No ładnie....miałam nie palić...ale martwię się, martwię się wszystko i kilka osób. Nie wiem czy wybory, które podjęłam były dobre...więc musiałam zajarać, byle szybko, byle dużo, byle pomogło...znowu poszły trzy paczki...jak zwykle nie przyniosło ulgi...boli mnie głowa, źle się czuję...
Autor: Azazella
Wysłano: 00