Kącik Oldschoolowego Deathmetalowca. Strona: 7

Dodano: 2009-03-01 14:46

Czy nie zapomnieliście o BAPHOMET'CIE? kultowa kapelka! szkoda że znalazłem tylko JEDEN ich album "The Dead Shall Inherit"! mam rzecz jasna na MC oryginał z 1992r.! prawdziwe oldschool'owe granie, na dodatek w dobrym smaku. No i jakbym mógł nie wspomnieć o Edge Of Sanity, np. album "Unorthodox, który również mam na MC i zakochałem się w nim od pierwszego przesłuchania - toż to legendarna kapelka!
Dla mnie osobiście prawdziwy death metal, to przełom lat '80 - 95, noo może do 98...



Dodano: 2009-03-01 15:47

SamborNS napisał(a):
Czy nie zapomnieliście o BAPHOMET'CIE? kultowa kapelka! szkoda że znalazłem tylko JEDEN ich album "The Dead Shall Inherit"! mam rzecz jasna na MC oryginał z 1992r.! prawdziwe oldschool'owe granie, na dodatek w dobrym smaku...

:lol: zapraszam do mojego posta z soboty (nagrali 2 płyty lecz pod innymi nazwami)



Dodano: 2009-03-01 19:10

leprosy napisał(a):
[quote:8a276313d1="SamborNS"]Czy nie zapomnieliście o BAPHOMET'CIE? kultowa kapelka! szkoda że znalazłem tylko JEDEN ich album "The Dead Shall Inherit"! mam rzecz jasna na MC oryginał z 1992r.! prawdziwe oldschool'owe granie, na dodatek w dobrym smaku...

:lol: zapraszam do mojego posta z soboty (nagrali 2 płyty lecz pod innymi nazwami)[/quote:8a276313d1]

Masz u mnie wielkie piwo za info już zdzieram ten shit!!! :twisted:



Dodano: 2009-03-01 22:14

EOS ciekawy zespół, choc uważam ze Swano był lepszym kompozytorem niż instrumentalistą.


.


Dodano: 2009-03-13 08:49

Nie wiem czy ktoś wspominał Napalm Death? Może to nie jest przykład typowego death metalowego bandu, ale to właśnie ich muzyka inspirowała do mocnego i szybkiego grania m.in. Morbid Angel. Młody Azagthoth był zachwycony nagraniami i przede wszystkim szybkością Napalm Death, a późniejsze płyty jak Harmony Corruption czy Utopia Banished to klasyki gatunku


Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich


Dodano: 2009-03-13 08:55

Nom, zgodze sie, że złote czasy napalmów to płyty "Harmony ...', "Utopia..." oraz "Fear emptiness ...". Niewątpliwie zesp[ół inspirujący, choc jak dla mnie ostatnie płyty sa co najwyzej poprawne


.


Dodano: 2009-03-13 18:15

lata temu w thrash'em all przeczytalem recenzje o zupełnie nieznanym zespole resurrection i ich debiutanckim "embalmed existence " zainteresowany pozytywnym opisem ww płyty załatwiłem material w nieodżałowanym sklepie przy karmelickiej odpaliłem i usłyszalem ,krotko ,zwięźle i na temat szybki techniczny death w 100% made in usa .płyta chyba slabo promowana bo niewiele znanych mi osob o niej słyszalo .sama kapela zwinęla się by po latach ciszy wydac rok temu drugi album "mistaken for dead" zawarta nań muza chyba jeszcze bardziej przemyslana i nieco łagodniejsza choc to nadal death najwyższych lotow ,znacie ,lubicie ,macie skarpety z ich logo?



Kącik Oldschoolowego Deathmetalowca - DarkPlanet.Pl He Dodano: 2009-03-21 14:16

Tak wszystko ładnie,pięknie a ja chciałbym dodać ekipke pana Swano,PAN-THY-MONIUM,która już wtedy odjechała konkretnie w bok ,od wyeksploatowanego na maksa stylu



Dodano: 2009-03-21 14:23

Nom, panthymonium bardzo ciekawą muzykę tworzyli, choc żaden z ich wydawnictw mnie nie zabiło. Nie wiem czemu ale w ogole twórczosć Dana Swano nie pasi mi


.


Dodano: 2009-03-21 17:15

He,he stary teraz to nic wielkiego,ale na tamte czasy Dawn Of Dreams zamiatał amerykańskie kapelki z wyszlifowanym brzmieniem morrisound



Dodano: 2009-03-21 18:11

pan thy monium to rzecz kultowa przynajmniej dla mnie tyle ,że akurat mało w miej death metalu :?



Dodano: 2009-03-21 18:30

kult nie kult, wracam do tego rzadko. Rzeczywiście bardzo pomysłowe granie, ale mam wrażenie, że zadne z wydawnictw nie prezentowało równego poziomu. Najbardziej chyba lubie "Khaooohs"


.


Dodano: 2009-03-21 19:19

Moze i mało w tym death metalu,ale chyba nie sadzisz ze kapela korzeniami siedziała w jazzie :) Przytoczyłem ten przykład bo po pierwszym okresie zachłysnięcia się death metalem,na powierzchnie zaczęły wypływać takie właśnie stwory,to były te czasy kiedy death metal czysty jako taki powiedział już wszystko co miał do powiedzenia,zaczęła się ewolucja.Teraz jest okres wielkich powrotów ekip z tamtych lat ale wszyscy którzy pamiętają te piękne czasy sa zawiedzeni,ze to nie to,ze tamto i maja racje bo w dzisiejszym death metalu gowno sie dzieje



Dodano: 2009-03-21 20:57

DEMONEMOON napisał(a):
ale chyba nie sadzisz ze kapela korzeniami siedziała w jazzie :)

no wiesz trąbke mieli :lol:



Dodano: 2009-03-21 22:27

A MY DYING mieli skrzypce,co nie oznacza ze jechali z Paganinim w dyszlu :lol: Pamiętam afere z Nocturnus jak wszyscy sie zachwycali organkami na ich THE KEY,ze to jest nowatorskie granie,a oczywiscie wszyscy truue fajke na nich połozyli bo jak to w morde DM i klawisze?To były czasy :!:



Dodano: 2009-03-22 12:14

To prawda :) a takie płyty jak "Focus" czy "Spheres" ?? To był dopiero zonk w tamtych czasach :)


.


Dodano: 2009-03-22 13:01

Dokładnie,po tych zonkach te kapele już się wtedy nie podniosły,identyczny los spotkał Carcass po nagraniu Swansong,ówczesny światek truue DM nie był przygotowany na złagodzenie stylu,między innymi dlatego wielu truue obserwując złagodzenie stylu i jego wtórność "przesiadło" się wtedy na jeszcze bardziej odhumanizowan y i blużnierczy BLACK



Dodano: 2009-03-22 13:07

a wystarczyło troche szybciej blastami ponapierdalac aby stać sie popularnym ... cóż z tego, że takie granie do ambitnych nie należy :lol: :lol:


.


Dodano: 2009-03-22 13:22

DEMONEMOON napisał(a):
Carcass po nagraniu Swansong,ówczesny światek truue DM nie był przygotowany na złagodzenie stylu

Swansong to przecież zwykłe heavy gdzie tam masz death metal?



Dodano: 2009-03-22 13:40

Nom, to jest gdzie na poziomie ostrości Megadeth "Countdown to extinction". Ale chodzi tu raczej o to jak z czysto grindowej kapeli w pzreciagu kilka lat zroiła sie kapela jakby nie patrzec heavy :)


.


Dodano: 2009-03-22 14:37

Kurde,zaobserwować można było wtedy taką tendencje:im dana kapela zaczęła podnosić swoje umiejętności muzyczne tym bardziej zaczynała grać heavy,strasznie wkurzająca sprawa jak dla mnie



Dodano: 2009-03-22 20:03

w przypadku Carcass nie bardzo chce mi się udawadniac która płyta jest najbardziej techniczna ale na pewno Swansong jest gorzej zagrana technicznie od Necroticism ,czy się mylę?



Dodano: 2009-03-22 20:20

jest gorzej zagrana i od Necroticism i od Heartwork jak dla mnie :) ale trzeba przyznac, że chłopaki tez potrafili pisac proste chwytliwe PIOSENKI


.


Dodano: 2009-03-22 20:42

Swansong jest zagrana lużniej i bardziej melodyjnie,ale na pewno lepiej technicznie niż takie REEK lub SYMPHONIES :D he,he



Dodano: 2009-03-22 21:05

nieeeeeeee 8O ,jest wolniejsza,mniej intensywna ...ale prosta nie jest ,chłopaki potrafili obsługiwac instrumenty i wydobywac z nich zacne dźwięki Carcass QLT



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło