W sprawie ks Bonieckiego. Strona: 1

W sprawie ks Bonieckiego Dodano: 2011-11-09 00:24

jednak oprócz delikatnie mówiąc niedojrzałych osób spod znaku trzech szóstek sa tu jeszcze ludzie posługujący sie rozumem. To cieszy! dzieki za artykuł!



Dodano: 2011-11-10 17:51

Również nie należę do sympatyków katolicyzmu, ale bardzo nie podoba mi się jak próbują zamknąć usta księdza Bonieckiego. Każdy, nawet duchowny, ma prawo do swojego zdania!



Dodano: 2011-11-10 18:01

Cytat:
Również nie należę do sympatyków katolicyzmu, ale bardzo nie podoba mi się jak próbują zamknąć usta księdza Bonieckiego.


Nie lubię słuchać techno ale i tak nie podoba mi się techno?


Cytat:
Każdy, nawet duchowny, ma prawo do swojego zdania!

W jakim Ty świecie żyjesz?Obudź się,już czas.Każdy ma prawo do własnego zdania tak?Yhm,to fajnie :)



Dodano: 2011-11-10 20:27

Cały problem polega na tym, że Boniecki złożył śluby zakonne, a zakładam, że nie był wówczas pijany - treść tych ślubów jest transparentna: wierność i podległość przełożonemu. Marianie egzekwują od niego to, do czego się zobligował. W małżeństwie katolickim, gdzie jedno z partnerów zdradza, nie można wymagać od drugiego, żeby nie upominało się o dokonane śluby (założenie: oboje są katolikami i uznają "transcendentną" ważność ślubu kościelnego). Z drugiej strony - nikt nie zabrania Bonieckiemu wystąpić z klasztoru: co jednak wówczas miałby robić? Nie jest już młody i dość rzutki.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-11-10 20:39 Zmieniono: 2011-11-10 20:41

Więc Boniecki milczy. Petycja jest do przełożonych, by cofnęli ten absurdalny zakaz. Absurdalny, bo on nie powiedział nic co byłoby niezgodne ze stanowiskiem kościoła.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-11-10 20:41 Zmieniono: 2011-11-10 20:43

A czemu mieliby cofnąć? Gdyby nie było niezgodne z tym, co Mariani uznają za słuszne - chyba nie byłoby całej tej chryji?


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-11-10 20:46 Zmieniono: 2011-11-10 20:48

Durante napisał(a):
A czemu mieliby cofnąć? Gdyby nie było niezgodne z tym, co Mariani uznają za słuszne - chyba nie byłoby całej tej chryji?

Cóż, jak wiemy w kościele nie działa nux vomic... opps vox populi. Z racjonalnymi argumentami też im nie po drodze...

Może jakieś objawienie?


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-11-10 20:50

Cytat:
on nie powiedział nic co byłoby niezgodne ze stanowiskiem kościoła.


Czyżby? KK już sam nie wie po której jest stronie i jakie jest ich stanowisko,muszą się najpierw zebrać do kupy i spytać nawzajem co myślą żeby nie było sprzeczności w tym co głoszą gdy są oddzielnie :)

Sztuczny system sypie się od samego początku swojego istnienia.



Dodano: 2011-11-10 20:51

Myślę, że typowy klasztorny zamordyzm z którym powinien liczyć się każdy, kto do zakonu wstępuje.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-11-10 20:53

W kwestiach intelektualnych też?


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-11-10 20:54

Cóż, w tym przypadku "wierność" obejmuje również uczestniczenie w jednorodności poglądów reprezentowanych przez przełożonego.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-11-10 20:58

Nie wiem czy marianie mają oficjalne stanowisko w kwestii krzyża w sejmie.

Cóż Boniecki nigdy nie był zbyt pokorny.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-11-10 21:03

Po prostu popierali obecność krzyża i już. To, że był tam zawieszony bezprawnie nocą to już inna kwestia. Właściwie wespół z zapisem w konstytucji o nie łączeniu przestrzeni politycznej z przestrzenią religijną powinna być kluczowa w tej sprawie, a Palikot zmieniający poglądy jak wietrzyk powieje też nie pomaga. A Boniecki już po prostu nie ma tej władzy, żeby wypowiadać się za Marianów - więc podlega restrykcjom.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-11-10 21:10

Więc wypowiadał się za siebie. Ale mniejsza z tym, Kościołowi też powinno zależeć na swoim wizerunku.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-11-10 21:15

Ja na miejscu Bonieckiego,rzuciłbym sutannę w kąt.Ten człowiek nie powinien być księdzem ani nawet katolikiem,on przecież myśli samodzielnie a nie przy pomocy nieomylnego magisterium.



Dodano: 2011-11-10 23:13

Raraszek napisał(a):
Ja na miejscu Bonieckiego,rzuciłbym sutannę w kąt.Ten człowiek nie powinien być księdzem ani nawet katolikiem,on przecież myśli samodzielnie a nie przy pomocy nieomylnego magisterium.


A może nie widzi po prostu alternatywy dla swojego życia?



Dodano: 2011-11-11 09:45

Ja się tylko zastanawiam jak to możliwe by w kraju uznawanym za demokratyczny ktoś komuś zabronił publicznych wypowiedzi? I jak to możliwe że linię obrony tego człowieka budują internauci a nie "opiekunowie" praw konstytucyjnych? Oto kolejny dowód na to że katolicyzm niewiele zmienił się od średniowiecza, stąd znów zastanawiam się jak to możliwe że wciąż większość Polaków to właśnie tą religię chrześcijańską uważa za drogę do Boga.


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2011-11-11 09:49

Gorg666 napisał(a):
Ja się tylko zastanawiam jak to możliwe by w kraju uznawanym za demokratyczny ktoś komuś zabronił publicznych wypowiedzi? I jak to możliwe że linię obrony tego człowieka budują internauci a nie "opiekunowie" praw konstytucyjnych? Oto kolejny dowód na to że katolicyzm niewiele zmienił się od średniowiecza, stąd znów zastanawiam się jak to możliwe że wciąż większość Polaków to właśnie tą religię chrześcijańską uważa za drogę do Boga.
Wydaje mi sie,ze nie tyle większosc polaków uznaje to za drogę do boga co po prostu trwa w tym ze względu na "tradycję rodzinną">:) Wielu nie wyobraża sobie życia bez tego "dodatku".Ufam,że to się zacznie zmieniac.



Dodano: 2011-11-11 10:15

Ludzie wybierają katolicyzm z wielu powodów:ze strachu przed wykluczeniem z lokalnej społeczności,ze strachu przed śmiercią,ze strachu przed problemami związanymi z pogrzebem, dlatego że większość ma zawsze rację więc mylą opinię większości z prawdą,na złość komunistom(bo przecież komuniści nienawidzą religii to my im pokażemy kto tu rządzi)przede wszystkim wybierają katolicyzm dlatego,że nie znają niczego innego,niczego lepszego,katolicyzm współczesny to największa symkretyczna sekta która oferuje swoim wyznawcom wszystko to co udało się podpatrzeć u innych.Niby religia dogmatyczna a zapytaj katolików jak rozumieją Boga to każdy odpowie inaczej,to absurd!Jest dogmat i każdy ma "myśleć" tak samo a nie po swojemu.Do bycia katolikiem wystarczy deklaracja bycia katolikiem,kk pozwala "wiernym"na wszystko,byle tylko stali po stronie kk.Nie liczy się jakość tylko ilość.



Dodano: 2011-11-11 10:40

bibunia napisał(a):
Wydaje mi sie,ze nie tyle większosc polaków uznaje to za drogę do boga co po prostu trwa w tym ze względu na "tradycję rodzinną">:) Wielu nie wyobraża sobie życia bez tego "dodatku".Ufam,że to się zacznie zmieniac.


Z tradycji rodzinnej to ja mogę oglądać co poniedziałek megahit na Polsacie a nie wyznawać opcję definiującą moją wiarę, niewiarę i pośrednio każdą dziedzinę życia... to takie smutne że buntujemy się przeciw rodzicom praktycznie w każdy możliwy sposób podkreślając swą niezależność a w kwestiach religijnych kontynuujemy (jako społeczeństwo, więc ogół) "przedpotopowy" trend.

Wracając do biedaka szkoda że nie zacytował przed zakazem słów z biblii "oddajcie co cezara - cezarowi a co boże - bogu" wtedy po zakazie mógłby wywołać skandal jako że zabroniono by mu rozpowszechniania "słowa bożego".

„w dzisiejszej doktrynie liberalnej neutralność państwa względem religii traktowana jest nie tylko jako gwarancja swobód dla osób niewierzących i nie tylko jako gwarancja równości praw dla wyznawców religii „mniejszościowych” w danym społeczeństwie, ale przede wszystkim jako konsekwencja rozgraniczenia sfery spraw publicznych i sfery prywatnych uczuć jednostki – do której należą także przekonania światopoglądowe i religijne.” Wojciech Sadurski

A wydawało się takie proste....


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2011-11-11 11:34

Smutne, że stało się z ks. Bonieckim co stało. Jest to jeden z tych niewielu duchownych katolickich, których szanuję i mnie nie irytują.
Zawsze mi się podoba jego wyważone zdanie i próba zrozumienia obu stron, a nie naganianie do popierania lub nie z pianą na ustach.
Zawsze wypowiadał się w imieniu SWOIM, a nie całego kościoła lub zakonu. Tak więc, nie rozumiem decyzji jego przełożonych i mam nadzieję, że szybko decyzja zostanie zmieniona.


http://pantheion.pl/


Dodano: 2011-11-11 13:14

Raraszek napisał(a):
Ludzie wybierają katolicyzm z wielu powodów:ze strachu przed wykluczeniem z lokalnej społeczności,ze strachu przed śmiercią,ze strachu przed problemami związanymi z pogrzebem, dlatego że większość ma zawsze rację więc mylą opinię większości z prawdą,na złość komunistom(bo przecież komuniści nienawidzą religii to my im pokażemy kto tu rządzi)przede wszystkim wybierają katolicyzm dlatego,że nie znają niczego innego,niczego lepszego,katolicyzm współczesny to największa symkretyczna sekta która oferuje swoim wyznawcom wszystko to co udało się podpatrzeć u innych.Niby religia dogmatyczna a zapytaj katolików jak rozumieją Boga to każdy odpowie inaczej,to absurd!Jest dogmat i każdy ma "myśleć" tak samo a nie po swojemu.Do bycia katolikiem wystarczy deklaracja bycia katolikiem,kk pozwala "wiernym"na wszystko,byle tylko stali po stronie kk.Nie liczy się jakość tylko ilość.
Dokładnie to miałam na myśli,a najzabawniejsze (chociaż tak na prawde to tragiczne),że niewielu zdeklarowanych katolików nigdy nie przeczytało Biblii...



Dodano: 2011-11-11 13:25 Zmieniono: 2011-11-11 13:25

Tak samo jak wielu zadeklarowanych ateistów krytykuje to, z czym się nie zapoznało.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-11-11 13:28

Cromm wydaje mi sie jednak,ze wiekszosc ateistów bardziej interesuje sie religiami niż sami "zainteresowani".:)



Dodano: 2011-11-11 13:31

Pewnie tak, ale są też tacy, którzy odrzucają wszystko z lenistwa, a nie w wyniku jakiś głębszych przemyśleń.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło