Castle Party 2009. Strona: 8

Dodano: 2009-07-27 20:08

Pomijając pogodę i to, jak Mnie wypizgało w namiocie [i znowu żem chora! ale warto było :D], to całe CP jak najbardziej udane :D Ah, te tańce pseudoerotyczne pod sceną ze striptizerką :D Spiritus Cocos na rynku i lesbijskie igraszki, zabawy ze szpicrutą, po których wyszłam posiniaczona, a koleżanka w pręgach niczym tygrysica :D
Przegięciem były przerwy między występami, przed Diary miałam ochotę wszystkich dookoła pogryźć i potraktować glanem [antypozdrowienia dla rusków stojących za Mną -_-']. Tak czy siak przykro, że tak szybko te dni minęły, pozostaje odliczanie do kolejnego CP 8)



Dodano: 2009-07-27 20:13

zapomniałam dopisać, że pozytywnie, o dziwo, zaskoczyli mnie Dreadful Shadows - myślałam, że będą megasmęcić, a to taki energetyczny występ. no i popatrzeć było na kogo :wink:

także całkiem dobrze wypadło Psyche w piątek... jak coś jeszcze sobie przypomnę to napiszę :D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2009-07-27 21:32

Ty Kasia i faceci Nie wazne jak sie gra wazne ze przystojni hehe

Bylo calkiem niezle, pomijajac fakt ze reklama zwalila mi sie prawie na samochod hehe



Dodano: 2009-07-27 21:36

minawi napisał(a):
zapomniałam dopisać, że pozytywnie, o dziwo, zaskoczyli mnie Dreadful Shadows - myślałam, że będą megasmęcić, a to taki energetyczny występ. no i popatrzeć było na kogo


Fakt. W sobotę dali świetny koncert i ożywili ludzi mimo przejmującego zimna i wiatru. Za to z występu Crematory moim zdaniem najfajniejszy był moment ustawiania głośników (iiiiaaaa!!!, iiiiaaa!!!, check, check, check!). Potem należało tego słuchać na drodze pod zamkiem odbitego przez drzewa. Zawiodłem się.
W niedzielę moi faworyci to Deathcamp Project (świetna zabawa mimo kłopotów technicznych) i Artrosis z nowym supportem wokalnym.


Ten tekst staje się mrocznym łacińskim motto kiedy nie patrzysz.


Dodano: 2009-07-27 22:22

Ja za to po raz pierwszy pojawiłam sie na wiekszosci koncertów ..hm..na Front juz nie szłam bo za zimno juz mi było :D

Dryp zabije Ciebie :evil: Domyśl się za co !


Schuld und Sühne


Dodano: 2009-07-28 03:17

było grubo 8) dosłownie i w przenośni. pozdrowienia dla wszystkich quechuł i miss golonki 2009 :lol:

moje faworyty: Diary, Deathcamp, Indukti, Artrosis ze swoim 'klasycznym' nazgulowym setem hehe oraz zajebisty, choć krótki, występ dojczowego Headless :idea:

oby tylko za rok nie była taka wypizgówa bo myślałem, że mi mordę odmrozi :wink: dodatkowo upewnię się, że obok nie rozbijają się żadni ruscy bo mają tendencję do chlania i darcia mordy całą noc heh

c'ya i yo wszystkim których spotkałem i miałem okazję z nimi popizgać ze wszystkiego w koło heheheh :D



Dodano: 2009-07-28 09:52

Nenar (Primogen)
Nenar
Posty: 626
Bielsko-Biała / Gliwice

Trzeba przyznać, że było grubo. Moim faworytem w tym roku jest zdecydowanie KMFDM, świetny koncert dali.

Poza tym dzięki wszystkim, których udało mi się w tym roku spotkać, poznać :D


Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy


Dodano: 2009-07-28 10:18

Było jak zawsze świetnie. Dzieki wszystkim, ktorzy nie bali sie wpasc spotkac i pogadac z nami. Wkrótce dłuższa relacja.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2009-07-28 10:38

Byłoby grubiej gdyby mi burza namiotu nie połamała i gdybym nie musiała sie 4 razy przeprowadzać :roll: Z tego też powodu nie udało mi sie na żadne spotkanie dotrzeć :?
Pomimo tego CP'09 uznaje za baaardzo udany:)
Dziękuje wszystkim za czas, spędzony z wami :wink: Oby do przyszłego roku :wink:
Diary, Artrosis, KMFDM, Deathcamp, Covenant, Psyche, Fading Colours <- moi faworyci :)
Pozdrawiam!


...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...


Dodano: 2009-07-28 10:49

Mój najlepszy Castle!!Muzycznie - niezawodni Diary, świetni Deathcamp Project, Crematory i Finding Colours! Front - kompletny zawód. Pozdrawiam wszystkich, którzy do godzin rannych okupowali Hacjendę - oby więcej takich pokoncertówek do białego rana.Za chwilę wrzucam swoją pocastlową galerię :twisted:



Dodano: 2009-07-28 10:56

Było po prostu rewelacyjnie!

Moje top 4: Indukti, Deathcamp Project, Skinni Patrini i Artrosis.

Nie mogę się doczekać przyszłego roku 8)


Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.


Dodano: 2009-07-28 12:19

Eh jak na pierwszy raz było zaj.... e Muzycznie też spoko choć kilka koncertów ciekawych ominęłam... Ale na favorytach byłam czyli : Deathcamp,Covenant,Diary of Dreams,KMFDM,Skinny Patrini... Bardzo żałuje że nie byłam w Old Cinema na Fire i Freak Pain show... No i pogoda była taka kapryśna troche mnie to wqrzało...
Pozdro dla wszystkich znajomków a szczególnie dla tych z wspólnego podwórka
OBY do Castle Party 2010!!!



Dodano: 2009-07-28 14:34

Miło było nawiedzić Kaszel Party, jestem pozytywnie zaskoczony, moje favoryty to Covenant za statyczny i perfekcyjny wokal i KMFDM za rozpierduche.
Pozdro dla wszystkich pizgaczy hahaha



Dodano: 2009-07-28 18:06

Halldor napisał(a):
moje favoryty to Covenant za statyczny i perfekcyjny wokal


Pan żartuje czy na serio? Jak dla mnie Covenant wypadł niesamowicie blado, żeby nie powiedzieć beznadziejnie kiepsko;/ Tym razem zabrzmieli "płasko" - dźwiękowo i wokalnie, a mam z czym porównać, gdyż tydzień wcześniej miałam okazję ich usłyszeć na Amphi Festival i moje porównanie koncertów Amphi a CP: niebo a ziemia;/ Na CP wyszłam po trzecim kawałku... a ponadto po koncercie od sumiennych znajomych, którzy wytrwali koncert do końca, usłyszałam, że było widać, że wokalista nie jest trzeźwy i paple coś w stylu "beautiful, beautiful, thankyouthankyou thank you"... a "najlepszy tekst jaki puścił to "I am sorry to be here" lol.....


"All influence is immoral"


Dodano: 2009-07-28 18:21

Kirie napisał(a):

Moje top 4: Indukti, Deathcamp Project, Skinni Patrini i Artrosis.


Sorry, sorry, wielkie sorry.... całemu gronu, któremu przed koncertem Skinny Patrini narobiłam niemałego smaka na ich występ... Miałam okazję już parokrotnie uczestniczyć w koncertach tej formacji i z każdym podobało mi się coraz bardziej. Bo to za każdym razem była eksplozja energii, charyzma i czad. Fenomenalny koncert dali na majowych Artenaliach w poznańskiej Starej Rzeźni, dlatego gdy dowiedziałam się, że wystąpią na CP, ucieszyłam się niezmiernie! A tu tymczasem zawód na pełnej linii. Nagłośnienie do d... (choć ponoć zespoły grały bez jakiejkolwiek próby technicznej!!!! Czy to z powodu ulewy/burzy/sztormu czy innej przyczyny jest to wtopa organizacyjna, bo ile w efekcie ujmuje wrażeniom z koncertów;/)

Nic to. Wypadki przy pracy się zdarzają i już mi minął zawód. Póki co będę się raczyć nagraniami Skinny a CD... aż do następnego koncertu, który, wierzę, nie powtórzy CP

ps. Niektórym osobom baaaaaaaaaaaardzo zareklamowałam ten band i of korz nadal polecam tę kapelę jako najlepszy electroclashową formację made in poland:-)))


"All influence is immoral"


Dodano: 2009-07-28 18:41

Aphra_Sayuri napisał(a):
[quote:42dfded1d3="Halldor"]moje favoryty to Covenant za statyczny i perfekcyjny wokal


Pan żartuje czy na serio? Jak dla mnie Covenant wypadł niesamowicie blado, żeby nie powiedzieć beznadziejnie kiepsko;/ Tym razem zabrzmieli "płasko" - dźwiękowo i wokalnie, a mam z czym porównać, gdyż tydzień wcześniej miałam okazję ich usłyszeć na Amphi Festival i moje porównanie koncertów Amphi a CP: niebo a ziemia;/ Na CP wyszłam po trzecim kawałku... a ponadto po koncercie od sumiennych znajomych, którzy wytrwali koncert do końca, usłyszałam, że było widać, że wokalista nie jest trzeźwy i paple coś w stylu "beautiful, beautiful, thankyouthankyou thank you"... a "najlepszy tekst jaki puścił to "I am sorry to be here" lol.....[/quote:42dfded1d3]

Ja słyszałem Covenant po raz pierwszy na żywo. Skoro grają "dobrze" nawet gdy grają "gorzej" świadczy jedynie o ich klasie ... by the way, mi się bardzo podobało. Wokalista mógł być nietrzeźwy , było widać jak popijał wódkę z gwinta ... widocznie facet miał ochotę walnąć kielicha... i na zdrowie :)



Dodano: 2009-07-28 19:19

Halldor napisał(a):

Ja słyszałem Covenant po raz pierwszy na żywo. Skoro grają "dobrze" nawet gdy grają "gorzej" świadczy jedynie o ich klasie ... by the way, mi się bardzo podobało. Wokalista mógł być nietrzeźwy , było widać jak popijał wódkę z gwinta ... widocznie facet miał ochotę walnąć kielicha... i na zdrowie :)


Dobrze, że słowo dobrze znalazło się w cudzysłowie... Gorzej, że słowo gorzej się w nim nie znalazło;/ bo ten występ był gorszy niż... gorszy(???)
..i o jakiej klasie jest tu mowa......? Ja płacąc za karnet nie kupowałam go z oczekiwaniem na oglądanie i słuchanie nietrzeźwych wokalistów. Za przeproszeniem, ale to można sobie zafundować za darmochę niemal w każdym barze...;/

A dodatkowo w temacie (a-)trzeźwości artystów, to dało się także odnotować na Diary;/ Przy otwierającym koncert kawałku "Wedding" Adrian tak fałszował, że obawiałam się o ciąg dalszy występu i przekręcając tekst piosenki spodziewałam się ,że ten koncert to będzie "I will never ...sing... these words to you" Na szczęście potem było lepiej:)


"All influence is immoral"


Dodano: 2009-07-28 19:46

Kasiu, nie przesadzasz troszku? :wink: Ja się na Covenancie wybawiłam jeszcze lepiej niż na AmphiFeście - a z pewnością zespół po prostu musi teraz twierdzić, że jesteśmy lepszą publiką niż Niemcy, bo tam gdzie ja stałam tłumek pod sceną bawił się doskonale i nawet niedociągnięcia ze strony Covenanta (ja tam ich nie zauważyłam a że se pili to nawet dobrze, bo genialnie wyszedł "Dead Stars" na koniec, hehe) mnie by nie interesowały.
W porównaniu do AmphiFestu zawiedli mnie zaś Fronci242.
Ziewałam caly koncert i trzęsłam się z mega-antyzajebistego ziąbu.

zresztą, co tu narzekać, CP to nie tylko muzyka - dla mnie głównie klimat jaki można spotkać w naszym piknym kraju jedynie raz w roku i jestem na to skłonna poświęcić cenę karnetu. :twisted:

jeszcze raz wszystkich pozdrawiam oraz sympatyczną rodzinkę z królikiem :wink: 8) a nawet wiecznie głóśną ekipę z pola bez końca zapodającą "play the game" :lol:

p.s. nie wspomnę o robiącej furorę w tym roku ankiecie studenta piszącego magisterkę nt. subkultur, szkoda że już pytań nie pamiętam :lol:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2009-07-28 19:48

Siorki że się wtrącę :oops: nie byłem na CP teraz,ale widziałem na żywo Covenant czterokrotnie w Berlinie i wiem że koncertowo wypadają naprawdę rewelacyjnie,Wiem że kapele grające na różnego rodzaju festiwalach,czasem pozwalają sobie na nieco większy luzik,z czym się wiąże nieco niższy poziom,niż ten który prezentują na co dzień w salach koncertowych np. Columbiahalle :wink: generalnie Covenant to naprawdę rewelacyjna grupa jeśli chodzi o jakoś jaką prezentują w salach koncertowych.No to tyle :wink: pozdrowionka i sorki za ewentualne wpadki literowe 8) xD


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-07-28 20:59

Drathir (Anciliae)
Drathir
Posty: 133
Lublin/radom(rzadko ;p)/czasami krakow

dla mnie Covenant wypadl genialnie (tak, widzialem ich pierwszy raz na zywo, i nie mam odniesienia, niemniej jednak b. mi sie podobal ich wystep)...choc jak dla mnie sobotnie i niedzielne koncerty winny byc troszke inaczej ustawione...nie wiem czy to polegalo na tym ze najwieksza gwiazda grala ostatnia, aczkolwiek w sob i nd bylem glownie na crematory i DoD...crematory gralo magicznie...trans muzyki niesamowity, nawet nie pamietam czy zagrali unspokena, ale chyba niestety nie jesli cos musze zarzucic DoD (rowniez slyszalem ich 1szy raz) to zbyt dlugie "strojenie" ! zaczeli bodajrze 22:50 (a mieli grac 21:55)...tak wiem ze przeciagneli sie poprzecznicy, ale ok 40 min sie przygotowywali, co spotkalo sie z gwizdami publicznosci...heh, tu przypomnial mi sie balonik i zawod publicznosci jak wpadl za barierke xD ...dalej wokal miejscami nie do poznania, moze tylko ja odnioslem takie wrazenie, ale o dziwo nie poznalem na poczatku kilku kawalkow, a dod znam dobrze...na cp pojechalem glownie zobaczyc DoD i jako caloksztalt b. mi sie podobal, moze jak zobacze ich innym razem powiem ze grali do nadzyczaj slabo...albo nadzwyczaj dobrze...okaze sie...jechalem glownie na nich i nie zaluje ani grosza wydanego i ani chwili tam spedzonej...do tego artrosis wypadl calkiem niezle(na nich juz bylem kilka razy), ale rywali lepiej...ciekawie z nowa wokalistka, ale raczej lepiej bez (co jest oczywiscie tylko moim subiektywnym zdaniem)...niestety na front nie bylem...poszlismy na balkon(czy co to bylo) zapalilismy pare swieczek i przygotowalismy grunt koledze do oswiadczyn...mozna powiedziec ze to megapozytywne zwienczenie calego castla :) bylem 1szy raz na cp ale musze przyznac ze b. pozytywnie mnie zaskoczyl...to tyle na razie pozniej jak sobie jeszcze cos przypomne to napisze


CARPE NOCTEM***do everything what you want...but please, don't look into my eyes...*** fata viam invenient***"Od muzyki piekniejsza jest tylko cisza"***"a pitiful person, allowing her soul to be manipulated with an illusion called love&quot


Dodano: 2009-07-28 22:06

Hello
Nie będziemy oceniać występów, bo większość z nich były po prostu tłem do naszych spotkań, ale chcemy podziękować wszystkim za świetną zabawę, wspaniałe towarzystwo i ogrom niezapomnianych wrażeń...

Jedna fotka na początek nowej galerii
http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=usergallery&op=show_photo&id=75307


Memento Mori


Dodano: 2009-07-28 23:14

Rodzina_Adamsow napisał(a):
Hello
Nie będziemy oceniać występów, bo większość z nich były po prostu tłem do naszych spotkań, ale chcemy podziękować wszystkim za świetną zabawę, wspaniałe towarzystwo i ogrom niezapomnianych wrażeń...

Jedna fotka na początek nowej galerii
http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=usergallery&op=show_photo&id=75307


Zgadzam się z powyższym. Najważniejsze były spotkania i wspólna zabawa do świtu. :twisted:
Poniżej link do mojej castlowej galeryjki.Wszystkiego jeszcze nie wrzuciłam, ale większość fotek już jest. Przyjemności w oglądaniu.
http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=usergallery&start=0&op=browse_gallery&licz=tak&gal_id=7869



Dodano: 2009-07-29 06:04

http://torun.gra.pl/fotorelacje-2149,castle-party.html

http://torun.gra.pl/fotorelacje-2148,castle-party-24-26-07-2009-dzien-2.html

http://torun.gra.pl/fotorelacje-2147,castle-party-24-26-07-2009-dzien-1.html

Enjoy!


Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P


Dodano: 2009-07-29 08:08

Ja dopiero dzisiaj jestem do życia...
Co za impra...
W sumie muzycznie to dla mnie kaszana i nawet trochę żałuję, że kupowałam bilet na zamek, tym bardziej że kuxwa coraz droższy...
... ale za to zajebiaszczy ludzie, jak zwykle i niepowtarzalny klimat, jak co rok


Szkoda tylko, że nie spotkałam wszystkich, których chciałam. Na następny Castel to już koniecznie muszę zabrać komórkę, bo teraz nie wiem jak mogłam zapomnieć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Dodano: 2009-07-29 14:15

minawi napisał(a):
Kasiu, nie przesadzasz troszku? :wink: Ja się na Covenancie wybawiłam jeszcze lepiej niż na AmphiFeście - a z pewnością zespół po prostu musi teraz twierdzić, że jesteśmy lepszą publiką niż Niemcy, bo tam gdzie ja stałam tłumek pod sceną bawił się doskonale i nawet niedociągnięcia ze strony Covenanta (ja tam ich nie zauważyłam a że se pili to nawet dobrze, bo genialnie wyszedł "Dead Stars" na koniec, hehe) mnie by nie interesowały.
W porównaniu do AmphiFestu zawiedli mnie zaś Fronci242.
Ziewałam caly koncert i trzęsłam się z mega-antyzajebistego ziąbu.


Heh, po prostu jak większość tu obecnych wyraziłam swoje subiektywne odczucia

A co do Frontów, wg mnie to był ich najlepszy koncert z ich 3 jakie miałam okazję widzieć! Co prawda też miałam dosyć dłuuugiego czekania na występ;/ ale jednak się opłacało! Świetny występ i zgrabnie zgrane wizualizacje! Dla mnie koncert tego festiwalu:)
...tylko jedno ale.... (jeśli mnie nikt nie zlinczuje jeszcze na tym forum )
Przy tym długaśnym oczekiwaniu na Frontów publiczność zaczęła gwizdać i domagać się od organizatorów informacji "o co komon" (zresztą nie ma się co dziwić)... i myślę, że nikt nie liczył na to, że Pan K.R. wyskoczy z tekstem "no co, mam się rozebrać?!" .... Jak na festiwal o randze największego w tej subkulturze w Polsce nie pokazał raczej klasy;/

Pozdrawiam ekipę i dziękuję za świetną zabawę!!!:)


"All influence is immoral"


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło