W pierwszą sobotę października do Poznania zawitał młody, pochodzący z Legnicy projekt post punkowo - zimnofalowy, Cabaret Grey. Zespół powstał wiosną 2010 roku i w Poznaniu zagrał swój pierwszy koncert w ramach nowej imprezy N.O.I:R - Night Of Indie: Reconstruction, podczas której miała również swoją premierę nowa edycja składanki "Shadow Places". Cabaret Grey swoje muzyczne inspiracje czerpie głównie z old schoolowych klimatów lat 80-tych, jednak, jak podkreślają członkowie zespołu, nie ograniczają się one wyłącznie do alternatywnej twórczości tamtych czasów i duży wpływ na ich brzmienie ma również muzyka współczesna, a także ta z lat 70-tych czy nawet 50-tych.
Cabaret Grey zaprezentował publiczności materiał ze swojej debiutanckiej EP'ki "Stirring", w tym absolutny hit "Grey lights", który z pewnością podbije nie tylko polskie parkiety na imprezach gotyckich. Było więc szybko, punkowo i energicznie, ale również nastrojowo i zimnofalowo. Nie zabrakło też niespodzianek na bis, czyli dwóch znakomicie wykonanych coverów: Maanam "Lipstick On The Glass" oraz Bauhaus "Dark Entries". Był to jeden z lepszych koncertów, jakie miałam ostatnio okazję oglądać. Jestem pod ogromnym wrażeniem głosu wokalistki i mam nadzieję, że niebawem zrobi się głośno o Cabaret Grey i będzie okazja, by ponownie zobaczyć ich na żywo.