Z cyklu recenzja knajpy: U Bazyla, Poznań. Strona: 3

Dodano: 2007-01-24 12:49


Dodano: 2007-01-26 17:44

Attack napisał(a):
klimat oddaje tez taka anegtotka z zeszlego tygodnia:)

lokal zamniety a na drzwiach wisi kartka

'JESTEM NA KONCERCIE UK SUBS - OTWORZE JAK WRÓCE
KIERAS"


:D



buhahahah!



Dodano: 2007-01-26 17:58

Remo napisał(a):
Mam owszem, również, miłe wspomnienia - może za wyjątkiem jednej imprezy, kiedy lekko przesadziłem z alkoholem i wywróciłem się na "parkiecie" podczas gothoteki, pociągając za sobą pewną panią. :)


Ależ Remo pamiętam pamiętam :twisted: :twisted:

Bazyl zarówno ten "stary" mieszczący się na Ratajczaka jak i ten "nowy" jest miejscem do którego można przyjść spokojnie o każdej porze. Mieszanina kultur i społeczności...jest to miejsce naprawdę jak dla Poznania zjawiskowe i jedyne w swoim rodzaju.



Dodano: 2007-01-27 14:53

Wczoraj zaliczyłem swoją pierwszą wizytę w Bazylu :D Ogólnie klimat super chociaż ponoć i tak jak na piątkowy wieczór w tym miejscu stypa była. Nie wiem co macie do kibelków ja widziałem już w życiu o wiele gorsze :wink: Najważniejsze, ze w końcu poznałem trochę ludzi z DP :D Pozdro dla Uze, Virusa, Minawi, Seny, Amorphousa, Regisa, SoulHuntera i Zeta, którego akurat miałem okazję poznać trochę póżniej :D Mam nadzieję że nikogo nie pominąłem a jak coś to przypominac się :D


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2007-01-27 19:16

Jak tylko wyjade zaczynają dziać się w mieście jakies rzeczy. To chyba spisek :twisted:



Dodano: 2007-01-28 00:38

Nightcreature napisał(a):
Wczoraj zaliczyłem swoją pierwszą wizytę w Bazylu :D Ogólnie klimat super chociaż ponoć i tak jak na piątkowy wieczór w tym miejscu stypa była. Nie wiem co macie do kibelków ja widziałem już w życiu o wiele gorsze :wink: Najważniejsze, ze w końcu poznałem trochę ludzi z DP :D Pozdro dla Uze, Virusa, Minawi, Seny, Amorphousa, Regisa, SoulHuntera i Zeta, którego akurat miałem okazję poznać trochę póżniej :D Mam nadzieję że nikogo nie pominąłem a jak coś to przypominac się :D


A dziękuje dziękuje :) Również pozdrwiam Co do Bazia to jak dla mnie to jest melina... ale mimo to bardzo ją lubie :D A co do piatkowego wieczoru, feriowego w dodatku to sie zgadzam. Niemiłosierna stypa naprawde :?

eIcILipse napisał(a):
Nie uważacie, że Bazyl powinien nazwą zmienić, było by: „Idziemy do ginekologa” :D :D :D


Taaa... "U Ginekologa"



Dodano: 2007-01-28 10:00

alphar napisał(a):
Jak tylko wyjade zaczynają dziać się w mieście jakies rzeczy. To chyba spisek :twisted:



To nie był spisek, tylko spontan A Kuba przegrał przedwczoraj zakład :lol: :twisted:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-01-28 10:51

No zdążył się już pochwalić :) Bo oczywiście dorwałam go na telefonie jak wracał "chwiejnym krokiem od kolejnego baru do baru, po schodach, na piechotę"



Dodano: 2007-01-28 11:32

Spoko, Kuba dał radę :lol: :lol: :lol: I wyświadczył mi przysługę, a że rpzegrał wódkę to nawet lepiej 8) :twisted: Koniec offtopa!


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-01-28 13:50

Bazyl...
Klub gdzie ochrona jest [zazwyczaj] głupie
Gdzie smród cmików odrzuca
gdzie po 3 godzinach imprezy powietrze jest tak geste od dymu ze mozna je ciać nożem:)
TO klub gdzie ciagle ktos jest pijany


Boshe... powie mi ktos czemu ciagle tam są najlepsze imprezy?:)


"Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie."


Dodano: 2007-01-28 14:33

Czy ja wiem czy najlepsze?

:roll:



Dodano: 2007-01-28 15:15

Pulariw napisał(a):
Bazyl...
Klub gdzie ochrona jest [zazwyczaj] głupie


A ja w tym miejscu zaprotestuje. Panowie porządkowi są w porządku :lol:
Bez problemu można się z nimi dogadać w wielu kwestiach i nie są nadgorliwi,co jest częstą przypadłością ochroniarzy (nie wynoszą z knajpy na butach za brak "dzien dobry panu")



Dodano: 2007-01-28 15:19

alphar napisał(a):
No zdążył się już pochwalić :) Bo oczywiście dorwałam go na telefonie jak wracał "chwiejnym krokiem od kolejnego baru do baru, po schodach, na piechotę"


Hehe, tak dobrze to niestety u Bazyla w piątek nie było, raczej pustki więc długo nie zabawiliśmy i krok ekipie dopisywał.

In plus, to na pewno muszę zaliczyć test nowego Bazylowego trunku - Czarny Smok Fortuny. Bardzo klimatyczny zważywszy moją ksywkę


Fuck you dude!


Dodano: 2007-01-28 15:31

krax napisał(a):
[quote:54ea6b85c5="Pulariw"]Bazyl...
Klub gdzie ochrona jest [zazwyczaj] głupie


A ja w tym miejscu zaprotestuje. Panowie porządkowi są w porządku :lol: [/quote:54ea6b85c5]

No dobra... ale czasem nie powinienem uzywac slowa zazwyczaj :D Nie zmienia to faktu ze czasem mozna usłyszec od bramkarzy kilka głupich niczym nie uzasadnionych słów...


... za to obsługa jest zajebista:D


"Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie."


Dodano: 2007-01-28 15:46

co wy chcecie od ochroniarzy z bazyla???

jesli sie do kogos doczepiaja to najwyrazniej maja powod!!!


nie widzialam zeby mieli zale bezpodstawnie



Dodano: 2007-01-28 15:53

A co ty ich tak bronisz, podejrzane 8)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-01-28 17:53

No Kasiu... Ja też za bardzo nic nie mam do ochrony... Raz co prawda mi zarzucali podrobioną pieczątkę (a zmyła się była po prostu) i raz mi marudził, że się zbytnio z jedną lejdi zbliżałem ale w zasadzie to większych grzechów nie pamiętam. Fakt jest, że im później tym bardziej ich obecność się zaznacza w knajpie ale to też zrozumiałe, w końcu trzeba pilnować czy jest jeszcze dla kogo knajpę trzymać otwartą, bo dla garstki niepijących, śpiących gości to interesu specjalnego nie ma no i trzeba im przypomnieć, że knajpy nie są od spania tylko od pijania

a tak przy okazji... to zapraszam wszystkich o 20:00 na rekreacyjne piwko podsumowujące weekend.


Fuck you dude!


Dodano: 2007-01-28 18:01

No ja już się dzisiaj niestety nie wyrwę. Ale pewnie odwiedzę Bazyla ponownie na Route 66 :twisted:


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2007-01-28 19:41

CyberLacha napisał(a):
co wy chcecie od ochroniarzy z bazyla???

jesli sie do kogos doczepiaja to najwyrazniej maja powod!!!


nie widzialam zeby mieli zale bezpodstawnie


Potwierdzam. Niedawno jakies brudasy robily dym w kiblu i zostali stanowczo przywolani do pionu przez ochroniarza.



Dodano: 2007-01-28 20:00

nie bronie ich jedynie stwierdzam fakty i szczerze im wspolczuje upierdalania sie z zapijaczonym gowniarstwem i durnymi brudasami



dzieki Ruczaj za wsparcie :twisted:



Dodano: 2007-01-28 20:31

Ochroniarze z Bazyla są 1sza klasa- kilka razy już pomogli mi odnaleźć kurtke:) Poza tym zawsze są mili:-)



Dodano: 2007-01-28 22:31

CyberLacha napisał(a):
nie bronie ich jedynie stwierdzam fakty i szczerze im wspolczuje upierdalania sie z zapijaczonym gowniarstwem i durnymi brudasami


Tu bezapelacyjnie sie zgodze..

Po prostu lekko wqrza mnie ze czasem cos mi mówia nie tak całkowicie bez powodu [ a zaznaczam ze zadnych burd nigdy nie robiłem :D] ... olać


"Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie."


Dodano: 2007-01-28 22:39

alphar napisał(a):
Ochroniarze z Bazyla są 1sza klasa- kilka razy już pomogli mi odnaleźć kurtke:) Poza tym zawsze są mili:-)


Jak dla kogo... ja kilka razy myślałem ze wyjde z siebie jak patrzyłem na niektórych z nich i jak słuchałem jakie mają problemy. Ale prawda jest taka, że ta wiara sie zmienia i zależy na kogo sietrafi. Czasem to mendy złamane a czasem równi goscie... czyli jak zwykłem mawiać "zależy jak leży"



Dodano: 2007-01-28 22:53

SoulHunter napisał(a):
\
Jak dla kogo... ja kilka razy myślałem ze wyjde z siebie jak patrzyłem na niektórych z nich i jak słuchałem jakie mają problemy.


To nie patrz na nich i nie sluchaj :) Oszczedzisz sobie nerwow i zgorzknienia :D

Ochroniarze sa od chronienia, nie od gejzerow intelektu. Przeszli chrzest bojowy, jak tylko Bazyl sie przeniosl z Ratqajczaka na Sw Wojciecha i banda miejscowych meneli chciala sobie "ustawic" nowa knajpe. Dzien w dzien bylo mordobicie.

Ja Ci powiem, ze tez czasem wychodze z siebie jak slysze jakie ludzie w Bazylu maja problemy... Co nie jest moja sprawa, tylko tych ludzi.



Dodano: 2007-01-28 23:08

no a niektorzy co przychodza do bazyla to maja taaaaakie problemy,ze mnie sie chce wyjsc jak ich slysze :twisted:

ochrona jest good :D lepiej tak niz w fort colomb gdzie na crypty wpadaly dresy z glupimi zaczepkami i nikt nic nie zrobil,bo w forcie ochrony nie ma!!!tak samo w ozzy pub gdzie kiedys byly imprezy ..

no i???

ochrona musi byc



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło