Płyty, które nas rozczarowały. Strona: 2

Dodano: 2007-08-16 12:47

Lynn napisał(a):
hahahah to jest dlaej piekne...ja postrzegam dreamow jako twor ktory czerpie z wielu zrodel a octavarium jest przykladem czerpania ze zrodla innego niz zwykle..dla mnie plyta cudnie odmienna od pozostalych i w konwencji w ktora sie wstrzelili genialna...


niewątpliwie prawda :) dalej jednak wchodza kwestie gustu :)


.


Dodano: 2007-08-16 12:49

Tyż prowda :wink:



Dodano: 2007-08-16 13:30

Lynn napisał(a):
Ser Brie nie powinien zabierac sie za rzeczy takie jak Metallica.

on sie wogóle za śpiewanie nie powinien brać, wziąść się powinien za plewienie mojego ogródka, będzie idealnie pasował do reszty służby czyli Tarji i Marco 8)



Dodano: 2007-08-16 13:43

Paskievicz napisał(a):
[quote:0aca699471="Lynn"]Ser Brie nie powinien zabierac sie za rzeczy takie jak Metallica.

on sie wogóle za śpiewanie nie powinien brać, wziąść się powinien za plewienie mojego ogródka, będzie idealnie pasował do reszty służby czyli Tarji i Marco 8)[/quote:0aca699471]

buehehe, Pasek zgadzam się w 666% :!:

Nigdy nie wiedziałam czemu, ale zawsze mnie jego głos drażnił... Nie podważam jego umiejętności muzykalnych, ale barwę głosu to ma jak dla mnie wnerwiającą

Wyszedł temat o Dream Theater, hehe.


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-08-16 18:17

Rozumiem Was, tak samo mam z Tarja z Nightwisha... sluchac tego nie moge. LaBrie jest jednak cudowny



Dodano: 2007-08-16 21:26

Dasstin napisał(a):
LaBrie jest jednak cudowny

lol troche gejowsko to brzmi :wink:



Dodano: 2007-08-16 21:37

cudowny to może za mocno powiedziane... ale co do exnajtfisza to również jestem tego samego zdania :twisted: zglanować :)


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-08-16 21:42

James Labrie spiewa roznie. Niewatpliwe jest to, ze ma ogromne mozliwosci wokalne. Czasem jednak daje od siebie zbyt wiele
Ogolnie jednak czy to w Dream Theater czy to w Ayreonie, glos ma rozpoznawalny. Moze nie wypałem bylo Master of Puppets albo DArk Side ale to sa tylko Bootlegi. Jezeli chodzi o jego wokal w ich/jego kawalkach to spelnia sie rewelacyjnie. Muza tez jest charakterystyczna, wiec wokal uzupelnia ja idealnie



Dodano: 2007-08-16 22:19

ano do DT pasuje jak ulał...
(faktycznie się temat zrobił o kapeli )


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-08-16 22:36

Ale co to za rozica czy to oficjalny kawalek czy nie...firmuja to nazwa swoja i swoimi nazwiskami...Co do Sir'a Brie barwe ma fatalna kiedy bierze gory...natomiast doly ma calkiem mile..pozatym to trza mu oddac technicznie spiewa bardzo dobrze i malo kto jest mu w stanie dorownac pod tym wzgledem ...nie zmienia to jednak faktu ze przez jego barwe nie moge sluchac duzej czesci tworczosci DT choc zespol jakko calosc ubostwiam!!! pozatym on mi wogole do nich nie pasuje...jest jakis taki powazny i na maxa natchniony...a chlopaki sa rozwalone jak paczka dropsow



Dodano: 2007-08-17 00:03

na maxa natchniony to dobrze [powiedziane - coś jak gościu z polskiego Akurat, niby fajnie ppodpiewuje ale na dluzszą metę drazni.
Co do tarji mam takie samo zdanie jak co do sera brie


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-08-17 07:44

Prosze nie off-topować założmy forum o DT :)


.


Dodano: 2007-08-17 09:51

no to modzi - do roboty wycinka 8)

ja o DT najlepiej powiem tyle - wolałbym instrumentalny :idea:



Dodano: 2007-08-19 20:58

paskievicz zepsułeś ludziom zabawę o DT... temat się urwał.

to ja może napiszę jeszcze, że chociaż Helloween- Keeper of the seven keys III- The Legacy nie jest najgorszy, jednak spodziewałam się czegoś lepszego w sumie.


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-08-19 21:44

Czekałam długo na album Mayhem - Hao end Ordo... album jest dobry, jest świetny, ale rozczarowujący gdy patrzy się wstecz na dorobek tego zespołu



Dodano: 2007-08-19 21:52

would napisał(a):
Czekałam długo na album Mayhem - Hao end Ordo... album jest dobry, jest świetny, ale rozczarowujący gdy patrzy się wstecz na dorobek tego zespołu

nie wiem, kiedy ja patrzę wstecz to widzę tylko De Mysteris, bo reszta mnie niezbyt interesowała, Maniac działał mi na nerwy... samego Ordo ad Chao jeszcze nie posiadam ale stoi już w kolejce do zakupu, a wiedząc że dawny węgierski zajobek wrócił do Mayhem płyta jest już dla mnie pewniaczkiem 8)



Dodano: 2007-08-19 22:47

Ja tam lubie ich krążek "Chimera" :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-08-20 07:14

KostucH napisał(a):
Ja tam lubie ich krążek "Chimera" :wink:


a mnie nie rozczarowanie

Explorers Club "Raising the mammoth" - jak na tyle gwiazd spodziweałem się więcej

Aghora "Formless" - nie dorównuje jazzującemu debiutowi.


.


Płyty, które nas rozczarowały Dodano: 2007-08-31 09:28

rozczarowanie? :?: Tristania - "Illumination" :? w porównaniu do "Widows Weeds" dno totalne... ale cóż


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


nie ma złych płyt...są lepsze i gorsze:P Dodano: 2007-09-08 20:25

jak dla mnie trudny temat, bo niemal na kazdej płycie z przesłuchanej dyskografii jakieś kapeli zawsze znajde cos dla siebie - nawet na " Demigod" Behemotha, cho chyba dla każdego własnie ta cd była rozczarowaniem...


Jak nie widac różnicy to po co się czesac:P


Dodano: 2007-09-08 20:28

Atrox "Orgasm" nowoczesne brzmienie zabiło urok tego zespołu
Samael "Eternal" a miało być tak świetnie :cry:


.


Dodano: 2007-09-08 21:46

Thy Disease - Rat Age [schematyczna, i bez ducha poprzedniczek]

Sadist - Crust, Lego i Sadist... niestety :?

Porcupine Tree - Fear Of A Blank Planet [ eee... cos sie popsulo]

Aeon Spoke - Above The Buried Cry [panowie - hmm mam niesmak do slowa pan :) - Paul Masvidal i Sean Reinert upadli na glowe, uwierzyli w boga i nagrali pop syf zachecajacy do wymiotow]



Dodano: 2007-09-08 21:57

Behemoth "Zos Kia Cultus" - nigdy nie byłem ich fanem, ale potrafie ich docenić. Tej płyty jednak nie trawie. Bardzo przereklamowana !

Gorefest "False" - brutalnie i melodyjnie zarazem ? nie udało sie

Children of Bodom "Hate crew death roll" - słabsza od 3 pierwszych

Arch Enemy "Doomsday machine" - poniżej oczekiwań, za bardzo poszli w nowoczesność

James Murphy "Feeding The Machine" - za brzmienie

Ion Dissonance "Minus the Herd" - w porównaniu do poprzedniczki to zbyt zachowawcza


.


Płyty, które nas rozczarowały Dodano: 2007-09-12 07:49

z bólem serca... Amorphis "Silent Waters" :cry: zapowiadało się znowu genialnie, ale niestety... Ogólnie album dobry, ale niczym nie imponuje


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2007-09-12 08:00

Harlequin napisał(a):
Behemoth "Zos Kia Cultus" - nigdy nie byłem ich fanem, ale potrafie ich docenić. Tej płyty jednak nie trawie. Bardzo przereklamowana !

Gorefest "False" - brutalnie i melodyjnie zarazem ? nie udało sie

Children of Bodom "Hate crew death roll" - słabsza od 3 pierwszych

Arch Enemy "Doomsday machine" - poniżej oczekiwań, za bardzo poszli w nowoczesność

James Murphy "Feeding The Machine" - za brzmienie

Ion Dissonance "Minus the Herd" - w porównaniu do poprzedniczki to zbyt zachowawcza


Widze Harlequin, że chyba mamy podobny w miare gust

Ja dorzucę :
My Dying Bride "Songd of darkness words of light" oraz "Line of deathless kings" , Katatonia "Discouraged ones", Anathema "A natural disaster", Moonspell "Darkness & hope", odrobinę Akercocke "Antichrist" (Brzmienie !!!), Opeth "Deliverance" i "Ghost reveries", Dream Theater "Octavarium" i "Falling into infinity", Tool "10000 days", Nile "Ithyphallic"


Nie ma rzeczy niemożliwych - jak się chce to mozna wszystko


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło