Dodano: 2010-11-11 19:15
No czasem jednak się udaje, jest jeszcze kwestia, co kto uważa za dobry film:) no i wlicz w to jeszcze telewizję niemieckojęzyczną, bo to też biorę pod uwagę:) ale fakt, nieraz faktycznie wolę obejrzeć coś w necie:)
Dodano: 2010-11-11 19:53 Zmieniono: 2010-11-11 19:53
| HardKill napisał(a): |
No liczę tu na zdrowy rozsądek ,nie takie już wpisy pokazywały się na DP,zawsze na początku jest dużo szumu wtedy,a po krótkim czasie nikt już o tym nie pamięta,tak zapewne będzie i tym razem :)
![]() |
Przynajmniej forum jakoś żyje a nie ciągle tylko 'co u mnie się nie miłego przydarzyło' itd. Nie warto się przejmować bzdetami. ;-] Luz !
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-12 11:21 Zmieniono: 2010-11-12 11:50
"Tomnord15", tak się składa, że takie typy jak Ty, niezmiennie dostarczają mi dobrej zabawy, poprzedzonej niestety odruchem wymiotnym. Twoje wypowiedzi w tematach dotyczących wiary i religii, są przewidywalne jak pogoda na Wyspach.
Piszesz, że potrafisz publicznie powiedzieć to co myślisz. Nie wiem, którą częścią ciała myślisz i nie wiem, czy przypadkiem owo myślenie nie sprawia Ci bólu. Chciałbym poznać również, wyniki Twoich publicznych debat. Jeżeli uzewnętrzniasz swoje myśli w taki sposób, jak robisz to na DarkPlanet, to już wiem, dlaczego Kościół Katolicki w tym kraju ma się tak dobrze.
Piszesz, że w Polsce nie ma demokracji. Gdyby jej nie było, to mógłbyś sobie tylko pomarzyć o jakimkolwiek ciśnięciu na KK.
Piszesz, że od prowadzenia dyskusji jest forum. Owszem, forum jest miejscem prowadzenia dyskusji, o którą ja wręcz proszę, o którą ja wręcz błagam.
Dyskusja ostatnimi czasy na DarkPlanet wygląda jednak tak, że pomiędzy jednym napierdalaniem na KK, a drugim, dostajemy wynurzenia o cyckach, analach i kotach.
Nie wierzę, że DarkPlanetowa społeczność nie ma ciekawych zainteresowań, nie uprawia sportów, nie czyta książek, nie ogląda ciekawych filmów i nie odwiedza ciekawych miejsc. Nie wierzę również, że DarkPlanetowa społeczność, nie umie o swoich pasjach ciekawie napisać.
Nie wierzę, że ponad wklejenie filmiku z YT nie potrafimy napisać czegoś ciekawego o obejrzanym filmie czy słuchanej muzyce. Nie wierzę, że wszystko co mamy do powiedzenia w temacie czytanych książek to tytuł i autor. Nie wierzę również, że o ciekawych miejscach potrafimy rozmawiać tylko poprzez nasze galerie.
Użytkowniku "Tomnord15" mam zatem nadzieję, że w swoim następnym poście będziesz miał coś więcej do powiedzenia, niż tylko toczenie piany z ust na KK.
Jeszcze w kwestii użytkownika "Pan", który wzbudzał ambiwalentne uczucia. To śmieszne, że Ci, którzy włazili mu w dupę lub nie byli nawet w stanie podjąć z nim dyskusji, teraz wznoszą "wirtualne toasty" za jego nieobecność. Hipokryzja.
Jeszcze w temacie blogowego wpisu. Myślę, że Użytkowniczka "soundasleep" nie zasługiwała na takie potraktowanie, a i "wolfi" jest spoko.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-11-13 20:16
Co do użytkownika Pan, to do teraz się bardzo dziwię, że pewne kroki względem niego podjęto tak późno, dopiero, gdy nie tylko obrażał użytkowników, ale zaczął też nadużywać swoich kompetencji jako moderator. Już samo nadanie mu funkcji moda było wielkim błędem. Najlepsze, że jak ja miałam z nim wojnę, to tylko ja zostałam opieprzona na pm i to przez kogoś, kto już prawie w ogóle nie postuje. Wreszcie ktoś zwrócił uwagę na tę sprawę.
Dodano: 2010-11-14 00:49
| Vika napisał(a): |
| Co do użytkownika Pan, to do teraz się bardzo dziwię, że pewne kroki względem niego podjęto tak późno, dopiero, gdy nie tylko obrażał użytkowników, ale zaczął też nadużywać swoich kompetencji jako moderator. Już samo nadanie mu funkcji moda było wielkim błędem. Najlepsze, że jak ja miałam z nim wojnę, to tylko ja zostałam opieprzona na pm i to przez kogoś, kto już prawie w ogóle nie postuje. Wreszcie ktoś zwrócił uwagę na tę sprawę. |
Niektórzy użytkownicy sami się obrażają, podobnie jak autor omawianego artykułu pod lirycznym tytułem "Wyjebane". Nędzna prowokacja, jak to ktoś zauważył wcześniej. Co do Pana, to szkoda że go nie ma, stawiał tylko kropkę nad i w niektórych sprawach, ale mniej sprytni tego nie mogli zrozumieć. Bez niego jest tutaj nudno.
P.S. Na jego miejscu jako moderator skasowałbym chyba wszystkie posty, dlatego myślę że źle mu to nie wychodziło.
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2010-11-14 02:19
| sphinxia napisał(a): |
| [quote:81a636cb63="Rudson"][quote:81a636cb63="sphinxia"]Całkiem nieźle, jak na kogoś kogo zainteresowaniem jest palenie kościołów.
Ale normalnie jestem wstrząśnięta, oburzona i zbulwersowana, że mnie pominąłeś w tej wyliczance
Żartuje, oczywiście - q woli wyjaśnienia, żeby znów się ktoś nie czepiał. Fajny wpis, mnie się miło czytało, ponieważ są to szczere słowa, a nie jakieś dupolizajstwo. Więcej osób mogłoby tak pisać, co naprawdę myślą. Tylko gdzie ten koniec świata? Wypatruję na wszelki wypadek. |
Uważasz że ludzie podpalający kościoły są...bezmózgami, debilami czy co???
Dobrze robią...
[/quote:81a636cb63]
Z całym szacunkiem, kościoły po prostu są ładne architektonicznie - przeważnie - po co je niszczyć od razu?
Można by je zwyczajnie uznać jako zabytki architektury, też jako część historii - jak to ludzie byli prymitywni i w bajki wierzyli - co byłoby moim życzeniem <lol>
Tylko musiały by się w dużej mierze zmienić poglądy innych, żeby kościoły były tylko do zwiedzania, a nie czczenia jakiś śmiesznych kultów
[/quote:81a636cb63]
Religia Chrzescijanska jest śmieszna...ale masz rację, są ładne i nie trzeba ich niszczyc!
Jestem inny bo myślę,wierzę w siebie i słucham siebie, inni ludzię nie myślą i wolą słuchac innych
Dodano: 2010-11-14 11:24
No to jak Rvdson, dobrze robią czy nie trzeba ich niszczyć
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2010-11-14 12:36
Czy wpis użytkownika „1", jest prowokacją czy też nie, ocenić nie sposób.
Jeżeli jednak jest, to tylko prowokujący może dokonać jej oceny, bo tylko prowokujący zna jej cel.
Jeżeli jednak jedynka, napisał tylko to, co mu na wątrobie leżało, to o jakiejkolwiek prowokacji, nie może być mowy.
Nie nadużywajmy więc słowa „prowokacja". :)
Co do fanatycznych przeciwników Kościoła Katolickiego - po niektórych wypowiedziach widzę, że żadna dyskusja nie ma tu sensu, jednak interesują mnie motywy. Skąd u niektórych, ta patologiczna nienawiść do katolicyzmu? Czy macie choćby jeden rozsądny argument?
Czy też wyładowujecie w ten sposób swoje frustracje?
Dodano: 2010-11-14 13:14
Prowokacja, czy nie jakoś specjalnie mnie to nie interesuje. Tak czy siak miałem odruch wymiotny czytając te bzdury. Ich autor uważa się za osobę rozsądną, ale to co napisał nijak ma się do tej cechy. Jak widać opinia ludzi na forum zweryfikowała jego mniemanie o sobie, dość jednoznacznie stwierdzając że do rozsądku mu daleko.
Co do "wojujących antyklerykałów" myślę, że część z nich tak na prawdę sama nie wie przeciwko czemu się buntuje. Każdy krzyczy obłuda, hipokryzja etc. nie zdając sobie sprawy, że KK tworzą też LUDZIE ze swoimi wszystkimi przywarami. Owi piewcy ateizmu, czy czegoś tam jeszcze chcą zawłaszczyć sobie racjonalne myślenie i narzucić swój opis rzeczywistości, bez jakichkolwiek podstaw. To jest żałosne. Oczywiście jest na tym forum kilka osób mających krytyczne poglądy na KK, ale dokonują one krytyki w konstruktywny sposób.
Dum Deus calculat, mundus fit.
Dodano: 2010-11-14 15:43
Myśle że użytkownicy to raczej przykłady a artykuł jest o podejściu do innych ludzi (choć mogę się mylić)
Jestem najinteligentniejszy/a najelokwentniejszy/a, zawsze mam racje itd.(dopiszcie sobie co tam powinno być), a Wy jesteście malutkimi ludzikami którzy muszą to zobaczyć. Albo coś w stylu pojadę sobie dzisiaj po was (powód nie ważny).
Zero tolerancji dla poglądów innych, bo jeśli nie myślisz tak samo jak Ja to Jesteś śmieszny. ewentualnie twoje poglądy, czy co tam robisz.
I kto powiedział ze trzeba koniecznie postawić na swoim, ze trzeba przekonać wszystkich do swojego zdania. Jeśli ktoś ma inne poglądy niż ja to nieznaczny ze mam od razu do niego strzelać.
Zero tolerancji na potaknięcia językowe, wyobraźcie sobie ze nie którzy piszą swoje wypowiedzi piszą z "reki" i czasami walna literowe albo byka. Żeby to jeszcze było jakieś drobne słowo ze tam jest byk... nie przecież trzeba pokazać kto tu jest lepszy/a.
Zastrzegam ze nie znam i nie rozmawiałem z osobami wymienionymi w artykule, moje spostrzeżenia są raczej dłuższych doświadczeń niż pobyt na DP więc powstrzymam się od oceny tych osób.
Erystyka Artura Schopenhauera- macie parę brudnych sztuczek do rozmowy...
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
|
Nie wierzę, że DarkPlanetowa społeczność nie ma ciekawych zainteresowań, nie uprawia sportów, nie czyta książek, nie ogląda ciekawych filmów i nie odwiedza ciekawych miejsc. Nie wierzę również, że DarkPlanetowa społeczność, nie umie o swoich pasjach ciekawie napisać. |
Do prawdziwej dyskusji jest potrzebna dobra atmosfera. Na pewno znaleźli by się ludzie co umieją ciekawie pisać o tym co wymieniłeś. Tylko po co? I tak wszystko zejdzie na wiarę. Albo ludzie zaczną udowadniać kto tu jest "debest"
Dodano: 2010-11-14 16:21
No cóż, dla mnie dowodem słabości charakteru, niepewności swoich opini i chyba jakiś kompleksów jest, jeśli w dyskusji chcemy przekonać interlekutora do własnego zdania.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2010-11-14 17:42
@Woland: rozumiem o co Ci chodzi, jeśli masz na myśli kiepskiej jakości i niekoherentny wpis na blogu. Jednak śmiem twierdzić, że mało wiesz o Panie i jego zagrywkach. Obecność tego socjopaty na forum była po prostu niebezpieczna. Kto wie, o co chodzi, ten wie. Kto ucierpiał, wie tym bardziej sporo. A taniej prowokacji niestety trudno jest zapobiec.
Dodano: 2010-11-14 18:30 Zmieniono: 2010-11-14 18:31
Jedno jest pewne: autor wpisu zaistniał. Przypuszczam że osiągnął swój cel: mówi się o nim. Nieważne jak, ważne że w ogóle.
Co do użytkownika "Pan" wiele osób cieszy fakt że go już z nami nie ma. Mnie również. Zgadzam się ze stwierdzeniem że jest on (był) socjopatą i nikt za nim tu nie będzie płakał i tęsknił (a już najmniej ja).
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą
Dodano: 2010-11-14 18:36
Ja sądzę, że każdy z mocnym językiem chce tu zaistnieć. A mnie to np. bawi . ;-]
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-14 19:24
Ja po prostu nie rozumiem, dlaczego ten człowiek przyczepia się do takich osób jak Lorelay czy Soundasleep. One na forum nie stwarzają i nigdy nie stwarzały problemu. A już na pewno ich wypowiedzi są ciekawsze, niż ta jego notka w blogu.
Co do ortografii w postach, o której pisał Luk: co innego pisać szybko, pod wpływem emocji i strzelić jedną lub nawet kilka literówek, co innego pisać posty tak nieskładnie i z taką ilością błędów, że to aż zniekształca lub rozmywa wręcz cały sens postu. A takie rzeczy też się niestety zdarzają.
Dodano: 2010-11-15 01:01
| Lorelay napisał(a): |
| Ależ katolicy (nie wiem jak to wygląda u innych chrześcijan, więc się nie wypowiadam) wcale tego nie przestrzegają przecież. |
Czy to znaczy że większość katolików wyznając jednego Boga nie płaci podatków bo nie mają innego króla nad sobą... raczej nie...
A co do przenoszenia sfery sacrum w strefę publiczną... to robią to wszystkie wyznania... często nawet na terytorium jednego państwa...
Katolicy stawiając krzyż na Giewoncie to uczynili... Tak też pewni ateiści chcieli zaznaczyć brak sfery sacrum w ich życiu w strefie publicznej postulując chęć rozebrania krzyża :)
Co do obecnego katolicyzmu to nie odpowiada mi jego postępująca laicyzacja robiona rękami części katolickich biskupów.
Zresztą przeciwnicy umieszczania symboli religijnych w strefie publicznej są stronniczy... Mniejszości religijnych nie atakują... gorzej odnosze wrażenie że wykorzystują mniejszości do swoich celów chcąc niejako w ich obronie skłócić z katolicką "większścią"
W naszym kraju publicznie umieszcza się nie tylko chrześcijańskie symbole religijne
http://wyborcza.pl/5,76842,6089273.html?i=3
http://wyborcza.pl/5,76842,6089273.html?i=4
Funkcje państwowe nie są łączone z kościelnymi. Prezydent nawet nigdy wcześniej nie był kardynałem. (mimo że Jan Kazimierz był nim przed elekcją uprzednio jednak zrzekł się tej godności )
Chyba nie chcesz zasugerować że nawoływania księży w katolickich kościołach żeby wierni tego wyznania żeby w myśl przykazania "nie zabijaj" nie godzili się na wprowadzenie eutanazji jest mieszanie się w politykę... sprawiłoby to że praktycznie każda wypowiedź dotycząca moralności stałaby się sprawą polityczną... Prawa świeckie tak jak religijne mówią co wolno a czego nie... Tu już na zawsze będzie konflikt... Bo nastapił pomiędzy nimi rozdział i nie są spójne. Ten wzajenmy konflikt znaczy że wyodrębniono prawa świeckie z religijnych i nie są już one tożsame... Tak więc w Polsce istnieje rozdział religii i państwa... Rzecz w niektórych państwach islamskich nie do pomyślenia... :)
| Lorelay napisał(a): |
| A widzisz coś złego/głupiego/śmiesznego/niepotrzebne skreślić w wierzeniach dawnych Słowian? |
Zresztą kultura Słowian miała rownież wpływ na rozumienie chrześcijaństwa w naszym kraju... Nawet w sferach praktyki religijnej były pewne różnice w późniejszym państwie polskim i na zachodzie Europy. Gdy tam umartwiano swoje ciało m.in. nie myjąc się - u schrystianizowanych słowian praktyki takie budziły odrazę
. Kultura Słowian była dość rozwinięta mentalnie, gdy zachodnia bardziej materialnie. Przez ponad tysiąclecie ciągle nie wyrównał się poziom w tych "naczyniach połączonych". Martwi mnie jednak jako Słowianina bo za takiego się uważam że obecnie w pogoni za tym materialnym tracimy ducha.
| Lorelay napisał(a): |
| Kult jak każdy inny, wiara jak każda inna. Czemu ktoś miałby się wstydzić, że dziwnym zbiegiem okoliczności mógłby wciąż ją wyznawać? |
Jako chrześcijanin ciaglę praktykuję wiele słowiańskich tradycji przedchrześcijańskich i mimo że są już w schrystianizowanej wersji ale zdaję sobie sprawę o ich pochodzeniu.
Nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem że wyznawanie rodzimowierstwa słowiańskiego jest powodem do wstydu :)
| Lorelay napisał(a): |
| (...)Nie bardzo rozumiem. Szczególnie, że akurat jest to jeden z najbardziej "nieszkodliwych" według znanych mi źródeł kultów. |
Powiem szczerze że przedchrześcijańscy słowianie kary za łamanie kulturowych zasad mieli bardzo surowe. Dziś chrześcijanin ze zdrady współmałożonka może się wyspowiadać, a za ciągłe życie w konkubinacie jest się wykluczonym z przyjmowania eucharystii... i tyle kara jest tylko duchowa.
| Cytat: |
| Słowianie byli również surowi dla zdradzających, czasem nawet mężów. Zdradzającego męża przybijano za worek mosznowy do drzewa lub kawałka drewna i do ręki dawano nóż. Mógł popełnić samobójstwo lub uwolnić się zostając eunuchem (oznaczało to życie w hańbie).Kary dla niewiernych żon były różne, od śmierci – po okaleczenia np. wycięcie intymnej części ciała. |
Sporo z tej nieszkodliwości współczesnych religijnych praktyk słowiańskich (t.j. np zaniechanie wyżej wymienionych praktyk)wynika z postępu kulturowego jaki dokonał się przez odtatnie 1000 lat w czym "niestety" miało udział też chrześcijaństwo.
Podobnie istniał też wpływ wierzeń i rozwiniętej mentalnie kultury słowiańskiej na początkowe pojmowanie chrześcijaństwa. Tak więc mimo że chrześcijaństwo przyszyło do nas ze zgniłego zachodu... to nie kto inny tylko chrześcijańscy Słowianie wpłynęli na cały katolicyzm poprzez sobór i papieża wskutek czego katolicyzm (przynajmniej oficjalnie - postep następuje powoli) w XV wieku wyrzekł się nawracania przysłowiowym "ogniem i mieczem" oraz uznał prawo do suwerenności państw innowierczych... Pierwotne chrześcijaństwo było bardzo pacyfistyczne jednak zachodni barbażyńcy bardzo je skazili
Słowianie podjęli się jego naprawy, co nigdy nie miałoby miejsca gdyby nie nasza wcześniejsza kulturowa spuścizna. Jestem dumny ze swoich słowiańskich korzeni.
| Lorelay napisał(a): |
| Hmmmm... złodziejstwo nigdy i w żadnej kulturze nie było akceptowane społecznie. Jest działaniem paraliżującym strukturę społeczną. |
dlatego też religie dopowiadające danej kulturze zakazują takich czynów (czasem tylko przynajmniej w obrębie własnej społeczności, ale te do uniwersalistycznych nie należą)
Jednak nie istniała żadna pierwotna kultura bez religii... Zawsze religia była częscią tejże kultury :) Próby wcielania w życie całkowicie świeckich zasad to wynalazek ostatnich sekund w dziejach gatunku ludzkiego
Jako że kiedyś sacrum było tożsame z profanum... kiedy zabraniała czegoś kultura/społeczeństwo zabraniała tegoż też religia tworząca niegdyś z kulturą nierozerwalną całość
| Lorelay napisał(a): |
| Czy Tobie musi jakikolwiek bóg zabraniać kraść, żebyś wiedział, że nie powinieneś tego robić?
|
Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P
Dodano: 2010-11-15 13:31
Najfajniejsze w tym zamieszaniu jest to, że tekst ten nie spowodował martwej ciszy, a wręcz odwronie. Szkoda tylko, że w takiej nie najmilszej atmosferze trzeba było dodać swe zdanie.
Dodano: 2010-11-15 14:44 Zmieniono: 2010-11-15 14:49
| Vika napisał(a): |
| @Woland: rozumiem o co Ci chodzi, jeśli masz na myśli kiepskiej jakości i niekoherentny wpis na blogu. Jednak śmiem twierdzić, że mało wiesz o Panie i jego zagrywkach. Obecność tego socjopaty na forum była po prostu niebezpieczna. Kto wie, o co chodzi, ten wie. Kto ucierpiał, wie tym bardziej sporo. A taniej prowokacji niestety trudno jest zapobiec. |
No to przynajmniej potwierdziły się moje przypuszczenia. Rewelacja po prostu.
W każdym razie już niczemu się nie dziwię.
Tam, od razu socjopata, jesteście zwyczajnie przewrażliwieni.
Woland ma rację - chyba pierwszy raz się z nim zgadzam - lambi zwyczajnie znudził się i rozczarował brakiem zrozumienia. Może faktycznie bywał chamski i odrobinę za bardzo patetyczny, ale przyznam, że nikt inny, tak zajebiście się nie wkurwiał na tym forum, jak właśnie on.
A teraz na forum zajeżdża nudą i tylko od czasu do czasu pojawia się jakiś kontrowersyjny temat, który jeszcze co niektórzy chcieliby ugrzecznić. Litości, no !!!
Dajcie innym się wypowiedzieć i poczytać coś ciekawego!
wolfj23 - tak, wszystko rozchodzi się o moralność, ale to każdy (mam nadzieje) wie.
Dodano: 2010-11-15 14:49 Zmieniono: 2010-11-15 14:49
Hitler też potrafił komuś dopiec, jak dany osobnik nie słyszał klasyk. ;-] Kadencja jego minęła...
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-15 15:30
| Ceiphied napisał(a): |
| Hitler też potrafił komuś dopiec, jak dany osobnik nie słyszał klasyk. ;-] Kadencja jego minęła... |
No i właśnie moi mili, dlatego to się nie uda.
Więcej chyba nie ma już nic do dodania.
Cóż za nieładny epizod.
Dodano: 2010-11-15 16:33 Zmieniono: 2010-11-15 17:04
| Vika napisał(a): |
| Obecność tego socjopaty na forum była po prostu niebezpieczna. |
To nieelegancko "rąbać dupę" nieobecnym.
Poza tym, zupełnie nie rozumiem, dlaczego obecność "Pana", na forum była niebezpieczna, czy to przypadkiem nie nazbyt histeryczna wypowiedź?
Dodano: 2010-11-15 16:47 Zmieniono: 2010-11-15 17:32
| sphinxia napisał(a): |
|
Fajny wpis, mnie się miło czytało, ponieważ są to szczere słowa, a nie jakieś dupolizajstwo. Więcej osób mogłoby tak pisać, co naprawdę myślą. |
Nie mogę się nadziwić, gdy po raz kolejny potykam się o tę kwestię: dlaczego (DLACZEGO???) ludzie nie odróżniają chamstwa od szczerości?? Dlaczego ludzie zachwycają się chamskim napluciem komuś w twarz i pochwalają to nazywając szczerością? A z drugiej strony widzą tylko hipokryzję czy też "dupolizajstwo"? Czy zwykła uprzejmość to już hipokryzja? To już nie można być szczerym bez mieszania kogoś z końskim moczem??
Rzeczywiście, więcej osób mogłoby tak pisać, świat od razu byłby piękniejszy. Życzę wszystkim, którzy zachwycają się błyskotliwą szczerością rzeczonego wpisu w blogu, by jak najczęściej spotykali się w życiu z takimi przejawami szczerości wobec siebie.
-------
Ufff...
Fajnie się rozmawia o nieobecnych? Fajnie.
| Woland napisał(a): |
|
Niektórzy użytkownicy sami się obrażają, podobnie jak autor omawianego artykułu pod lirycznym tytułem "Wyjebane". Nędzna prowokacja, jak to ktoś zauważył wcześniej. Co do Pana, to szkoda że go nie ma, stawiał tylko kropkę nad i w niektórych sprawach, ale mniej sprytni tego nie mogli zrozumieć. Bez niego jest tutaj nudno. P.S. Na jego miejscu jako moderator skasowałbym chyba wszystkie posty, dlatego myślę że źle mu to nie wychodziło. |
Uważam, że forum straciło. Czy raczej forum samo w sobie a poziom wielu dyskusji. Nie podobał mi się sposób pisania Pana i zwracania się do innych użytkowników, jednak nietuzinkowym często punktem widzenia, trafnością spostrzeżeń i przemyśleń zamiatał większość szanownych swoich rozmówców. Rzeczywiście, wieje nudą. Bo, po pierwsze, rzadko teraz trafia się jakiś interesujący punkt widzenia w dyskusjach forumowych. Bo, po drugie, przyglądanie się, jak biedni frustraci nie będący w stanie ogarnąć i nadążyć za tokiem rozumowania Pana gotują się i zapluwają usiłując chamstwem nadrobić zaległości w myśleniu - to były niezłe igrzyska.
--------
A pan 1 podsumował swoim wpisem sam siebie
Dodano: 2010-11-15 17:32
Wpis Pana 1 stał się tematem No. 1 więc widać jego ma on większą siłę przyciągania niż pozostałe tematy, heh. Wywołał on tematyczny zamęt bo z tego co zauważyłem to przewinęły się tutaj: religia, historia, ortografia i jeszcze jakieś bo już szczerze nie chciałem wnikać. Nie dość, że chaos to jeszcze niekontrolowany. Wszechświat jest bardziej spójny, haha.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-11-15 17:52
1 ma z tego ubaw a tu się prawie każdy produkuje wiedzą, kto tu jest lepszy od niego. 
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-15 17:58
| KostucH napisał(a): |
| Nie dość, że chaos to jeszcze niekontrolowany. Wszechświat jest bardziej spójny, haha. |
Od czasu do czasu zdarzają się jacyś racjonaliści, którzy starają się go znowu poukładać... tylko ta cholerna entropia
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
