Dodano: 2011-05-31 22:50
| Reddishhh napisał(a): |
| [quote:daaaf2f7de="Doriana86"]Wiesz co, na Twoim przykładzie i paru innych osób tutaj widzę, że niektórzy piszą pewne rzeczy, niby w sumie osobiste w sposób, który nie każdemu muszą się podobać i liczą na same super extra komentarze. Nie wiem, czy takie osoby chcą się wyżalić, czy uprawiają terapię zajęciową czy też dręczy je hipergrafia. Reddish, wybacz, ale Twoja wizja faceta jest naiwna i infantylna. Ja miałam taką w wieku 19 lat, ale już mi przeszło i bardzo dobrze. |
Mi niestety przeszła również wizja innego facea, dlatego teraz jestem wybredna, bo za dużo razy się naciełam.
Ja tam się nie gniewam,nie liczę na żadne pochwały, po prostu mówie to, co myśle.[/quote:daaaf2f7de]
Ja jestem wybredna, tylko już tak nie pod względem subkultury, tylko spełniania moich potrzeb emocjonalnych i inteligencji, nie mówiąc już o cieple i czułości. I jak widać, teraz dobrze na tym wychodzę bo - TAK - MAM wsparcie emocjonalne partnera i to właśnie jest istotne, a nie tylko zapierdalanie w glanach i czarnym płaszczu.
Dodano: 2011-06-01 00:56
| Doriana86 napisał(a): |
| [quote:8b99e35e00="Reddishhh"][quote:8b99e35e00="Doriana86"]Wiesz co, na Twoim przykładzie i paru innych osób tutaj widzę, że niektórzy piszą pewne rzeczy, niby w sumie osobiste w sposób, który nie każdemu muszą się podobać i liczą na same super extra komentarze. Nie wiem, czy takie osoby chcą się wyżalić, czy uprawiają terapię zajęciową czy też dręczy je hipergrafia. Reddish, wybacz, ale Twoja wizja faceta jest naiwna i infantylna. Ja miałam taką w wieku 19 lat, ale już mi przeszło i bardzo dobrze. |
Mi niestety przeszła również wizja innego facea, dlatego teraz jestem wybredna, bo za dużo razy się naciełam.
Ja tam się nie gniewam,nie liczę na żadne pochwały, po prostu mówie to, co myśle.[/quote:8b99e35e00]
Ja jestem wybredna, tylko już tak nie pod względem subkultury, tylko spełniania moich potrzeb emocjonalnych i inteligencji, nie mówiąc już o cieple i czułości. I jak widać, teraz dobrze na tym wychodzę bo - TAK - MAM wsparcie emocjonalne partnera i to właśnie jest istotne, a nie tylko zapierdalanie w glanach i czarnym płaszczu. [/quote:8b99e35e00]
No bo to jest najważniejsze, dobra dobra koniec kłótni, wypijcię herbatkę ze mną.
Dodano: 2011-06-01 01:03
| Reddishhh napisał(a): |
| [quote:e47322cc7f="Doriana86"][quote:e47322cc7f="Reddishhh"][quote:e47322cc7f="Doriana86"]Wiesz co, na Twoim przykładzie i paru innych osób tutaj widzę, że niektórzy piszą pewne rzeczy, niby w sumie osobiste w sposób, który nie każdemu muszą się podobać i liczą na same super extra komentarze. Nie wiem, czy takie osoby chcą się wyżalić, czy uprawiają terapię zajęciową czy też dręczy je hipergrafia. Reddish, wybacz, ale Twoja wizja faceta jest naiwna i infantylna. Ja miałam taką w wieku 19 lat, ale już mi przeszło i bardzo dobrze. |
Mi niestety przeszła również wizja innego facea, dlatego teraz jestem wybredna, bo za dużo razy się naciełam.
Ja tam się nie gniewam,nie liczę na żadne pochwały, po prostu mówie to, co myśle.[/quote:e47322cc7f]
Ja jestem wybredna, tylko już tak nie pod względem subkultury, tylko spełniania moich potrzeb emocjonalnych i inteligencji, nie mówiąc już o cieple i czułości. I jak widać, teraz dobrze na tym wychodzę bo - TAK - MAM wsparcie emocjonalne partnera i to właśnie jest istotne, a nie tylko zapierdalanie w glanach i czarnym płaszczu. [/quote:e47322cc7f]
No bo to jest najważniejsze, dobra dobra koniec kłótni, wypijcię herbatkę ze mną.[/quote:e47322cc7f]
Z rumem czy bez?
Dodano: 2011-06-01 21:39
Biały rum, świetnie łączy się z kofeiną. Mam nadzieję, że Ci się w końcu polepszy w życiu i nie będziesz już tak smutać
Dodano: 2011-06-02 18:26
| SanguineVenari napisał(a): |
| Należy nie bać się zmian na lepsze. |
A kto powiedział, że się boję? Miam tak burzliwe życie, że nie wiem czy jeszcze można się bać czegoś z tych spraw..
Może to śmiesznie brzmi, bo jestem młoda, ale to niestety prawda..
Dodano: 2011-06-02 18:30 Zmieniono: 2011-06-02 18:31
| Reddishhh napisał(a): |
|
A kto powiedział, że się boję? Miam tak burzliwe życie, że nie wiem czy jeszcze można się bać czegoś z tych spraw.. Może to śmiesznie brzmi, bo jestem młoda, ale to niestety prawda.. |
Po pierwsze: nic ci nie zarzucam :). Po drugie: nie lata tak naprawdę decydują o życiowym doświadczeniu. Grunt to wyciągać wnioski.
Dodano: 2011-06-02 18:34
Nie nie ja się broń boże nie rzucam..
A co do wniosków, no tak, właśnie moim zdaniem też o to chodzi..
