Ozzy Osbourne potwierdził, że zespół Black Sabbath planuje reaktywację w
oryginalnym składzie. Lider kapeli podkreśla jednak, że wszystkie
ustalenia są jeszcze na wstępnym etapie. - To dopiero początki, nic
jeszcze nie nagraliśmy - wyjaśnił muzyk. - Jak się uda, to się uda, a
jak nie, to dalej będę nagrywać solo - dodał. Ostatnie studyjne dzieło
Black Sabbath przygotowane w składzie: Ozzy Osbourne, Tony Iommi, Geezer
Butler, Bill Ward to "Never Say Die!" z września 1978 roku.
Jest to kolejna informacja dotycząca "wielkiego" powrotu. Sam nie wiem
co mam o tym sądzić, bo Ozzy już w przeszłości coś wspominał o
ewentualnym powrocie do Black Sabbath i puki co nic z tego nie wyszło. W
sumie to się cieszę, że ten temat jest wciąż świeży i poruszany w
mediach, ale mogliby podać więcej konkretnych informacji i terminów.
Wielu ludzi na całym świecie na nich czeka i taka trasa koncertowa w klasycznym składzie to byłoby bardzo ważne wydarzenie dla wielu fanów ich twórczości na całym świecie. Swoją drogą samo wydarzenie to byłby pierwszy
fakt, a zaspokojenie głodu starych wyjadaczy to drugi i niekwestionowany
priorytet. No cóż, pożyjemy jeszcze przez jakiś czas i zobaczymy jak
sprawy w obozie Black Sabbath się potoczą i czy to o czym teraz piszę w
ogóle wyjdzie na światło dzienne..