Dodano: 2011-08-29 21:59 Zmieniono: 2011-08-29 21:59
Miłość jest jak laczki - im więcej w nich chodzisz tym bardziej je rozdeptujesz i niszczysz po czym wyrzucasz i kupujesz NOWE buahahahaah alem poruwnoł.
Dodano: 2011-08-29 22:13
| DonVitteo napisał(a): |
| No tak, owszem, racja. Jednak jeśli jedna ze stron macha ręką na partnera/ partnerkę przy pierwszym pojawiającym się problemie ( nie mam oczywiście na myśli zdrady ) to jest to odrobinę komiczne. |
ja dwa lata starałam się coś uratować, i się tak zastanawiam czy to nie było komiczne. z perspektywy czasu żałuje że nie machnęłam ręką przy pierwszym problemie :)
Dodano: 2011-08-29 22:17
| DonVitteo napisał(a): |
[quote:28651a416c="bibunia"]Mówią,ze miłosc jest tym czego każdy człowiek pragnie...A czego Ty pragniesz by do końca życia z kims wytrzymac i do tego byc szczęśliwym? Myśle,ze to dobra definicja ![]() |
To byłoby najzwyczajniejsze pobożne życzenie względem niej. Inaczej ją zdefiniuje koleś, który nie raz był kopany w dupę, przez osoby, w których pokładał jakieś uczucie, inaczej osoba, która pierwszy raz zaznaje uczucia motylków w brzuchu, inaczej zaś człowiek doświadczony w związkach, lecz nigdy poważnie nie zraniony. Miłość ma smak słodko- gorzki :)
Masterdeath - w tym co piszesz powyżej jest sporo prawdy [/quote:28651a416c] Dlatego napisałam"a czego ty pragniesz"? :) Każdy ma inne pragnienia ,aby byc szczęśliwy jeden lubi sie przytulac,a ktoś inny lubi jak sie go poniża ...:)
Dodano: 2011-08-29 22:20
| DonVitteo napisał(a): |
| [quote:847782e9e7="Liliana2112"]Otóż to... czasami trzeba pocierpieć aby zrozumieć co się posiada. Nie raz dochodzi do zgody i związek rozkwita, lecz niestety zdarza się, ze presja jest nie do zniesienia i związek sie konczy mimo uczucia... cóż, ciężkie. |
...problemy wynikać będą zawsze. Trzeba jednak umieć je załagadzać, dążyć do wypracowania jakiegoś konsensusu, a nie chować głowę w piasek i kończyć tym samym coś co mogło być tak wartościowe :)[/quote:847782e9e7]Problemy to norma,ale u zdrowych ludzi nie powinny wywoływac nagłych zmian odczuc wewnetrzych.Myśle też ,ze nie należy ich załagadzac,a stawiac im czoła i doszczętnie wyjaśnic :)
Dodano: 2011-08-29 22:23
| GreenEyed napisał(a): |
| [quote:27d34ee7fd="DonVitteo"]No tak, owszem, racja. Jednak jeśli jedna ze stron macha ręką na partnera/ partnerkę przy pierwszym pojawiającym się problemie ( nie mam oczywiście na myśli zdrady ) to jest to odrobinę komiczne. |
ja dwa lata starałam się coś uratować, i się tak zastanawiam czy to nie było komiczne. z perspektywy czasu żałuje że nie machnęłam ręką przy pierwszym problemie :)
[/quote:27d34ee7fd] Dobrze by było zeby takie rzecz wiedziec duuuużo wcześniej.O ile mniej zmarnowanego czasu...
Dodano: 2011-08-29 22:26 Zmieniono: 2011-08-29 22:27
| Masterdeath napisał(a): |
| a inny lubi dziuryyyyy |
A inni uwielbiają psie kupy. Wymieniamy dalej?
| bibunia napisał(a): |
| Dobrze by było zeby takie rzecz wiedziec duuuużo wcześniej.O ile mniej zmarnowanego czasu... |
Nie oczekujesz zbyt wielkiego ułatwienia?:D
Dodano: 2011-08-29 22:29 Zmieniono: 2011-08-29 22:30
Ech to się porobiło - i naprawdę wyszło że każdy miłość widzi inaczej heh, troszkę mnie ostatnie posty zdziwiły gdyż nie wiedziałem że to kobiety idą na łatwizne w związkach i że zamiast je ratować mają je gdzieś,
Dodano: 2011-08-29 22:32
nie znasz kobiet..cwane sa
Kropla drąży skałę
Dodano: 2011-08-29 22:34
| Masterdeath napisał(a): |
| Ech to się porobiło - i naprawdę wyszło że każdy miłość widzi inaczej heh, troszkę mnie ostatnie posty zdziwiły gdyż nie wiedziałem że to kobiety idą na łatwizne w związkach i że zamiast je ratować mają je gdzieś, |
Dodano: 2011-08-29 22:39
| bibunia napisał(a): |
| [quote:31d22a6361="Masterdeath"]Ech to się porobiło - i naprawdę wyszło że każdy miłość widzi inaczej heh, troszkę mnie ostatnie posty zdziwiły gdyż nie wiedziałem że to kobiety idą na łatwizne w związkach i że zamiast je ratować mają je gdzieś, |
kobiety czasem starają się ratować coś co nawet wszyscy w koło widzą że już nie ma racji bytu
Dodano: 2011-08-29 22:45
nie jest chyba tak zle z kobietami zycie jest
ciekawsze i nie ma nudy ale potrafia tez namieszac
Kropla drąży skałę
Dodano: 2011-08-29 22:47
| rob1708 napisał(a): |
| nie jest chyba tak zle z kobietami zycie jest
ciekawsze i nie ma nudy ale potrafia tez namieszac |
Jak każdy, nie rozróżniałabym według płci.
Dodano: 2011-08-30 09:35
| GreenEyed napisał(a): |
| [quote:62f940fedc="bibunia"][quote:62f940fedc="Masterdeath"]Ech to się porobiło - i naprawdę wyszło że każdy miłość widzi inaczej heh, troszkę mnie ostatnie posty zdziwiły gdyż nie wiedziałem że to kobiety idą na łatwizne w związkach i że zamiast je ratować mają je gdzieś, |
kobiety czasem starają się ratować coś co nawet wszyscy w koło widzą że już nie ma racji bytu
[/quote:62f940fedc] No i o tym piszę :) Ponoc taka kobieca natura... Cholernie dołujące,zwłaszcza jeśli popatrzy sie w drugą,meska stronę... Jest kryzys zwiazków,bo moze kobiety zaczęły zachowywac sie jak meżczyźni,jednocześnie ukazujac ich "płytkośc" zaangażowania.Jest "ok "to jesteśmy razem,mamy problemy to po co się meczyc? - "na razie". Tak mnie sie wydaje,ze tak sie dzieje.Mysle,ze to w pewnym sensie jest dobre,poniewaz wiele kobiet oszczędza sobie większych cierpień.Z drugiej strony może spowoduje to,ze meżczyźni zaczną bardziej walczyc o zwiazki? Oczywiscie nie uogólniam,ze każdy mężczyzna i kazda kobieta tacy sa.
Dodano: 2011-08-30 14:49
| Masterdeath napisał(a): |
| Ech to się porobiło - i naprawdę wyszło że każdy miłość widzi inaczej heh, troszkę mnie ostatnie posty zdziwiły gdyż nie wiedziałem że to kobiety idą na łatwizne w związkach i że zamiast je ratować mają je gdzieś, |
nie każdy związek warto ratować.
Dodano: 2011-08-30 14:53
Jak trzeba nad nim ciągle dużo pracować, to lepiej się zastanowić czy warto w nim być.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-08-30 14:59
Myślę,ze nad kazdym związkiem trzeba całe życie pracowac.Tylko zależy jak dużo to "dużo" jest dla kazdego z nas? Dla mnie nic nie wart jest zwiazek toksyczny,gdzie jedna ze stron zamiast współdziałac "wysysa" z partnera rażdą odrobinę energii,zmieniając ja we wrak emocjonalny.Przy dobrej woli obojga ludzi "praca nad związkiem" moze okazac sie jedną z "przyjemności" :)
Dodano: 2011-08-30 15:01
| bibunia napisał(a): |
| Myślę,ze nad kazdym związkiem trzeba całe życie pracowac.Tylko zależy jak dużo to "dużo" jest dla kazdego z nas? Dla mnie nic nie wart jest zwiazek toksyczny,gdzie jedna ze stron zamiast współdziałac "wysysa" z partnera rażdą odrobinę energii,zmieniając ja we wrak emocjonalny.Przy dobrej woli obojga ludzi "praca nad związkiem" moze okazac sie jedną z "przyjemności" :) |
No tak, ale chodziło mi o to, gdy ludzie bardziej się męczą w związku niż się nim cieszą. I jak się ciągle idzie na ustępstwa, stara itp., a dostaje niewiele w zamian.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-08-30 15:03
| CrommCruaich napisał(a): |
| [quote:b3c644ddd2="bibunia"]Myślę,ze nad kazdym związkiem trzeba całe życie pracowac.Tylko zależy jak dużo to "dużo" jest dla kazdego z nas? Dla mnie nic nie wart jest zwiazek toksyczny,gdzie jedna ze stron zamiast współdziałac "wysysa" z partnera rażdą odrobinę energii,zmieniając ja we wrak emocjonalny.Przy dobrej woli obojga ludzi "praca nad związkiem" moze okazac sie jedną z "przyjemności" :) |
No tak, ale chodziło mi o to, gdy ludzie bardziej się męczą w związku niż się nim cieszą. I jak się ciągle idzie na ustępstwa, stara itp., a dostaje niewiele w zamian.[/quote:b3c644ddd2]
Właśnie taką sytuację miałam na myśli.
Obsession Dodano: 2011-09-02 00:15
Przechodząc obok Ciebie spuszczam wzrok. To co czuję nie daje się opisać, to jakiś totalny magnetyzm, amok wychodzący poza to co ziemskie. Przepowiednia się spełnia. Karty powiedziały prawdę. Jest już jednak zbyt dużo barier , które nas dzielą. Jednocześnie mamy to samo na sumieniu, to samo, co ciągnie w dół, a nie do góry. To, w czym w pewnym momencie starałam się zapomnieć, a które wróciło jak po raz pierwszy nasze spojrzenia spotkały się. Wiesz o czym mówię...Nie wiem czy kiedykolwiek się spotkamy, czy kiedykolwiek powiem Ci w oczy to wszystko, co czuję. Choć życie jest chyba za krótkie na to, aby tłumić uczucia, zarzynać miłość i patrzeć jak krwawi poharatane serce. Michał, jeżeli na czymkolwiek Ci zależy, daj choć mały znak, małą nadzieję. I carry my burden alone on Via Dolorosa...
Obsession Dodano: 2011-09-02 14:45
| salome napisał(a): |
| Przechodząc obok Ciebie spuszczam wzrok. To co czuję nie daje się opisać, to jakiś totalny magnetyzm, amok wychodzący poza to co ziemskie. Przepowiednia się spełnia. Karty powiedziały prawdę. Jest już jednak zbyt dużo barier , które nas dzielą. Jednocześnie mamy to samo na sumieniu, to samo, co ciągnie w dół, a nie do góry. To, w czym w pewnym momencie starałam się zapomnieć, a które wróciło jak po raz pierwszy nasze spojrzenia spotkały się. Wiesz o czym mówię...Nie wiem czy kiedykolwiek się spotkamy, czy kiedykolwiek powiem Ci w oczy to wszystko, co czuję. Choć życie jest chyba za krótkie na to, aby tłumić uczucia, zarzynać miłość i patrzeć jak krwawi poharatane serce. Michał, jeżeli na czymkolwiek Ci zależy, daj choć mały znak, małą nadzieję. I carry my burden alone on Via Dolorosa... |
Oj tutaj to chyba nie pochwala się kolejnych wzlotów uczuć :) Obrączka jest dużo mocniejsza niż kajdanki i sznury.
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Dodano: 2011-09-02 16:57
Obrączka jest "nadawana" jako symbol miłosci...Jeśli nie ma juz miłości obraczka jest pustym symbolem,który można rzucic w piach...
Dodano: 2011-09-05 20:35
A są też ludzie, którzy niby mają obrączkę na palcu, noszą ją ostentacyjnie a i tak walą partnera w rogi.
Ale ja nie o tym głównie chciałam...
Tyle się mówi, że to na ogół kobietom jest łatwiej powiedzieć "kocham Cię", mówią to szybciej w związku i częściej wg części psychologów, a np. w moim życiu to raczej faceci szybciej wyznawali mi miłość niż ja to czyniłam.
