Dodano: 2011-07-21 23:43
| Masterdeath napisał(a): |
| Dziewczynko nie bierz się za tematy w blogach ktore przerastają Ciebie i nie jednego socjologa i grono ludzi próbujące to uporządkować.
A gdzie argument o wadach genetycznych? Ze rodzą się dzieci z trzrema recami i bez nog- potworki - mutanty ktore prosza matki- zabij mnie, to jest podstawowy argument a w Twoim blogu go nie ma, nie ma tez argumentu ciaza po gwałcie - w ogole jakoś chujowe te Twoje argumenty za aborcją - postaw się w sytuacji kiedy lekarz Ci mówi w 8 miesiacu ze urodzi pani dziecko bardzo chore bez nożek i raczek i te dziecko bedzie cierpiec katusze- Najważniejszy argument - NATURA ZABIJA CHORE DZIECI DAJE IM ULGE - ale odkąd wprowadzono inkubatory bardzo chore dzieci , potworki mutanty daja rade sie wykaraskac i potem cierpia. jestem na nie aborcji ale takze sztucznego podtrzymywania zycia dzieci bardzo chorych- gdyż kiedyś natura decydowała czy dziecko sobie poradzi w zyciu i czy nie bedzie cierpialo - po prostu go usmiercałą maluszka, a teraz? dzieci bez rak i nog warzace naprawdę malo przy urodzeniu dzieki inkubatorom zyje i potem cierpi 40 lat, Bez inkubatora i wspomagania te dziecko by nie mialo szans . JESTEM NA NIE ABORCJI ORAZ SZTUCZNEGO PODTRZYMYWANIA ZYCIA DZIECI W CIEZKIM STANIE CHOROBOWYM - niech matka natura decyduje. |
Wpełni zgadzam się z tą wypowiedzią.
I jeśli ktoś, tak jak jedna osoba tutaj, nazwie mnie przez to faszystką, to trudno.
Niektórzy naiwnie myślą, że cierpienie uszlachetnia, a po długiej agonii pójdą prosto do nieba. Zazdroszczę takiej beztroski, szkoda tylko, że nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Dodano: 2011-07-22 00:37
| Masterdeath napisał(a): |
| Dziewczynko nie bierz się za tematy w blogach ktore przerastają Ciebie i nie jednego socjologa i grono ludzi próbujące to uporządkować.
A gdzie argument o wadach genetycznych? Ze rodzą się dzieci z trzrema recami i bez nog- potworki - mutanty ktore prosza matki- zabij mnie, to jest podstawowy argument a w Twoim blogu go nie ma, nie ma tez argumentu ciaza po gwałcie - w ogole jakoś chujowe te Twoje argumenty za aborcją - postaw się w sytuacji kiedy lekarz Ci mówi w 8 miesiacu ze urodzi pani dziecko bardzo chore bez nożek i raczek i te dziecko bedzie cierpiec katusze- Najważniejszy argument - NATURA ZABIJA CHORE DZIECI DAJE IM ULGE - ale odkąd wprowadzono inkubatory bardzo chore dzieci , potworki mutanty daja rade sie wykaraskac i potem cierpia. jestem na nie aborcji ale takze sztucznego podtrzymywania zycia dzieci bardzo chorych- gdyż kiedyś natura decydowała czy dziecko sobie poradzi w zyciu i czy nie bedzie cierpialo - po prostu go usmiercałą maluszka, a teraz? dzieci bez rak i nog warzace naprawdę malo przy urodzeniu dzieki inkubatorom zyje i potem cierpi 40 lat, Bez inkubatora i wspomagania te dziecko by nie mialo szans . JESTEM NA NIE ABORCJI ORAZ SZTUCZNEGO PODTRZYMYWANIA ZYCIA DZIECI W CIEZKIM STANIE CHOROBOWYM - niech matka natura decyduje. |
A Ty wiesz kto cierpi, a kto nie, kto powinien żyć, a kto nie powinien? Nic nie wiesz... Ile widziałeś chorych dzieci, które proszą o to żeby je zabić? Ja żadnego... Kto jest według Ciebie "potworkiem"? Na jakiej podstawie chcesz oceniać, które dziecko powinno przeżyć, a które nie? Człowiek nie ma prawa decydować o śmierci i życiu drugiego człowieka. Jeżeli istniej możliwość ratowania - obowiązkiem lekarza jest ratować, bo nie ma on kompetencji do podejmowania decyzji w kwestii życia... nikt nie ma. Myślisz, że ludzie bez rąk i nóg nie mogą żyć? Mogą...Skąd wiesz jak bardzo cierpią? Nie wiesz, uwierz mi nie masz pojęcia o czym mówisz... Natura nie jest żadną rozumną istotą, która może podejmować decyzje, działać na czyjąś korzyść lub nie korzyść. Natura to bezrozumna siła i nie wszystko co przynosi jest dobre. A życie jest najwyższą wartością, jedyną rzeczą jaką tak na prawdę ma człowiek, każde życie jest niepowtarzalne, wyjątkowe i warte zachowania, nawet jeśli wiąże się to z cierpieniem. To prawda - z powodu cierpienia nikt do nieba nie pójdzie, ale ból jest nieodłączną częścią życia i trzeba sobie z nim radzić - i z własnym bólem i z bólem innych ludzi, na który musimy patrzeć.
Dodano: 2011-07-22 00:46 Zmieniono: 2011-07-22 00:49
| LotusEater napisał(a): |
| [quote:6891843b99="Masterdeath"]Dziewczynko nie bierz się za tematy w blogach ktore przerastają Ciebie i nie jednego socjologa i grono ludzi próbujące to uporządkować.
A gdzie argument o wadach genetycznych? Ze rodzą się dzieci z trzrema recami i bez nog- potworki - mutanty ktore prosza matki- zabij mnie, to jest podstawowy argument a w Twoim blogu go nie ma, nie ma tez argumentu ciaza po gwałcie - w ogole jakoś chujowe te Twoje argumenty za aborcją - postaw się w sytuacji kiedy lekarz Ci mówi w 8 miesiacu ze urodzi pani dziecko bardzo chore bez nożek i raczek i te dziecko bedzie cierpiec katusze- Najważniejszy argument - NATURA ZABIJA CHORE DZIECI DAJE IM ULGE - ale odkąd wprowadzono inkubatory bardzo chore dzieci , potworki mutanty daja rade sie wykaraskac i potem cierpia. jestem na nie aborcji ale takze sztucznego podtrzymywania zycia dzieci bardzo chorych- gdyż kiedyś natura decydowała czy dziecko sobie poradzi w zyciu i czy nie bedzie cierpialo - po prostu go usmiercałą maluszka, a teraz? dzieci bez rak i nog warzace naprawdę malo przy urodzeniu dzieki inkubatorom zyje i potem cierpi 40 lat, Bez inkubatora i wspomagania te dziecko by nie mialo szans . JESTEM NA NIE ABORCJI ORAZ SZTUCZNEGO PODTRZYMYWANIA ZYCIA DZIECI W CIEZKIM STANIE CHOROBOWYM - niech matka natura decyduje. |
A Ty wiesz kto cierpi, a kto nie, kto powinien żyć, a kto nie powinien? Nic nie wiesz... Ile widziałeś chorych dzieci, które proszą o to żeby je zabić? Ja żadnego... Kto jest według Ciebie "potworkiem"? Na jakiej podstawie chcesz oceniać, które dziecko powinno przeżyć, a które nie? Człowiek nie ma prawa decydować o śmierci i życiu drugiego człowieka. Jeżeli istniej możliwość ratowania - obowiązkiem lekarza jest ratować, bo nie ma on kompetencji do podejmowania decyzji w kwestii życia... nikt nie ma. Myślisz, że ludzie bez rąk i nóg nie mogą żyć? Mogą...Skąd wiesz jak bardzo cierpią? Nie wiesz, uwierz mi nie masz pojęcia o czym mówisz... Natura nie jest żadną rozumną istotą, która może podejmować decyzje, działać na czyjąś korzyść lub nie korzyść. Natura to bezrozumna siła i nie wszystko co przynosi jest dobre. A życie jest najwyższą wartością, jedyną rzeczą jaką tak na prawdę ma człowiek, każde życie jest niepowtarzalne, wyjątkowe i warte zachowania, nawet jeśli wiąże się to z cierpieniem. To prawda - z powodu cierpienia nikt do nieba nie pójdzie, ale ból jest nieodłączną częścią życia i trzeba sobie z nim radzić - i z własnym bólem i z bólem innych ludzi, na który musimy patrzeć.[/quote:6891843b99]
Pieprzysz takie farmazony bo ty jesteś zdrowy, masz wszystkie ręce, nogi, masz wszystko na miejscu, z rodziną też pewnie nie miałeś cholernych nie wiadomo jakich problemów, a jeżeli miałeś, to pewnie wiesz co to znaczy, byłeś kiedyś odrzucony przez rodziców? wiesz co to znaczy być 5-tym kołem u wozu przez nikogo nie kochanym? wiesz co to znaczy mieć chorobę, przez którą twoje czynności normalnego życia zostałyby uniemożliwione? - NIE. Ja powiem w prost, że gdyby mi się przydażyło dziecko z jakąś wadą wrodzoną, to usunełabym ciążę, a wiesz dlaczego? bo wiem, że nie potrafiłabym dać sobie z tym rady. i może i nawet miałabym do niego dystans, to co, ty wolisz aby kobieta taka urodziła, a dziecko miało problemy, więc spokojnie moge cię nazwać masochistą potworze.
Jeżeli mamy taką możliwość, to dla dobra tego dziecka możemy po prostu tego mu darować ale tacy ludzie jak ty, mają tylko jedno bezsensowne zdanie do powiedzenia - "bo to natura" - skoro doszliśmy do takiej możliwości, to mamy prawo też to wykorzystać.
I powiem ci zdanie, które zagnie cie 2 razy, ponieważ jes odpowiedzią jednocześnie na 2 rzeczy: Natura czasem bywa brutalna.
Dodano: 2011-07-22 01:08
| Reddishhh napisał(a): |
| [quote:3c72bd7722="LotusEater"][quote:3c72bd7722="Masterdeath"]Dziewczynko nie bierz się za tematy w blogach ktore przerastają Ciebie i nie jednego socjologa i grono ludzi próbujące to uporządkować.
A gdzie argument o wadach genetycznych? Ze rodzą się dzieci z trzrema recami i bez nog- potworki - mutanty ktore prosza matki- zabij mnie, to jest podstawowy argument a w Twoim blogu go nie ma, nie ma tez argumentu ciaza po gwałcie - w ogole jakoś chujowe te Twoje argumenty za aborcją - postaw się w sytuacji kiedy lekarz Ci mówi w 8 miesiacu ze urodzi pani dziecko bardzo chore bez nożek i raczek i te dziecko bedzie cierpiec katusze- Najważniejszy argument - NATURA ZABIJA CHORE DZIECI DAJE IM ULGE - ale odkąd wprowadzono inkubatory bardzo chore dzieci , potworki mutanty daja rade sie wykaraskac i potem cierpia. jestem na nie aborcji ale takze sztucznego podtrzymywania zycia dzieci bardzo chorych- gdyż kiedyś natura decydowała czy dziecko sobie poradzi w zyciu i czy nie bedzie cierpialo - po prostu go usmiercałą maluszka, a teraz? dzieci bez rak i nog warzace naprawdę malo przy urodzeniu dzieki inkubatorom zyje i potem cierpi 40 lat, Bez inkubatora i wspomagania te dziecko by nie mialo szans . JESTEM NA NIE ABORCJI ORAZ SZTUCZNEGO PODTRZYMYWANIA ZYCIA DZIECI W CIEZKIM STANIE CHOROBOWYM - niech matka natura decyduje. |
A Ty wiesz kto cierpi, a kto nie, kto powinien żyć, a kto nie powinien? Nic nie wiesz... Ile widziałeś chorych dzieci, które proszą o to żeby je zabić? Ja żadnego... Kto jest według Ciebie "potworkiem"? Na jakiej podstawie chcesz oceniać, które dziecko powinno przeżyć, a które nie? Człowiek nie ma prawa decydować o śmierci i życiu drugiego człowieka. Jeżeli istniej możliwość ratowania - obowiązkiem lekarza jest ratować, bo nie ma on kompetencji do podejmowania decyzji w kwestii życia... nikt nie ma. Myślisz, że ludzie bez rąk i nóg nie mogą żyć? Mogą...Skąd wiesz jak bardzo cierpią? Nie wiesz, uwierz mi nie masz pojęcia o czym mówisz... Natura nie jest żadną rozumną istotą, która może podejmować decyzje, działać na czyjąś korzyść lub nie korzyść. Natura to bezrozumna siła i nie wszystko co przynosi jest dobre. A życie jest najwyższą wartością, jedyną rzeczą jaką tak na prawdę ma człowiek, każde życie jest niepowtarzalne, wyjątkowe i warte zachowania, nawet jeśli wiąże się to z cierpieniem. To prawda - z powodu cierpienia nikt do nieba nie pójdzie, ale ból jest nieodłączną częścią życia i trzeba sobie z nim radzić - i z własnym bólem i z bólem innych ludzi, na który musimy patrzeć.[/quote:3c72bd7722]
Pieprzysz takie farmazony bo ty jesteś zdrowy, masz wszystkie ręce, nogi, masz wszystko na miejscu, z rodziną też pewnie nie miałeś cholernych nie wiadomo jakich problemów, a jeżeli miałeś, to pewnie wiesz co to znaczy, byłeś kiedyś odrzucony przez rodziców? wiesz co to znaczy być 5-tym kołem u wozu przez nikogo nie kochanym? wiesz co to znaczy mieć chorobę, przez którą twoje czynności normalnego życia zostałyby uniemożliwione? - NIE. Ja powiem w prost, że gdyby mi się przydażyło dziecko z jakąś wadą wrodzoną, to usunełabym ciążę, a wiesz dlaczego? bo wiem, że nie potrafiłabym dać sobie z tym rady. i może i nawet miałabym do niego dystans, to co, ty wolisz aby kobieta taka urodziła, a dziecko miało problemy, więc spokojnie moge cię nazwać masochistą potworze.
Jeżeli mamy taką możliwość, to dla dobra tego dziecka możemy po prostu tego mu darować ale tacy ludzie jak ty, mają tylko jedno bezsensowne zdanie do powiedzenia - "bo to natura" - skoro doszliśmy do takiej możliwości, to mamy prawo też to wykorzystać.
I powiem ci zdanie, które zagnie cie 2 razy, ponieważ jes odpowiedzią jednocześnie na 2 rzeczy: Natura czasem bywa brutalna.[/quote:3c72bd7722]
TAK - i dlatego wiem ile warte jest życie.
Dodano: 2011-07-22 01:18 Zmieniono: 2011-07-22 01:26
Życie, które ma warunki żyć w spokoju i normalnej atmoswerze, widzę że dalej tego nie rozumiesz.
Właśnie przez takich ludzi jak ty dziewczyny zachodzące w ciąże w nieodpowiednim wieku (na przykład) z niedomówienia i niedoinformowania rodziców etc. mają znikome szanse na usunięcie ciąży. To są dzieci, które nie potrafią się zająć dzieckiem, nie dadzą jemu tego, czego ono potrzebuje, i przez to będzie cierpiało albo zostanie oddane do domu dziecka, w którym zapewne nie byłaś, ja również nie, ale z tego co tacy ludzie mówią jest im cholernie ciężko nie tylko w chwili dorastania tam, ale dla tego że porzucili ich rodzice, zawsze byli sami, i w życiu dorosłym najczęściej sobie z tym nie radzą. To jest wyrządzenie krzywdy, której możnaby uniknąć. Ale ja ludzi przeciwko temu z powodów którę przytoczyłam wcześniej nazywam potworami.
W takim razie zjadanie kurzych jaj też jest nie w porządku, bo przecież to żółtko czuje prawda? eh, szkoda gadać, bo właśnie takie macie argumenty.
To coś na zasadzie wielkiego, jakże w tym momencie modnego wegetarianizmu (nie mam nic do tych, którzy faktycznie nie jedzą mięsa z jakiegoś powodu normalnego) którzy mówią jakie to zabijanie zwierząt jest nie humanitarne, jakie to wszystko jest złe etc. a większość z nich chodzi w glanach ze skóry, paskach ze skóry i tak dalej. Może rośliny też czują? a wy się nimi obżeracie.
Dodano: 2011-07-22 01:32
| Reddishhh napisał(a): |
| Życie, które ma warunki żyć w spokoju i normalnej atmoswerze, widzę że dalej tego nie rozumiesz.
Właśnie przez takich ludzi jak ty dziewczyny zachodzące w ciąże w nieodpowiednim wieku (na przykład) z niedomówienia i niedoinformowania rodziców etc. mają znikome szanse na usunięcie ciąży. To są dzieci, które nie potrafią się zająć dzieckiem, nie dadzą jemu tego, czego ono potrzebuje, i przez to będzie cierpiało albo zostanie oddane do domu dziecka, w którym zapewne nie byłaś, ja również nie, ale z tego co tacy ludzie mówią jest im cholernie ciężko nie tylko w chwili dorastania tam, ale dla tego że porzucili ich rodzice, zawsze byli sami, i w życiu dorosłym najczęściej sobie z tym nie radzą. To jest wyrządzenie krzywdy, której możnaby uniknąć. Ale ja ludzi przeciwko temu z powodów którę przytoczyłam wcześniej nazywam potworami. W takim razie zjadanie kurzych jaj też jest nie w porządku, bo przecież to żółtko czuje prawda? eh, szkoda gadać, bo właśnie takie macie argumenty. To coś na zasadzie wielkiego, jakże w tym momencie modnego wegetarianizmu (nie mam nic do tych, którzy faktycznie nie jedzą mięsa z jakiegoś powodu normalnego) którzy mówią jakie to zabijanie zwierząt jest nie humanitarne, jakie to wszystko jest złe etc. a większość z nich chodzi w glanach ze skóry, paskach ze skóry i tak dalej. Może rośliny też czują? a wy się nimi obżeracie. |
Będę mało oryginalna.
| MentalCage napisał(a): |
![]() |
Dodano: 2011-07-22 02:50 Zmieniono: 2011-07-25 16:00
Ja nie wiem czy to jest takie trudne do zrozumienia? tak tępa jesteś że nie masz na tą sprawę poglądów?
Nie masz nic do powiedzienia i dlatego robisz idiotyczne miny, normalne prawda? ja pierdole. wybaczcie ale w tym momencie opadły mi ręce.
Człowiek stara się drugiemu na poziomie wytłumaczyć, ale z idiotami KURWA nie idzie, może teraz zrozumiecie?
Brak poglądów nie jest dowodem głupoty, a ich posiadanie dowodem mądrości. Jeszcze jeden taki najazd i cały post będzie na czerwono. Hamuj się.
MOD.
Dodano: 2011-07-22 13:29 Zmieniono: 2011-07-22 13:49
Reddish, może tak byś sama się zastosowała do swojego motta? Prosiłabym o używanie mniej plugawego języka.
Wszelkie dyskusje na temat aborcji są trudne, ponieważ każdy przypadek należy rozpatrywać osobno, szczególnie w przypadku uszkodzeń płodu. Bo niby co jest powodem do aborcji - brak dłoni? a może całej ręki? Fakt, że bardzo ciężkie wady genetyczne są czymś, z czym wielu rodziców nie jest sobie w stanie poradzić, ale nie uważam żebym miała prawo okreslać komu można pozwolić w takiej sytuacji na aborcję, a komu nie, może lekarz poradziłby sobie lepiej z odpowiedzią na to pytanie. Jedno dla mnie jest pewne - powinno mieć się wybór w określonych sytuacjach(przede wszystkim w przypadku gwałtu i zagrożenia życia).
Dodano: 2011-07-22 16:50 Zmieniono: 2011-07-22 16:50
Nie wiem jak Was, ale mnie wciąż intryguje jedna kwestia - dlaczego Rubbishh nie udało się usunąć konta, co przecież deklarowała? No, ale to by było chyba zbyt piękne, by mogło być prawdziwe...
Madame Industriale: rozczarowałaś mnie. Liczyłem, że osoba z Twoim poziomem intelektualnym będzie mniej płocha w wypowiedziach.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-07-22 16:53
| szarl napisał(a): |
| Nie wiem jak Was, ale mnie wciąż intryguje jedna kwestia - dlaczego Rubbishh nie udało się usunąć konta, co przecież deklarowała? No, ale to by było chyba zbyt piękne, by mogło być prawdziwe...
Madame Industriale: rozczarowałaś mnie. Liczyłem, że osoba z Twoim poziomem intelektualnym będzie mniej płocha w wypowiedziach. |
Co rozumiesz przez - ,,mniej płocha w wypowiedziach,,?
Dodano: 2011-07-22 17:05
Pardon, ale czy chamstwo Reddishh naprawdę uchodzi uwadze moderacji?
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-07-22 17:18
| Masterdeath napisał(a): |
| Co rozumiesz przez - ,,mniej płocha w wypowiedziach,,? |
http://www.sjp.pl/co/p%B3ochy
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-07-22 17:21
| szarl napisał(a): |
| [quote:61f39bc1d3="Masterdeath"] Co rozumiesz przez - ,,mniej płocha w wypowiedziach,,? |
http://www.sjp.pl/co/p%B3ochy[/quote:61f39bc1d3]ghahaha :D no tak to wszystko tłumaczy
Dodano: 2011-07-22 17:46
| szarl napisał(a): |
| Nie wiem jak Was, ale mnie wciąż intryguje jedna kwestia - dlaczego Rubbishh nie udało się usunąć konta, co przecież deklarowała? No, ale to by było chyba zbyt piękne, by mogło być prawdziwe...
Madame Industriale: rozczarowałaś mnie. Liczyłem, że osoba z Twoim poziomem intelektualnym będzie mniej płocha w wypowiedziach. |
To miarą inteligencji dla Ciebie jest odwaga w wypowiedziach? A nie słyszałeś mowa jest srebrem a milczenie złotem?? Masz dziwny światopogląd widzę.
Dodano: 2011-07-22 18:41
Nie mogę przyznać, żeby Reddishhh była jednym z moich ulubionych użytkowników, ale mimo kilku utarczek słownych jakie z nią miałam, muszę przyznać jej rację. Zgadzam się z Twoim stanowiskiem.
Słuszna jest aborcja, gdy w grę wchodzi bardzo młody wiek rodziców, którzy w porywie namiętności mieli "wpadkę" w skutek czego na świat przychodzi zazwyczaj niekochany bobas co często doprowadza do licznych patologii o których aż strach słyszeć w telewizji.
Słuszna jest również, gdy dzięki badaniom prenatalnym mamy świadomość ciężkiego kalectwa czy poważnej choroby dziecka. Jeśli rodzice nie są w stanie płacić ciężkich pieniędzy za leki czy rehabilitację, a nie "pozbywają się" dziecka tylko z własnej wygody. Należy również przemyśleć kwestię jak dziecko które dajmy na to nie posiada żadnych kończyn poradzi sobie w dorosłym życiu, gdy rodziców zabraknie lub nie będą w stanie się nim zajmować ? Albo czy dziecko psychicznie wytrzyma reakcję nietolerancyjnego społeczeństwa ?
Dodano: 2011-07-22 18:43 Zmieniono: 2011-07-22 18:45
| Masterdeath napisał(a): |
| To miarą inteligencji dla Ciebie jest odwaga w wypowiedziach? A nie słyszałeś mowa jest srebrem a milczenie złotem?? Masz dziwny światopogląd widzę. |
Teraz to ja nic nie rozumiem <bezradny>
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-07-22 18:56
Mist, co masz na myśli pisząc o ludziach młodych, sugerujesz, że powinniśmy postawić granicę wiekową, do której można być nieodpowiedzialnym i zapominać o czymś takim jak antykoncepcja?
Dodano: 2011-07-22 20:22
To tak, zanim się ustosunkuję do wpisu N-J-N, wypadałoby nieco o swoim stanowisku napisać...
Wychodzę z założenia, że zabijanie jest złe. Czasem nieuniknione, czasem nawet konieczne - ale jednak złe. Co więcej, czasem można uczynić większe dobro mniejszym złem. Życie jest ważne, i trzeba mieć świadomość tego, zarówno gdy myślimy o swoim jak i czyimś. I to niezależnie od tego, czy życie ratujemy, czy odbieramy.
Wychodzę także z założenia, że aborcja jest zabiciem drugiej osoby. Jak padnie pytanie - a od kiedy to "coś" jest już człowiekiem / osobą? - odpowiem: "od momentu zapłodnienia". Kwestie semantyki zostawmy filozofom - a dyskusje na temat stricte naukowego podejścia na temat - osobom bardziej kompetentnym ode
mnie w tej kwestii (co najmniej jedna taka osoba tutaj jest - i się ostatnio często udziela). Wybrałem taką "granicę początkową", ponieważ jest wygodna, stała i niezmienna.
Dodam jeszcze, że jestem zwolennikiem eutanazji - i to nawet w dość skrajnym (fanatycznym źle brzmi
) rozumieniu... mianowicie: "Chcesz umrzeć - umieraj. Nie chcesz - to żyj". W związku z tym dopuszczałbym eutanazję dowolnym osobom, które są świadome swojej decyzji (i stabilne czy w pełni władz umysłowych - cóż, lekarze psychiatrii czy psychologii mieliby sporo do powiedzenia) - uważam np, że państwo powinno
umożliwiać eutanazję swoim cierpiącym obywatelom.
Teraz wracamy do aborcji i może potem luźnie do tego, co N-J-N napisała. Osobiście, jestem przeciwnikiem aborcji, POZA pewnymi UZASADNIONYMI przypadkami. Jakimi? Takimi, gdzie mamy wybór - zabić jedną osobę lub
zabić dwie. Jeśli np. ciąża jest zagrożona, ryzyko śmierci matki (a przy tym i dziecka) jest relatywnie duże - aborcja. Jeśli np. dziewczyna w ciąży może targnąć się na własne życie i nikt nie jest jej w stanie pomóc (np. w przypadku niektórych gwałtów, itp) - aborcja. Oczywiście, sztab kompetentnych ludzi
powinien mieć tutaj moc decyzyjną (a wnioskodawcą powinna być matka).
Natomiast nie zgodziłbym się na to, żeby dokonała aborcji osoba, która po prostu "zaliczyła wpadkę". Niech i to będą nastolatkowie. Nie zgodzę się na to, żeby zabić kogoś dla poprawy własnego samopoczucia.
Argument "to jest moje życie i mam PRAWO o nim decydować" - jak najbardziej słuszny. Decyduj - owszem, ale pozwól, by tamten dzieciak mógł także zadecydować o swoim. Jak pisałem powyżej - są odstępstwa. Ale i konsekwencje. Zamiast aborcji - antykoncepcja... to chyba nietrudne. Zasłanianie się niewiedzą nie jest usprawiedliwieniem moim zdaniem. W przypadku gwałtów sprawa jest dużo gorsza - choć i w tym przypadku jestem raczej na "nie" wobec aborcji (bo i dzieciaka można pokochać, albo można i oddać - opcji wiele, a i 'okienka życia' się pojawiają). Jednakże nadal w mocy jest to, co pisałem nieco wyżej (sporo osób nie pokocha, nie odda i nie ma siły, by dotrwać do końca [tzn. narodzin]).
W każdym razie, zabicie dziecka, które się jeszcze nie narodziło, to odebranie mu POTENCJALNYCH lat życia (już chyba niegdyś "Pan" o tym pisał). Gdyby chciało umrzeć później - proszę bardzo. Ale dajmy człowiekowi szansę. Będzie chciał, skorzysta - nie będzie chciał - to podziękuje i grzecznie złoży się do grobu (przynajmniej tak byłoby, gdybym miał jakiś większy wpływ na stanowienie prawa w Polsce). Twierdzenie, że można dokonać aborcji ponieważ kiedyś dzieciak MOŻE będzie niechciany, MOŻE będzie w rodzinie patologicznej i MOŻE mieć "przesrane" w życiu, i może <tu wstaw co chcesz negatywnego>, jest
pozbawione nie tylko sensu, ale i taktu ("nie dajmy mu żyć, bo może gdyby żył będzie mu źle"). Powtórzę: ból i cierpienie - to tylko możliwości w życiu, nie pewnik. Pewnikiem jest, że po aborcji, życia tego nie będzie wcale.
Gdzieś powyżej padła teza, że "dzieci z wadami genetycznymi, bez rąk czy nóg będą się męczyć przez 40 lat". Będą albo i nie będą. Są ludzie na tyle silni, że będą szczęśliwi nawet przykuci do wózka / łóżka (przypomina mi się pewien filmik o gościu bez kończyn albo o pewnym fizyku) - ja po prostu bym dawał
wybór. Zabicie kogoś pozbawia go tego wyboru.
Padło też stwierdzenie, że "natura zabija chore dzieci i daje im ulgę" - cóż, wg. mnie Człowieczeństwo to możliwość sprzeniewierzenia się własnej naturze i stanięcia wobec niej w opozycji. Dlatego w konsekwencji m.in. jak można, to ludzi trzeba ratować. Jeśli później nadal będzie chciał umrzeć - jego wybór (kim
jestem, by go powstrzymywać?).
Gdyby ktoś powiedział, że wobec tego kazałbym, by rodziły się "warzywka" bez własnej świadomości i możliwości decydowania - odpowiedź brzmi 'nie'; odsyłam na priv albo proponuję założyć oddzielny wątek czy odświeżyć ten o eutanazji - bo temat jest bardziej skomplikowany.
Widzę także "bulwersację" N-J-N nad zapłodnieniem in-vitro - cóż, przyznam szczerze, że nie mam zbyt głębokiej wiedzy na ten temat - napiszę więcej, jak już przeczytam jakieś mądre książki (btw, poleca ktoś jakieś może?). Za to sposób argumentowania autorki wydaje mi się dziwny.
Czytając, cały czas odnosiłem wrażenie, że autorka ma czytelnika za idiotę (romantyzm aborcyjny? polityczne "prztyczki").
Podobnież, niewłaściwe wydaje mi się pisanie tekstu z pozycji wszechwiedzącego (nie zauważyłem nigdzie "wierzę, że", "wydaje mi się", "moim zdaniem" ze strony autorki) - przy jednoczesnym stwierdzaniu, że brak czasu na
ustosunkowanie się do całej argumentacji "opozycji"... Cóż, autorka jest chyba osobą, która zamieszcza swoją twórczość wszędzie tam, gdzie może i gdzie da radę - przy tym nie pamiętam, żeby kiedykolwiek zabrała głos w dyskusji na temat własnych artykułów czy przemyśleń. Trochę to przykre - no chyba, że
"demiurg nie musi się tłumaczyć ze swoich działań".
Chwilowo starczy, i tak się nieco rozpisałem, a mam wrażenie, że jakoś sam z siebie mało treści wniosłem.
Pozdrawiam dyskutantów.
Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju.
Dodano: 2011-07-22 21:28 Zmieniono: 2011-07-22 21:40
Gamorrin mogłeś to napisać na biało nie było by tak oczoojebne i by oków nie męczyło - szkoda że zes na rozowo albo seledynowo nie wyjebał.
Aczkolwiek - naprawdę napisałeś wyczerpującego i muszę powiedzieć mądrego posta. Jakbyś mogł mi podac link do filmu o ludziach bez rak nog albo mutantow ktorzy ciesza się ze zyją byłbym wdzieczny o ile gdzieś tam w necie takowy jest.
Dodano: 2011-07-22 21:30
| szarl napisał(a): |
| [quote:ffa46485f1="Masterdeath"]To miarą inteligencji dla Ciebie jest odwaga w wypowiedziach? A nie słyszałeś mowa jest srebrem a milczenie złotem?? Masz dziwny światopogląd widzę. |
Teraz to ja nic nie rozumiem <bezradny>[/quote:ffa46485f1]
Czego nie rozumiesz? Wyzywasz Madame industriale że mimo tak wysokiego poziomu inteligencji jest płocha w wypowiedziach - to Ci się pytam co ma inteligencja do ludzkiej odwagi bo nie wiem. Wytłumacz mi to.
Dodano: 2011-07-22 21:39 Zmieniono: 2011-07-22 21:40
Jemu zapewne chodziło o 4 znaczenie słowa, wymienione w definicji słownikowej, do której uzyskałeś odsyłacz. Innymi słowy, zganieniu uległo madamowe pomstowanie na lewicę przy jednoczesnym zarzucie, że "te głąby plwają na prasę prawicową, a są zwolennikami innej głupoty". Czyli: wprowadziła dość trywialnie poprowadzony wątek wsparty na uproszczonej opozycji, z czego niewiele wynikło.
Mistrzu, popracuj nad sobą.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-07-22 21:41
| Durante napisał(a): |
| Jemu zapewne chodziło o 4 znaczenie słowa, wymienione w definicji słownikowej, do której uzyskałeś odsyłacz. Innymi słowy, zganieniu uległo madamowe pomstowanie na lewicę przy jednoczesnym zarzucie, że "te głąby plwają na prasę prawicową, a są zwolennikami innej głupoty". Czyli: wprowadziła dość trywialnie poprowadzony wątek wsparty na uproszczonej opozycji, z czego niewiele wynikło.
Mistrzu, popracuj nad sobą. |
Ahaaa, dzięki za wyjaśnienie. Oby CI się dobrze wiodła w ,,astralnym makaronie,,
Dodano: 2011-07-22 21:42
A może byście tak zaczeli rozmawiać na temat a nie sprzeczać się jak bydło między sobą i robić kolejny offtop? macie profile? to tam się kłóćcie.
Dodano: 2011-07-22 21:45
| Reddishhh napisał(a): |
| A może byście tak zaczeli rozmawiać na temat a nie sprzeczać się jak bydło między sobą i robić kolejny offtop? macie profile? to tam się kłóćcie. |
Ale nikt się nie sprzecza jakoś brutalnie tylko kulturalnie, poza tym wszystko wyjaśnione.
Dodano: 2011-07-22 21:47
| Masterdeath napisał(a): |
| Ahaaa, dzięki za wyjaśnienie. Oby CI się dobrze wiodła w ,,astralnym makaronie,, |
Oby! Lecz jeszcze wiele modlitw i metrów wciągniętego makaronu przede mną, nim zdołam dostać się na nudlane empireum.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
