Rotting Christ - Kata Ton Daimona Eaytoy. Strona: 2

Dodano: 2013-02-12 13:13

coś takiego jak wybitna/słaba/dobra/beznadziejna muzyka nie istnieje
występuje natomiast subiektywna interpretacja emocji jakie dana muzyka w nas wywołuje. A polemizowanie na temat wyższości jednej emocji nad drugą jest tym samym co rozmowa na temat wyższości siusiu nad kupką

Gnijący Chrystus w mojej subiektywnej rzeczywistości kopie zady - nowe kawałki zwłaszcza tytułowy z nadchodzącej płyty nawet kopie jaja Tysonowi


"umysł jest jak spadochron, działa tylko wtedy gdy jest otwarty"


Dodano: 2013-02-12 14:07

Samurai napisał(a):
coś takiego jak wybitna/słaba/dobra/beznadziejna muzyka nie istnieje
występuje natomiast subiektywna interpretacja emocji jakie dana muzyka w nas wywołuje. A polemizowanie na temat wyższości jednej emocji nad drugą jest tym samym co rozmowa na temat wyższości siusiu nad kupką

Gnijący Chrystus w mojej subiektywnej rzeczywistości kopie zady - nowe kawałki zwłaszcza tytułowy z nadchodzącej płyty nawet kopie jaja Tysonowi



oto mądre słowa



Dodano: 2013-02-12 14:09

Jak dla mnie zespół skończył tudzież "wypalił" się już dawno. Z każdą nową płytą jest coraz gorzej,grzeczniej i łagodniej. Być może niedługo zaczną brzmieć jak pieprzone Cradle Of Filth tudzież drugie komercyjne badziewie zwane Dimmu Borgir. Niczego dobrego nie spodziewam się po nowej płycie ale może zostanę pozytywnie zaskoczony chociaż trzema dobrymi utworami.


Jesteś tylko kupą mięcha wprawioną w ruch, którą prędzej czy później zeżrą robaki. Twój świat upada, nieuchronnie, przez cały czas!!!


Dodano: 2013-02-12 14:19 Zmieniono: 2013-02-12 14:34

Jeśli o mnie chodzi to nie razi mnie krytyka kapeli, którą lubię. Jak wiadomo "de gustibus non est disputandum". Zgadzam się więc z Samurajem.
Jak wiadomo konstruktywna krytyka ma swój sens. I dlatego doceniam też postawę lord_setherial, który chociaż nie przepada, to przynajmniej odsłucha zanim zmiesza z błotem.
Po prostu nie toleturję chamskich epitetów wobec ludzi, które padały wcześniej. I chociaż może jestem delikatna, w takiej sytuacji najgorsze bluzgi przychodzą mi do głowy. Nie piszę ich z szacunku dla innych uczestników DP. Poza tym z furiatami nie ma sensu dyskutować.



Dodano: 2013-02-12 14:20

Surion napisał(a):
do leprosy

widzę, że jesteś bardziej tru niż samo tru, twoje porównania są równie porażające co ciasnota twojego umysłu, jako człowiek cywilizowany i otwarty kończę tę jałową dyskusję

Chłopcze osmieszyłeś się w swoich jałowych wywodach a teraz płączesz ciskając się, widac bozia poskąpiła rozumu a mimo to za wszelką cenę pragniesz być "mondry". Odpal sobie Theriona może się dowartościujesz, to taka progresywna kapela.
I napisz co progresywnego jest w RC jestem ciekaw.



Dodano: 2013-02-12 14:24

nemeyeth napisał(a):
[quote:b633d6b4e3="leprosy"][quote:b633d6b4e3="Surion"]
"człowiek z natury swej poznawać pragnie"
progres jest naturalnym zjawiskiem wsród istot myślących to samo ma się do muzyki, są zespoły których cała dyskografia opiera się własnie na tych trzech chwytach i oczywiście rzesze fanów będą bić pokłony, że zespół jest wciąż kultowy i, że się nie sprzedał, pomimo, że od lat wieje totalną nudą w ich muzyce ale jest kult i to się liczy, nie bedę wymieniał nazw by nikogo nie obrazić. Zgoda czasem te trzy chwyty są bezcenne ale to nie znaczy, że technika i brzmienie nie mogą unieść muzyki jeszcze wyżej, Poza tym o jakiej komercji mówisz w przypadku takiej muzy nie ma o tym mowy zrób prosty test a będziesz zaskoczony wynikami, kiedyś puściłem Theriona człowiekowi słuchajacemu rocka. Lekka muzyka jak na metal i jaka była jego reakcja po dwóch minutach stwierdził, że tego sie nie da słuchać, że to za ciężkie, że gitary piłują jak wiertarka a wokal jakiś mroczny to co by powiedział jakby usłyszał np Mayhem, wiec nie gadaj bzdur o tej komercji i nie nie nazywaj 40 latka gimnazjalistą bo wiele muzyki w życiu przerzuciłem tej starej i tej nowej i jak napisałem szanuję starocia sam sie na tym wychowałem ale swiat idzie do przodu i siłą rzeczy muzycy sie rozwijają techniczne czasem im to wychodzi na dobre czasem na złe, myślę, że warto wyjść poza te trzy chwyty ale Tobie chyba będzie bardzo trudno skoro masz takie podejscie do ludzi i to z branży


Ale co to za czerstwe wywody, widzisz progres w muzyce RC, tam coś takiego występuje. Żeby rozwijać się trzeba mieć talent i wizję jak i perfekcyjne opanowanie instrumentów. Grecy to druga liga, kiedyś popełnili kilka dobrych BM albumów a od lat kilku gniotą marne popłuczyny dla malo wymagajacych odbiorców.
Mayhem no kanon gatunku, jak mozna wspominac ich przy jakims tam Rotting Christ. Mayem nadal jest na topie choć ich płyty nie czuć jak dawniej smołą i padliną.
Therion to doskonaly przykład jak z kapeli bardzo dobrej można wpaść w komercyjny marazm. Piszczałki, churki i inne pierdoły, smieszna muzyczka dla potrzeb MTV.
Jeśli chcesz pogadać o progresie to wymien Cynic, Voivod, Death. [/quote:b633d6b4e3]

cóż takie teksty udowadniają, że saladera ci z butów wystaje na kilometr, przynosisz wstyd pięknemu miastu w którym mieszkasz, a muzyka stricte progresywna to np King Crimson a nie jakiś tam mizerny Voivod[/quote:b633d6b4e3]
Ocho kolejny pimpek , znawca i smakosz muzyki. Widac brak argumentów zabolał, ech ci pryszczacie nastoletni, dzieci youtube i kapel dla emo. Wiocha i słoma z butów.
A Rottning Christ to oczywiście wicha i obraza dla metalu.



Dodano: 2013-02-12 14:33

leprosy napisał(a):
[quote:79653fe559="nemeyeth"][quote:79653fe559="leprosy"][quote:79653fe559="Surion"]
"człowiek z natury swej poznawać pragnie"
progres jest naturalnym zjawiskiem wsród istot myślących to samo ma się do muzyki, są zespoły których cała dyskografia opiera się własnie na tych trzech chwytach i oczywiście rzesze fanów będą bić pokłony, że zespół jest wciąż kultowy i, że się nie sprzedał, pomimo, że od lat wieje totalną nudą w ich muzyce ale jest kult i to się liczy, nie bedę wymieniał nazw by nikogo nie obrazić. Zgoda czasem te trzy chwyty są bezcenne ale to nie znaczy, że technika i brzmienie nie mogą unieść muzyki jeszcze wyżej, Poza tym o jakiej komercji mówisz w przypadku takiej muzy nie ma o tym mowy zrób prosty test a będziesz zaskoczony wynikami, kiedyś puściłem Theriona człowiekowi słuchajacemu rocka. Lekka muzyka jak na metal i jaka była jego reakcja po dwóch minutach stwierdził, że tego sie nie da słuchać, że to za ciężkie, że gitary piłują jak wiertarka a wokal jakiś mroczny to co by powiedział jakby usłyszał np Mayhem, wiec nie gadaj bzdur o tej komercji i nie nie nazywaj 40 latka gimnazjalistą bo wiele muzyki w życiu przerzuciłem tej starej i tej nowej i jak napisałem szanuję starocia sam sie na tym wychowałem ale swiat idzie do przodu i siłą rzeczy muzycy sie rozwijają techniczne czasem im to wychodzi na dobre czasem na złe, myślę, że warto wyjść poza te trzy chwyty ale Tobie chyba będzie bardzo trudno skoro masz takie podejscie do ludzi i to z branży


Ale co to za czerstwe wywody, widzisz progres w muzyce RC, tam coś takiego występuje. Żeby rozwijać się trzeba mieć talent i wizję jak i perfekcyjne opanowanie instrumentów. Grecy to druga liga, kiedyś popełnili kilka dobrych BM albumów a od lat kilku gniotą marne popłuczyny dla malo wymagajacych odbiorców.
Mayhem no kanon gatunku, jak mozna wspominac ich przy jakims tam Rotting Christ. Mayem nadal jest na topie choć ich płyty nie czuć jak dawniej smołą i padliną.
Therion to doskonaly przykład jak z kapeli bardzo dobrej można wpaść w komercyjny marazm. Piszczałki, churki i inne pierdoły, smieszna muzyczka dla potrzeb MTV.
Jeśli chcesz pogadać o progresie to wymien Cynic, Voivod, Death. [/quote:79653fe559]

cóż takie teksty udowadniają, że saladera ci z butów wystaje na kilometr, przynosisz wstyd pięknemu miastu w którym mieszkasz, a muzyka stricte progresywna to np King Crimson a nie jakiś tam mizerny Voivod[/quote:79653fe559]
Ocho kolejny pimpek , znawca i smakosz muzyki. Widac brak argumentów zabolał, ech ci pryszczacie nastoletni, dzieci youtube i kapel dla emo. Wiocha i słoma z butów.
A Rottning Christ to oczywiście wicha i obraza dla metalu.[/quote:79653fe559]

obrazą dla metalu są właśnie ludzie tobie pobobni, jakaś głęboka frustracja przez ciebie przemawia, a frustraci to ludzie o niespełnionych ambicjach, dlatego sięją zamęt wokół siebie, musisz być bardzo nieszczęśliwym i smutnym człowiekiem, żal mi ciebie



Dodano: 2013-02-12 14:38

Heh.... kolejny wątek sięga dna. Ludzie wrzućcie na luz. Fanatyków mamy nadmiar.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-12 14:47

Drodzy użytkownicy DP owa przysłowiowa kłótnia,sprzeczki,obrażanie i poniżanie o przysłowiową "pietruszkę" moim skromnym zdaniem jest tu nie na miejscu. Wszakże większość z Nas jest "Metalami",słuchamy tej samej tudzież podobnej muzyki i każdy ma własne gusta. A ponoć to o gustach się nie dyskutuje i nie powinno się za nie nikogo obrażać. Tyle w tym temacie i dziękuję za uwagę...


Jesteś tylko kupą mięcha wprawioną w ruch, którą prędzej czy później zeżrą robaki. Twój świat upada, nieuchronnie, przez cały czas!!!


Dodano: 2013-02-12 14:53

No i jak tu nie zgodzić się z dwoma ostatnimi przedmówcami?



Dodano: 2013-02-12 17:04 Zmieniono: 2013-02-12 17:07

nemeyeth napisał(a):


obrazą dla metalu są właśnie ludzie tobie pobobni, jakaś głęboka frustracja przez ciebie przemawia, a frustraci to ludzie o niespełnionych ambicjach, dlatego sięją zamęt wokół siebie, musisz być bardzo nieszczęśliwym i smutnym człowiekiem, żal mi ciebie

No tak prześwietliłeś mnie jesteś taki utalentowany.
Smutny jestem czytając wywody takich typów jak ty którzy w temacie nie napisali sensownego zdania o kapeli ale chca być tak bardzo widoczni. Płaczesz i ciskasz się a jesteś tylko małym zakompeksionym kolesiem z masa słomy w butach.
Wyraziłem swje zdanie na temat tego syfu w pierwszym tutaj zamieszczonym poście i z nikim nie miałem ochoty ciągnąć dyskusji a, że jakiś wybitny znawca progresu który jedncześnie pisze:
nemeyeth napisał(a):
a nie jakiś tam mizerny Voivod

zacząl biadolić to chyba oczywiste ,że będę ciekaw gdzie w takim razie ten progresywny geniusz RC. To chyba łatwo zrozumiec nawet kogoś takiego jak ty prawda?



Dodano: 2013-02-12 18:41 Zmieniono: 2013-02-12 18:58

nemeyeth napisał(a):
[quote:d9d6902969="Harlequin"][quote:d9d6902969="nemeyeth"], a muzyka stricte progresywna to np King Crimson a nie jakiś tam mizerny Voivod


Sugeruje, abyś nadrobił braki w edukacji muzycznej, bo Voivod to akurat formacja, która spośód wszystkich metalowych kapel ma chyba najwięcej płyt wybitnych.[/quote:d9d6902969]

wybitnych dla Ciebie a dla mnie NIE, ale każdy słucha se co chce, dopuszczam krytykę ale nie chamówę, wyzywanie ludzi słuchających metalu nawet jeśli to lżejsza jego odmiania od komercyjnego bydła to zachowanie poniżej pasa[/quote:d9d6902969]

1. Gdzie wyraziłem sie chamsko w powyzszym zwrocie?
2. Gdzie wyzwałem kogoś od komercyjnego bydła?
3. Oczywiscie, że każdy słucha sobie czego chce i nie musi lubić, ale czysto obiektywnie patrząc Voivod tworzył muzykę wybitną i z każdego okresu działalnosci można wybrać płyty wybitne, kóre po dzis dzien nie znalazły godnych naśladowców i kontynuatorów. Mało jest tak wszechstronnych zespołów metalowych.
4. Polecam nauczyc sie czytania ze zrozumieniem
5. Zachęcam do zapoznania sie z twórczością Voivod, tym bardziej jeśli cenisz sobie KC

A RC co miał nagrać to juz nagrał. Po 'Triarchy..." mocno zmiękczyli styl i po porstu docelowy target odbioórców tez uległ zmianie. Nie zmienia to jednak faktu, że "Theogonia" to była co najwyżej fajna płytka do potupania, a "Aeaeaealo" nie miała w sobie absolutnie nic swieżego, interesujacego i fajnego. ot co.

No i tytuł rozwala: "Tata Konia Daj Imiona Eat Toy" :D


.


Dodano: 2013-02-12 19:16

Harlequin napisał(a):
[quote:919b5da28a="nemeyeth"][quote:919b5da28a="Harlequin"][quote:919b5da28a="nemeyeth"], a muzyka stricte progresywna to np King Crimson a nie jakiś tam mizerny Voivod


Sugeruje, abyś nadrobił braki w edukacji muzycznej, bo Voivod to akurat formacja, która spośód wszystkich metalowych kapel ma chyba najwięcej płyt wybitnych.[/quote:919b5da28a]


wybitnych dla Ciebie a dla mnie NIE, ale każdy słucha se co chce, dopuszczam krytykę ale nie chamówę, wyzywanie ludzi słuchających metalu nawet jeśli to lżejsza jego odmiania od komercyjnego bydła to zachowanie poniżej pasa[/quote:919b5da28a]

1. Gdzie wyraziłem sie chamsko w powyzszym zwrocie?
2. Gdzie wyzwałem kogoś od komercyjnego bydła?
3. Oczywiscie, że każdy słucha sobie czego chce i nie musi lubić, ale czysto obiektywnie patrząc Voivod tworzył muzykę wybitną i z każdego okresu działalnosci można wybrać płyty wybitne, kóre po dzis dzien nie znalazły godnych naśladowców i kontynuatorów. Mało jest tak wszechstronnych zespołów metalowych.
4. Polecam nauczyc sie czytania ze zrozumieniem
5. Zachęcam do zapoznania sie z twórczością Voivod, tym bardziej jeśli cenisz sobie KC

A RC co miał nagrać to juz nagrał. Po 'Triarchy..." mocno zmiękczyli styl i po porstu docelowy target odbioórców tez uległ zmianie. Nie zmienia to jednak faktu, że "Theogonia" to była co najwyżej fajna płytka do potupania, a "Aeaeaealo" nie miała w sobie absolutnie nic swieżego, interesujacego i fajnego. ot co.

No i tytuł rozwala: "Tata Konia Daj Imiona Eat Toy" :D[/quote:919b5da28a]

sorki nie zrozumieliśmy się, część wypowiedzi z bydłem w tle dotyczyła użytkownika leprosy który niestety tego stwierdzenia użył powyżej, nic do Ciebie nie mam a do Voivoda też nie, po prostu nerw mi puszcza jak ktoś sieje chamówę wobec innych i to w klimacie



Dodano: 2013-02-12 19:34 Zmieniono: 2013-02-12 19:35

do Leprosy

dobra dajmy już spokój obrzucaniu się błotem, po prostu staraj się wypowiadać w mniej obraźliwy dla innych sposób, dzieki temu mozna fajnie powymieniać poglady, masz prawo nie trawić ostatnich płyt RC, niektórzy coś jednak w tym odnajdują i uwierz mi nie są to małolaty idące za jakimś trendem, co do komercji to mam trochę inne pojecie tego zagadnienia, zespoły pokroju RC z muzyki raczej się nie utrzymują, na płytach nie zarabiaja czesto nawet grosza a z koncertów też kokosów nie ma, zyski to mają giganci tacy jak Iron Maiden itp. lata 90 w metalu mają tę przewagę, że wiele rzeczy było wtedy swieżych, dziś o tę świeżośc jest dość trudno więc płyt wybitnych mamy dużo mniej, nie twierdzę, że RC to wybitny zespół w tym zakresie mam swoich faworytów, ale niektóre ich rzeczy po prostu lubię, nie jest to kapela bynajmniej progresywna ale trochę zmian brzmieniowych wprowadzili trochę więcej greckiego etno słychać w tej muzie jak dla mnie jest to na plus, nie jestem ortodoksem dla którego klawisze i przeszkadzajki won z metalu, lubię poszukiwanie nowych rozwiązan łączenia stylów itp jestem otwarty na nową muzę zarowno w tej cięzszej odmianie metalu np nowy Krisiun czy Nile z płyty Those Whome....kawal solidnego grania, lżejsze klimaty tez nie są mi obce, wszystko zalezy od nastroju i potrzeby chwili, w muzie najważniejsza jest dla mnie atmosfera i emocje chociaż czasem ziarno wirtuozerii też jest ciekawe...



Dodano: 2013-02-12 21:10

Widzę, że "komercyjne bydło" stało się głównym przedmiotem sporu w tym jakże wybitym temacie traktującym o dokonaniach szanownego RC z owianej mrocznym kultem Grecji.
Otoż dla ścisłości nie widzę nic zdrożnego w powyższym okresleniu, kto choć trochę liznął scenę Grecką doskonale wie, że dawymi czasy siła srogich kapel wypluła owa. RC to bez wątpienia "greckiego black metalu" który swego czasu choć mniej liczny stał w silnej opozycji do Skandynawii. Cóż z tego skoro kapela rozmieniła się na drobne i obecnie gra właśnie komercyjne gnioty z monotonną, klepiącą perkusją i sennymi melodyjkami zramolałego Sakisa. Zmiana stylistyki doszczętnie usmierciła band . Takie granie może milsze dla ucha, bardziej przyswajalne, komercyjne ale głownie dla słuchacza który idzie na łątwiznę maist szukać czegoś oryginalnego . Muzyka która zadowoli amatora, lub osobę z roczym stażem w ciężkich klimatach, bez własnego zdania, bez chęci poszukiwan bo ma byc miło, ckliwie i duzo lukru.
Dodam jeszcze, że nikogo nie zaatakowałem personalnie więc sam powinienem wylewać wiadra łez jak kilku userów tutaj tylko, że ja to s3#qjshda8havsh3,>w .
Inna opcja, nie czytać moich postów.
Bydło jest spoko, posiada rogi jak sejtan.



Dodano: 2013-02-12 21:24

posłuchaj PORTAL


Kropla drąży skałę


Dodano: 2013-02-12 21:55 Zmieniono: 2013-02-12 21:56

leprosy napisał(a):
Widzę, że "komercyjne bydło" stało się głównym przedmiotem sporu w tym jakże wybitym temacie traktującym o dokonaniach szanownego RC z owianej mrocznym kultem Grecji.
Otoż dla ścisłości nie widzę nic zdrożnego w powyższym okresleniu, kto choć trochę liznął scenę Grecką doskonale wie, że dawymi czasy siła srogich kapel wypluła owa. RC to bez wątpienia "greckiego black metalu" który swego czasu choć mniej liczny stał w silnej opozycji do Skandynawii. Cóż z tego skoro kapela rozmieniła się na drobne i obecnie gra właśnie komercyjne gnioty z monotonną, klepiącą perkusją i sennymi melodyjkami zramolałego Sakisa. Zmiana stylistyki doszczętnie usmierciła band . Takie granie może milsze dla ucha, bardziej przyswajalne, komercyjne ale głownie dla słuchacza który idzie na łątwiznę maist szukać czegoś oryginalnego . Muzyka która zadowoli amatora, lub osobę z roczym stażem w ciężkich klimatach, bez własnego zdania, bez chęci poszukiwan bo ma byc miło, ckliwie i duzo lukru.
Dodam jeszcze, że nikogo nie zaatakowałem personalnie więc sam powinienem wylewać wiadra łez jak kilku userów tutaj tylko, że ja to s3#qjshda8havsh3,>w .
Inna opcja, nie czytać moich postów.
Bydło jest spoko, posiada rogi jak sejtan.


a ty chłopie dalej swoje, personalnie może po nikim nie pojechałeś ale trochę osób na tym forum nowe RC kręci więc pisanie, że nowe RC to muza dla emo, gimnazjalistów i plastkowego bydła no chyba jest jednoznaczne, zresztą trochę nie rozumiem o co ci chodzi z tym lukrem i łatwizną gdybym rzeczywiscie podążał w tym kierunku to nie byłoby mnie na tym forum i słuchałbym Dody i Edyty Górniak a nie RC które na MTV raczej nie wystepuje a tym bardziej w RMF, poza tym życie nie polega na tym aby zawsze iśc pod górę czasem fajnie miec z górki sam na pewno często tak masz, z górki to ja sobie słucham Dead Can Dance albo Fields of The Nephilim chociaż lekko i wesoło bynajmniej u nich nie jest. Mam wrazenie, że trochę jednak sie zamykasz na muzykę słuchając wyłącznie death metalu, muzyka tak samo jak swiat i życie są wielowymiarowe i sądzę, że warto czasem zajrzeć do tych innych wymiarów bo ku naszemu zaskoczeniu moga się wydać bardzo intrygujące i niezwykłe i to własnie na tej płaszczyźnie nalezy szukać własnego rozwoju, to własnie zamykanie się ciągle w jednej piwnicy nas ogranicza i uwstecznia, i uwierz proszę nie idę na łatwiznę w muzyce wlasnie słucham najnowszej płyty Ihsahna która bynajmniej do latwych nie należy(prezent od żony)

p.s.
to o ludziach słuchających gotyku musisz mieć chyba ekstremalnie złe zdanie:)
a ze sceny greckiej zawsze na topie dla mnie był Septic Flesh i Varathron ale pewnie to tez dla ciebie lukier



Dodano: 2013-02-12 23:13

Może, chyba cóż za progres!
Z tym lukrem to jest tak właśnie ,że RC jest Dodą metalu, znam kapelę od początku. Hehe pamiętam jak dzisiaj gdy po ukazaniu się TOTLL wszyscy jarali się, że to płyta bez klawiszy, to był dopiero proges.
Nie chce mi się odpowiadać na całą zawartość postu choć nadal mam bękę z oburzenia na "komercyjne bydło" bo skoro kogoś to dotknęło to albo ma niską samoocenę albo ja mam rację a tamten właśnie zrozumiał, że jest początkującym amatorem.
Słucham różnorodnej muzyki od Scorn przez Kyussa na powiedzmy Terrorizer. Kocham free jazz, stoner, Thrash i inne nudy . Choć gotyk omijam szerokim łukiem, nudzi mnie ta muzyka i mam to w d. kto ma jakie zdanie na ten temat.
Varathrona znam z jedynki i Walpurgisnacht szczerze to słabizna a SF cenię choć od Kommunion za dużo pitolą, ech te Greckie kapele.
Generalnie żałuję, że ruszałem ten wątek, uzmysławiam sobie , że fani metalu z dawnych lat mimo iż częstokroć zbyt bezpośrdni, chamscy i notorycznie zapijaczeni byli i są stokroć lepszymi kompanami do rozmów na tematy muzyczne niż obecni obrażalscy wrażliwcy, bez grama luzu i dystansu . Ten temat jest doskonałym tego przykładem.



Dodano: 2013-02-12 23:48

wspomniano Sceptic Flash zagraja 18 i 19maja odpowiednio w Warszawie i Wrocławiu


Kropla drąży skałę


Dodano: 2013-02-13 09:00

Czemu, to jest jedna z nielicznych jeśli nie jedyna rozmowa okołomuzyczna na tym forum od dłuższego czasu :D szał cial normalnie :D

Ale Leprosy dobrze pisze - stara gracka gwardia rozmienia sie na drobne. Tez lubie stare Septic Flesh, lubie tez dwa pierwsze Varathrony (który nota bene nawet do dziś względnie daje rae), ale prawdą jest, ze nowsze materiały w/w kapel sa po prostu slabsze, by nie powiedziec dużo słabsze od tych "klasycznych". W przypadku Septic flesh to powiedziałbym nawet, że ostatnie 2 krążki skierowane sa do miłośnikow orkiestracji, lukru i wymuskanych brzmień.

@ Robciu, nowy Portal jest w poczekalni, jak mi przejdzie faza na nowe Cult Of Luna i nowe Fire! to pewno poslucham.


.


Dodano: 2013-02-13 09:21 Zmieniono: 2013-02-13 09:22

Septic Flesh to generalnie trzy okresy;
1. Od debiutu do RDNA czyli mroczne pitolenie w średnich tempach, fajnie skrojone i mogące zaciekawić,
2.Sumerian Daemons, płyta najzacniejsza w dyskografii, pełna nieszablonowych patentów okraszonych death metalowym ogniem.
3. Powrót do radosnego plumkania z lat młodzieńczych podlany ckliwym głosem Sotirisa tyle, że o ile Communion jeszcze trzyma pewnien poziom o tyle The Great Mass stała się marną kopia poprzedniczki na której upchano na maxa tandetne motywy .
Scena grecka nie umarła Dead Congregation jest tego najlepszym przykładem.



Dodano: 2013-02-13 09:27

leprosy napisał(a):
Septic Flesh to generalnie trzy okresy;
1. Od debiutu do RDNA czyli mroczne pitolenie w średnich tempach, fajnie skrojone i mogące zaciekawić


Yep

leprosy napisał(a):
2.Sumerian Daemons, płyta najzacniejsza w dyskografii, pełna nieszablonowych patentów okraszonych death metalowym ogniem.


Prawda

leprosy napisał(a):
3. Powrót do radosnego plumkania z lat młodzieńczych podlany ckliwym głosem Sotirisa tyle, że o ile Communion jeszcze trzyma pewnien poziom o tyle The Great Mass stała się marną kopia poprzedniczki na której upchano na maxa tandetne motywy .


Dodaj jeszcze ze okraszonego okropnie nowoczesnym brzmieniem i orkiestracjami.

leprosy napisał(a):
Scena grecka nie umarła Dead Congregation jest tego najlepszym przykładem.


Ostatnio nawet Resurgency się pojawiał. DC to to nie ejst, ale całkiem spoko materiał.


.


Dodano: 2013-02-13 14:12 Zmieniono: 2013-02-13 14:18

może lepiej idźcie chłopaki na pączki bo już z tym lukrem to naprawdę przesadzacie,



Dodano: 2013-02-13 14:35

Harlequin napisał(a):
Czemu, to jest jedna z nielicznych jeśli nie jedyna rozmowa okołomuzyczna na tym forum od dłuższego czasu :D szał cial normalnie :D

Ale Leprosy dobrze pisze - stara gracka gwardia rozmienia sie na drobne. Tez lubie stare Septic Flesh, lubie tez dwa pierwsze Varathrony (który nota bene nawet do dziś względnie daje rae), ale prawdą jest, ze nowsze materiały w/w kapel sa po prostu slabsze, by nie powiedziec dużo słabsze od tych "klasycznych". W przypadku Septic flesh to powiedziałbym nawet, że ostatnie 2 krążki skierowane sa do miłośnikow orkiestracji, lukru i wymuskanych brzmień.

@ Robciu, nowy Portal jest w poczekalni, jak mi przejdzie faza na nowe Cult Of Luna i nowe Fire! to pewno poslucham.


z całym szacunkiem ale piszesz, że ostatnie dokonania RC i SF to lukier a sam jesteś fanem The Cure, trochę tego nie rozumiem, użytkownik Leprosy nazwał RC Dodą metalu więc czym dla niego jest The Cure np z płytą The Top, wolę chyba nie wiedzieć



Dodano: 2013-02-13 14:48

Pewnie, że ejstem fanem The Cure, bo takie płyty jak 'Disintegration", "Pornography", "Seventeen Seconds" czy "Faith" to zawierają fantastycznie napisane kompozycje, pełne emocji, kóre zapierdają dech w piersiach.

To, że mają w dorobku słabsze płyty jak "The Top", "Head On The Door" czy ostatni krązek nie oznacza że nie jestem ich fanem.

Co do SF to wystarczy porównać surowe i calkiem pomysłowe granie z okresu "Esoptron" czy wymuskanym brzmieniem rodem z ostatniej płyty, która bardziej brzmi jak mix Therion, Dimmu Borgir i Behemotha niż jak Septic Flesh jaki znałem i szanowałem. Tutaj nie ma już magii - jest przepych, sfabrykowane, bardzo nowoczesne brzmienie, miliard zapożyczeń, brak własnej tożsamomosci a w zasadzie jej utrata - bo nie nazwę poszukiwaniami czegoś, co zaczyna brzmiec podobnie do setek innych formacji.


.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło