Ania - albo muzyka w radiu Dodano: 2009-03-09 15:10
No, spoko felieton :) Tylko, jakie jest możliwe rozwiązanie tego problemu zdaniem autora? Chyba, że godziny się na zejście dobrej muzy do podziemia :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2009-03-09 15:27
No - ktoś opisał co czuje :) Pozytywny odruch :wink:
Ja słucham jednego tylka radia - Trójki i jestem zadowolona bardzo :wink:
Ale zauważyłam też, że np. w Radiu Gdańsk też leci czasem muzyka, której nie ma w tych "wielkich" rozgłośniach.
Zawsze w "wielkich" rozgłośniach będzie muzyka dla mas - czyli przygłupawe pioseneczki o du*ie Maryny.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-03-09 16:01
No, ale działa też zasada, że ludziom podobają się piosenki, które już raz słyszeli. Czasami radia publiczne starają się zapoznawać słuchaczy z ciekawą muzyką, ale na ogół te audycje są spychane na różne głupie pory. A niby media publiczne mają misję :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2009-03-09 16:15
| CrommCruaich napisał(a): |
| (...)Czasami radia publiczne starają się zapoznawać słuchaczy z ciekawą muzyką, ale na ogół te audycje są spychane na różne głupie pory |
Taaa - środek nocy albo w południe :?
Chyba pseudo misje :D
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-03-09 16:20
Ponoć Gwiazdy Tańczą na Lodzie to też program misyjny - propaguje jazdę na łyżwach :) Taka mała dygresja :) Rozbawiło mnie to.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
???? Dodano: 2009-03-09 16:32
Do bólu subiektywne, przepełnione nienawiścią, żółc i biała piana leje się z każdej literki - czyli spoko tekst. Ja problemów ze stacjami radiowymi nie mam - bo po prostu ich nie słucham - i jeżeli kogoś muzyka w nich razi to radzę, zastosowac technikę nazwaną przez wybitnych : "Wyłączeniem radioodbiornika"
"Pestis eram vivus - moriens tua mors ero"
Dodano: 2009-03-09 17:47
Ten kto to pisał chyba zmuszony jest do całodziennego słuchania jakiejś stacji radiowej za którą widocznie nie przepada, wręcz nienawidzi
W pracy tak masz?
Osobiście też tego doświadczyłam i wiem do jakiego stopnia może to wyprowadzić z równowagi.
Jednoczę się w bólu
Rady nie mam - osobiście zmieniłam wtedy pracę, ale w dobie kryzysu nie namawiam 
Dodano: 2009-03-22 13:41
Jeśli chodzi o muzykę w radio... cóż czasem sądzę, że ktoś tam ma 100 mp3 i zapuszcza odtwarzanie losowe. Wszystko powtarza się kilka razy, wchodzi szybko w słuch... Radio niszczy ludzi;]
My hatred burns through the cavernous deeps
Dodano: 2009-03-22 15:00
Na szczęście nie posiadam radia w domu, ale za to w mojej ostatniej robocie byłam narażona na słuchanie Eski (po 4 godzinach roboty miałam ochotę wyrzucić sprzęt za okno, a kiedy próbowałam przełączyć na inną stację, dziewczyna z którą pracowałam o mało nie wychodziła z siebie, bo ta stacja była jej ulubioną, a poza tym leciała jej ukochana piosenka: co z tego że 10 razy w ciągu 4 godzin :evil:)
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą
Dodano: 2009-05-23 10:52
Jeśli chodzi o radio, to słucham go głównie jak jestem w Poznaniu, i nawet wtedy bardzo rzadko - jak już to Radia Afera, bo tam coś ambitniejszego z klimatów puszczają
no i radio internetowe na rockmegastacji, audycja dj AlkoraXIII w poniedziałki 22:00-00:00
Dodano: 2009-05-23 11:00
| Vika napisał(a): |
| no i radio internetowe na rockmegastacji, audycja dj AlkoraXIII w poniedziałki 22:00-00:00 |
Alkor jeszcze żyje? :)
".....120 uderzeń na minutę......"
całkiem szybki popik
Typowe tempo dla dark electro :)
"Tonight's the night..."
Dodano: 2009-05-23 13:06
fajny artykul jak by spojrzec na niego z drugiej strony.
bo wynika z niego ze ta mega tajna organizacja siedzaca u gory widzi ze zaplakany autor jest zwyklym sciagaczem empedrajek z internetu i nawet jak bedzie plyta za 15 pln to i tak jej nie kupi. Wiec po co grac w radiu "wynalazki" rozalonego autora, skoro nie przyniesie to wymiaru finansowego.
I tak oto dany artykul nalezy interpretowac (taki klucz maturalny, czy jak to sie zwie)
ps. akurat tempo na 4 to stosuje miliony zespolow na swiecie, wiec argument jak kula w plot, a dwa ze to co generalnie nazywa sie dyskotykowym popem z radia jest na 128 do 135 bpm :)
Dodano: 2009-05-25 08:07
Krótka refleksja -
uruchamiam radio w kuchni - matka ma ustawione jakiś szit, więc szybko zmieniam na 99.9 fm. Słyszę Bjork, za chwilę GreenDay(pop dla mnie już teraz), słyszę Archive, Kings of Leon, Armstronga, Placebo, Czesław Śpiewa.
Jedno radio, które odbierać można za pomocą radia, a nie w necie słuchać.
GreenDay -> zespół ten nagle ożył w rozgłośniach popowych - jak dla mnie to już szit.
Muzyka alternatywna, rock, dark itp. ma swój urok dzięki temu, że właśnie jej nie ma w tych głupiutkich radiach - bo wtedy stanie się to popem. Dla mnie.
Czy to nie tak?
Co do artykułu-> kojarzy mi się to z Tolą i tym tam... b.27? czy jakoś tak. Podobne z lekka.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-05-25 12:07
| thistle89 napisał(a): |
| Muzyka alternatywna, rock, dark itp. ma swój urok dzięki temu, że właśnie jej nie ma w tych głupiutkich radiach - bo wtedy stanie się to popem. Dla mnie. Czy to nie tak? |
Ja słucham tylko trójki i dwójki i nikt mnie na szczescie nie przymusza do słuchania czegoś czego nie lubię. Underground ma swój urok, ale muzyka puszczana w radiach chyba nie staje się popem :)(jako gatunkiem). Poza tym i tak lubię pop, tylko nieco ambitniejszy, a nie kicz i nudę której najwięcej. Myślę, że uogólnianie popu jedynie do tego kiczu, jest krzywdzące dla całego stylu.
Dodano: 2009-05-25 12:21
Również słucham tylko Trójki. Ale dla mnie "pop" to muzyka "popularna" - bo czy nie od tego wzięła się nazwa "pop" ?
Nie twierdze, że pop to kicz. Nie lubię jak wszyscy dookoła znają jakieś piosenki i ciągle je nucą bądź słuchają - to jest straszne - ciągle to samo - te same melodie itp.
Nie lubię muzyki popularnej ze względu na to, że jest właśnie popularna, znana, taka sama jak milion innych.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-05-25 12:23
Popularność niektórych kawałków mnie nie razi. Ale nie znoszę, gdy wciska mi się ciągle jakąś kiczowatą papkę.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2009-05-25 13:00
| thistle89 napisał(a): |
| Nie lubię jak wszyscy dookoła znają jakieś piosenki i ciągle je nucą bądź słuchają - to jest straszne - ciągle to samo - te same melodie itp. |
Wielu ludzi nie interesuje się muzyką i po prostu słucha muzyki przystępnej dla ucha, niektórzy z nich dorzucają do tego niestety filtr trendu i odrzucają utwory które by im się spodobały (albo słuchały jakiś czas temu) ale są niemodne albo stare (zaobserwowałem szczególnie wśród młodszych osób). Do pierwszej postawy nic nie mam, ale druga czasem staje się natrętna dla otoczenia o innych gustach, ale osobiście nie mam większych problemów z tym zjawiskiem.
Dodano: 2009-05-25 13:55
| Facet napisał(a): |
| ale osobiście nie mam większych problemów z tym zjawiskiem. |
Szczęściarz.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-05-26 12:59
dla mnie nawet Trójka się już zbiesiła - pamiętam, jak była 10 lat temu, uwierz mi, thistle89, była lepsza, było tam więcej rocka
Dodano: 2009-05-26 18:14
| Vika napisał(a): |
| dla mnie nawet Trójka się już zbiesiła - pamiętam, jak była 10 lat temu, uwierz mi, thistle89, była lepsza, było tam więcej rocka |
Zaskoczę Cię - pomimo tego, że młoda jestem to pamiętam jaka Trójeczka była z 7 lat temu. Było wiecej ciężkiej muzyki. Ale teraz np. więcej alternatywnej jest. Ty też zmieniłaś się w ciągu 10 lat zapewne - wszystko co trwa w czasie jest zmuszone do zmian jak czas.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-05-26 22:13
| Vika napisał(a): |
| dla mnie nawet Trójka się już zbiesiła - pamiętam, jak była 10 lat temu, uwierz mi, thistle89, była lepsza, było tam więcej rocka |
Lubię usłyszeć w radiu jakiś znany mi kawałek, ale ulubioną muze mogę odpalić kiedy chce, a od radia raczej oczekuję że otworzy mi furtki do nieznanych rejonów muzyki.
Dodano: 2010-05-12 18:13 Zmieniono: 2010-05-12 18:14
| Facet napisał(a): |
|
Ja słucham tylko trójki i dwójki i nikt mnie na szczescie nie przymusza do słuchania czegoś czego nie lubię. |
Ja też <lol> przypominam że w publicznych rozgłośniach (niestety tylko wieczorem) są audycje autorskie w których odgrywane są w całości utwory nawet >20 minutowe
Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P
Dodano: 2010-05-12 18:44
ja nie słucham radia ale odkąd kupiłem tv lubię pooglądać Vivę i Eska TV. teledyski to o wiele więcej niż sama muza. ostatnio oszalałem na punkcie Lady Gagi !!!
a i Timbaland tworzy fajne kawałki
jeśli coś jest fajne według mnie to mam w dupie czy słucha tego jedna osoba czy 6 milardów. grunt, że podoba się mnie.
Dodano: 2010-05-12 20:08
Ja z radia to tylko "Euro" w dzień puszczają dużo alternatywy od indie po synth-pop a i coś cięższego się znajdzie choć to już nie czasy Biski
No ale za to w nocy mają wyczesane audycje pod szyldem "Nocna Zmiana" głównie katują odmiany elektroniki (mniej znane) ale i punkiem/metalem nie gardzą a nawet po folk czasem sięgają, także w pełni to radyjko mnie zadowala :)