W dobie królowania Nine Inch Nails na scenie industrial mało kto pamięta o takim zespole jak Godflesh. Zespół stworzony przez byłych muzyków Napalm Death był jednym z prekursorów tego nurtu. Jakże on inaczej wyglądał ponad piętnaście lat temu.
"Streetcleaner" nie jest moim zdaniem dziełem porywającym. Ciężko mi powiedzieć nawet, że jest ono dobre, gdyż męczy słuchacza niemiłosiernie. Z drugiej jednak strony można mówić o podwalinach dla zespołów nie tylko ze współczesnego nurtu industrialnego, ale także dla zespołów pokroju Neurosis, Isis, czy Pelican. Jest to muzyka bardzo trudna, którą można odbierać na wiele sposobów – na pewno jest nowatorska, a to jest jedynie kwestia gustu czy ktoś ją doceni.
Wydawca: Earache Records (1990)