Dodano: 2008-11-07 22:29
Ja jakoś nie mam nic przeciwko nim. Ich ciała, ich sprawa.
Nie mamy prawa ich oceniać.
Sama mam kolca w brodzie i 14 kolczyków w uszach, jakieś skaryfikacje, a będę miała w najbvliższym czasie więcej kolczyków, tunele i może jakieś tatuaże.
I co? Jak się komuś nie podoba, to niech nie patrzy.!
Dodano: 2008-11-08 00:14
Kolczyki to sprawa subiektywna ale to tez okresla nas samych w oczach wszystkich ludzi - jesli chodzi o kolczyki na twarzy sa one wszystkim widoczne. mi osobiscie podoba sie kolczyk w wardze ale nie robie, bo nie potrzebuje blizn, a którz bedzie mnie traktowal powaznie, jesli juz przy pierwszym spotkaniu zobaczy, że swoich fantazji nie potrafię opanowac.
Dodano: 2008-11-08 09:00
| Envy napisał(a): |
| A mi się zachciało kolczyka w pępku... |
miałam raz taki dość fajny, ale... ale zaczęła mi się w miejscach przekucia zbierać ropa... Nie mogłam tego wyleczyć... Wszystko zależy od ciała. Ja mam bardzo delikatne i ledwo mnie ktoś dotknie a już mam ziaziu. Z nosa musiałam wyjąć ze względu na praktyki w szkole i tak błyskawicznie mi się zarosło, że lipa... Najpierw trzeba poznać swoje ciało by robić z nim różne rzeczy. Metal w ciele to zawsze jakiś element obcy. Mój organizm odrzuca wszelkie kolczyki.
If you don't live for something, You'll die for nothing.
Dodano: 2008-11-08 14:33
| kalasznikowa napisał(a): |
| Kolczyki to sprawa subiektywna ale to tez okresla nas samych w oczach wszystkich ludzi - jesli chodzi o kolczyki na twarzy sa one wszystkim widoczne. mi osobiscie podoba sie kolczyk w wardze ale nie robie, bo nie potrzebuje blizn, a którz bedzie mnie traktowal powaznie, jesli juz przy pierwszym spotkaniu zobaczy, że swoich fantazji nie potrafię opanowac. |
Miałam kilka lat temu maleńki kolczyk w nosie, nie miałam z tym problemu jeśli chodzi o inne traktowanie, ale miałam znajomych, którzy w miejscu pracy musieli kolczyk wyciągać...
czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować
Dodano: 2008-11-08 14:51
| kalasznikowa napisał(a): |
| Kolczyki to sprawa subiektywna ale to tez okresla nas samych w oczach wszystkich ludzi - jesli chodzi o kolczyki na twarzy sa one wszystkim widoczne. mi osobiscie podoba sie kolczyk w wardze ale nie robie, bo nie potrzebuje blizn, a którz bedzie mnie traktowal powaznie, jesli juz przy pierwszym spotkaniu zobaczy, że swoich fantazji nie potrafię opanowac. |
Uważasz, że robienie kolczyków to nieopanowane fantazje? I że ludzie nie traktują przez to innych poważnie?
Kto ci takich bzdur nagadał??
KOLCZYKI Dodano: 2008-11-08 18:11
JA MAM W USZACH 3 KOLCZYKI I TO SIĘ ZMIENIA BO ROBIĘ CZASAMI SOBIE W NOSIE CZY BRWI TO ZALEŻY CZY MAM KLIMAT NA KOLCZYKI W TYM MIEJSCU I LUDZIE NEGATYWNIE PODCHODZĄ DO TEGO ALE STARAM SIĘ MOIM ZACHOWANIEM I PROFESJONALIZMEM W PRACY POKAZAĆ ŻE LUDZIE Z KOLCZYKAMI SĄ NA POZIOMIE I ZMIENIĆ STEREOTYP ŻE TYLKO LUMPY SIĘ KOLCZYKUJĄ
waiting for the night
Dodano: 2008-11-08 23:41
| Estel napisał(a): |
| [quote:6420bef781="Envy"]A mi się zachciało kolczyka w pępku... |
miałam raz taki dość fajny, ale... ale zaczęła mi się w miejscach przekucia zbierać ropa... Nie mogłam tego wyleczyć... Wszystko zależy od ciała. Ja mam bardzo delikatne i ledwo mnie ktoś dotknie a już mam ziaziu. Z nosa musiałam wyjąć ze względu na praktyki w szkole i tak błyskawicznie mi się zarosło, że lipa... Najpierw trzeba poznać swoje ciało by robić z nim różne rzeczy. Metal w ciele to zawsze jakiś element obcy. Mój organizm odrzuca wszelkie kolczyki.[/quote:6420bef781]
Ja tam lubie metal w ciele


Co do ropy to moja koleżanka własnie ma z tym problem. Kolczyka ma od czerwca i dalej jej sie zbiera...a ile to juz razy zaciągnęła za mocno o coś...brrr...no ale korci korci...kij z tym że boli - to akurat nie problem :D
Dodano: 2008-11-09 11:47
ja chyba sobie dzis na kuta... ie zrobie kolczyka :D a co mi tam :D dopoki na kacu jestem hahahah :wink:
Dodano: 2008-11-09 17:03
| kozlakpospolity napisał(a): |
| ja chyba sobie dzis na kuta... ie zrobie kolczyka :D a co mi tam :D dopoki na kacu jestem hahahah :wink: |
Rób, rób... Potem nam pokażesz :lol:
kuta.... Dodano: 2008-11-09 18:09
hehe dobre miejsce też miałem
waiting for the night
Re: kuta.... Dodano: 2008-11-09 19:37
| TOMEEK242 napisał(a): |
| hehe dobre miejsce też miałem |
zajebiście dzidek, jest się czym chwalić :lol: wszyscy mamy nadzieję, że nie ropiało 8)
Dodano: 2008-11-10 10:48
| dzizusu napisał(a): |
| haha Ty i wstyd jakos nie moge w to uwierzyc :wink: :D |
A jednak :)
Dodano: 2008-11-10 15:20
Hmm..zdaje sie ze widzialam juz podobny watek na forum...
Dodano: 2008-11-12 17:05
| kozlakpospolity napisał(a): |
| Ekhm :lol: kto chce zdjecie? :lol: :wink: |
Jeszcze się pytasz... Ja chcę! Dawaj xD
Dodano: 2008-11-12 17:10
| kozlakpospolity napisał(a): |
| ja chyba sobie dzis na kuta... ie zrobie kolczyka :D a co mi tam :D dopoki na kacu jestem hahahah :wink: |
Chyba bym umarł na takim zabiegu :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2009-01-13 12:39
Ja mam 3 kolczyki w uszach. 2 powstały całkiem zwyczajnie - jak byłam mała (i nie pamiętam tego dobrze). Trzeci zrobił mi kumpel po koncercie Korna w tamtym roku więc jest to dla mnie swego rodzaju pamiątka. To było w przeddzień walentynek i w ogóle miło wspominam tamten czas.
Natomiast pod koniec 2008r. zrobiłam sobie tatuaż. Już kiedyś chyba nawet gdzieś tu w podobnym temacie pisałam, że chciałabym kiedyś zrobić.. no i jest :D Zrobiłam go dla siebie jako spełnienie marzenia.
W najbliższym czasie zamierzam sobie zainstalować dermala nad tym tatuażem :D
Ogólnie podobają mi się tego typu ozdoby ciała, ale wiadomo bez przesady.
Może kiedyś zrobię sobie jeszcze sztangę w uchu (ale jeszcze nad tym myślę, bo obawiam się zrostów) :cry:
I więcej już nie planuję. Jak dla mnie wystarczy... (Chociaż nigdy nie wiadomo na jaki jeszcze pomysł kiedyś wpadnę heheh 8) )
Dodano: 2009-01-13 17:46
| CrommCruaich napisał(a): |
| [quote:2442e845eb="kozlakpospolity"]ja chyba sobie dzis na kuta... ie zrobie kolczyka :D a co mi tam :D dopoki na kacu jestem hahahah :wink: |
Chyba bym umarł na takim zabiegu :)[/quote:2442e845eb]
nie wspominając już o tym, że to się wiąże z 2-3 miesiącami seksualnej abstynencji. ciekawa jestem czy więcej panów mówi 'nie ma mowy' z tego właśnie powodu, czy ze strachu przed bólem :twisted:
| DemOlka napisał(a): |
| Może kiedyś zrobię sobie jeszcze sztangę w uchu (ale jeszcze nad tym myślę, bo obawiam się zrostów) :cry: |
drugi raz bym się chyba nie zdecydowała, mój industrial goił się okrągły rok
life * is a state * of mind
Dodano: 2009-01-13 17:56
| LadyWitch napisał(a): |
drugi raz bym się chyba nie zdecydowała, mój industrial goił się okrągły rok ![]() |
Łee... to długo Ci się goił. Zależy od ciała, jak toleruje "ciała obce"..
Moje chyba raczej dobrze, ale jeszcze się zastanowię :) Dzięki!