Po pięcioletniej przerwie, norwescy avantgardowcy z Atrox powrócili z nowym krążkiem. W tym czasie zespół opuściła charyzmatyczna wokalistka Monika Edvardsen, którą zastąpił Rune Folgerr. Tym samym odszedł chyba najbardziej charakterystyczny element zespołu, co też znalazło odbicie na "Binocular".
Niestety w nowym wcieleniu Atrox w ogóle nie przekonuje, gdyż ewidentnie brakuje pomysłów, melodie są słabe, a utwory w dużej mierze podobne do siebie. "Binocular" nie posiada ani klaustrofobicznego klimatu, ani tez nie jest zagrane w jakiś ciekawy sposób, nie jest to też specjalnie oryginalne granie. Norwegowie coraz bardzie zbliżają się do mainstreamowego metalu, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że już nigdy nie usłyszę takiego Atrox, który nagrywał "Contentum" czy "Terrestrials".
Tracklista:
01. Retroglazed
02. No Coil For Tesla
03. Traces
04. Headrush Helmet
05. Filthmonger
06. Orgone
07. Tight Tie
08. Binocular
09. Castle Of Clowns
10. Transportal
Wydawca: Season Of Mist Records (2008)