Dodano: 2006-10-02 18:37
jeżeli chcesz ich posłuchac na zywo chociaż raz w roku, masz szanse to zrobić na woodstocku, gdyż carrantuohill prowadzi scene folkową
Pozdrawiam......
Dodano: 2006-10-02 18:45
Hmmm może i nawet trochę wstyd się przyznać ale w życiu na Woodstocku nie byłem. Kochana mamuśka... :evil:
"You gotta put your faith in a loud guitar..."
Dodano: 2006-10-02 18:55
tak czasami bywa...
ja na szczęście takich problemow nie mialam... moi rodzice mają do mnie zaufanie i problemu z puszczeniem mnie na woodstock nie bylo...
Dodano: 2006-10-02 18:58
Mojej matce nie chodzi o brak zaufania tylko o to ze do osiemnastki brakuje mi ejszcze prawie rok. Ona mnie nei chce puscić z kumplami na miasto wieczorem nawet bo się boi nawet nie tyle ze mi się coś stanie tylko ze mnie gliny zwiną 
"You gotta put your faith in a loud guitar..."
Dodano: 2006-10-03 16:11
Moja karmicielka chyba boi się o to że jej dziecko ma różne szalone pomysły....
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-10-05 16:35
moja z kolei bała się chyba na początku mojego rozwoju w muzyce i jej gatunkach:) teraz tylko boi się, że nie znajdę sobie faceta i tego, że jestem dla niej gruba (wagę mam prawidłową) i żebym nie uciekła jej z domu, bo kto będzie sprzątał i gotował?
Dodano: 2006-10-06 18:22
Ja generalnie nie moge sie z moją matka dogadac, zamieniamy ze soba tylko parę zdan w ciągu dnia, bardzo meczące.... Nic niestey nie moge na to poradzic... Ale już niedługo poszukam sobie locum, jak tylko znajde robote:)
Dodano: 2006-10-08 13:46
To będzie totalny melanż, jak pójde na swoje, czarne msze co wieczór, tanie wino strumieniami, Kredki na cały regulator 8) ehhh, może byc tak pięknie :)
Dodano: 2006-10-08 21:14
Kurde... fajnie pomarzyć o własnym Place To Live - czasem takie sprawy są prawie na wyciągnięcie ręki - a Ty masz zobowiązania wobec rodziny i dupa z tego wychodzi. :?
A co do woodstocku - to o dziwo rodziciele dali się po raz pierwszy w życiu przekonać. Byłam tak nakręcona, że nawet nie przeszkadzało mi, potykanie się o pijanych panczurów :lol: Farben Lehre dali świetny koncert.
Dodano: 2006-10-09 11:07
Mój kumpel tez był w tym roku na Woodstock, kurde, ja załuje, że mnie nie było, Coma, Frontside.... nawet na M'era Luna mnie w tym roku nie było, ale w przyszłym powiedziałam sobie, że mnie nie zabraknie :D :D :D Pójdę nawet na pieszo do hildesheim, bo w zeszłym roku było bosko!!!!!! :!:
Dodano: 2006-10-09 15:10
mnie wysłali w tym roku(starostwo powiatowe) na obóz z niemcami i rosjanami - było fajnie, niemcy przywieźli wszy... ale chciałabym też być na Woodstocku.... aż by się ojciec dyrektor zdenerwował :twisted:
Dodano: 2006-10-09 17:14
Flahaha, współczuję, kurde, a jak by się tak i na WGT wybrac.... Zobaczę jak będę z funduszami stac.... Na pewno liepsko... jak zawsze :roll:
Dodano: 2006-10-09 18:16
Dodano: 2006-10-09 19:06
Wzajemnie, moze się spodkamy na Woodstoku w przyszłym roku i uwalimy sie w trzy dupy, bo Ty fajna laska jesteś Narea, powodzonka
Dodano: 2006-10-09 19:08
dzięki selene, ty też, a jak już się naszpachlujemy to przejdziemy na tematy egzystencjalne i będzie zajebiście!
Dodano: 2006-10-09 19:43
Tiaaa przy piwku takie tematy wypływają z ludzi 
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-10-09 21:23
Tja wiem coś o tym :D Sam jak się nawale to mi się zbiera na filozofie Zyciowe. A później się dziwię że wiara raczej nie chce ze mną pić 
"You gotta put your faith in a loud guitar..."
Dodano: 2006-10-09 21:59
Będziemy rozprawiac nad wyższoscią koloru czarno czarnego nad brazowo czarnym, :) Chlapniemy se buzunka, pardon, szato de jabol i bedzie spokojnie jak na wojnie!
Dodano: 2006-10-10 14:29
Dodano: 2006-10-10 14:49
Na Woodstocku trza być - jak człowiek raz spróbuje, to będzie go tam ciągnąć choćby niewiem co. A powiem szczerze, że nie do końca miło było, ale za rok znów jadę :D Może się spltkamy na małym "co nie co".
Dodano: 2006-10-10 14:52
stara prędzej mnie zabije niż puści ale się postaram i będziemy.... konsumaować hektolitry "mazowieckiej wisienki" :twisted: :twisted: :twisted: :D
Dodano: 2006-10-10 16:01
TAK!!!! Rozwalimy tę budę!!!!! To będzie największa rozpierducha roku, trafimy do księgi Guinesa, piwo będzie się lało, będziemy śpiewac głupie piosenki i opowiadac świńskie kawały, bedzie bbbbbombowo!!!!! Potrzebujemy tylko czasoprzyspieszacz :wink:
Dodano: 2006-10-10 18:03
a później czasowstrzymywacza! :twisted: hektolitry taniego alkoholu, tony zioła i i męskie prostytutki!!! AAAAAA!!!!! kocham życie czasami! :twisted: :twisted: :twisted: