Subkultura gotycka. Strona: 2

Dodano: 2010-04-21 22:41

Ceiphied napisał(a):
Nie znam


nic nie tracisz


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-04-22 12:35

Subkultura czy nie, ale The cure, FOTN i starego Sisters of Mercy posłuchac lubie :)) a "Disintegration" wiadomo kogo ryje emocje :D


.


Dodano: 2010-05-09 09:51

A ja tam uważam że każdy ma prawo do własnej definicji gotyku . Bo to specyfika różnie rozumiana, a wiele skojarzeń skupia się jednak gdzieś w jednej strefie i wielu czuje się tam zwyczajnie swojsko.
Mnie na ścieżkę wyprowadził zupełnie inny klimat, taki oldsqoolowo/ grungeowy, z czasem zaczęłam przywiązywać się do zdecydowanie bardziej melancholijnych brzmień, które śmiało zwę gotykiem .
Do dziś Artrosis i abum "Pośród kwiatów i cieni" & Moonlight.



Dodano: 2010-05-13 20:23

metal i subkultura gotycka to dla wielu problem by dobrze się wypowiedzieć co to jest.Każdy z nas szuka tak jakby swojego ja w muzyce.Jeżeli odnajduje się w gotyku to fajnie a jeżeli nie to trudno.


Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż być kochanym za to kim się nie jest.


Dodano: 2010-05-13 20:37

darknessangel napisał(a):
metal i subkultura gotycka to dla wielu problem by dobrze się wypowiedzieć co to jest.Każdy z nas szuka tak jakby swojego ja w muzyce.Jeżeli odnajduje się w gotyku to fajnie a jeżeli nie to trudno.

Mogę się pod tym podpisać i dodać,że powyższe gatunki można interpretować na swój sposób,nie są one prostolinijne.Tutaj kierujemy się swoją subiektywną oceną i to my sami wybieramy w czym czujemy się dobrze,a w czym nie.Kropka


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2010-05-14 19:19

ja nie rozumiem ludzi którzy uważają się za goth a sami zaprzeczają sami sobie źle interpretują co to jest gotyk.... Zastanawiam się czy trzeba doskonale znać wszystkie zespoły co się słucha czyli kto dokładnie jest w zespole jakie maja płyty, znają wszystkie tłumaczenia tekstów itp itd. Uważam jest to ciężko pomieścić w głowie tyle informacji ;d


Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż być kochanym za to kim się nie jest.


Dodano: 2010-05-15 12:56

Nie jestem gotem, nigdy nie bylam i zapewne nie będę, choć wiele osób mnie tak klasyfikuje U mnie "przygoda" z ciężkimi brzmieniami zaczęła się od Nirvany, Metalliki, czy Linkin Park i Korna. Na początku dostawałam od kumpla kasety magnetofonowe które sobie przegrywałam, później zaczęłam poszukiwać sama tego co mi najbardziej odpowiada. Dziś mój gust muzyczny zawiera się w granicach od Creed, poprzez Metallikę, po Nightwish, Vadera czy Cannibal Corpse :)


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2010-05-19 13:53

O, to sorry, nigdzie nie rzuciło mi się w oczy. Po cóż od razu wulgaryzmy...


Zepsuta kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć.


Dodano: 2010-05-19 14:00

odylena napisał(a):
Po cóż od razu wulgaryzmy...

Bo czasami inaczej się już nie da.


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-05-19 14:06

Wystarczy czytać więcej książek, by wzbogacić swój słownik.


Zepsuta kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć.


Dodano: 2010-05-19 14:07

eee tam, to nie jesteś prawdziwym Gotem. Prawdziwi Goci nie umieją czytać i pisać.


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-05-19 14:15

Musisz poćwiczyć sarkazm, bo coś słabo Ci idzie szydera.


Zepsuta kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć.


Dodano: 2010-05-19 15:04

odylena napisał(a):
Wystarczy czytać więcej książek, by wzbogacić swój słownik.

czytam książki ale wulgaryzmy wciąż najlepiej oddają większość sytuacji



Dodano: 2010-05-19 15:11

odylena napisał(a):
Musisz poćwiczyć sarkazm, bo coś słabo Ci idzie szydera.

To więcej się udzielaj.


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-05-19 15:25

subkultura bo różowy lateks zamieniono na czarny?



Dodano: 2010-05-19 17:00

http://demotywatory.pl/1525784/Sarkazm-to-najnizsza-forma-dowcipu


Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż być kochanym za to kim się nie jest.


Dodano: 2010-05-26 11:55

Nuta napisał(a):
[quote:1873767b0a="darknessangel"]metal i subkultura gotycka to dla wielu problem by dobrze się wypowiedzieć co to jest.Każdy z nas szuka tak jakby swojego ja w muzyce.Jeżeli odnajduje się w gotyku to fajnie a jeżeli nie to trudno.

Mogę się pod tym podpisać i dodać,że powyższe gatunki można interpretować na swój sposób,nie są one prostolinijne.Tutaj kierujemy się swoją subiektywną oceną i to my sami wybieramy w czym czujemy się dobrze,a w czym nie.Kropka [/quote:1873767b0a]

A pewnie że tak Z tego płynie całe zadowolenie



Dodano: 2010-05-26 14:40

Z tego co widzę, to po pierwsze wielu tzw gotów mówi, że nimi nie są choć otoczenie (to bardziej zorientowane) ich tak nazywa. Reszta często wrzuca ich do worka emo lub metalu. Wydaje mi się, że ogólna cechą "ludzi w czerni" jest duży indywidualizm. Dlatego każdy sam sobie określa kim jest lub nie jest. Moja przyjaciółka określa się mianem gotki i ok. Słucha muzyki z tego nurtu, ubiera się w lateksy i heelsy, czerni oczy i ma torebkę z czachą. Ja jestem nazywana gotką bo lubię motyw krzyża. Jak razem idziemy to ją nazywają emo (bo czacha) a mnie gotką (bo krzyż). Subiektywna ocena otoczenia może być różna.

Czy to, że słucham rocka gotyckiego, zespołów BatCave'owych a czasem nawet zaplącze mi się w odtwarzaczu Diary of Dreams lub Goetes Erben to czy to cokolwiek mówi o mnie?

Ludzie określają przynależność do jakiejś subkultury jeśli spełnia ona przede wszystkim uwarunkowania wyglądu i muzyki. Ponieważ subkultura gotycka jest bardzo różnorodna to dlatego istnieje taki problem z określeniem czy się w niej jest czy nie. Nie ma tu tylko białych sznurowadeł czy irokeza lub tylko pacyfki i tęczowej czapeczki. Ta strona co pokazuje niby wszystkie odmiany gotów to chyba w sumie tak na prawdę tylko dobry start. A czy ktoś widział podobną stronę w stosunku do innych subkultur? I dlatego tak łatwo powiedzieć, że ten do dreach, tamta to plastik, ten to to punk a ten obok niego to rastaman. W przypadku gota to powstaje raczej pytanie: got, metal czy emo? A jak got to jaki rodzaj? Ten snujący się po cmentarzach czy skaczący w światłach laserów na Goth Wave Traffen?

Jeśli byłby obowiązek aby się jakoś określić to zapisuję się do gotów. Dlatego, że w szafie mam dużo ubrań "w klimacie", bo słucham w większości muzyki jaka jest przez większość określana jako gotyk lub ta z której gotyk wyewoluował. Jeśli o to chodzi, ok nazwę się gotem. Podejdę do tej właśnie grupki stojącej na parkingu przed klubem. Potem pewnie się zdziwię bo okaże się, że nic ze sobą wspólnego nie mamy (jak już było kilka razy). Wrócę wtedy do mojego miejsca przy barze a ludzie mnie mijający będę szeptać "patrz emo".



Dodano: 2010-05-26 15:05

Ja mam pełno ubrań w "klimacie" ale mam tez zwykłe jeansy i koszulki z nazwami zespołów. Jedni biorą mnie za gotkę (chociaż nią nie jestem) dla innych jestem po prostu osobą słuchającą metalu. Ważne jest to kim jesteśmy dla samych siebie a nie dla otoczenia. Jeśli ktoś chce się identyfikować z "emo" to niech się identyfikuje, tak samo jak goci z gotami czy skejci ze skejtami. Chyba byłoby nudno gdyby WSZYSCY słuchali "gotyku" i każdy utożsamiał się z tą subkultura :)


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2010-05-26 18:39

W pełni popieram wypowiedź InsanteVampire. Powiem więcej, sam bym tego lepiej nie ujął :)


Czasem naprawdę myślę, że zwariowałem. Ale jak każdy porządny wariat z miejsca odrzucam wszelkie podejrzenia o moją niepoczytalność.


Dodano: 2010-05-27 12:29

rozmazany napisał(a):
W pełni popieram wypowiedź InsanteVampire. Powiem więcej, sam bym tego lepiej nie ujął :)


Również się z nią zgadzam. Taka wypowiedź w pełni, myślę, wyczerpuje ten temat, dlatego także się pod nią podpisuję. Na tym kończę i swój udział .
Pozdrawiam .



Dodano: 2010-05-27 12:45

spoko. to może ktoś w końcu zamknie ten bezjajeczny temat? z góry mówię, że to nie mój rewir



Dodano: 2010-05-27 13:49

InsanteVampire napisał(a):
Wydaje mi się, że ogólna cechą "ludzi w czerni" jest duży indywidualizm.


Indywidualizm, a szczególnie duży indywidualizm, w moim przekonaniu wyklucza przynależność subkulturową. Subkultura wymusza na człowieku pewne zasady i normy zwyczajowe, obowiązujące w danej grupie społecznej, bez których o żadnej subkulturze nie może być mowy.

Natomiast indywidualista to człowiek, mający odrębne, indywidualne poglądy, niechętny zbiorowemu działaniu.

Osobiście uważam się za indywidualistę, i jako indywidualista jestem anty-subkulturowy.



Dodano: 2010-05-27 14:19

Gotthorm napisał(a):
jestem anty-subkulturowy.

mądrze



Dodano: 2010-05-27 17:47

Gotthorm napisał(a):
[quote:a2759b5665="InsanteVampire"] Wydaje mi się, że ogólna cechą "ludzi w czerni" jest duży indywidualizm.


Indywidualizm, a szczególnie duży indywidualizm, w moim przekonaniu wyklucza przynależność subkulturową. Subkultura wymusza na człowieku pewne zasady i normy zwyczajowe, obowiązujące w danej grupie społecznej, bez których o żadnej subkulturze nie może być mowy.

Natomiast indywidualista to człowiek, mający odrębne, indywidualne poglądy, niechętny zbiorowemu działaniu.

Osobiście uważam się za indywidualistę, i jako indywidualista jestem anty-subkulturowy.
[/quote:a2759b5665]

A co jeśli to właśnie ten indywidualizm jest właśnie cechą, która w pewien sposób jednoczy? Poza tym nie mówiłam tu o subkulturze tylko ogólnie o osobach, które przynależą do grupy słuchającej różnych cięższych brzmień i preferujących czarny kolor w ubiorze. Nie mówiłam tu o subkulturze gotów. Poza tym zwróć uwagę na interesujący fakt, że wielu tzw gotów twierdzi, że nimi nie jest choć cechy zewnętrzne o tym świadczą. Czy to nie mówi o ich indywidualności w Twoim rozumieniu tego słowa? Poza tym każdy got chyba jest w sumie ciekawym przypadkiem interpretacji tego ruchu. Nie spotkałam jeszcze dwóch takich samych osób w tym nurcie. Nawet jeśli są pewne zbieżne upodobania to oboje zaprzeczą, że są tacy sami. Z reszta popatrz na różnorodność stylów ubioru i muzycznego chociażby na CP. Każdy tam żyje w swoim małym, prywatnym "gotyckim" lub pokrewnym wszechświecie.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło