Przez 4 lata dojrzewał słoweński band - Noctiferia - do swojej szalonej, ale jakże trafnej decyzji - "Panowie jak eksperymentować, to na maksa!". Tak oto narodził się skrajnie inny od poprzednich krążek "Slovenska Morbida", łączący w sobie black metalowe wokale, industrialne tła, oraz typowo symfoniczne zabiegi. Gdyby na tym kończyła się lista składników tego już nie tak świeżego materiału to mógłby się on dorobić w moich oczach statutu rewelacji. Niestety z jakiś niezrozumiałych dla mnie powodów Noctiferia pokusiła się jeszcze o dodanie w niektórych utworach typowo folkowych partii wokalnych a w dodatku wykonywanych przez kobietę. Oczywiście nic nie mam przeciwko płci pięknej, ale jakoś te wokalizy zupełnie do mnie nie przemawiają. Tak czy owak otrzymujemy album naprawdę dobrze wykonany, stanowiący kolejny krok na muzycznej ścieżce eksperymentów słoweńskiej Noctiferii.
"Slovenska Morbida" to z całą pewnością znakomity dowód na odwagę i przy tym dużą dozę umiejętności muzyków z Noctiferii. Chociaż płycie nie brak mankamentów, to patrząc na całokształt są one prawie nie zauważalne. Z drugiej strony to debiut w niełatwym stylu, jakim z całą pewnością jest industrial metal. Tak czy owak, płyta naprawdę dobrze się broni i myślę, że godna jest polecenia.
Tracklista:
01. Fabrica
02. Fall Of Exill
03. Bring Out The Beast
04. Turn Away
05. So Devoid
06. Ayone
07. Forebang
08. Out Of Play
09. Slovenska Morbida
10. Evil Against Evil
11. Mara
Wydawca: MOM Records (2006)