Dodano: 2008-01-01 17:14
Dla mnie nu metal to Limp Bizkit i Korn (czyli połączenie metal + hh). Wyjątkiem jest nowa płyta Korna. SOAD natomiast już mniej mi sie kojarzy z określeniem nu metal a bardziej z new metal z uwagi na zdecydowanie mniej elementów hh i słyszalne wpływy gatunków innych niż hh.
Ogólnie lubię zarówno nu metal, nowy metal jak i inne klimaty w których usłyszeć można chociaż małe szczegóły kojarzone z hh czy rapem (co powoduje, że wszyscy tró wrzucają to do tego samego worka). Czasami lubię sobie włączyć Limp Bizkit, Korna, a nawet coś co ma wiecej wspólnego z rockiem niż metalem - Linking Park.
Co do komercji to dni "świetności" nu metalu według mnie już minęły. Teraz nikt nie zwraca uwagi na zespoły, które zwyczajnie łączą metal i hh (tak jak robił to Limp Bizkit). Trzeba się bardziej wysilić żeby być zauważonym.
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2008-01-01 17:57
Nu metal, new metal i neo metal to sa różne słowa na określenia tego samego typu muzyki.ja nie wciskałbym SOAD do tych przegródek.Zwyczajnie z tego powodu,że SOAD gra swoją oryginalna muzykę, która łączy w sobie i trash i hardcore i nawet death metal.podobna sprawa jest z Faith No More.Ich też nie można było wrzucić do jednej szufladki.
Z nu metalem stała się ta sama historia co z grungem czu obecnie z metalcore.Undergroundowa i niezależna muzyka stawała się coraz bardziej popularna aż w końcu stała się mainstreamem.
Forever Begins.
Dodano: 2008-01-01 19:27
SOAD podobno ma nawet osobną nazwę gatunku jaki wykonuje 8) - soil
Dodano: 2008-01-01 19:48
| Paskievicz napisał(a): |
| SOAD podobno ma nawet osobną nazwę gatunku jaki wykonuje 8) - soil |
Być może.Wiem, że jest taki zespół Soil. Numetalowy btw.
Forever Begins.
Dodano: 2008-01-02 22:05
SOAD gra alternatywny metal tak samo z resztą jak Slipknot czy Mushroomhead.
Dodano: 2008-01-02 22:25
| Rochu napisał(a): |
| SOAD gra alternatywny metal tak samo z resztą jak Slipknot czy Mushroomhead. |
I tu się zgodzę.Można do nich tez dodac chociażby obecny Mudvayne czy Disturbed.
Forever Begins.
Dodano: 2008-01-03 01:04
a kojarzycie takie coś jak Crazy Town? hehe, to chyba był (jest?) niómetal :lol:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-01-03 01:12
| bloodflower napisał(a): |
nie mam tv na studiach więc na bieżąco ni jestem odnośnie ramówki mtv ![]() |
Tak prawde mówiąc osoboscie bardzo miło wspominam ten czas, kiedy to włączało sie nawet taka głupia Vive i moznabyło zobaczyc Crazy Town, Linkin Park czy nawet wspomniany Limp Bizkit (o tych mocniejszych nawet nie wspomne), bo teraz nawet tego nie ma! Nie wiem czy wy tez to zauwazyliśvie, ale na komercyjnych kanałach muzycznych najostrzejszym wykonawca jest obecnie Doda!!! :wink:
Robić wszystko w zgodzie ze sobą, kierować się własnym rozumem, myślę, ze samemu najlepiej sie wie, czego naprawde się potrzebuje
Dodano: 2008-01-03 12:23
| Zoya napisał(a): |
| Tak prawde mówiąc osoboscie bardzo miło wspominam ten czas, kiedy to włączało sie nawet taka głupia Vive i moznabyło zobaczyc Crazy Town, Linkin Park czy nawet wspomniany Limp Bizkit (o tych mocniejszych nawet nie wspomne), bo teraz nawet tego nie ma! Nie wiem czy wy tez to zauwazyliśvie, ale na komercyjnych kanałach muzycznych najostrzejszym wykonawca jest obecnie Doda!!! :wink: |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-03 17:17
nono emo nagle wystrzeliło z dupy wraz z tokiohotelem 8) i gdybym miał wybierać pomiędzy emosami i dodą to wolę jednak to pierwsze
tej blond suki mimo, że ma dobry głos, nie dzierżę 8)
but let's back to the topic :idea:
Dodano: 2008-01-03 17:28
| minawi napisał(a): |
| a kojarzycie takie coś jak Crazy Town? hehe, to chyba był (jest?) niómetal :lol: |
...dokładnie to jeden kawałek oczywiscie przez teledysk, z koncertu także tam czarny za perkusja nawet niezle grał a takto kicha :lol:
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2008-01-03 17:54
| KostucH napisał(a): |
| a też mile wspominam tamte czasy bo mimo, że faktycznie nie można było liczyć na coś co sie lubi to jednak puszczali tego Linkina czy Bizkita i zawsze coś w miare ostrzejszego poleciało z głośnika. |
jak się nie ma co się lubi... :)
gdyby poznikały wszystkie browary, a zostały tylko "made in tesco" nie kupiłbym tego
Dodano: 2008-01-03 20:56
| Zoya napisał(a): |
| Nie wiem czy wy tez to zauwazyliśvie, ale na komercyjnych kanałach muzycznych najostrzejszym wykonawca jest obecnie Doda!!! :wink: |
Nie przesadzaj... Ostatnio na 4fun wieczorem (ok 22:00) udało mi się zobaczyć Vadera i Satyricona, a na MTV (tu koło 1:00) nawet true Gorgorotha... :lol:
| Cytat: |
| I tu się zgodzę.Można do nich tez dodac chociażby obecny Mudvayne czy Disturbed. |
Mudvayne jeszcze tak, ale Disturbed jak dla mnie wciąż ma chyba więcej odniesień do nu niż do alternatywnego grania. :)
Dodano: 2008-01-03 21:12
| Ignor napisał(a): |
| [quote:30b6f2cb72="minawi"]a kojarzycie takie coś jak Crazy Town? hehe, to chyba był (jest?) niómetal :lol: |
...dokładnie to jeden kawałek oczywiscie przez teledysk, z koncertu także tam czarny za perkusja nawet niezle grał a takto kicha :lol:[/quote:30b6f2cb72]
eee no co ty, mieli więcej kawalków, sama mam jakieś na mp3, czasem puszczam dla zlewy :lol:
Come my lady
Come come my lady
you're my butterfly
Sugar.baby
come my lady you're my
pretty baby ill make your legs shake
you make me go crazy :twisted: :lol: :twisted: :lol: :twisted: :lol:
Więcej wykonawców nu-metalowych (za jak zawsze pomocnym choć zdarza sie że i mylącym Last.Fm):
:arrow: Adema
:arrow: Hoobastank
:arrow: P.O.D. - to akurat nawet lubię, może mam słabość do pana z dreadami :lol: :lol: :lol:
:arrow: Drowning Pool - ich też lubię, zwłaszcza pierwsza płyta ze starym świętej pamięci wokalistą była niezła
:arrow: Taproot
:arrow: Papa Roach
:arrow: Ill Nino
:arrow: Nonpoint
:arrow: 36 Crazyfists
i tak dalej...
generalnie granica pomiędzy tzw. alternative metalem a nu-metalem jest bardzo płynna, zapewne tak płynna jak miedzy określeniem art i prog rock
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-01-03 22:03
nono piołdi nawet spox, a co z polskimi kapelami?
ja może wyskoczę - Emblema 8)
Dodano: 2008-01-03 22:08
no w Polsce ten nurt troche sztucznie wypada w końcu my nie Amerykańcy :wink: hmm, wydaje mi się że K2 grał cuś w tym stylu, a na koncertach to w ogóle podpadali zawsze pod Slipknota wymieszanego ze Sweet Noise
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-01-03 22:24
...a u nas to jeszcze pamietam zjawisko jakim był Mold....
tu coś na przypomnienie tytuł utworu konkretny :D
http://www.youtube.com/watch?v=-FzRDKisbrk
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2008-01-03 22:32
K2 z tych klimatów bardzo mi sie podoba, Minawi ma rację, chcoiaż mi to bardziej Sweet Noise przypominało niż Slipknota. Poza tym śmieszne było oburzenie trÓ metali na koncercie (supportowali Frontside i Huntera) jak zagrali cover Gangsta Paradise
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2008-01-03 22:37
trÓ metale powinni wpierw wytrzeć dupska i mordy z leśnej ściółki zanim przyjdą na jakikolwiek koncert 8) ten (pod)gatunek ludzi mnie po prostu rozbraja 8)
co tam jeszcze z polskich kapelek, myślę że głogowski Fatclicks by się na to łapał :idea: goście są na prawde spoX, dodatkowo mają fajny cover "Spaceman" Babylon Zoo :D
Dodano: 2008-01-04 15:30
| Ignor napisał(a): |
| ...a u nas to jeszcze pamietam zjawisko jakim był Mold....
tu coś na przypomnienie tytuł utworu konkretny :D http://www.youtube.com/watch?v=-FzRDKisbrk |
To raczej najzwyczajniejszy rock... Z nu metalem nie ma chyba nic wspólnego ;]
Dodano: 2008-01-04 16:19 Zmieniono: 2008-01-04 18:53
Od nu-metalu zaczął się MÓJ kontakt z ciężką muzyką. Moimi pierwszymi "cięższymi" były Linkin Park i Evanescene.
Są to zespoły raczej pogardzane w środowisku muzycznym, ale przecież właśnie od nich często się zaczyna. Dla mnie dobry nu-metal jest w porządku, choć raczej go nie słucham. Może kiedy już oswoi się z bandami takiego pokroju poznaje się coraz to nowe zespoły, które są po prostu lepsze, więc nie wraca się do tych marniejszych początków. Człowiek nie chce się cofać, lecz rozwijać
(siebie i swoje horyzonty)
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-01-04 16:33
| Wampgirl napisał(a): |
| Od nu-metalu zaczyna się kontakt z ciężką muzyką. Moimi pierwszymi "cięższymi" były Linkin Park i Evanescene.
Są to zespoły raczej pogardzane w środowisku muzycznym, ale przecież właśnie od nich często się zaczyna. Dla mnie dobry nu-metal jest w porządku, choć raczej go nie słucham. Może kiedy już oswoi się z bandami takiego pokroju poznaje się coraz to nowe zespoły, które są po prostu lepsze, więc nie wraca się do tych marniejszych początków. Człowiek nie chce się cofać, lecz rozwijać (siebie i swoje horyzonty) |
ja swego czasu sluchalem deiside, canibal corps, i innych takich, sepultura( lubie do dzisiaj) i podobnych, potem podszedl mi limp bizkit, dalej slipknot i korn ( dwa ostatnie slucham do dzisiaj), evanescene !!! ... czyli wychodzi na to ze sie cofam
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-01-04 16:58
no racja racja ja zaczynalem od typowo hard rockowych kapel jak deep purple, black sabbath, led zeppelin itp. a potem zainteresowalem sie kornem i to glownie dzieki niemu slucham tego czego slucham
Dodano: 2008-01-04 17:53
1. Limp bizkit- dawno temu
2. Korn- dwie pierwsze płyty
3. SOAD- za ostatnią płytę dziękuję
4. Slipknot- pierwsza płyta
Reszta raczej mnie nie zachwyca, wolę tradycyjne brzmienia :wink:
Dodano: 2008-01-04 17:59 Zmieniono: 2008-01-04 18:02
| Wampgirl napisał(a): |
| Od nu-metalu zaczyna się kontakt z ciężką muzyką. |
Nie uogólniaj :idea: lub najzwyczajniej w świecie mów po prostu za siebie.
Ja poznawałem metal poprzez Panterę (mówię o metalu jako takim, pomijam już Sabbath, Floydów, Led Zeppelin czy nawet Nirvanę).
Osobiście ten cały New Urban Metal uważam zwyczajnie za nieco mocniejszy Pop, wyjątek stanowią pierwsze trzy...może cztery w porywach albumy Korna i kilka kawałków Limp Bizkit.
Jednak przyznać słuszność istnienia tej muzyce należy, gdyż poprzez nią lub dzięki niej młodziki poznają w ogóle brzmienia gitar i moooże później chwycą za coś, że to tak ujmę: ambitniejszego.
Osobiście uważam, że numetal z brzmieniowym ciężarem ma tyle wspólnego co papież z Morbid Angel.
Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!
