Dodano: 2009-01-13 23:28
ano racja, swój udział ma tu też fakt, że nie był robiony w studiu, a w domowym zaciszu ręką debiutantki w dziedzinie industrialowania
ale teraz jest piękny, wygojony, bez wrostów w chrząstkę i zgrubień na końcach ^^
life * is a state * of mind
Dodano: 2009-01-14 09:42
| LadyWitch napisał(a): |
|
nie wspominając już o tym, że to się wiąże z 2-3 miesiącami seksualnej abstynencji. ciekawa jestem czy więcej panów mówi 'nie ma mowy' z tego właśnie powodu, czy ze strachu przed bólem :twisted: |
Słyszałem kiedyś, że można trafić igłą w jakiś ważny nerw, a wtedy już po ptakach, tzn. ptaku :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2009-01-14 11:39
ano zgada się
w podobny sposób można sobie 'załatwić' język.
life * is a state * of mind
Dodano: 2009-01-14 12:27
| Nympha napisał(a): |
|
Jeszcze się pytasz... Ja chcę! Dawaj xD |
No to zobaczcie co można maksymalnie w temacie :D
Zamottany szukam wyjścia
Dodano: 2009-01-14 13:46
Ja będę raczej w studiu robić :) A co do powyższych zdjęć - ciekawie to wygląda... 8O
Dodano: 2009-01-14 14:54
no dobra, body art to fajna sprawa [choć może słonik nie jest dobrym przykładem...
], ale żeby sobie coś takiego zrobić na stałe...? jakoś niezbyt mi się podoba taki pomysł. choć może warto, chociażby dla min, jakie robią panie, kiedy delikwent ściąga spodnie xD
life * is a state * of mind
Dodano: 2009-01-14 15:16
Pytanie tylko, czy byłby to zachwyt czy salwa śmiechu :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2009-01-14 15:34
| CrommCruaich napisał(a): |
| Pytanie tylko, czy byłby to zachwyt czy salwa śmiechu :) |
Stawiał bym na to drugie :)
Non interest, quid morbum faciat, sed quid tollat
Dodano: 2009-01-14 17:02
ewentualnie tzw. 'rybka'. a raczej całkiem duża ryba :D
life * is a state * of mind
Dodano: 2009-01-14 19:04