Dodano: 2011-11-19 19:22
Yngwie, specjalnie dla Ciebie - poradnik jak zostać nerdem
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Poradnik:Jak_zosta%C4%87_nerdem%3F
a miało być o metalach
ale w sumie metal może być nerdem i na odwrót, bo czemużby nie?
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-11-19 19:39
No trochę tam jest o metalach:
"Jeśli nie znasz tych skrótów to NIE MOŻESZ być prawdziwym nerdem, więc musisz wkuć je na blachę".
Tylko nie podają z czego dokładnie ta blacha.
Dzięki za poradnik, ale to chyba nie dla mnie
.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2011-11-27 19:33 Zmieniono: 2011-11-28 14:36
| Harlequin napisał(a): |
| Popieram Alec :D mam sporo kumpli słuchajacych metalu, a ubierających sie jak hip-hopy, bo jest im "wygodniej. A pojecie o metalu maja spore :twisted: |
ja też, mam np. znajomego NSBMowca, który często nosi bluzy Lecha Poznań, bo interesuje się piłką nożną i ich lubi:)
Dodano: 2011-12-13 23:05

"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2012-01-17 15:40
| matianox napisał(a): |
| metal... hmm pojęcie względne... styl życia, lub gatunek muzyczny za którym tak bardzo przepadamy
Metal jest to dla mnie pogarda dla świata, pogardliwe podejście do innych styli muzycznych... Zemsta... tak. chęc zemsty za wyrządzone krzywdy. Szatan jako nasz opiekun i przewodnik po tym świecie |
Może i na początku lat 90 tak było, kiedyś nawet skin z metalem wino potrafili razem pić.
Teraz to nie wiem czy tak dalej jest, ale metal muzycznie nadal jest praktycznie bez zmian, ale nowi słuchacze raczej tej zemsty już w tej muzyce nie szukają.
. Dodano: 2013-02-07 12:58
Skini z metalem wspólne piwo w latach 90 tych.
Hm to chyba nie w Polsce.
Dwie subkultury które żarły się jak psy.
Ah te lata 90 te to były czasy.
Dziś owszem skini i metal na piwie można
spotkać.
Czasy się zmieniają wspólne przetrwanie w
pewnym stopniu.
Tak naprawdę prawdy o metalu czy metalowych nie ma prawdziwą
prawdę zapewni znali prekursorzy metalu z
lat 70 i 80 tych.
Dziś można to bardziej zaliczyć do
podtrzymania pięknych tradycji.
Oczywiście jeżeli chodzi o Metal.
Wiadomo że z czasem stare szlaki narastają
a powstają nowe.
Taka kolej rzeczy...
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-07 23:03 Zmieniono: 2013-02-07 23:04
Prawdziwy metal winien posiadać ostatnią płytę Weekend na winylu i takie są fakty.
Ave Satan !!!
Dodano: 2013-02-07 23:19
| leprosy napisał(a): |
| Prawdziwy metal winien posiadać ostatnią płytę Weekend na winylu i takie są fakty.
Ave Satan !!! |
Taaaa... i winylowe rajstopki
Dodano: 2013-02-07 23:30 Zmieniono: 2013-02-07 23:31
Nie noszę rajstop tylko stringi to takie troo.
Dodano: 2013-02-07 23:37
| leprosy napisał(a): |
| Nie noszę rajstop tylko stringi to takie troo. |
Stringi są spoko. Zwłaszcza na zgrabnym tyłku.
Dodano: 2013-02-08 12:10
Nie ważne jest to kto jakie płyty ma.
Czy nosi stroni a może ma dupe ogólną.
Prawdziwy metal powinien umrzeć metalem.
Ostatnie sekundy życia jeżeli będzie
czuł się metalem to wtedy może zaliczyć
się do Panteonu prawdziwych metali.
Oczywiście jest to moje zdanie na ten temat.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-08 12:15 Zmieniono: 2013-02-08 12:16
To wzruszające co napisałeś i tak właśnie jest. Amen.
Tfuuuuuuuuu, Ave Satan!!!
Dodano: 2013-02-16 20:22
Czy wzruszające?
Bardziej prawdziwe.
Z metalem jest jak z bestią trzeba umieć
go okiełznać.
To nie metal należy do nas tylko my
należymy do metalu...
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-17 04:43
| saurus napisał(a): |
| Czy wzruszające?
Bardziej prawdziwe. Z metalem jest jak z bestią trzeba umieć go okiełznać. To nie metal należy do nas tylko my należymy do metalu... |
Arghhhh....trzeba egzorcysty
Dodano: 2013-02-17 09:35
| starzec napisał(a): |
|
Może i na początku lat 90 tak było, kiedyś nawet skin z metalem wino potrafili razem pić. Teraz to nie wiem czy tak dalej jest, ale metal muzycznie nadal jest praktycznie bez zmian, ale nowi słuchacze raczej tej zemsty już w tej muzyce nie szukają. |
Muahahaha... metal jest chyba najbardziej pokrzaczonych i transformujących gatunków jakie istnieją!
Moim zdaniem jest jak bulgoczący kocioł, w którym co raz to wypływa na powierzchnię inny składnik tej zupy...
Od lat prowadzę osamotnioną krucjatę pod hasłem "METAL JEST JEDEN", ale kompletnie nikogo to nie wzrusza i nie rusza. I nic w tym dziwnego. Bo prawda jest taka, że to hasło to tylko takie utopijne życzenie...
Struktura tej muzyki jak i całej subkultury jest niewyorażalnie rozbudowana. Nowe nurty, frakcje, odłamy, schizmy, podziały, gatunki... to płodzi się non stop... jak jakieś zboczone króliki... przyrastając w tempie geometrycznym...
Podobają mi sie takie przypadki, kiedy czasem niektóre młode zespoły decydują się na powrót do korzeni. I czerpanie prosto ze źródeł czystego metalu. Bo nowsze nie znaczy lepsze. Nie w metalu. Tutaj nowsze znaczy rozwodnione, skazone jakimiś popieprzonymi disco-rapującymi wątkami... które sprawiają że mam dylemat... zarąbać siekierą, czy porzygać się i udławić ich w tej kałuży mojej dezaprobaty...
Dodano: 2013-02-17 10:18
Dlatego cały czas twierdzę że metal z okresu
lat 80/90 jest metalem który w tamtych
okresach przedstawil swa pierwotną
postawę czy w muzyce,stylu,subkulturze ,a
nawet w odbiciu osobistej wiary...
Dlatego też bardziej fascynują mnie klimaty
metalu z lat 80/90tych niż współczesne mutacje.
Lecz tak jak ktoś kiedyś na pewnym forum
napisał "za ewolucję muzyki nic nie zrobimy..."
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
