Rotting Christ - Kata Ton Daimona Eaytoy Dodano: 2013-02-11 21:28
Materiał zapowiada się obiecująco. Jest skrót na youtube plus jeden kawałek w całości.
Video:
Dodano: 2013-02-11 22:29
dawno ich nie słuchałem,ale moze byc ciekawie jest mrok i klimat,moze rzeczywiscie bardzo dobra płytka sie szykuje
Kropla drąży skałę
Dodano: 2013-02-11 22:36
http://www.magazyngitarzysta.pl/muzyka/newsy/12053-tylko-w-gitarzyscie-nowy-utwor-rotting-christ-do-odsluchu.html
kolejny utwor i jest super
ps.sorry za post pod postem
Kropla drąży skałę
Dodano: 2013-02-11 22:36
faktycznie zapowiada się nieźle, jak dla mnie Theogonia jest jak na razie nr1 chociaż ten band popełnił sporo zacnych albumów
Dodano: 2013-02-11 22:54
| rob1708 napisał(a): |
| http://www.magazyngitarzysta.pl/muzyka/newsy/12053-tylko-w-gitarzyscie-nowy-utwor-rotting-christ-do-odsluchu.html
kolejny utwor i jest super ps.sorry za post pod postem |
Też ok, ale trochę kojarzy mi się z Keravnos Kivernitos z Theogonii.
Masz rację. Mrok jest totalny.
Dodano: 2013-02-11 23:01
w porównaniu do pierwszych płyt Grekow to tak bardzo dobrze niestety nie jest,pamietam ich koncert przed Moonspelem nascie lat temu,chyba znow musze ich zobaczyc
Kropla drąży skałę
Dodano: 2013-02-11 23:03
Do Triarchy of the Lost Lovers wielbiłem, potem było tylko gorzej. Ostatnie trzy płyty to jakaś błazenada, zestaw ckliwych piosenek dla wielbicieli melodyjek . Szkoda, ze Grecy upadli tak nisko bo dawnymi czasy potrafili zaciekawić swoimi muzycznymi osiągnięciami . Klimat ustapił miejsca sztampie, szkoda.
Ten nowy kawałek to jakaś pomyłka.
Dodano: 2013-02-11 23:11
Widziałam ich w ubiegłym roku. Grali przed God Seed i Cradle of Filth. Chłopaki mocno się starali, ale dźwiękowo nie było optymalnie. No, w każdym razie Nemecic nie brzmiała tak jak powinna.
W tym gronie stanowczo najlepiej wypadł God seed. Przynajmniej moim zdaniem. I przynajmniej w Progresji.
Nie zmienia to faktu, że jeszcze raz chętnie zobaczyłabym Rotting Christ. Miło by jednak było, gdyby grali jako główna gwiazda.
Trzy lata temu miałam wybrać się na ich koncert w Graffiti w Lublinie. Miałam bileciki. Koncert odwołano z powodu żałoby narodowej...
Dodano: 2013-02-11 23:19
tamte lata niestety nie powróca,a jak Nile,Pandemonium ostatnie oceniasz
co do Rotting Christ ,płyty o których wspomniałes rzeczywiscie porazki brak jadu,płaskie,grzeczne bez emocji
natomiast te nowe chyba jakis progres,inne podejscie
Kropla drąży skałę
Dodano: 2013-02-11 23:29 Zmieniono: 2013-02-11 23:34
| leprosy napisał(a): |
| Do Triarchy of the Lost Lovers wielbiłem, potem było tylko gorzej. Ostatnie trzy płyty to jakaś błazenada, zestaw ckliwych piosenek dla wielbicieli melodyjek . Szkoda, ze Grecy upadli tak nisko bo dawnymi czasy potrafili zaciekawić swoimi muzycznymi osiągnięciami . Klimat ustapił miejsca sztampie, szkoda.
Ten nowy kawałek to jakaś pomyłka. |
no chyba trochę przesadziłeś, szanuję stare płyty Greków ale Theogonia przewyższa je o klasę pod względem jakościowym, technicznym i brzmieniowym, pierwsze płyty były dość proste pod względem muzycznym owszem miały swój klimat ale czasy się zmieniły dla mnie jakość w muzyce jest istotna, lata młodzieńcze mam za sobą i trzy chwyty na krzyż mnie nie zadowalają, poza tym nie wszystko co stare i początkowe jest najlepsze np taki Exodus najlepszą płytę w swojej karierze nagrał w 2007 r. thrash najwyższych lotów przy niej stare płyty to przedszkole, dużo się chciało ale niewiele się jeszcze umiało
Dodano: 2013-02-11 23:40
zapominasz o młocie Exodus
http://www.youtube.com/watch?v=PKs1ctp91FI
Kropla drąży skałę
Dodano: 2013-02-11 23:43 Zmieniono: 2013-02-11 23:44
To technka i produkcja są wyznacznikiem jakości muzyki
prezentowanej na danym albumie?
Mistrzowskie podejścice do tematu. Czasem te trzy chwyty są więcej warte niż techniczny bełkot czy plastiowa opera tworzona na potrzeby komercyjnego bydła, . Rotting Chist idealnie wpisuje się w potrzeby emo gimnazjalistów pragnących stać się mrocznymi.
Nie widzę związku między RC i Exodusem.
Dodano: 2013-02-12 00:07
| leprosy napisał(a): |
|
To technka i produkcja są wyznacznikiem jakości muzyki prezentowanej na danym albumie? Mistrzowskie podejścice do tematu. Czasem te trzy chwyty są więcej warte niż techniczny bełkot czy plastiowa opera tworzona na potrzeby komercyjnego bydła, . Rotting Chist idealnie wpisuje się w potrzeby emo gimnazjalistów pragnących stać się mrocznymi. Nie widzę związku między RC i Exodusem. |
"człowiek z natury swej poznawać pragnie"
progres jest naturalnym zjawiskiem wsród istot myślących to samo ma się do muzyki, są zespoły których cała dyskografia opiera się własnie na tych trzech chwytach i oczywiście rzesze fanów będą bić pokłony, że zespół jest wciąż kultowy i, że się nie sprzedał, pomimo, że od lat wieje totalną nudą w ich muzyce ale jest kult i to się liczy, nie bedę wymieniał nazw by nikogo nie obrazić. Zgoda czasem te trzy chwyty są bezcenne ale to nie znaczy, że technika i brzmienie nie mogą unieść muzyki jeszcze wyżej, Poza tym o jakiej komercji mówisz w przypadku takiej muzy nie ma o tym mowy zrób prosty test a będziesz zaskoczony wynikami, kiedyś puściłem Theriona człowiekowi słuchajacemu rocka. Lekka muzyka jak na metal i jaka była jego reakcja po dwóch minutach stwierdził, że tego sie nie da słuchać, że to za ciężkie, że gitary piłują jak wiertarka a wokal jakiś mroczny to co by powiedział jakby usłyszał np Mayhem, wiec nie gadaj bzdur o tej komercji i nie nie nazywaj 40 latka gimnazjalistą bo wiele muzyki w życiu przerzuciłem tej starej i tej nowej i jak napisałem szanuję starocia sam sie na tym wychowałem ale swiat idzie do przodu i siłą rzeczy muzycy sie rozwijają techniczne czasem im to wychodzi na dobre czasem na złe, myślę, że warto wyjść poza te trzy chwyty ale Tobie chyba będzie bardzo trudno skoro masz takie podejscie do ludzi i to z branży
Dodano: 2013-02-12 00:08
https://w.soundcloud.com/player/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F76957048%3Fsecret_token%3Ds-Wq4aw
kolejny utwór
Kropla drąży skałę
Dodano: 2013-02-12 00:12
| leprosy napisał(a): |
|
To technka i produkcja są wyznacznikiem jakości muzyki prezentowanej na danym albumie? Mistrzowskie podejścice do tematu. Czasem te trzy chwyty są więcej warte niż techniczny bełkot czy plastiowa opera tworzona na potrzeby komercyjnego bydła, . Rotting Chist idealnie wpisuje się w potrzeby emo gimnazjalistów pragnących stać się mrocznymi. Nie widzę związku między RC i Exodusem. |
Emo? Komercyjne bydło? Chyba nieco cię poniosło... Nie przypuszczałam, że pianiści są tak grubiańscy.
Dodano: 2013-02-12 00:17 Zmieniono: 2013-02-12 00:21
Nie ponosi mnie, lubię się pośmiać z gustu emo a skoro jestes tak delikatna to zacznij słuchac RMF-u.
Dodano: 2013-02-12 00:18 Zmieniono: 2013-02-12 08:06
| leprosy napisał(a): |
|
To technka i produkcja są wyznacznikiem jakości muzyki prezentowanej na danym albumie? |
dobre brzmienie to niekoniecznie produkcja ale przede wszystkim pomysł na dźwięk to często nie wymaga wielkich środków finansowych
Dodano: 2013-02-12 00:39 Zmieniono: 2013-02-12 00:40
| Surion napisał(a): |
|
"człowiek z natury swej poznawać pragnie" progres jest naturalnym zjawiskiem wsród istot myślących to samo ma się do muzyki, są zespoły których cała dyskografia opiera się własnie na tych trzech chwytach i oczywiście rzesze fanów będą bić pokłony, że zespół jest wciąż kultowy i, że się nie sprzedał, pomimo, że od lat wieje totalną nudą w ich muzyce ale jest kult i to się liczy, nie bedę wymieniał nazw by nikogo nie obrazić. Zgoda czasem te trzy chwyty są bezcenne ale to nie znaczy, że technika i brzmienie nie mogą unieść muzyki jeszcze wyżej, Poza tym o jakiej komercji mówisz w przypadku takiej muzy nie ma o tym mowy zrób prosty test a będziesz zaskoczony wynikami, kiedyś puściłem Theriona człowiekowi słuchajacemu rocka. Lekka muzyka jak na metal i jaka była jego reakcja po dwóch minutach stwierdził, że tego sie nie da słuchać, że to za ciężkie, że gitary piłują jak wiertarka a wokal jakiś mroczny to co by powiedział jakby usłyszał np Mayhem, wiec nie gadaj bzdur o tej komercji i nie nie nazywaj 40 latka gimnazjalistą bo wiele muzyki w życiu przerzuciłem tej starej i tej nowej i jak napisałem szanuję starocia sam sie na tym wychowałem ale swiat idzie do przodu i siłą rzeczy muzycy sie rozwijają techniczne czasem im to wychodzi na dobre czasem na złe, myślę, że warto wyjść poza te trzy chwyty ale Tobie chyba będzie bardzo trudno skoro masz takie podejscie do ludzi i to z branży |
Ale co to za czerstwe wywody, widzisz progres w muzyce RC, tam coś takiego występuje. Żeby rozwijać się trzeba mieć talent i wizję jak i perfekcyjne opanowanie instrumentów. Grecy to druga liga, kiedyś popełnili kilka dobrych BM albumów a od lat kilku gniotą marne popłuczyny dla malo wymagajacych odbiorców.
Mayhem no kanon gatunku, jak mozna wspominac ich przy jakims tam Rotting Christ. Mayem nadal jest na topie choć ich płyty nie czuć jak dawniej smołą i padliną.
Therion to doskonaly przykład jak z kapeli bardzo dobrej można wpaść w komercyjny marazm. Piszczałki, churki i inne pierdoły, smieszna muzyczka dla potrzeb MTV.
Jeśli chcesz pogadać o progresie to wymien Cynic, Voivod, Death.
Dodano: 2013-02-12 07:50 Zmieniono: 2013-02-12 08:03
| leprosy napisał(a): |
| Nie ponosi mnie, lubię się pośmiać z gustu emo a skoro jestes tak delikatna to zacznij słuchac RMF-u.
|
A ja nie widzę niczego złego w delikatnośći kobiety...
Nie mam zamiaru odwdzięczać się impertynecją podobną do twojej.
Dodano: 2013-02-12 08:08 Zmieniono: 2013-02-12 10:35
| leprosy napisał(a): |
| Do Triarchy of the Lost Lovers wielbiłem, potem było tylko gorzej. Ostatnie trzy płyty to jakaś błazenada. |
Pełna zgoda. "Thy Mighty Contract" i "Non Serviam" bardzo bardzo dobre. "triarchy..." niewiele im ustepuje. Z nowszych pylt cenię sobie "Sanctus Diavolos". Tak jak nie lubie orkiestracji i symfoniki, tak na tej płycie tylko podkreśla pewną złowieszczość kryjącą sie pod pływającymi po wierzchu melodiami.
Po nowej płycie niczego sie nie spodziewam, poprzednia była katastrofalna.
.
Dodano: 2013-02-12 08:31
Nie każdemu wszystko musi się podobać. Dzięki temu świat jest bardziej różnorodny.
Przynajmniej wypowiedź sensownie uzasadniona. I przy okazji bez zj....ki dla innych. Oby tak pozostało. 
Dodano: 2013-02-12 09:38 Zmieniono: 2013-02-12 09:40
do leprosy
widzę, że jesteś bardziej tru niż samo tru, twoje porównania są równie porażające co ciasnota twojego umysłu, jako człowiek cywilizowany i otwarty kończę tę jałową dyskusję
Dodano: 2013-02-12 11:41
| leprosy napisał(a): |
| [quote:ea0a30eca9="Surion"]
"człowiek z natury swej poznawać pragnie" progres jest naturalnym zjawiskiem wsród istot myślących to samo ma się do muzyki, są zespoły których cała dyskografia opiera się własnie na tych trzech chwytach i oczywiście rzesze fanów będą bić pokłony, że zespół jest wciąż kultowy i, że się nie sprzedał, pomimo, że od lat wieje totalną nudą w ich muzyce ale jest kult i to się liczy, nie bedę wymieniał nazw by nikogo nie obrazić. Zgoda czasem te trzy chwyty są bezcenne ale to nie znaczy, że technika i brzmienie nie mogą unieść muzyki jeszcze wyżej, Poza tym o jakiej komercji mówisz w przypadku takiej muzy nie ma o tym mowy zrób prosty test a będziesz zaskoczony wynikami, kiedyś puściłem Theriona człowiekowi słuchajacemu rocka. Lekka muzyka jak na metal i jaka była jego reakcja po dwóch minutach stwierdził, że tego sie nie da słuchać, że to za ciężkie, że gitary piłują jak wiertarka a wokal jakiś mroczny to co by powiedział jakby usłyszał np Mayhem, wiec nie gadaj bzdur o tej komercji i nie nie nazywaj 40 latka gimnazjalistą bo wiele muzyki w życiu przerzuciłem tej starej i tej nowej i jak napisałem szanuję starocia sam sie na tym wychowałem ale swiat idzie do przodu i siłą rzeczy muzycy sie rozwijają techniczne czasem im to wychodzi na dobre czasem na złe, myślę, że warto wyjść poza te trzy chwyty ale Tobie chyba będzie bardzo trudno skoro masz takie podejscie do ludzi i to z branży |
Ale co to za czerstwe wywody, widzisz progres w muzyce RC, tam coś takiego występuje. Żeby rozwijać się trzeba mieć talent i wizję jak i perfekcyjne opanowanie instrumentów. Grecy to druga liga, kiedyś popełnili kilka dobrych BM albumów a od lat kilku gniotą marne popłuczyny dla malo wymagajacych odbiorców.
Mayhem no kanon gatunku, jak mozna wspominac ich przy jakims tam Rotting Christ. Mayem nadal jest na topie choć ich płyty nie czuć jak dawniej smołą i padliną.
Therion to doskonaly przykład jak z kapeli bardzo dobrej można wpaść w komercyjny marazm. Piszczałki, churki i inne pierdoły, smieszna muzyczka dla potrzeb MTV.
Jeśli chcesz pogadać o progresie to wymien Cynic, Voivod, Death. [/quote:ea0a30eca9]
cóż takie teksty udowadniają, że saladera ci z butów wystaje na kilometr, przynosisz wstyd pięknemu miastu w którym mieszkasz, a muzyka stricte progresywna to np King Crimson a nie jakiś tam mizerny Voivod
Dodano: 2013-02-12 11:48
| nemeyeth napisał(a): |
| , a muzyka stricte progresywna to np King Crimson a nie jakiś tam mizerny Voivod |
Sugeruje, abyś nadrobił braki w educkacji muzycznej, bo Voivod to akurat formacja, która spośód wszystkich metalowych kapel ma chyba najwięcej płyt wybitnych.
.
Dodano: 2013-02-12 12:14
| Harlequin napisał(a): |
| [quote:cf85bad91f="nemeyeth"], a muzyka stricte progresywna to np King Crimson a nie jakiś tam mizerny Voivod |
Sugeruje, abyś nadrobił braki w educkacji muzycznej, bo Voivod to akurat formacja, która spośód wszystkich metalowych kapel ma chyba najwięcej płyt wybitnych.[/quote:cf85bad91f]
wybitnych dla Ciebie a dla mnie NIE, ale każdy słucha se co chce, dopuszczam krytykę ale nie chamówę, wyzywanie ludzi słuchających metalu nawet jeśli to lżejsza jego odmiania od komercyjnego bydła to zachowanie poniżej pasa