Po wielu miesiącach oczekiwania poznaliśmy nowe terminy i gości „State Of Unrest Tour 2022”!
Polski przystanek co-headlinerskiej trasy Lamb Of God i Kreator został przeniesiony na 24 listopada 2022 roku. Zespoły wystąpią w warszawskim klubie Stodoła w towarzystwie pary wyjątkowych gości: australijskiego Thy Art Is Murder i amerykańskiej grupy Gatecreeper.
Po dłuższym czasie spędzonym w kwarantannie, krakowski Vane powraca z czymś wyjątkowym - nową EPką „The Nightmare”. Inspirowana twórczością takich zespołów jak Carcass, At The Gates, In Flames i Lamb of God, EP jest pełna thrashu, tradycyjnego death metalu, ale i melodeath’owych melodii, ukazując zespół z najmroczniejszej jak dotąd strony. Vane opowiada alternatywną historię mitycznego statku-widma „Latający Holender”, zabarwiając fabułę śmiercią, intrygami i okultyzmem.
Z perspektywy czasu widać, że „Cruelity And The Beast” zakończyło pierwszy etap działalności Cradle Of Filth, a „Midian” jest nowym otwarciem. Zespół rozwinął swój styl i pozyskał znane nazwiska. Do składu powrócił Paul Allender, a dołączyli do niego także Martin Powell znany z My Dying Bride i Adrian Erlandsson z At The Gates i The Haunted. Wszystko stawało się szersze, bogatsze i robione z coraz większym rozmachem.
Po wydaniu dwóch znakomitych albumów Lock Up ucichł na długi czas i można było się zastanawiać czy zespół jeszcze istnieje. Wiadomo jednak jak to jest z pobocznymi projektami, że brakuje na nie czasu, ale w międzyczasie stało się coś znacznie gorszego. W wieku 37 lat, w wyniku choroby wątroby, zmarł Jesse Pintado – legenda Napalm Death, Terrorizer i co za tym idzie całej muzyki metalowej. Wydany po dziewięciu latach, nowy album „Necropolis Transparent” jemu jest dedykowany.
Zespół Whalesong zapowiedział swoje najnowsze wydawnictwo - EP'kę zatytułowaną "Gateway", która ukaże się na przełomie maja i czerwca na limitowanym 10" winylu. Materiał będzie zawierał jedną premierową kompozycję i zostanie wydany w ekskluzywnym wydaniu: okładka oraz insert będą wydrukowane ręcznie, srebrnym metalicznym sitodrukiem na czarnym papierze ozdobnym.
InnerSphere to zespół, który już pojawił się na łamach Dark Planet przy okazji wydania swojego debiutanckiego albumu „Amnesia”. Tym razem zaproponowali nam spojrzenie wstecz i przysłali swoje pierwsze Ep, zatytułowane po prostu „EP”. Publikacja jest niezależna, ale starannie wydane, z okładką opatrzoną w teksty i zdjęcia. Zawiera cztery death metalowe utwory plus krótkie intro, nazwane tutaj prologiem.
Żagle rozstawione, płyną smocze łodzie. Na płycie wydanej przez Seven Gates Of Hell jest to w kolorach, na kasecie Slavia Productions wszystko mieni się tylko zimną niebiesko-zieloną morskością. Tak oto nadciąga Norden ze swoją pierwszą płytą „Glory In Flames”. Z gdyńskiego nabrzeża spoglądamy w dal, przenosząc się aż na morze Północne i wieki wstecz. Z pomocą bogów lecimy na kruczych skrzydłach wprost do świata wikingów.
„Worlds And Worlds” to druga solowa płyta Alfa Svenssona, jaką nagrał pod nazwą Oxiplegatz. Były gitarzysta Grotesque i At The Gates poprowadził swojego dziwoląga ku kosmicznej wojnie zakończonej zagładą Ziemi, co wnioskuję po tytułach utworów, gdyż niestety tekstów, na kasecie wydanej przez Mystic Production, zabrakło. Oryginalnie ukazała się ona pod własnym szyldem nazwanym Fairytale, więc myślę, że jeżeli ktoś to w ogóle je ma, to właśnie w tej wersji kasetowej.
InnerSphere to czeski zespół z Pilzna, który istnieje od 2015 roku. Najpierw samodzielnie wydali EP, a następnie udało się nagrać album i opublikować go pod kuratelą rodzimej MetalGate. Płyta nosi tytuł „Amnestia” i utrzymana jest w klimacie melodyjnego death metalu. Nie jest to jednak żywiołowy melo-death w stylu In Flames, tylko taki smutny, o mocnym doom metalowym zabarwieniu.
Urzeka, zniewala, chwyta za serce i prowadzi przez mroczny i groźny baśniowy świat. Druga płyta Lord Belial jest dla mnie jedną z najlepszych pozycji majestatycznego i epickiego black metalu. Uwielbiam zanurzać się w te zamglone i lekko oświetlone bladym księżycem domeny oraz przekraczać kolejne jej wątki i opowieści. Aż czuję dreszczyk emocji przechodząc kolejny raz przez księżycową bramę, aby znów pochłonąć w całości wszystko co się za nią znajduje. Taka jest aura bijąca od „Enter The Moonlight Gate”.
Noche Oscura jest solowym projektem gitarzysty Wojciecha Szachowskiego, którego można było wcześniej usłyszeć w zespole Blank Faces. Obecnie debiutuje on płytą „Gate”, która jest post/ambientową drogą, jaką ludzka dusza przechodzi po śmierci. Autor wprost podaje interpretację dla swojej muzyki w źródłach internetowych oraz liście, który od niego otrzymałem. Z samej okładki słuchacz natomiast niczego się nie dowie i ciężko przypuszczać, żeby ktoś mógł skojarzyć taką właśnie logikę.
Na 18 maja wyznaczono datę premiery drugiego albumu pod żaglami Century Media Records, weteranów szwedzkiej sceny melodyjnego death metalu – At The Gates. "To Drink From The Night Itself", to równocześnie 6-sty w dorobku grupy album studyjny, na którym znajdziemy aż 12 nowych utworów.
Z podziemnych czeluści, z zatęchłych korytarzy, z zamkowych lochów i zamglonych lasów, Mortiis wynurzył się ponad powierzchnię ziemi. Rozwinął skrzydła i wniósł się wysoko, aż do gwiazd, a jego muzyka zamigotała tysiącem barw, ukazując nieznany dotąd majestat. I choć w swoim gwiezdnym skafandrze wygląda nieco śmiesznie, to „The Stargate” jest bardzo poważną i sentymentalną podróżą po świecie i zaświatach.
Z podziemnych czeluści, z zatęchłych korytarzy, z zamkowych lochów i zamglonych lasów, Mortiis wynurzył się ponad powierzchnię ziemi. Rozwinął skrzydła i wniósł się wysoko, aż do gwiazd, a jego muzyka zamigotała tysiącem barw, ukazując nieznany dotąd majestat. I choć w swoim gwiezdnym skafandrze wygląda nieco śmiesznie, to „The Stargate” jest bardzo poważną i sentymentalną podróżą po świecie i zaświatach.
Rozbrzmiewają odgłosy wielkiej bitwy. Szczęk oręża niesie się po okolicy, a zmasakrowane trupy lśnią w bladej poświacie księżyca. To Lord Belial rozpoczął swoją nieświętą krucjatę. Drżyjcie więc niewinne owieczki i padnijcie na kolana przed legionami zniszczenia. Oto bowiem nadchodzi wasz koniec. „It’s time for a war of hate”!
Rok po roku ukazywały się płyty rozpędzonego At The Gates. Zespół był bardzo popularny, a ich styl już dawno stał się zalążkiem nowej fali melodyjnego death metalu, który nawet wziął swoją nazwę od ich rodzinnego miasta Göteborg. Ja w swoim uwielbieniu, stawiałem ich niejako poza tą sceną i zawsze uważałem za niedościgniony pierwowzór. Nie inaczej było z czwartym albumem „Slaughter Of The Soul”, który zaimponował mi nie mniej niż te poprzednie.
Jesienią tego roku Isilgate rusza w trasę po Lubelszczyźnie. W trakcie jej trwania zespół wystąpi u boku: Closterkeller, Chainsaw, Exlibris, Gutter Sirens, Mastemey, Trap i Time of the Sinners. Pierwsza odsłona „Fight Your Demons Tour 2017” składa się z pięciu występów, które odbędą się w Lublinie, Chełmie, Białej Podlasce i Kraśniku. Kolejne koncerty zostaną ogłoszone w październiku. Isilgate powstał w 2014 roku. Od początku istnienia inspiracją dla grupy były nurty symfonicznego metalu, folkowe, elementy muzyki filmowej oraz klasycznej.
Pierwsza piosenka na drugiej płycie The Crown nosi tytuł „Deathexplosion” i jest to znakomite określenie dla ekspresji i klimatu w jakim utrzymany jest cały „Deathrace King”. Mocno wpasowuje się w stylistykę szwedzkiego melo deathu, a jednocześnie ma w sobie niebywałe pokłady siły, energii i czystości death metalu.
23 czerwca nakładem Hellthrasher Productions ukazała się kompaktowa wersja debiutanckiej EP-ki Ars Magna Umbrae - "Through Lunar Gateways". Ars Magna Umbrae to jednoosobowy projekt D.A Khthōna (PL), stylistycznie wpisujący się w nurt nowoczesnego, dysonansowego black metalu o lekko atmosferycznym zabarwieniu i wyalienowanym, kosmicznym klimacie.
Pomorska death/black metalowa formacja Azarath ujawniła pierwszy nowy utwór z nadchodzącej płyty "In Extremis", która ukaże się 7 kwietnia 2017 roku nakładem Agonia Records. Kawałek "At The Gates Of Understanding" jest dostępny w formie wideo z tekstem, którego autorem jest Tomasz Strzałkowski. Członkami powstałej niemal dwadzieścia lat temu formacji są założyciel i perkusista Inferno (Behemoth), gitarzysta Bart (Armagedon, Damnation), wokalista i gitarzysta Necrosodom (Anima Damnata, Deus Mortem, ex-Infernal War) oraz basista Peter (ex-Lost Soul).
10 stycznia na YouTube ukazał się nowy utwór zespołu Isilgate, zatytułowany „Survivors”. Jest to zarazem ostatni utwór reprezentujący demo zespołu z 2016 roku. Zespół Isilgate powstał w 2014 roku w Lublinie, wtedy rozpoczęły się prace nad autorskimi utworami oraz powstał stabilny trzon zespołu. Od początku inspiracją dla grupy były nurty symfonicznego metalu, folk, elementy muzyki filmowej oraz klasycznej. Stąd też zespół oscyluje wokół tematyki związanej z fantastyką, mitologią, baśniami i literaturą.
25 lipca 2017 roku na Stadionie Cracovii Red Hot Chili Peppers wystąpi w ramach światowej trasy koncertowej promującej nowy, jedenasty album studyjny “The Getaway”. Podczas koncertu nie zabraknie również największych hitów z ponad 30-letniej działalności rockowo-funkowej grupy. Bilety w cenach od 179 zł wejdą do sprzedaży 2 listopada o godzinie 10:00 i będą dostępne wyłącznie na stronach www.LiveNation.pl i www.Ticketmaster.pl. Najnowszy album “The Getaway” został wydany przez Warner Bros. w dniu 17 czerwca br. Producentami albumu jest Danger Mouse i Nigel Godrich. To jedenasty, studyjny album „Papryczek”.
Przy okazji „Gateways To Annihilation” do Morbid Angel wrócił Eric Rutan. Wzmocniony gitarowo zespół nagrał płytę potwornie ciężką, ale zarazem wyjątkowo wolną, czym zadziwił światową publiczność. Zamiast szaleńczych temp mamy więc jeszcze bardziej przytłaczającą swoim majestatem konwencję. Nie każdemu się to musiało spodobać, ale album przyjęty został bez rozczarowań. Nikt bowiem nie może zaprzeczyć, że Morbid Angel wciąż pozostaje death metalowym bogiem i instrumentalnym geniuszem.
30 września miała miejsce premiera singla zespołu Isilgate „Eternal Wanderer”. Numer promuje nadchodzące, pierwsze demo kapeli, które ukaże się jeszcze w tym roku. Isilgate obraca się wokół symfonicznego metalu, to świeża bryza na rodzimym rynku muzycznym łącząca energiczne, dynamiczne granie z elementami muzyki filmowej, rozbudowanymi aranżacjami symfonii i klasycznymi wokalami. Zespół dość długo szukał odpowiednich muzyków, ale w 2015 roku skład ostatecznie uformował się i zaczął prace nad materiałem w pełnym składzie.
Ileż to trzeba mieć pomysłów, żeby między tak genialnymi płytami jak „Symphony Of The Enchanted Lands” i „Dawn Of Victory”, swojej macierzystej formacji Rhapsody, nagrać jeszcze album solowy. Tym bardziej, że stylistycznie niczym to się od Rhapsody nie różni. Widocznie jednak Luca Turilli miał w głowie kolejne sagi i wielkie historie, na które jednego zespołu po prostu nie wystarczyło. Dlatego zwrócił się w stronę Niemiec i muzyków starego heavymetalowego Heavens Gate, którzy obstawili bas i perkusję. Ponadto zespół stworzyli Miro na klawiszach i Olaf Hayer śpiew. Tak rozpoczęła się kolejna epicka przygoda w krainie magii, smoków i elfów.