Dodano: 2007-05-25 10:07
Marznący łokieć przy dobrym bicie (nie mylić z 3bitem) gdy jade samochodem i leci Shut Your Mouth Pejna
Z tym marznącym łokciem szczególnie polecam w zimę przejeżdżając obok przystanku autobusowego specjalnie zwolnić, otworzyć szybe, wyciągnąć ręke, okulary przeciwsłoneczne (to co z tego ze pada śnieg trzeba być twardym) i koniecznie guma do żucia :)
Z punktu widzenia klimatologa - klimat jest cały czas tylko ludzie są niedostosowani. Zawsze można otworzyć lodówkę i przyjąć zamrażarkę na gołą klate
Z punktu widzenia oszołoma najlepszy klimat jest na koncercie jak ulubiona kapela wlasnie gra ulubiony motyw w ulubionym kawałku (przy zamiataniu piórami podłogi spodka na Toolu musiałem zamknąć oczy by mi szkła nie wyleciały - taki był klimat o !!)
Z punktu widzenia romantyka - tysiąc świec tu i ówdzie albo kominek (w samym kominku nie polecam), nastrojowa muzyka, czerwone wino - podręcznik kama sutry i polecam wczesniej pocwiczyć jogę aby lepiej wychodziło w praktyce 
"umysł jest jak spadochron, działa tylko wtedy gdy jest otwarty"
Dodano: 2007-05-31 13:37
Hm klimat! Jeżeli chodzi o dwoje ludzi
Szept...
Rozmowa oczu...
Zrozumienie duszy...
Nieskazitelny dotyk pragnienia...
Wszystko co ukryte pod kurtyną marzeń...
Tajemnica doznań...
Niech ktoś się ośmieli w ten klimat wejść a bez skazy nie wyjdzie!!!
Urok nie do odparcia, a świece , kolacja i takie tam ...zawsze są tylko dodatkami...
Dodano: 2007-05-31 13:46
| HANAHHH napisał(a): |
| Hm klimat! Jeżeli chodzi o dwoje ludzi
Szept... Rozmowa oczu... Zrozumienie duszy... Nieskazitelny dotyk pragnienia... Wszystko co ukryte pod kurtyną marzeń... Tajemnica doznań... Niech ktoś się ośmieli w ten klimat wejść a bez skazy nie wyjdzie!!! Urok nie do odparcia, a świece , kolacja i takie tam ...zawsze są tylko dodatkami... |
Oj tak.... nie ma to jak poczuć to na sobie:) Chyba jedno z najlepszych doznań:D
Dodano: 2007-06-01 00:10
Dodano: 2007-06-01 12:22
| krax napisał(a): |
| [quote:23dbfe9aa3="amorphous"]
A sa jeszcze takie kobiety? |
A są faceci,którzy potrafią wymyślić coś ciekawego, z własnej inicjatywy i bez okazji?
[/quote:23dbfe9aa3]
Ta ale dzisiejsze kobiety sa za leniwe nawet na spacer
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2007-06-01 21:58
Dodano: 2007-06-02 00:15
| alphar napisał(a): |
| Jakby spacery były klimatyczne, czy romantyczne... ale one są zwyczajnie nudne:) |
Jakby to powiedzieli moi dziadkowie "....za naszych czasów...":)
Dodano: 2007-06-02 11:36
Tak tak za czasów dziadków naszych ludzie "dusze" mieli...dlatego wszystko było inne...
Kiedyś to podobno i czarownice były i to były klimaty a teraz sam real podły bierze górę :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink:
Dodano: 2007-06-02 15:16
spacery? ciężko teraz spokojnie pospacerować, idziesz parkiem z kobitkom, a tutaj nagle wyskakuje dwóch homosów idących za rękę :idea: ble - cały nastrój automatycznie się ulatnia, aż się człowiekowi od razu sztacheta w ręce pojawia :evil:
Dodano: 2007-06-02 20:01
| Paskievicz napisał(a): |
| spacery? ciężko teraz spokojnie pospacerować, idziesz parkiem z kobitkom, a tutaj nagle wyskakuje dwóch homosów idących za rękę :idea: ble - cały nastrój automatycznie się ulatnia, aż się człowiekowi od razu sztacheta w ręce pojawia :evil: |
Paskieviczu owy NO zaczynam powoli wymiękać "SPACER Z HOMOSAMI " powiem tyle trzeba się wziąć za rączkę tak jak oni:wink:
Dodano: 2007-06-22 15:07
| alphar napisał(a): |
| Bleeeh świeczki, "klimat" to takie oklepaneeee... |
Zgodzę się z Panią admin, kilka świeczuszek może być bleee.
Ale co jeśli ilość onych jest iście ognista: 999 ??? :twisted: :twisted: :twisted: :wink:
Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D
Dodano: 2007-06-22 15:24
Lubię świece, spacery... cały ten oldskul :roll: Klimat jest wtedy, gdy jest właściwa osoba, bez niej i tysiąc świeczek może pozostać na półkach Tesco czy innego hipergniota, który by tyle pomieścił. Przy Kimś Właściwym klimat pojawi się i na brudnej kanapie w Bazylu, i w kolejce na zatłoczony koncert. Nawet przez telefon czy internet może cichcem przemknąć i nie wiadomo kiedy usiąść obok. Nagle na krześle jakoś niewygodnie... patrzysz... a tu się wredne klimacisko rozpycha :twisted:
Dodano: 2007-06-22 15:35
A no bo wielu świadomie mistyfikuje swoją rzeczywistość przy pomocy onych świec teskowych........ :wink: Ale moje 999 to conajmniej gromnice :twisted: :twisted: :twisted:
Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D
Dodano: 2007-06-22 15:39
Rundka po okolicznych kościołach? Czy sklepach sieci VERITAS? :roll:
Dodano: 2007-06-22 23:23
Nie, element dziedzictwa przekazywanego z pokolenia na pokolenie :D :wink:
Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D
Dodano: 2007-06-23 01:04
Jak zrobić klimat hęęę ?
Ja bym zaprosił na impreze 2 pakistańczyków, 1 turka i ze 3 kolesi z algierii.
Dodano: 2007-06-23 15:27
| Halldor napisał(a): |
| Jak zrobić klimat hęęę ?
Ja bym zaprosił na impreze 2 pakistańczyków, 1 turka i ze 3 kolesi z algierii. |
To może od razu 4 pary lesbijek, 5 par gejów, Paska i ogłosić deathmatch :twisted: :twisted: :lol: :lol: To dopiero klimat.
A tak serio serio to ja raz byłam na bardzo klimatycznym spotkanku. Stara kamienica, poddasze, surowe deski i pełno świeczek. Na środku 'bufet szwedzki' alkoholowo- spożywczy i cichutko grająca muzyka z OSTa do 'Podwójnego życia Weroniki' (czyli Preisner). Aż dech zaparło wszystkim, za wyjątkiem organizatora :)
Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.
Dodano: 2007-06-23 16:08
| Rajiya napisał(a): |
| Stara kamienica, poddasze, surowe deski i pełno świeczek. |
A strażacy nie zawitali na tak klimatyczną impreskę czasem? :wink:
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-06-23 16:23
Nie zawitali. Nie było potrzeby. Ale dziękuje za troskę. Szkoda jedynie, że wydumaną i bezpodstawną :wink:
Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.
Dodano: 2007-06-23 21:48
Wyobraźnia moją przyjaciółką.
Noc moją siostrą.
Fantazja - jak dziwka, bywa czasem.
Kosztownie.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-06-24 03:33
| androgyne napisał(a): |
| Wyobraźnia moją przyjaciółką.
Noc moją siostrą. Fantazja - jak dziwka, bywa czasem. Kosztownie. |
Rymy Częstochowskie, acz klimat niczym patos. Moje gratulacje :)
Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.
Dodano: 2007-06-25 09:57
Patos jak potatos.
Nigdy nie czuje kiedy się rymuje.
Jakoś tak wyszło - kiiiicha.
A teraz w temacie: jak stworzyć sobie KLIMAT DO PRACY?
A raczej skąd wykopać inspirację tak wielką, żeby zaowocowała dorodnie?
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-06-25 10:50
posprzątać - bo za przeproszeniem w syfie i w smrodzie nie ma klimatu :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-06-25 11:04
Jak zrobić klimat ? Nie wietrzyć mieszkania przez 2 tygodnie - w tym czasie palić paczkę dziennie, gotować grochówkę, kapuche kiszoną robić, gołąbki itp. i najlepiej tak ze 3 biby w tygodniu suto zakrapione alkoholem :) po tym czasie klimat będzie nieziemski - zwali z nóg 
.
Dodano: 2007-06-25 13:20
Ogarnąć pomieszczenie, nie musi być wysprzątane na błysk. Pokoj rozświetlić świecami i zapalić kadzidełko...coś wspaniałego...mnie niczego więcej nie byłoby trzeba...^^