Fobie. Strona: 11

Dodano: 2007-12-15 21:22

Kurcze ja najbardziej sie boje wind ktore sie same zamykaja :twisted: no i ptasznikow brrrr...


Schuld und Sühne


Dodano: 2007-12-15 22:41

Moją jedyną i największą fobią są dżdżownice :?
Budzą we mnie ogromny wstręt...
Dręczy mnie ona od dziecka na samą myśl o tych robaczkach dostaję zielonej gorączki...brrr :x


czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować


Dodano: 2007-12-16 15:21

moją fobią jest... strach przed utonięciem potrafię pływać, ale mimo to nigdy się nie wypuszczam dalej w jezioro czy rzekę, bo boję się, że utonę... nie wiem czemu tak mam, ale cóż - życie :?


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2007-12-18 08:34

Też odczuwam strach przed utonięciem, choć w moim przypadku nie jest to jakaś wielka fobia. Strach ów wynika z pewnego zdarzenia z wczesnej młodości, gdy to uczyłem się pływać i o mało co się nie utopiłem. :roll:



Dodano: 2007-12-18 12:11

A ja zawsze do tego stopnia bałam sie wody (ale nie takiej w wannie, tylko takiej dużej typu jezioro czy basen), że nigdy nie nauczyłam się pływać Ale muszę się pochwalić, że od października tego roku dzielnie walczę (za namową mojego chłopaka) i chodzę na lekcje pływania. Co prawdza jestem największą ofermą w grupie, bo etap, na który m wszyscy byli już na trzecich zajęciach, ja dopiero teraz osiągnęłam, ale jakoś mi idzie i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie... Ale mimo wszystko nadal się boję...



Dodano: 2007-12-18 19:47

Darien napisał(a):
A ja zawsze do tego stopnia bałam sie wody (ale nie takiej w wannie, tylko takiej dużej typu jezioro czy basen), że nigdy nie nauczyłam się pływać Ale muszę się pochwalić, że od października tego roku dzielnie walczę (za namową mojego chłopaka) i chodzę na lekcje pływania. Co prawdza jestem największą ofermą w grupie, bo etap, na który m wszyscy byli już na trzecich zajęciach, ja dopiero teraz osiągnęłam, ale jakoś mi idzie i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie... Ale mimo wszystko nadal się boję...

Życzę powodzenia :wink: najważniejsze to zwalczyć swój własny strach...nikt tego za nas nie zrobi...ale w moim przypadku to akurat nigdy się nie uda


czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować


Dodano: 2007-12-18 19:48

Też bałam się pływać. Ale jakoś to przełamałam po namowie znajomych i nauczyłam się pływać.

"Nie taki diabeł straszny, jakim go piszą."

Życzę powodzenia w nauce :)


"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw


Dodano: 2007-12-22 22:36

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Woda mnie nie przeraża. Co najwyżej duże włochate pająki, które kilka razy miałam nieprzyjemność znaleźć we własnym łóżku.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-01-12 17:06

Hmm ja nie boje sie wody,ale moge zrozumiec ten lęk bo jej nie lubie...Za to ostatnio odkryłam w sobie(dokladniej mowiac w sylwesrta) że mam nowa fobie!Mianowicie boje sie petard i wszelkiego rodzaju wybuchajacych badziestw :roll: ale spokojnie nie reaguje az tak zle jak biedne zwierzatka :lol:



Dodano: 2008-05-02 21:54

A ja mam helmintofobię :?
lęk przed robakami, odrażają mnie na samą myśl...te pełzające :?


czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować


Dodano: 2008-05-02 22:04

Pieszczocha napisał(a):
A ja mam helmintofobię :?
lęk przed robakami, odrażają mnie na samą myśl...te pełzające :?


pikne stworzonka :D Scególnie pającki :D



fobie Dodano: 2008-05-02 22:09

a ja nie wiem czy można to podciągnąć pod fobię, ale bardzo nie lubię gdy ktoś patrzy na mnie jak coś jem. czuję się wtedy tak bardzo nieciekawie i troszkę tak jakby skrępowana... taka śmieszna fobia...



Dodano: 2008-05-03 00:22

Allanon23 napisał(a):
[quote:dd44032b96="Pieszczocha"]A ja mam helmintofobię :?
lęk przed robakami, odrażają mnie na samą myśl...te pełzające :?


pikne stworzonka :D Scególnie pającki :D[/quote:dd44032b96]
nie dotyczy to pająków...


czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować


Dodano: 2008-05-03 16:50

Ja nienawidzę też kiedy ktoś dotyka moje uszy :?

A woda dla mnie jest tylko do mycia i picia, ale nie do pływania. Nie biorę nawet kąpieli, tylko prysznic :-)



Dodano: 2008-05-03 17:09

Moją małą fobią są szczury. Te małe skubańce wszędzie wejdą, wszystko przegryzą i te ich grube łyse ogony.W niektórych miastach ich liczba przekracza liczę mieszkanców wrrrrrrr ... Acz kolwiek inteligentne bestie

A propo wody pływał ktoś w nocy w jeziorze? po zanużeniu
sie jest totalnie ciemno i można się zeschizować 8O .


Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.


Dodano: 2008-05-03 18:07

Mscigniew napisał(a):
Moją małą fobią są szczury. Te małe skubańce wszędzie wejdą, wszystko przegryzą i te ich grube łyse ogony.W niektórych miastach ich liczba przekracza liczę mieszkanców wrrrrrrr ... Acz kolwiek inteligentne bestie



"Łyse ogony" ha,ha! Mnie się podobają :-D
Te przebiegłe bestie mieszkają teraz wszędzie, unikając ludzkiego wzroku. Gdyby ludzkość wycięła jakaś zaraza, one najprawdopodobniej przetrwałyby.
Ich sukces polega na tym, że z każdym pokoleniem ich odporność wzrasta. Czego nie można powiedzieć o ludziach...



Fobie Dodano: 2008-05-03 20:18

oj ja nie boję się pająków i wody ale jakiś obleśnych robali to z pewnością . . . wtedy odrazu ciarki mnie przechodzą i wpadam w taką malutką i jakże kontrolowaną panikę... ja mam jeszcze jedną fobie taką troszkę irracjonalną, bo jest nią lęk przed lalkami a dokładniej ich ślepiami. Uraz z dzieciństwa . . . Laleczka Chucky.


"Krzycz....Walcz....nawet jeśli nikt Cie nie słyszy i Twoja walka jest z góry skazana na niepowodzenie"


Dodano: 2008-05-03 21:42

małe,ciemne, zamkniete pomieszczenia - dla mnie to horror :? :? :? :? :? 8O :roll: a wcisnac mnie w winde to graniczy z cudem....a po za tym to wewnetrzny strach przed podejrzanymi typami...



Re: Fobie Dodano: 2008-05-07 22:20

xxalexaxx napisał(a):
oj ja nie boję się pająków i wody ale jakiś obleśnych robali to z pewnością . . . wtedy odrazu ciarki mnie przechodzą i wpadam w taką malutką i jakże kontrolowaną panikę... ja mam jeszcze jedną fobie taką troszkę irracjonalną, bo jest nią lęk przed lalkami a dokładniej ich ślepiami. Uraz z dzieciństwa . . . Laleczka Chucky.

To mamy w takim razie, coś wspólnego,,,


czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować


Dodano: 2008-05-14 14:22

Osobisci boje sie wielu rzeczy jak kazdy inny czlowiek.


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2008-05-14 18:27

boję się szerszeni :? bardzio...


Carpe jugulum


Dodano: 2008-05-14 19:07

Boję się, że nigdy nie przełamię swoich oporów przed nawiązywaniem kontaktów z ludźmi


Okręt mój płynie dalej Gdzieś tam... Serce choć popękane, chce bić.


Dodano: 2008-07-13 13:16

O tym jeszcze nie pisałam, a to jest moja największa fobia, a od pół roku bardzo się nasiliła i nie pozwala mi normalnie funkcjonować... Jest to emetofobia - lęk przed wymiotowaniem i ludźmi, którzy wymiotują... Wiem, że dla większości ludzi jest to po prostu ohydne, ale we mnie wywołuje to paniczny strach. Zawsze się tego bałam, ale nie do tego stopnia, co teraz, bo wcześniej (dokładnie od 12 lat) nie zdarzyło mi się wymiotować. No i niestety te pół roku temu zatrułam się czymś i od tego czasu jestem w rozsypce. Przestałam jeść większość rzeczy, które wcześniej jadałam, bo boję się, że po nich zwymiotuję. Boję się jeździć autobusami, bo wydaje mi się, ze zwymiotuję w nich... Sama ta czynność mnie przeraża... Ale muszę przyznać, ze chociaż nadal mam ataki totalnej paniki, to jednak jest mi coraz lepiej i mam nadzieję, że wyjdę z tego....



Dodano: 2008-07-13 22:06

ja mam takie cuś, że panicznie boję się dotknąć wszystkiego co gorące: żelazka, tostera, zapalonej zapałki itp. Kiedyś chciałam podgrzać sobie zupę. Skończył się gaz w zapalarce do gazu i niestety musiałam użyć do podaplenia zapałek. Gdy tylko zobaczyłam niewielki płomień na drewnianym patyczku, wyrzuciłam zapałkę na drugi koniec kuchni


Smutek jest drzewem, a jego owocami łzy...


Dodano: 2008-07-17 22:22

IronMaidenFanka napisał(a):
ja mam takie cuś, że panicznie boję się dotknąć wszystkiego co gorące...


a gorący fan IronMaiden? :wink:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło