Drugi i niestety ostatni studyjny krążek genialnych Szwedów. Krążek podobny, a zarazem inny od poprzedniego - czyli także genialny! Nie ma co się rozwodzić nad wstępem - przejdźmy do konretów tak samo szybko jak zrobił to Anglagard.
Czy więc "Epilog" przerósł poziomem "Hybris"? To zależy czego kto szuka w muzyce. Wydawać by się mogło, że krążki są skrajnościami, ale słuchając ich wiemy i odczuwamy to, że gra to ten sam zespół. To jest właśnie to po czym można poznać klasowy zespół. Bez wątpienia obydwa krążki to jedne z najlepszych wydawnictw rocka progresywnego wszechczasów, łaczące wizjonerstwo muzyczne z genialną techniką.
Wydawca: Mellotronen Records (1994)