Blood Red Throne to zespół norweski. To co otrzymujemy na najnowszym krążku tego bandu z dalekiej północy można nazwać wieloma epitetami, ale chyba najlepszym z nich będzie "masakra". "Altered Genesis" morduje słuchacza z wyrafinowaniem walca drogowego. Ta muzyka jest tak potwornie ciężka i miażdżąca, że wiele grindowych kapelek po prostu przy niej wysiada.
"Altered Genesis" to 12 kompozycji. Równo 50 minut bezkompromisowej, świeżutkiej jak poranne pieczywo death metalowej jazdy. To czysta przyjemność dla wszelkiej maści masochistów, zboczeńców, odszczepieńców i innych maniaków death metalu. Ale nie tylko; skoro i mnie coś tutaj ruszyło, znaczy to, że nawet ludziom o takim guście jak mój może podobać się taka sieczka.
Gorąco polecam "Altered Genesis" ludziom lubiącym mocne doznania. Każdy lubujący się w podnoszeniu swojego poziomu adrenaliny znajdzie tutaj coś dla siebie. Jest to także świetna szkoła dla szarpidrutów różnej maści, oraz garnkowych i gardłowych wymiataczy. Perfekcja techniczna to znak rozpoznawczy Blood Red Throne.
Ocena: 8/10
Wydawca: Earache Records (2005)