Noc Kupały. Strona: 4

Dodano: 2008-01-17 21:07

nimdraug napisał(a):

Bieganie nago po lesie brzmi całkiem kusząco, ale to już zależy z kim :twisted:
P.S. ja sie pisze :!: :)


"Umierać bez miłości , kochać przez śmierć"


Dodano: 2008-01-17 23:53

Faye spoko, z tego co wiem to w Kaliszu u Ciebie bractwo na bank organizuje jakas impreze na zawodziu. No chyba ze baaardzo chcesz spedzic sobotke z nami :)


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-18 08:10

Boombox? Chyba nie... Jak dla mnie na pewno nie. To mi zajeżdża takimi letnikami, którzy jadą nad jezioro "odpocząć na Łonie Natury", więc stawiają nad brzegiem samochód z otwartymi drzwiami skąd ryczy jakieś radio Zet czy inne barachło. Nie, no proszę...

Jestem za muzyka a żywo. Jeżeli okażemy sie ofiarami losu nie potrafiącymi sobie pobrzdąkać dla przyjemności, to lepiej posiedzieć bez ryku muzyki, nie strasząc sów po lasach tym, co fabryka nam w boomboxie dała. Właśnie o to chodzi, by było "inaczej"

Jeśli chodzi o obrzędy, stroje itp. to jak najbardziej chodzi mi tylko i wyłącznie o zabawę i wczucie sie w klimat. Nikomu nie sugeruję natychmiastowej zmiany wiary. :D To tak jak na andrzejki ludzie odprawiają różne wróżby, ale nikt nie bierze tego na poważnie, za to jest klimat i dobra zabawa.

Ja nie mam pojęcia jakie są obrzędy,(sądząc z wypowiedzi Waszych, w dzisiejszych czasach nikt już nie ma ), to co wymieniałam wyżej to tylko to, co mi do głowy akurat przyszło, z wyjątkiem wianków na wodzie, bo pamiętam Noce Kupały z czasów, gdy byłam dzieckiem - właśnie z puszczaniem na wodę wianków ze świecami, mam nawet zdjęcia. Widok przepiękny :) Chodzi po prostu o to, by bawić sie trochę inaczej niż zwykle w knajpie, by poczuć inny klimat.



Dodano: 2008-01-18 10:39

Dobra , mozecie zapisac, ze jak bedzie fajny klimat i uda nam się coś zrobić w tym klimacie, to ja... pośpiewam.
Jako, że od 10 lat jestem w klimatach staro...no własnie nie do końca tylko słowiańskich, trochę się tego i owego nauczyłam i parę niezłych kawałków poznałam (niekoniecznie po polsku, ale np. po białorusku czy ukraińsku). Nie sa to pieśni do akompaniamentu, ale jak się ktoś wczuje to czemu nie?
Pomijając, że zawsze można się nauczyć jednej ludowej pisenki pt,: "lipka" (można znaleźć między innymi w wykonaniu EKT Gdynia) i zaśpiewać ją razem.
Ktoś czai klimat czy muszę czekać do Wolina i Biskupina, zeby ktoś zaczaił? :twisted:

Ps. Na gitarce nie zagram bo mam za dlugie paznokcie niestety, ale do "lipki" sa chwyty na gitare!


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-18 10:45

Ja też śpiewam pieśni ukraińskie i łemkowskie :) może coś wykrzeszemy razem :)



Dodano: 2008-01-18 11:14

I pójdą w świat wici, ze kot z egiptu i kot z Cheeshire spiewali razem pod gwiazdami :lol:

a tak serio ; why not? (jak mawiali starozytni słowianie) :twisted:


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-18 11:35

Oby tylko nie wyszła nam prawdziwa "kocia muzyka" :mrgreen:



Dodano: 2008-01-18 11:48

Nie gwarantuje jakości gry, jeśli mi się po promilku rozstroją skrzypki :lol: :twisted:



Dodano: 2008-01-18 11:56

Szkoda że pianina nie mogę ze sobą zabrać :)
ale może przypomnę sobie to i owo na flażolecie :D

:arrow: Nimdraug, nie bój się, jak każdemu promilki strzelą, to nikt nie zauważy, że Ci druciki w skrzypkach fałszują :D Poza tym zawsze możemy przypilnować, by Twoje skrzypki nie piły alkoholu :mrgreen:



Dodano: 2008-01-18 13:38

Cenna uwaga! Słucham Cię kochana :!: :twisted:



Dodano: 2008-01-18 13:47

No dobra ,moje miłę panie, a miasto na nasze sobótki już upatrzone?

Ja proponuję na serio miasto z rzeką... bedzie sensowniej...


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-18 13:52

Pani sekretarko pisz, że kostuch z gitara będzie skakać wzwyż :twisted: Mówiąc wprost zgłasza sie czarny akustyk ale tylko przy dużej ilości promili nieskuteczny :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-01-18 13:52

W każdym mieście się jakaś rzeczółka znajdzie, no może poza Łodzią...
Ale to co tu płynie w tej Dzierżęcince w Koszu, to strach się bać

Zreszta, co to za Kupały w mieście??
JAKO AUTORKA TOPICU PROTESTUJĘ!
Ma być las i już :twisted:



Dodano: 2008-01-18 13:57

Kota napisał(a):
No dobra ,moje miłę panie, a miasto na nasze sobótki już upatrzone?

Ja proponuję na serio miasto z rzeką... bedzie sensowniej...


Lublin, LUBLIN, tu też jest taka urocza rzeczułka! Jak to ona się nazywa...

A tak na poważnie: miasto?? Żart? :D Las albo woda, albo i las i woda (to już szczyt marzeń) :) I jeszcze najlepiej, by się tam nikt przypadkowy nie napatoczył, na przykład grupka koleżków właśnie wytaczająca sie z pobliskiej dyskoteki przy kąpielisku



Dodano: 2008-01-18 14:00

nimdraug napisał(a):
W każdym mieście się jakaś rzeczółka znajdzie, no może poza Łodzią...
Ale to co tu płynie w tej Dzierżęcince w Koszu, to strach się bać

Zreszta, co to za Kupały w mieście??
JAKO AUTORKA TOPICU PROTESTUJĘ!
Ma być las i już :twisted:
To zapraszam do Złotego Stoku, u stóp starego kamieniołomu przepływa skromna rzeczka, opodal jest dozwolona do zwiedzania nieczynna kopalnia złota, a lasu jest od cholery i jeszcze więcej. Dla zainteresowanych, ów kamieniołom leży w strefie przygranicznej (z Czechami) więc zakupy zawsze można zrobić u sąsiadów (ale trzeba sie kawałek przespacerować) :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-01-18 14:07

O! To mi się podoba! Zwłaszcza to złoto :D

To już dwie propozycje są :)



Dodano: 2008-01-18 14:13

Tutaj 3 fotki zamieściłem więc można sobie popatrzeć co i jak, z noclegiem nie będzie problemu bo przy ów kopalni jest hotel a to jest 5 minut od ów kamieniołomu :wink:

http://www.darkplanet.pl/Gory-229_105.html#109095


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-01-18 15:16

u mnie też jest złoto 8) i lasy są i rzeczka Kaczawa i wogóle zabawa na całego, wpadajcie do mnie 8)



Dodano: 2008-01-18 15:28

Kota napisał(a):
Faye spoko, z tego co wiem to w Kaliszu u Ciebie bractwo na bank organizuje jakas impreze na zawodziu. No chyba ze baaardzo chcesz spedzic sobotke z nami :)


Organizuje byc moze...bo ja raczej jestem w XV wieku tzn zamierzam...bo obecnie to XIII...bractwa sie podzielily u nas..i juz nie mam takiego kontatktu z wczesnymi, ktorzy zreszta wykruszaja sie. A ostatnio nie bylo zadnych imprez bo jak wiadomo zawodzie w przebudowie, nawet biesiada nie wygladaja jak powinna...i z checia zobacze jak sie w innych miastach ludzie bawia :)


"Umierać bez miłości , kochać przez śmierć"


Dodano: 2008-01-18 15:31

Kota napisał(a):
(...)
Ktoś czai klimat czy muszę czekać do Wolina i Biskupina, zeby ktoś zaczaił? :twisted: (...)


Klimat jak najbardziej 'zaczajony' :lol:


"Umierać bez miłości , kochać przez śmierć"


Dodano: 2008-01-18 16:44

Kota napisał(a):

Jako, że od 10 lat jestem w klimatach staro...no własnie nie do końca tylko słowiańskich,


Z tego sie wyrasta, ja ok. 10 lat temu zaczynalem powoli konczyc z klimatami staro... słow i wikin



Dodano: 2008-01-18 17:14

Ruczaj wyrasta to sie z chalania tanich win... jezdze 10 lat i nie wyroslam tak samo zreszta jak wielu moich znajomych. Zalezy czy sie do tego podchodzi jak do "sposobu a wakacje" czy jak serio do hobby. Ja mam to szczescie laczyc ze soba dwa : zamilowanie do wczesnej historii i żeglarstwo, więc raczej małe szanse, że wyrosnę, szczególnie, że nie jadę tam "chlać i zarywać" jak większośc naryba (które zresztą własnie wyrasta) :)))

Mialam na mysli miasto w sensie miejscowośc i okolice miejscowosci a nie miasto jako zlepek blokowisk yay!
Osobiscie to bym polecila Kazimierz choc mam do niego paskudnie daleko, ale strasznie mnie urzekl gdy bylam tam w 2006 wiosna


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-18 17:36

Kota napisał(a):
Osobiscie to bym polecila Kazimierz choc mam do niego paskudnie daleko, ale strasznie mnie urzekl gdy bylam tam w 2006 wiosna
Chodzi Ci o Dolny w okolicach Lublina czy o jaki Kazimierz :?: :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2008-01-18 17:41

Kazimierz Dolny - oui


http://qrscx.wordpress.com http://sway.darknation.eu zapisy do kółka antyfanów przyjmuję od 15:00! :twisted:


Dodano: 2008-01-18 17:44

TAK TAK TAK! KAZIMIERZ DOLNY!!!!! :twisted: Tylko... gdzie w Kazimierzu Dolnym? :roll:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło