Dodano: 2006-08-23 22:01
to zalezy jak ow wizerunek bedzie sie prezentowal :wink:
---------------
Deadsy-The Last Story Ever
united we stand divided we fall
Dodano: 2006-08-23 22:05
Pathological_Galilea, snobizm snobizmem, ale domyslasz sie pewnie, ze to wielce edukujace zajecie wysmarowac sobie lico w ochronne barwy teczy czy innej zorzy polarnej cieniami za 200 pln
:wink:
Szmaragdowa, pewnie masz racje, ale moze uznajmy dyplomatycznie, ze to wyraz zatroskania przyszloscia tkanki naszych damskich powiek
:D
"Z twarzy podobna zupełnie do nikogo".
Dodano: 2006-08-23 22:20
Dodano: 2006-08-23 22:48
ja zapachowych balsamów używać nie mogę, bo mam uczulenie :? a one tak ślicznie pachną...makabra po prostu...
błyszczyki chanel są cudne... ostatnio dzień po kupieniu zgubiłam jeden na imprezie...wiem, boska jestem :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-08-23 22:50
jak ja Ci frijo współczuję
Ja to czasami aż mam ochotę ręce oblizać po smarowaniu się takim balsamem :D
Dodano: 2006-08-23 23:01
ja jak użyłam kiedyś waniliowego kremu do rąk kumpeli, to chodziłam później z całymi w czerwonych krostach :? zawsze jakiegos pecha trzeba mieć ...
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-08-24 02:24
ja robie makijaże sobie przeważnie na bazie kosmetyków z inglot i lancome, chociaż ostatnio skonczył mi sie mój bosssski tusz, nie mam kasy i jade na jakimś ułomnym z rimmel, argh &~^#%()*@#!!!
a co do balsamów to ja peferuję oliwkę tuż po kąpieli
ahh...
Dodano: 2006-08-24 06:00
Balsamy rulez :D Malinowy np:D
Alphar, tusz mialas Lancome? Ktory?
Mnie tez stac raczej na "ulomne Rimmele", ale dostalam ostatnio najnowszy tusz Clinique. Wybitnie fajny :D
"Z twarzy podobna zupełnie do nikogo".
Dodano: 2006-08-24 07:45
oj zapachowe balsamy to ja też lubię... i od razu pytanie... widział ktos limonkowy balsam do ciała?? :wink:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-24 08:17
Hexe, ja go pożyczyłem, oddam w poniedziałek ..... :D
.
Dodano: 2006-08-24 08:36
marfefko- oczywiscie wiem jaka to przyjenosc
Dziwne, ja tam lubie tusze rimmela, nie pogrubiaja ani nie wygluzaja, nie kleja sie jak loreala albo lancome, na moje wielkie rzesidla sa odpowiednie
jak balsamy zapachowe to tylko z ives roscher, mraaau!
zla niedobra okrutna straszna msciwa zimna suka.dla niektorych mila, ale trzeba sobie zasluzyc;> nie ma cudowniejszej Ksiezniczki pod sloncem.
Dodano: 2006-08-24 10:06
Ja ostatnio przerzuciłam się z balsamów na oliwki i olejki nawilżające. Cudnie pachna, a w ogóle sie nie kleją :)
Dodano: 2006-08-24 10:15
Hexe- limonkowego nie miałam i nie widziałam... a takie są? jeśli tak to muszą być cudne:)
ja używa balsamu z masłem kakaowym :)
... no to jesteśmy w dupie
Dodano: 2006-08-24 11:03
no właśnie nie wiem czy jest limonkowy balsam do ciała ale pytam z czystej ciekawości... bo cytrynowe widzialam...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-24 11:12
Marfefciu, Galileo- ha- ja prawie nie mam rzęs:) dlatego cenie sobie Lancome bo dają efekty jakby coś tam było jednak
chociaż ostatnio przerzuciłam sie na doklejane z sephory (wczesniej doklejałam z h&m, ale nie podobał mi sie kształt ich) i to dopiero daje jakiś efekt
. Nazwałam mojego rimmela ułomnym, bo ja totalnie nie umiem go nakładać, to jest ten dwufazowy- biały z czarnym- zawsze wychodzi mi potem jakieś dziwne coś na oku.. e kupa
widocznie nie jest dobrany do tych moich "rzęsek" hehe
Dodano: 2006-08-24 11:23
| Hexe napisał(a): |
| no właśnie nie wiem czy jest limonkowy balsam do ciała ale pytam z czystej ciekawości... bo cytrynowe widzialam... |
A tobie Hexsuś tylko jedno w główce :twisted:
Dodano: 2006-08-24 12:55
| Hexe napisał(a): |
| no właśnie nie wiem czy jest limonkowy balsam do ciała ale pytam z czystej ciekawości... bo cytrynowe widzialam... |
Jest limonka z werbeną :) z Avon'u. Fajnie orzeźwiający, i jeszcze do kompletu można dobrać żel pod prysznic :)
Dodano: 2006-08-24 14:14
to ja sie pytam o wyrównujący podkład na cere- potrzebuje dobrego podkładu pod zdjęcia, bo ostatnio mam na twarzy hiroshime.
Dodano: 2006-08-24 14:31
To ja polecic moge podklad z Vichy, ladnie kryje przebarwienia i nie jest duszacy. Helena rubinstein rowniez ma fascynujace podklady.
Co do tych tuszy 2 in 1 to jest to taki syf, ze szkoda gadac
rzesy zamiast czarne, wychodza smietankowo-szare...a fuuj. Zaczelam ostatnio sama robic sobie rzesy i powiem ze z tego efektu jestem chyba najbardziej zadowolona
zla niedobra okrutna straszna msciwa zimna suka.dla niektorych mila, ale trzeba sobie zasluzyc;> nie ma cudowniejszej Ksiezniczki pod sloncem.
Dodano: 2006-08-24 14:51
oo dziękuję za rade! :)
a możesz zdradzić jak robisz rzęsy?
co do 2in 1- to sie zgadzam- on jest w pelni ulomny i skleja i robi coś strasznie dziwnego, bo zamiast wywijac to one sie robią ciężkie i ni chuja nie chcą sie wywinąc:/
Dodano: 2006-08-24 15:12
do rzes:wlos lub mulinka, szpilka, deseczka i lokowka.
i znowu mi uciekl tekst wrr..
robi sie to inaczej niz ja robie[czyste improwizo] aczkolwiek nawijasz wlos na lokowke i przeciagasz, a w przypadku mulinki rozczesujesz szpileczka posklejane czesci...jakkolwiek bezsensownie brzmi, jest banalnie proste
zla niedobra okrutna straszna msciwa zimna suka.dla niektorych mila, ale trzeba sobie zasluzyc;> nie ma cudowniejszej Ksiezniczki pod sloncem.
Dodano: 2006-08-24 20:43
Osz, qrna, qrna, ale my wszystkie razem duzo wiemy, hehe :D
"Z twarzy podobna zupełnie do nikogo".
Dodano: 2006-08-24 22:07
nie, to jak dla mnie zbyt skomplikowane... znając swój autyzm zrobie sobie nie rzęsy a wąsy... 