Będziński AnimAte początki swojej działalności datuje na 2005 rok. Dopiero jednak niedawno zakończony rok 2008 przyniósł nam debiutanckie wydawnictwo tej formacji zatytułowane po prostu "A". Płyta zawiera zaledwie trzy utwory, trwające w sumie 17 minut. Grupa postanowiła przedstawić słuchaczom swoją wizję muzyki rockowej, bądź jak kto woli - rocka progresywnego, gdyż to właśnie w tych obszarach porusza się zespół.
Pomimo słów uznania trzeba niestety też powiedzieć parę słów krytycznych o na temat "A". Przede wszystkim melodie są zbyt mało wyraziste. Brakuje tym kawałkom jakiegoś charakterystycznego motywu przewodniego, który byłby jakimś punktem zaczepienia. Sprawę utrudnia dodatkowo fakt, że wokalista Andrzej Miśta posiada bardzo delikatną barwę ale i wąską skalę głosu, która w tym przypadku nie jest atutem. Do tego jego angielszczyzna do najlepszych nie należy.
Ciężko jest ocenić jednoznacznie debiut AnimAte, gdyż jest on zdecydowanie za krótki, aby uwypuklił wszelkie źródła inspiracji jak i pokazywał wyraźną ścieżkę, którą formacja chce podążać. Jest tu sporo ciekawych elementów jak i niemało niedociągnięć. Niewątpliwie przez tymi muzykami sporo pracy, ale myślę, że można sięgnąć po "A" choćby z czystej ciekawości.
Tracklista:
01. The Law
02. Still Water
03. Lights And Shadows
Wydawca: płyta wydana przez zespół (2008)