Dodano: 2006-08-30 13:39
Pathological_Galilea mówi prawdę. Kiedyś stylistka mi powiedziała, że jak będę za często stosować jedwab, to będę miała przetłuszczone, ciężkie włosy. Oczywiście nie posłuchałam, bo chciałam je szybko zregenerować i efekt był dupny
Jak masz gube, gęste włosy, to nawet raz w tygodniu:)
Dodano: 2006-08-30 13:58
No, tak, codzienne stosowanie, to raczej przesada.
Minusem uzywania jedwabiu, a takze podobnie dzialajacych odzywek Fructis z mikrolejkami, bez splukiwania (to te kulkowate buteleczki z pompka) jest to, ze wlosy jakby szybciej lapia kurz i inne fruwajace w powietrzu zanieczyszczenia. Przynajmniej ja obserwuje takie zjawisko. Szczesliwie jednak szybkie przetluszczanie sie wlosow mnie nie dotyczy
:D
"Z twarzy podobna zupełnie do nikogo".
Dodano: 2006-09-13 10:55
Jak ja nie cierpię moich brwi ;/
Są jasne i delikatne. przyciemniam je kredką i rozczesuję szczoteczką od starej masakry. Ale denerwuje mnie to, ze musze je ciągle poprawiać.
Myślałam o hennie ale boję się, że bede wyglądać sztucznie i że włoski będą zbyt ciemne. Co wy na to, spróbować?
Dodano: 2006-09-13 11:16
hmmmmm...... jak patrzę na Twoję zdjęcia to wydaje mi się, że faktycznie po hennie możesz wyglądać trochę sztucznie - bo masz taką fajną, delikatną urodę - ale ja się nie znam, niech się wypowie ktoś bardziej kompetentny... :?
Dodano: 2006-09-13 11:56
| SzmaragdowaNoc napisał(a): |
| Jak ja nie cierpię moich brwi ;/
Są jasne i delikatne. przyciemniam je kredką i rozczesuję szczoteczką od starej masakry. Ale denerwuje mnie to, ze musze je ciągle poprawiać. Myślałam o hennie ale boję się, że bede wyglądać sztucznie i że włoski będą zbyt ciemne. Co wy na to, spróbować? |
moja koleżanka praktycznie wogóle nie ma brwi i maluje sobie kreske kredką :?
.
Dodano: 2006-09-13 11:59
Kurcze Szmaragdowa, ja tez mam delikatne brwi i dokladnie nad tym samym sie jakis czas temu zastanawialam. Moja kumpela ktora jest podobnie jak ja (i Ty :D ) z natury blondynka zrobila sobie brązową hennę na brwiach, tak nawet dosc intensywnie, w ogole to nie razilo, wyglądala o niebo lepiej a jej oprawa oczu nabrala wyrazu. Po dlugich wahaniach postanowilam tez sprobowac, kosmetyczka powiedziala ze brazowa nie bo jak chce tak delikatnie to mi wyjda rude brwi, zaproponowala grafit, na dodatek w zelu, bo delikatniejszy niz henna proszkowa, trzymala dosłownie 1 MINUTE, zeby efekt byl jak najbardziej subtelny, no i...KATASTROFA!!!
Mowie Ci, zalowalam ze nie znam jaiegos tajemnego podziemnego przejscia ktorym moglabym wrocic do domu... :?
To moja pierwsza i ostatnia proba robienia czegos z kolorem brwi!!!
Niech sobie beda jasne, ładne sa i kształtne za to i basta!!!
Dodano: 2006-09-14 00:04
ja tez mam jasne brwi (jako naturalna blondynka, co nadal dziwi niektórych, ale sa tacy co widzieli moje stare zdjęcia i wiedzą
) ale kładąc henne uzyskuję boski efekt do moich farbowanych ciemnych wlosków
generalnie ja sobie robe grafitem i nie powiedziałabym, ze jest jasny...
Dodano: 2006-09-14 11:13
Soł... Teraz to nie wiem już. Niektórym sie udaje osiągnac przyjemny uskutek, a niektórym nie poszło... Narazie pozostane przy mojej kredeczce, bo po co mam się dodatkowo jeszcze denerwować, ze cos może byc jeszcze gorzej :wink:
Dziękowac za opinie wszelakie :) W domu wszyscy zdrowi :wink:
No, a teraz prosze wymyślić jakis nowy problem, bo moje kochane panie, nasze damskie forum jakoś tak ucichło ostatnio...
Dodano: 2006-09-14 12:02
ja mam narysowane brwi ^________________^
obsesję na eyeliner, porcelanowe pudry rimella i na błyszczyki oraz cienie z dużą ilościa brokatu mrrrrrrr
jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie
Dodano: 2006-09-14 12:27
ja mam zajebisty kształt naturalnych brwi i raczej nie chciałabym robic im krzywdy, ale..
zastanawiam sie nad permanentnym makijażem na oczy- tj. kreske na górze i na dole.. tylko nie wiem czy na pewno chce..
Dodano: 2006-09-14 12:32
Moje kształt tez mają śliczny, do subania jest niewiele ( a skubac uwielbiam, więc skubię kuzynce :)) tylko za jasne są... Za ciemne też będą nieładne przeciez... A ja lubię naturalnośc i podkreślenie tego co ładne...
Dodano: 2006-09-14 12:39
Szmaragdowa, chcesz nowy temat?
Pumeksy.
Moga byc?
:wink:
"Z twarzy podobna zupełnie do nikogo".
Dodano: 2006-09-14 12:44
| marfefka napisał(a): |
| Szmaragdowa, chcesz nowy temat?
Pumeksy. Moga byc?
:wink: |
wolę peelingi :D Po pumeksach jakoś tak dziwnie, ale co tam, czasami trzeba
Dodano: 2006-09-30 09:55
a ja tam się nie babram w tych mazidłach typu "pieling" czy "maska", chociaż czasami powinnam:) za to dobry krem i... sru makijaż:) a jeszcze raz któś krzyknie z mojej rodzinki, że za mocny czy coś.... a czepcie się i sami się za siebie weźcie
Dodano: 2006-09-30 13:55
A wiecie co... Kupiłam sobie tusz do rzęs yyy Mabeline? Taki z białą bazą i czarnym tuszem. Zabawa przednia, lubię takie babranie:)
Nauczyłam się nim poslugiwac i rzęski wyglądaja prześlicznie :)
Jak ktoś lubi eksperymentowac i sie dopieszczac to polecam :)
Dodano: 2006-09-30 15:49
ja z białym jakoś nie mogłam używać, tak się wszystko babrało i w ogóle ale wybuliłam i w Yves Rocher kupiłam taki ładny amerykancki... a wdupę! i znów wróciłam do Maybelline:) tylko, że bez białej bazy....:)
Dodano: 2006-10-01 11:24
Po nieciekawych przejściach z biało-czarnym wynalazkiem kupiłam sobie maskarę Astor Air Max i na razie mi odpowiada :)
A co do "dwukolorowych"... Zajebiście wyglądają rzęsy pomalowane tylko na biało
tylko trzeba równiutko je pokryć :D
Dodano: 2006-10-01 17:19
tak dziko ale fajnie:) a jakie perfumy preferujecie? jakie zapachy?: u mnie rządzi "euphoria" C.K.
może akurat coś podchwycę od was...:)
Dodano: 2006-10-01 17:30
Ja mam świra na punkcie perfum, moimi ukochanymi zapachami są Amore Amore-Cacharela, ale używam ich tylko na specialne okazje.:) I jeszcze lubie tej samej firmy Promenense
czy jak to się tam pisze...Na codzień używam perfum o zapachu bzu z Yves Rocher, albo Joy C-Thru
A malować się zbyt nie mogę bo jestem alegriczką na coś tam w kosmetykach...I coprawda mam tusz do rzęs alergiczny i reszte bajerów, ale jakoś nie używam...Może tylko czasami 
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-10-01 17:36
Amore Amore kojarzą mi się miło z pewnym ośrodkiem w Szwecji:) jak tam tym pachniało przez koleżankę:)
Dodano: 2006-10-01 18:25
Pandorka ja tez mam świra na punkcie perfumikow.....
a moje ulubione to Versace Versuss zielony............
są poprostu boskie.......... ale drogie 350 zł.
a co najlepsze............ nie moge sie powstrzymać jak przechodzi obok mnie facet i pieknie pachnie, poprostu trace glowe........ czasami sie nie powstrzymuje i biegne za zapachem i grzecznie zaczepiam właścicieli pięknie pachnącego cialka...
Dodano: 2006-10-01 20:48
Co do perfum to uwielbiam Paradise Passion (Naomi Campbell).
Max Factor: podkład i tusz 2000 Calorie, ale czarno-brązowy, bo nie znoszę czarnej smoły na rzęsach :wink:
cienie do powiek i pomadki: fioletowe,różowe i brązowe
| DarkMona napisał(a): |
| a co najlepsze............ nie moge sie powstrzymać jak przechodzi obok mnie facet i pieknie pachnie, poprostu trace glowe........ |
tak, to jest rozbrajające :wink: 8) :D
między fiordami a fieldami
Dodano: 2006-10-02 06:48
a ja tak z innej beczki, bo po prostu przerażona jestem... zaczynają mi wypadać włosy, po prostu kłębami!! znacie jakieś leki na to? zioła, czy kurwa inne świństwo? pomóżcie!!
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-10-02 15:32
powinnoprzejść... ja tam czekam i po czasie po wszystkim... a ładne perfumy u faceta to jest to...:)