Brutalny death metal raczej nie jest domeną Europejczyków i ciężko na Starym Kontynencie znaleźć dobrych jego reprezentantów. Niestety, ten trend zdaje się potwierdzać dyspozycją fińskiego Cumbeast, który na początku roku zarejestrował swój drugi album "Gourmet Of Ill Shit".
Cumbeast zarejestrował słabiutki album i nadal pozostaje w n-tej lidze zespołów, które i tak trafiają do bardzo wąskiego grona słuchaczy. 35 minut z Finami to zdecydowanie za długi czas. Nie polecam.
Tracklista:
01. Rectum Havoc
02. Schlong Kong
03. Grandma Cremation
04. Spewing The Jungle Semen (Hostile Ape Posse Pt. 2)
05. Midget Meal
06. Dr. Dongledore (And A Cock with Butterfly Wings)
07. Inuteral Rape
08. Burning The Blessed
09. Leprous Masturbation
10. Blasting The Bling Bling
Wydawca: Pathologically Explicit Records (2008)