Dodano: 2007-12-28 15:19
cierpicie na jakąś świąteczną manię prześladowczą 8) święta z pazurami czają się wszędzie, a kolęda jest wręcz gotowa w każdej chwili bez wachania ugryźć coniektórych w dupe :D
Dodano: 2007-12-28 16:45
| Paskievicz napisał(a): |
| cierpicie na jakąś świąteczną manię prześladowczą 8) święta z pazurami czają się wszędzie, a kolęda jest wręcz gotowa w każdej chwili bez wachania ugryźć coniektórych w dupe :D |
bo poniekąd drogi Paskieviczu tak jest. święta narzucają się z każdej strony i nawet jeśli nie chcesz ich obchodzić to niestety ich nie unikniesz. w moim wypadku jest tak, że jako ateistka mam te święta głęboko gdzieś a jadąc do domu muszę się ładnie uśmiechać, wysłuchiwać kolęd i wkręcać w atmosferę, bo moi rodzice by tak chcieli. a ze jestem od nich zależna finansowo to nie mam prawa wyboru i nie ma sensu żebym próbowała jakiegoś 'buntu' bo byłoby to głupie i dziecinne. poza tym to rodzina i człowiek chce w jakiś sposób dostosować. więc nawet jak "kolęda w dupę gryzie", to nie ma że boli, tylko robi się dobrą minę do złej gry.
"świąteczna mania prześladowcza" jak to nazwałeś, wynika chyba z tego, że trzeba zagryźć zęby, porzucić swoje przekonania i świętować coś, co uważa się za wyssaną z palca historię, tylko po to żeby komuś nie sprawić przykrości swoją ignorancją. udaje sie kogoś kim się nie jesteś i nie dziw chyba, że to wkurza. dlatego waśnie świąt nie lubię a świąteczna atmosfera panująca od początku grudnia bądź nawet wcześniej, działa mi na nerwy.
tyle moim skromnym zdaniem
[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]
Dodano: 2007-12-29 18:58
Apropo kolędy, to nie zdążyłam się zestresować w tym roku, bo już łazili a ja to przespałam :-)
Dodano: 2007-12-30 09:58
| sphinxia napisał(a): |
| Apropo kolędy, to nie zdążyłam się zestresować w tym roku, bo już łazili a ja to przespałam :-) |
ja jak co roku ucieknę i wrobię moją rodzinkę :D ja się w to nigdy nie mieszam
Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...
Dodano: 2007-12-30 10:12
ja tam żadnych przekonań nie porzucam i se zwyczajnie święta traktuję neutralnie, bo po co się wkurwiać 8)
a radio zawsze można wyłączyć, choć jak dla mnie to se mogą kolędy jebać przez 12 godzin dziennie i nic mnie to nie obchodzi 8)
Dodano: 2007-12-30 12:38
| Paskievicz napisał(a): |
|
jak dla mnie to se mogą kolędy jebać przez 12 godzin dziennie i nic mnie to nie obchodzi 8) |
Ja niestety dość szybko tracę cierpliwość w tej materii.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2007-12-30 14:23
Śmieszą mnie ci wszyscy ateiści, buntownicy za trzy grosze, którzy tak cierpią katusze w polskim katolandzie. Wielcy buntownicy w czarnych swetrach, którzy najchętniej chcieliby powrotu pogaństwa i czczenia jakichś drzewek. Tak ich wkurzają kolędy i katolicyzm świąt.A przecież Polska jest tym czym jest właśnie dzięki również tej tradycji i dzięki chrześcijaństwu.A jak sie wam nie podoba Boże Narodzenie to jedzcie sobie wielcy buntownicy do jakichś krajów muzułmańskich na ten okres.Jak Jerzy Urban.
Forever Begins.
Dodano: 2007-12-30 16:17
Chwileczkę! Czy ktoś tutaj troszkę nie przesadza? Parafrezując Sleeping_Giana: A przecież Polska jest tym czym jest właśnie dzięki również polskiemu narzekaniu i dzięki młodym Polakom nie lubiącym tradycji. I to ich czyni tymi... Jak to było? "Buntownikami za trzy grosze"? A faktem pozostaje, że obecnie są to silnie komercyjne święta, często pełne zakłamania, albo świątecznej gorączki, która może przyprawić o migrenę. Sama tradycja jest ok, ale to, jak nachalnie się ją wszystkim narzuca... Ale sama byłam zbyt zajęta cieszeniem się czasem wolnym i prezentami, żeby się przejmować świętami. 
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2007-12-30 16:29
dajcie sklepom dorobić 8) przecież to dla nich najlepszy okres 8)
gospodarka dzięki temu kwitnie :idea: 8)
Dodano: 2007-12-30 17:58
Ja tam nie chce powrotu pogaństwa i czczenia jakiś drzewek, bo to żałosne. Chodzi o to, że nie jestem katoliczką a muszę chcąc niechcąc uczestniczyć w tej całej szopce. Ale nie wyjadę z kraju tylko dlatego, że ponad 90% ludzi jest tu wierzących. Jak już to z innych powodów :-) A kraje muzułmańskie należałoby wyplewić. Zresztą jak wszystkich fanatyków religijnych. Ja osobiście w bajki nie wierzę bo jestem dużą dziewczynką. Jedyne w co mogę wierzyć to nauka.
Dodano: 2007-12-30 19:58
| Sleeping_Giant napisał(a): |
| Śmieszą mnie ci wszyscy ateiści, buntownicy za trzy grosze, którzy tak cierpią katusze w polskim katolandzie. Wielcy buntownicy w czarnych swetrach, którzy najchętniej chcieliby powrotu pogaństwa i czczenia jakichś drzewek. |
chyba trochę poleciałeś... popieram zdanie koleżanki:
| sphinxia napisał(a): |
| Chodzi o to, że nie jestem katoliczką a muszę chcąc niechcąc uczestniczyć w tej całej szopce. |
po prostu nie życzę sobie, żeby ktoś kazał mi świętować coś w co nie wierzę i co nie ma dla mnie znaczenia. ja nikomu nie narzucam mojej niewiary, więc chciałabym żeby to działało w drugą stronę. rozumiem że większą część obywateli tego kraju stanowią chrześcijanie, bądź ludzie tylko się za nich uważający (w to już nie wnikam) i oczywistym jest, że mają prawo do obchodzenia świąt. tylko że nie lubię jak mi się coś podsuwa pod nos i każe ptrzyjmować to takim jakim jest, bez prawa większego wyboru. i jakoś nie czuję się przez to "buntowniczką za trzy grosze". poza tym żadko noszę czarne swetry 8)
[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]
Dodano: 2007-12-30 20:54
musicie się nauczyć techniki zwanej - tumiwisizm 8) bo jak widze nie umiecie olać sytuacji 8)
Dodano: 2007-12-30 21:07
| Paskievicz napisał(a): |
| musicie się nauczyć techniki zwanej - tumiwisizm 8) bo jak widze nie umiecie olać sytuacji 8) |
to od sytuacji zależy. z resztą podejście 'mam wszystko głęboko gdzieś' przychodzi chyba z wiekiem, więc mam jeszcze czas
[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]
Dodano: 2007-12-30 21:39
Odnosząc się do wcześniejszych wypowiedzi, z całym szacunkiem ( wiem to z własnego doświadczenia) do pewnych sytuacji trzeba dorosnąć. Jedni z nas dorastają szybciej inni potrzebują znacznie więcej czasu, jeszcze inni nigdy nie dorastają. Co nie znaczy, że negowanie świąt jest oznaką niedojrzałości....żeby nie było :wink:
"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)
Dodano: 2007-12-30 22:21
Z jednej strony ludzie narzekają, że święta straciły swój chrześcijański charakter, a z drugiej skarżą się na kolędy lecące w tv. Oczywiście mnie tez denerwuje skomercjalizowanie tych świąt, według mnie Boże Narodzenie powinno miec jedynie religijny charakter i obchodzili by je ludzie jedynie wierzący. A tak stały się one okazją dla sklepów niestety.
Forever Begins.
Dodano: 2007-12-30 22:29
No cóż... Ja jedynie wyraziłam swoje zdanie. A to, że akurat na tematy religijne jestem przewrażliwiona to już inna sprawa :-)A jeśli chodzi o "tomiwisizm" to może i przychodzi z wiekiem, ale nie u każdego. Moja natura mi z tym nie pomaga. Co prawda nie gryzę, raczej drapię :-)W każdym razie zazdroszczę Ci Paskiewiczu takiej postawy.
Dodano: 2007-12-31 00:55
| Sleeping_Giant napisał(a): |
| Z jednej strony ludzie narzekają, że święta straciły swój chrześcijański charakter, a z drugiej skarżą się na kolędy lecące w tv. |
Hmm, tylko że to nie koniecznie są ci sami ludzie?
| Sleeping_Giant napisał(a): |
| Oczywiście mnie tez denerwuje skomercjalizowanie tych świąt, według mnie Boże Narodzenie powinno miec jedynie religijny charakter i obchodzili by je ludzie jedynie wierzący. |
A dlaczego? Przesadne zamieszanie wokół świąt i rażąca komercja to jakby przeciwieństwo religijnego charakteru świąt, ale nie trzeba popadać w skrajności. Po co "niewierzące dzieci" pozbawiać choinki, św. Mikołaja itp? :D
No i tak naprawdę to czy ktoś ma czego się czepiać jeśłi chodzi o święta, to zazwyczaj sprawa osobista, dużo zależy od rodziny, otoczenia, własnych upodobań i religii.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"