Dodano: 2011-05-30 21:09 Zmieniono: 2011-05-30 21:40
| SanguineVenari napisał(a): |
| Upodobania pod względem muzyki nie definiują ludzkiego charakteru. |
Wydaje mi się że dość często, po części definiują, ale to jest właśnie stereotyp.
| Reddishhh napisał(a): |
| Ale o co wam chodzi ludzie? Czepiacie się czegoś, co was zupełnie nie dotyczy |
Dotyczy Ciebie. Jak wszystko w tym temacie.
Ale to Ty publikujesz swoie wynurzenia, więc musisz być przygotowana na "czepalstwo".
| Reddishhh napisał(a): |
| Dla mnie muzyka jest właśnie jednym z czynników dobrego dogadywania się |
A nie uważasz, że gust[jakikikolwiek] to jednak watość dodana, a o powodzeniu związku decydują inne czynniki, jak np. dopasowanie osobowości[podobnych, bądź przeciwstawnych], miłość, zaufanie, zrozumienie itd.?
| Reddishhh napisał(a): |
| Powiedziałam już że na chłopaka nie chce nikogo zwykłego, kumpla moge mieć nawet punka. |
Hipotetyczna sytuacja: doskonale Ci się rozmawia z tym kumplem, coś iskrzy itp. to co? Mówisz "sorry, ale jak nie zmienisz subkultury, to nic z tego"?
A już będąc absolutnie wścibskim(zrobię sobie wyjątek)to jak jest z pociągiem fizycznym? Czy mężczyźni z poza "klimatu" są mniej pociągający dla Ciebie
?
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-05-30 21:14
| Reddishhh napisał(a): |
| [quote:0698dbcdb4="CatGirl"][quote:0698dbcdb4="Doriana86"]Mój facet słucha zarówno reggae, jak i Closterkellera i jest dobrze. Muszę się z facetem dogadywać w różnych sprawach, nie tylko odnośnie muzy, bo jak kierowałam się tylko gustem muzycznym, to źle na tym wyszłam - bo np. trafiały mi się nieraz osoby z silnym zaburzeniami psychicznymi, egoistyczne, lubiące podporządkowywać sobie innych ludzi, albo/i właśnie jak u Ciebie, Reddish, nie dające mi potrzebnego wsparcia psychicznego. I tu, i tu można źle trafić, nie ma reguły. Ktoś może mieć zajebiste ciuchy, a pusto pod kopułą. |
Koleżanka poprostu chce mieć wszystko w jednym, i pana z klimatu, i fajnego, nie można nikogo winić za to, że ma jasno sprecyzowane upodobania :) Ja nigdy nie miałam odwagi na taką wybrednośc bo pewnie byłabym do śmierci sama <lol>[/quote:0698dbcdb4]
A tam, napewno nie.
Każdy ma swoje upodobania, charakter i swoje wybredności, po co mam zadawać się, czy być z kimś zwykłym, czy kimś kto mi się nie podoba, skoro wiem, że będzie mi zle z tego powodu,nawet jakby nie wiadomo kim był.[/quote:0698dbcdb4]
Moja Droga, a co rozumiesz przez słowo "ktoś zwykły"? To jak ktoś słucha metalu czy gothic to od razu "niezwykły" jest, tak? Co jest w Twoim partnerze (poza upodobaniami muzycznymi) takiego niezwykłego, że go wybrałaś? Widzę tu pewną niekonsekwencję, bo z jednej strony tyle narzekasz, że nie daje Ci wsparcia, że Cię dołuje, a potem gadasz, że jest na tyle "niezwykły", iż może z Tobą być. Ciekawe. A może po prostu prawda jest prozaiczna: poznałaś kolesia w Polsce, pojechałaś z nim za granicę pracować i mieszkasz z nim razem, myślałaś, że będzie wspaniale, a tu suchary, trudności się piętrzą, nie daje Ci wsparcia emocjonalnego a Ty nie wiesz za bardzo, jaki ruch wykonać, czy to kontynuować, albo wręcz jesteś od niego jakoś tam uzależniona (skoro sama piszesz że zerwanie "nie byłoby takie proste", kocham łapać ludzi za słówka, niah niah
) Ja uważam mojego partnera za niezwykłego, choć nie słucha tylko metalu i nie ubiera się tr00. Dlaczego? Bo stara się mnie zrozumieć, nie traktuje tylko jak laleczki do sexu, dużo ze mną rozmawia, chce poznać moje potrzeby, do wszystkiego w życiu doszedł sam i osiągnął wiele w ciągu zaledwie 37 lat swego życia zawodowego, ponadto posiada też zdolności paranormalne. I gites majonez, jest NIEZWYKŁY, przynajmniej dla mnie, a to wystarczy. Metal ubierający się tr00 też może być zwykły lujem, który np. na chama wsadza język laskom podczas pogo i moshingu pod sceną, nie szanuje swojej kobiety, zdradza ją, albo nie chce się wiązać i bawi się kobietami,jest egoistą albo też jest rozchwiany emocjonalnie, ćpa w nadmiarze itp.. Obserwowałam już wielu kolesi tego typu i wiem, jak to wygląda i że przez takich też można się nacierpieć ( ja np. w 1wszym związku nacierpiałam się przez gotha w klimacie z zaburzeniami psychicznymi i nie życzę tego nawet najgorszemu wrogowi). Naiwną rzeczą jest idealizowanie ludzi z klimatu.
Dodano: 2011-05-30 23:27
| Doriana86 napisał(a): |
| ponadto posiada też zdolności paranormalne. |
Nie no, wyrżnąłem się z krzesła ze śmiechu xD. Potrafi szklanką ruszyć myślami?
Dodano: 2011-05-30 23:39
| GraveTone napisał(a): |
| [quote:e35c46f65d="Doriana86"]ponadto posiada też zdolności paranormalne. |
Nie no, wyrżnąłem się z krzesła ze śmiechu xD. Potrafi szklanką ruszyć myślami?[/quote:e35c46f65d]
Nie bądź cyniczny, nie o to chodzi. Chodzi mi raczej o przekazy energetyczne, uzdrawianie energią, przewidywanie pewnych rzeczy itp. Nikt Ci nie każe w to wierzyć, to Twoja opinia. Nie każdy ścisłowiec (ktorym on jest) musi całkowicie odsuwać się od metafizyki.
Dodano: 2011-05-30 23:42
Bule zęba też potrafi wyleczyć na odległość, naprawdę trudno powstrzymać się od śmiechu, sorki
:)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-05-30 23:47
Ważne, że się z nim dogaduje, mam się do kogo przytulić i rozumiemy się, nie każdy ma tyle szczęścia, to jest najważniejsze.
Dodano: 2011-05-31 00:20 Zmieniono: 2011-05-31 00:27
| GraveTone napisał(a): |
| [quote:71bb72d8c6="Doriana86"]ponadto posiada też zdolności paranormalne. |
Nie no, wyrżnąłem się z krzesła ze śmiechu xD. Potrafi szklanką ruszyć myślami?[/quote:71bb72d8c6]
O co chodzi?
eh, matko do czego to doszło. Już raz zaiskrzyło między mną i zwykłym kumplem, czy wy niektórzy nie potraficie czytać? pare postów wyrzej moich, bo nie chce mi się kopiować moich wcześniejszych wypowiedzi.
Ja nigdy nie staram się zmieniać człowieka, więc jeżeli byłby z innej subkultury to nie próbowałabym tego zmienić.
Niestety ja jestem osobą, którą denerwują szczegóły.
Po prostu jeżeli miałabym wiązać z kimś nadzieje, to tylko z mojej subkultury, ot co, niestety dlatego, że eliminuje to wiele problemów a dodaje wiele wspólnych zainteresowań. Po prostu, jestem taka a nie inna i wole to a nie tamto, nienawidze kiedy ktoś neguje to, że tak "wybieram" przecież to moje szczęście, to ja mam z tą osobą żyć - nie wy. Jeżeli wam to nie przeszkadza/nie przeszkadzało bo może macie partnera spoza waszej subkultury to najwyrazniej dobrze się czujecie w takim towarzystwie i szczęścia tylko, ale ja niestety nie, więc wybaczcie państwo, nie będziemy tu dyskutować o moim guście.
Doriana86 a czemu ty mówisz tylko o sobie zawsze? ;D
Dodano: 2011-05-31 00:29
Słuchaj, mnie po prostu wnerwiło Twoje dzielenie ludzi na "zwykłych" i " niezwykłych" tylko wg kryterium subkultury, dla mnie to się kupy nie trzyma, może dlatego, że mam też bogate zainteresowania pozamuzyczne i patrzę już teraz głównie na charakter partnera. Co z tego, że jest z subkultury, skoro nie daje Ci wsparcia?
Dodano: 2011-05-31 00:47 Zmieniono: 2011-05-31 00:52
Nie mówmy już o moim facecie.
To jest mój charakter, jeżeli chcesz, możesz nazwać mnie faszystą, rasistą i jak tylko się Tobie podoba. Po prostu, mi lepiej się z takimi ludzmi gada, ja również mam wiele, naprawde wiele zainteresowań pozasubkulturalnych w których mam duże doświadczenie, ale co do muzyki nie słucham raczej niczego poza rockiem czy metalem/muzyką gotycką,(co moim zdaniem nie oznacza żadnego "ograniczenia" jak to często niektórzy lubią mówić.) czasem posłucham jakichś starych zespołów popowych z czasów dzieciństwa, wrytych w pamięć między tymi rockowymi.
Moim zdaniem nie zabardzo ma prawo Cię denerwować to, jakie ja mam kryteria w stosunku do ludzi. Czy ty patrząc na żula nie dyskryminujesz go, i nie zaliczasz do osób jakby niższych? - na np nie, często mam ochote podejść i zapytać go o jego historię.
Pozatym ja również patrze na charakter człowieka, ale jeżeli chodzi o dobór partnera, to oczywiście patrze na to kim jest i czy mi się podoba, jedno drugie wyklucza, jeżeli np nie podoba mi się fizycznie choć trochę, to niestety nie będe z nim, bo tak jak już 3 razy mówiłąm, wiem, że przez to będe nieszczęśliwa.
ps. chyba będe miała zaraz migrenę, więc prosze o nie irytowanie mnie, bo moge walnąć coś głupiego.
Dodano: 2011-05-31 08:35 Zmieniono: 2011-05-31 08:37
| Cytat: |
| Moim zdaniem nie zabardzo ma prawo Cię denerwować to, jakie ja mam kryteria w stosunku do ludzi |
Moje droga, każdego ma prawo denerwować, to co piszesz. Tak samo jak każdy może się z tym zgadzać. Jak widać w powyższym wątku, każdy z tego prawa korzysta... cóż takie jego prawo
| Cytat: |
| Czy ty patrząc na żula nie dyskryminujesz go, i nie zaliczasz do osób jakby niższych? - na np nie, często mam ochote podejść i zapytać go o jego historię. |
Nie patrząc na żula, po prostu na niego patrzę. Nie mam sensu licytować się co jest dyskryminacją, a co nie. Aha Ty nie, bo masz ochotę go zapytać jak stał się żulem? Ale czy robisz to? Bo ochota ochotą, a robienie robieniem
| Cytat: |
| ps. chyba będe miała zaraz migrenę, więc prosze o nie irytowanie mnie, bo moge walnąć coś głupiego |
Dodano: 2011-05-31 10:08 Zmieniono: 2011-05-31 10:08
| Reddishhh napisał(a): |
|
Moim zdaniem nie zabardzo ma prawo Cię denerwować to, jakie ja mam kryteria w stosunku do ludzi. Czy ty patrząc na żula nie dyskryminujesz go, i nie zaliczasz do osób jakby niższych? - na np nie, często mam ochote podejść i zapytać go o jego historię. |
Ma prawo, wolność słowa i myśli... a forum służy wymianie swoich poglądów/myśli/przekonań... chyba, że się zmienił regulamin czy inne zasady.
Nie do żadnych osób nic nie mam, podobnie jak nie mam ochoty podejść i pytać o historię, ale to nic nowego, gdyż nawet jak widzę jakąkolwiek inną osobę, to nic takiego do głowy mi nie przychodzi.
| Reddishhh napisał(a): |
|
Pozatym ja również patrze na charakter człowieka, ale jeżeli chodzi o dobór partnera, to oczywiście patrze na to kim jest i czy mi się podoba, jedno drugie wyklucza, jeżeli np nie podoba mi się fizycznie choć trochę, to niestety nie będe z nim, bo tak jak już 3 razy mówiłąm, wiem, że przez to będe nieszczęśliwa. |
Dobrze, rozumiem, Twoja wola, jak dla mnie to możesz mieć i kategorie, że akceptujesz tylko blondynów z niebieskimi oczami.
Bardziej chodzi o podział na zwykłych i niezwykłych ludzi. Myślę, że muzyka nie powinna być takim wyznacznikiem, znam metali przy których najzwyczajniej świecie się nudzę, mimo że chociaż jeden temat do rozmowy mamy. Na moim roku (taki sobie kierunek studiów obrałam) jest tylko jedna dziewczyna z podobnymi upodobaniami muzycznymi, a takiego mam farta, że może zamieniłam z nią 5 zdań w ciągu dwóch lat. Za to znam inne osoby, które to co słucham uważają za "ogłuszające szarpidruty" a znajdujemy mnóstwo tematów do rozmów.
| Reddishhh napisał(a): |
|
ps. chyba będe miała zaraz migrenę, więc prosze o nie irytowanie mnie, bo moge walnąć coś głupiego. |
:) Bierzesz udział w dyskusji, więc moim zdaniem nie masz co liczyć na ciągłe przytakiwanie. :)
"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw
Dodano: 2011-05-31 12:50
| Aria_de_Bloodvarie napisał(a): |
| [quote:d7925e21c1="Reddishhh"]
Moim zdaniem nie zabardzo ma prawo Cię denerwować to, jakie ja mam kryteria w stosunku do ludzi. Czy ty patrząc na żula nie dyskryminujesz go, i nie zaliczasz do osób jakby niższych? - na np nie, często mam ochote podejść i zapytać go o jego historię. |
Ma prawo, wolność słowa i myśli... a forum służy wymianie swoich poglądów/myśli/przekonań... chyba, że się zmienił regulamin czy inne zasady.
Nie do żadnych osób nic nie mam, podobnie jak nie mam ochoty podejść i pytać o historię, ale to nic nowego, gdyż nawet jak widzę jakąkolwiek inną osobę, to nic takiego do głowy mi nie przychodzi.
| Reddishhh napisał(a): |
|
Pozatym ja również patrze na charakter człowieka, ale jeżeli chodzi o dobór partnera, to oczywiście patrze na to kim jest i czy mi się podoba, jedno drugie wyklucza, jeżeli np nie podoba mi się fizycznie choć trochę, to niestety nie będe z nim, bo tak jak już 3 razy mówiłąm, wiem, że przez to będe nieszczęśliwa. |
Dobrze, rozumiem, Twoja wola, jak dla mnie to możesz mieć i kategorie, że akceptujesz tylko blondynów z niebieskimi oczami.
Bardziej chodzi o podział na zwykłych i niezwykłych ludzi. Myślę, że muzyka nie powinna być takim wyznacznikiem, znam metali przy których najzwyczajniej świecie się nudzę, mimo że chociaż jeden temat do rozmowy mamy. Na moim roku (taki sobie kierunek studiów obrałam) jest tylko jedna dziewczyna z podobnymi upodobaniami muzycznymi, a takiego mam farta, że może zamieniłam z nią 5 zdań w ciągu dwóch lat. Za to znam inne osoby, które to co słucham uważają za "ogłuszające szarpidruty" a znajdujemy mnóstwo tematów do rozmów.
| Reddishhh napisał(a): |
|
ps. chyba będe miała zaraz migrenę, więc prosze o nie irytowanie mnie, bo moge walnąć coś głupiego. |
:) Bierzesz udział w dyskusji, więc moim zdaniem nie masz co liczyć na ciągłe przytakiwanie. :)
[/quote:d7925e21c1]
Nie licze na przytakowywanie, ale jestem odpowiedzialna tylko za siebie i to co robie jest moją wolą, i to, że wam nie podoba się to, że dziele ludzi na kategorie niezabardzo mnie obchodzi, nie zmienie tego, bo z tym mi dobrze, powiem więcej, nie lubie blondynów z niebieskimi oczami. A blondynek nienawidze, bo uważam że są dosyć tępawe. Nie, to nie jest stereotyp, ja doświadczyłam nie raz tego na własnej skórze. Po prostu myślą jakoś inaczej. Ktoś oczywiście z nerwami może zaraz powiedzieć, że nienawidzi brunetek, bo np są agresywne, albo co tam sobie wymyśli, ale to wszystko działa na takiej samej zasadzie, jak polak, który nie lubi niemców.
Pewnie zaraz napiszecie mi tutaj, że nie moge tak robić, a właśnie że moge, i to nie świadczy, że jestem gorsza czy głupsza, po prostu, mam prawo. I figa z makiem.
Dodano: 2011-05-31 13:22
| Reddishhh napisał(a): |
| A blondynek nienawidze, bo uważam że są dosyć tępawe. |
Czytając Twoje wpisy można by pomyśleć, że jesteś blondynką...
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2011-05-31 13:29 Zmieniono: 2011-05-31 13:32
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
| [quote:3ae4da72da="Reddishhh"]A blondynek nienawidze, bo uważam że są dosyć tępawe. |
Czytając Twoje wpisy można by pomyśleć, że jesteś blondynką... [/quote:3ae4da72da]
No niestety nie jestem, a takie dowalające na siłe komentarze to wiesz, co sobie z nimi zrób.
Chciałabym aby ktoś zamknoł już ten temat, bo wszystko co możnaby było w tym wątku powiedzieć zostało powiedziane, i jedynie co dalej tutaj będzie to odpieranie ataków + ból głowy.
Dodano: 2011-05-31 13:35
| Reddishhh napisał(a): |
| No niestety nie jestem, a takie dowalające na siłe komentarze to wiesz, co sobie z nimi zrób. |
No właśnie nie wiem.
Wiem jednak co Ty powinnaś zrobić. Kupić sobie słownik ortograficzny :)
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2011-05-31 13:40 Zmieniono: 2011-05-31 13:41
Co ja powinnam zrobić, to już w dużej mierze zupełnie nie twoja sprawa. więc bądz tak miły, i zostaw mnie i moje błędy w spokoju.
Jeżeli nie można już bardziej komuś dowalić, to zawsze można napisać, że robi mase błędów przecież, jakby to było jakoś odpowiedzią na dany temat.
Dodano: 2011-05-31 13:54
Wiesz co, na Twoim przykładzie i paru innych osób tutaj widzę, że niektórzy piszą pewne rzeczy, niby w sumie osobiste w sposób, który nie każdemu muszą się podobać i liczą na same super extra komentarze. Nie wiem, czy takie osoby chcą się wyżalić, czy uprawiają terapię zajęciową czy też dręczy je hipergrafia. Reddish, wybacz, ale Twoja wizja faceta jest naiwna i infantylna. Ja miałam taką w wieku 19 lat, ale już mi przeszło i bardzo dobrze.
Dodano: 2011-05-31 14:02
| Doriana86 napisał(a): |
| Wiesz co, na Twoim przykładzie i paru innych osób tutaj widzę, że niektórzy piszą pewne rzeczy, niby w sumie osobiste w sposób, który nie każdemu muszą się podobać i liczą na same super extra komentarze. Nie wiem, czy takie osoby chcą się wyżalić, czy uprawiają terapię zajęciową czy też dręczy je hipergrafia. Reddish, wybacz, ale Twoja wizja faceta jest naiwna i infantylna. Ja miałam taką w wieku 19 lat, ale już mi przeszło i bardzo dobrze. |
Mi niestety przeszła również wizja innego facea, dlatego teraz jestem wybredna, bo za dużo razy się naciełam.
Ja tam się nie gniewam,nie liczę na żadne pochwały, po prostu mówie to, co myśle.
Dodano: 2011-05-31 15:13
Tak, tak. Piszesz to co myślisz, aczkolwiek zasypana postami ludzi o innych poglądach, stwierdzasz, że będziesz miała za chwilę migrenę. Chcesz odebrać im prawo do głosu?
Dodano: 2011-05-31 15:24 Zmieniono: 2011-05-31 16:05
Wczoraj miałam migrene. Jeżeli nie wiesz, co to znaczy mieć migrenę, to nigdy Ci tego nie życzę.
Skończcie już te ceregiele bo pisać co chwile to samo nie mam ochoty, każdy powiedział co wiedział i koniec tematu.
Pozatym ci ludzie "o innych poglądach" wymagają akceptacji ich teorii, samemu nie akceptując innych poglądów.
Ze mną przynajmniej wiadomo o co chodzi, bo ja nie będę uginać się pod jaką kolwieg presją ludzi, którym coś się we mnie nie podoba, za dużo jest na tym świecie takich, którzy tak robią. A ludzi to irytuje, kiedy wiedzą, że coś jest nie do przełamania, stąd tyle tych gorszących mnie komentarzy.
Dodano: 2011-05-31 16:46 Zmieniono: 2011-05-31 16:48
| Reddishhh napisał(a): |
| Wczoraj miałam migrene. Jeżeli nie wiesz, co to znaczy mieć migrenę, to nigdy Ci tego nie życzę.
Skończcie już te ceregiele bo pisać co chwile to samo nie mam ochoty, każdy powiedział co wiedział i koniec tematu. Pozatym ci ludzie "o innych poglądach" wymagają akceptacji ich teorii, samemu nie akceptując innych poglądów. Ze mną przynajmniej wiadomo o co chodzi, bo ja nie będę uginać się pod jaką kolwieg presją ludzi, którym coś się we mnie nie podoba, za dużo jest na tym świecie takich, którzy tak robią. A ludzi to irytuje, kiedy wiedzą, że coś jest nie do przełamania, stąd tyle tych gorszących mnie komentarzy. |
A ja tak tylko o tym "byciu nie do przełamania"...
Więc, nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Dlaczego? Bo jakiś bunt czy właściwie bunt pozornie ukryty (kryptobunt?) jest zupełnie na rękę wszystkim "hejterom". Daje im (nam?) bardzo wygodną mozliwość karmienia złości i irytacji czyli jest zupełnie odwrotnie niż Ci się wydaje, nawet jak oni sami (hejterzy) nie zdają sobie z tego sprawy, a myślę że w przeważającej ilości przypadków właśnie tak jest (co w sumie jest dość ironiczne). Poza tym bijąca z Twojej wypowiedzi treść "jestem jaka jestem (jedną z nielicznych wybrańców, którzy dotknęli absolutu) i nic mnie nie zmieni" sugeruje że występuje idealna symbioza. Ty potrzebujesz ich (hejterów)do utrzymania przekonania o swojej niezwykłości, a oni Ciebie do dalszego hodowania swojej irytacji.
Człowiek jest jedyna istotą, która nie godzi się być tym czym jest.
Dodano: 2011-05-31 16:50 Zmieniono: 2011-05-31 16:56
| Syzyf napisał(a): |
| [quote:00b5da8d09="Reddishhh"]Wczoraj miałam migrene. Jeżeli nie wiesz, co to znaczy mieć migrenę, to nigdy Ci tego nie życzę.
Skończcie już te ceregiele bo pisać co chwile to samo nie mam ochoty, każdy powiedział co wiedział i koniec tematu. Pozatym ci ludzie "o innych poglądach" wymagają akceptacji ich teorii, samemu nie akceptując innych poglądów. Ze mną przynajmniej wiadomo o co chodzi, bo ja nie będę uginać się pod jaką kolwieg presją ludzi, którym coś się we mnie nie podoba, za dużo jest na tym świecie takich, którzy tak robią. A ludzi to irytuje, kiedy wiedzą, że coś jest nie do przełamania, stąd tyle tych gorszących mnie komentarzy. |
A ja tak tylko o tym "byciu nie do przełamania"...
Więc, nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Dlaczego? Bo jakiś bunt czy właściwie bunt pozornie ukryty (kryptobunt?) jest zupełnie na rękę wszystkim "hejterom". Daje im (nam?) bardzo wygodną mozliwość karmienia złości i irytacji czyli jest zupełnie odwrotnie niż Ci się wydaje, nawet jak oni sami (hejterzy) nie zdają sobie z tego sprawy, a myślę że w przeważającej ilości przypadków właśnie tak jest (co w sumie jest dość ironiczne). Poza tym bijąca z Twojej wypowiedzi treść "jestem jaka jestem (jedną z nielicznych wybrańców, którzy dotknęli absolutu) i nic mnie nie zmieni" sugeruje że występuje idealna symbioza. Ty potrzebujesz ich (hejterów)do utrzymania przekonania o swojej niezwykłości, a oni Ciebie do dalszego hodowania swojej irytacji.[/quote:00b5da8d09]
O co ci facet chodzi? jaki bunt? jaka hipokryzja? Ty chyba, pomyliłeś tutaj stwierdzenia. Ja jestem wyjątkowa, choćby z tego względu, że ja staram się was wszystkich tutaj zrozumieć, i nie jade was za poglądy, nawet gdyby były z marsa, co wy robicie niestety. Ja potrzebuje jedynie spokoju i ot problem.
Mnie nie obchodzi to, jakie wy macie zdanie na mój temat, naprawdę, ja nie lubię tylko, kiedy ktoś zupełnie mnioe nie znając, stwierdza, że jestem taka, taka i taka, i mówi mi, że coś jest nie wporządku. A właśnie że jest wporządku, bo każdy ma swoje poglądy, których broni, i tutaj ludzie dzielą się na 2 rodzaje : 1. tacy, którzy mają swoje zdanie, ale szanują innych poglądy i tacy którzy mają swoje zdanie i nie szanują nic poza nim.
Dodano: 2011-05-31 17:27
Ależ ja nic nie mówię o twoich poglądach. Nie znam ich, a tym bardziej nie oceniam. Poza tym o hipokryzji nie wspomniałem. Staram się tylko zauważyć dość uniwersalną, moim zdaniem relacje. Tj. jeżeli jedna osoba działa drugiej na nerwy swoim zachowaniem to zaprzestanie wnerwiającego zachowania przez tą pierwszą wcale nie musi powodowac u tej drugiej satysfakcji, gdyż niektórym potrzeba osób do czepiana się, opluwania etc.
I nie mówie czy jesteś czy nie jesteś w porządku. Uważam się za osobę o liberalnych poglądach, napisałem ten post z zupełnym dystansem, bez intencji obrażania kogokolwiek, stąd nie widzę powodu do oburzenia.
Człowiek jest jedyna istotą, która nie godzi się być tym czym jest.
Dodano: 2011-05-31 21:31
| Reddishhh napisał(a): |
| po prostu mówie to, co myśle. |
Radziłbym Ci raczej myśleć co mówisz
Jest taka książka "Waiting for Godot" polecam Ci przeczytać, analizując względem swoiej postawy. Mówię to absolutnie w dobrej woli.
Ps. Syzyf, ja nie wiem czy są tu jacyś "hejtersi". Szczerze mówiąc-nie wydaje mi się :)
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-05-31 22:34
A tego to juz nie wiem czy są. W każdym razie chodziło mi o mechanizm, zjawisko czy jak inaczej to nazwać. A dla "hejtera" nie mogłem znaleźć synonimu, poza jakimiś długimi omówieniami
Człowiek jest jedyna istotą, która nie godzi się być tym czym jest.