Płyty, które nas rozczarowały Dodano: 2007-08-14 10:27
Zazwyczaj piszemy o tym co lubimy. Tutaj piszmy o tym czego nie lubimy i jakie krazki nas rozczarowały :)
Wypisując płyty prosze, choć kilkoma słowami wyjaśnić dlaczego te płyty nam się akurat nie podobają.
Nie podajemy także gatunków ("nie lubie electro")
Temat zmienił nazwę bo "płyt wkurwionych" było już kilka...
th
.
Dodano: 2007-08-14 13:26
juz wole dyskutowac na ten temat niz pierdolic glupoty w smietniku lub pisac na tematy oczywiste np. "czym jest milosc". z tego z reszta co wiem to DP jest portalem muzycznym, a ze juz gusta (i biusta) sa rozne i znajduja sie tu zapewne i fani tokio hotel i ultrasatanic death to juz nie moj problem - pisze o tym co mnie ciekawi i interesuje. zaczynam wierzyc ze DP blizej jest do fotka.pl niz do portalu muzycznego !!!!
.
Dodano: 2007-08-14 15:18
| Harlequin napisał(a): |
| zaczynam wierzyc ze DP blizej jest do fotka.pl niz do portalu muzycznego !!!! |
otoz to.....i tak aby to zmienic chetnie wypowiem sie w tym temacie!!!!
jak tylko przypomne sobie taka plyte....
pozatym tak szczerze, to moi drodzy nawet najbardziej ambitny temat moze zamienic sie w belkot...czego przykladow na tym portalu moge podac kilka lub kilkanascie...te zas ktorym uda sie pozostac w swojej formie zajmuja co najwyzej strony 2 lub 3, by potem zemrzec smiercia naturalna...chcecie ambicji to zacznijcie ja soba reprezentowac zamiast marudzic!!!
Tematy jak ten potrzebne sa poniewaz: jest mozliwosc poznania ludzi ktorzy moga miec w dziedzinie muzyki wiele do powiedzenia, potrafia uzasadniac sawoje preferencje , lub poprostu rzucic troche swierzosci i innego pkt widzenia na nasze sympatei badz nie sympatie i tak samo w druga strone...na tym polega wymiana pogladow i rozwoj!!!!
Dodano: 2007-08-14 15:34
Przejrzalem kilka postow w tyl i nie widzialem ani jednego na temat
Ja glosuje na Iron Maiden "The matter of life and death", ktora to jest najgorsza w ich dorobku. Dickinson spiewa, jakby dopiero zaczynal kariere albo juz ja dawno zakonczyl. Fatalnie slaby glos, przez co nieciekawy wokal. Muzycznie zadnej rewelacji, powrot do mocnego brzmnienia gitar jak na powerslave, co jest cudne, jednak z drugiej strony gitarowo przypomina jakis nu-metal pokroju pieprzonego linkin park. Ogolnie plyta nie powinna sie ukazac, a kapela juz 3-4 lata temu powinna zoorganizowac "Goodbye Tour". Potem powrocic jak spadajaca gwiazda po 15 latach i jako dziadkowie zagrac Rock in Rio Reprise i zarobic na tym wiecej niz dwoch ostatnich plytach.
Dodano: 2007-08-14 17:29
Hmm, ja jakoś nie mogę przytoczyć takiej płyty za bardzo - po prostu nie słucham tego, czego nie lubię i już, po co potem zrzędzić, że coś jest beznadziejne. Inaczej jest trochę w przypadku kapel, których płyty zawsze zachwycały, a jedyne czego można było się obawiać to albo zmiany składu zespołu, albo zmiany stylu. I tutaj rozczarowała mnie płyta Theater Of Tragedy - "Storm", z nową wokalistką. Muzykalna papka, nic specjalnego, brak charyzmy Liv, która byc może i w ostatnim okresie też zmieniła "styl" (vide "Musique"), ale samą swoją osobą wnosiła wiele do postrzegania kapeli. A "Storm" nie wywołał żadnej burzy...nawet jakiejś negatywnej...
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-08-14 18:52
nie to ze slodze, ale kolezanka ma racje
nie lubie, to nie slucham.
dodam ze poza Theater Of Tragedy podobnie rzecz sie ma z Tristania, po World Of Glass cos sie spieprzylo.
Dodano: 2007-08-14 19:03
temat oklepany , wiec ja dodam tylko Type 0 Negative- Dead Again
Płyta rozczarowała mnie oczywiście zawartością (ale zdarza się że komuś nie podoba się okładka , badz wizerunek zespołu). Strasznie punkowe brzeminie, nie ma już tak wiele gotyckich klawiszy jak kiedyś, głos Steele'a też trochę stracił na mroczności, ale moze to tylko moje złudne objawienie, a często je mam.....
"To see a World in a Grain of Sand And A Heaven in a Wild Flower, Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an Hour." <William Blake> , my master
Dodano: 2007-08-14 21:34
| minawi napisał(a): |
| Hmm, ja jakoś nie mogę przytoczyć takiej płyty za bardzo - po prostu nie słucham tego, czego nie lubię i już, po co potem zrzędzić, że coś jest beznadziejne. |
A skad wiedziec, ze sie nie lubi? Papryki nie lubie od czasu gdy sporbowalem, wczesniej nie mialem pojecia jak smakuje. A teraz zrzedze, ze nie smakuje mi papryka...
Dodano: 2007-08-14 22:05
ano mnie też rozczarował najnowszy krążek IM i to bardzo. Dlaczego? mało wpadających w ucho kawałków, jakiś taki bez kopa. Oprócz tego- chociażby St. Anger totalna klapa a reklamowana była jako powrót do thrashowych korzeni itd... No rozczarował mnie właśnie dlatego. Te korzenie to chyba powyrywali... Troszkę się zawiodłam na Absolutus Frontside- w porównaniu z poprzednimi dokonaniami grupy mało hardcorowy, a zbyt sentymentalny taki i "lajtowy"... A i jeszcze najnowsza płyta Manowara "Gods of War" zdaje się... No proszę to jest dopiero masakra wiecej nawijania niz muzyki... Dwa niezle kawalki i to wszystko niestety...
kurde zwalila mi sie klawiatura nieco :evil:
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-08-15 09:02
| Dasstin napisał(a): |
| A skad wiedziec, ze sie nie lubi? Papryki nie lubie od czasu gdy sporbowalem, wczesniej nie mialem pojecia jak smakuje. A teraz zrzedze, ze nie smakuje mi papryka... |
sorry... ale, pieprzysz jak potluczony
Dodano: 2007-08-15 09:30
| BarTolmai napisał(a): |
| [quote:3d47957046="Dasstin"]A skad wiedziec, ze sie nie lubi? Papryki nie lubie od czasu gdy sporbowalem, wczesniej nie mialem pojecia jak smakuje. A teraz zrzedze, ze nie smakuje mi papryka... |
sorry... ale, pieprzysz jak potluczony
[/quote:3d47957046]
:lol: :lol: :lol: :lol:
Nie zrzędź jak stary tetryk :wink:
Skąd wiem, że mi się jakaś płyta nie podoba? Ano bo mam na tyle wyczulony gust muzyczny - czy takie tłumaczenie Ci wystarczy :wink: :?:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-08-15 09:52
rozczarowują mnie na okrągło:
- płyty polskiej Arkony
- płyty Graveland od czasu kiedy to Rob zaczął montować numery zmieniając chyba tylko kolejność riffów
- Pyorrhea swoimi dennymi tekstami napisanymi chyba na kolanie przed sesją nagraniową, a następnie przetłumaczone na angielski przy pomocy słownika kieszonkowego za dyche
- Besatt, Infernal War, Dark Funeral, Dimmu Borgir podobnie swoimi lirykami, które tylko o kant dupy rozbić
- Lunar Aurora, szkoda słów
- Cannibal Corpse - znowu teksty i mielenie własnego ogona
- Deicide - żadnej sensownej płyty od czasów zamierzchłych
na razie chyba tyle 8)
Dodano: 2007-08-15 14:24
| minawi napisał(a): |
| [quote:84b33d4776="BarTolmai"][quote:84b33d4776="Dasstin"]A skad wiedziec, ze sie nie lubi? Papryki nie lubie od czasu gdy sporbowalem, wczesniej nie mialem pojecia jak smakuje. A teraz zrzedze, ze nie smakuje mi papryka... |
sorry... ale, pieprzysz jak potluczony
[/quote:84b33d4776]
:lol: :lol: :lol: :lol:
Nie zrzędź jak stary tetryk :wink:
Skąd wiem, że mi się jakaś płyta nie podoba? Ano bo mam na tyle wyczulony gust muzyczny - czy takie tłumaczenie Ci wystarczy :wink: :?:[/quote:84b33d4776]
Chyba nie wystarczy... ja tak wyczulonego gustu nie mam. A dla przykladu nie cierpie Nightwisha, ale nowa plyta mnie zaskoczyla i naprawde ja lubie. Czy Twoj PRZEWIDZIALby to ? Chyba w to nie wierzysz, do you ?
Dodano: 2007-08-15 16:48
zgadzam się akurat w tej kwestii z Dasstinem... Nie ma się co uprzedzać. Każdy zespół może czymś zaskoczyć. A żeby wyrobić sobie zdanie na temat płyty- czy się podoba czy nie, czy zaskoczyła, rozczarowała czy nie, trzeba najpierw przesłuchać. Przynajmniej takie moje zdanie...
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-08-15 19:04
Back to the topic - no więc - Peeping Tom - czyli jedno z ostatnich wydawnict Mika Pattona. Pattona uwielbiam, kocham pasjami i zycia sobie bez niego nie wyobrażam :D, ale przed wyjściem w świat albumu Peeping Tom mój apetyt na niego był tak duży, że album po prostu go nie zaspkoił. To takie męczące uczucie - wiedzieć że własne wyobrażenia przyczyniły się do późniejszego rozczarowania
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-08-15 22:20
| Stary_Zgred napisał(a): |
| Back to the topic - no więc - Peeping Tom - czyli jedno z ostatnich wydawnict Mika Pattona. Pattona uwielbiam, kocham pasjami i zycia sobie bez niego nie wyobrażam :D, ale przed wyjściem w świat albumu Peeping Tom mój apetyt na niego był tak duży, że album po prostu go nie zaspkoił. To takie męczące uczucie - wiedzieć że własne wyobrażenia przyczyniły się do późniejszego rozczarowania |
Ha! ja powiedzialabym cos kompletnie odmiennego :D Jakie to piekne, ze swiat jest taki zroznicowany!!!! :D :D :D :D :D
Dodano: 2007-08-16 09:06
Tiamat "Clouds" - zaczytałem się samych superlatywów, a dostałem coś o czym miałem inne wyobrażenie.
Tiamat "A deeper kind of slumber" - nie miałą mocy "Wildhoney"
Dream Theater "Falling into infinity" - techniczne, ale zbyt wygładzone
Dream Theater "Six degrees of inner turbylence" - dla mnie flaki z olejem
Dream Theater "Octavarium" - brakuje ognia
Nevermore "Enemies of reality" - za brzmienie
Nile "Ithyphallic" - za wtórność i niedorównywanie poziomem do poprzedniczek.
Testament "The gathering" - za mierne solówki
Megadeth "Cryptic writings" - dla mnie Megadeth nie umie grać prostych piosenek.
Opeth "Deliverance" - cieżko i bez pomysłu dla mnie.
Metallica "Metallica" - kilka dobrych i kilka kiepskich kawałków
Mastodon "Blood mountain" - dobry, ale dużo słabszy od pierwszych dwóch
Depeche Mode "Exciter" - nuuuuuuuuda
Anathema "A fine day to exit" - słabsza od "Judgement" o wiele
Morbid Angel "Heretic" - fatalne brzmienie, poziom kompozycji leży, tylko technika ta sama
.
Dodano: 2007-08-16 09:14
| Harlequin napisał(a): |
|
Dream Theater "Falling into infinity" - techniczne, ale zbyt wygładzone Dream Theater "Six degrees of inner turbylence" - dla mnie flaki z olejem Dream Theater "Octavarium" - brakuje ognia |
ja to wogóle bym napisał Dream Theater - dla mnie kloc jakich mało :idea:
Dodano: 2007-08-16 09:19
Nie no, "Images ..." i "Awake" wymiataja :0 potem było juz trochę gorzej 
.
Dodano: 2007-08-16 09:19
Gniewosz, Ty jesteś "miszczem" od podawania przykładów rozczarowujących płyt, hehe, co widać po recenzjach - ja osobiście nie lubię recenzować płyt, które mnie "nie ruszają", wolę pisać o czymś, co lubię, co jest interesujące... Szkoda strzępić pióro nad złą płytą, no ale taka negatywna acz konstruktywna krytyka też się czasem przydaje...
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-08-16 09:28
Droga Minawi - to forum jest raczej nie od tego aby pisac "czego nie lubie" a raczej "po nich spodziewałem sie wiecej". a ja mam propozycję odnośnie recenzji: zamieszczajmy recenzje tylko tych naprawdą dobrych krązków, a resztę możemy traktować jako "short review" - coś na wzór Mystic Art. - wtedy mozna napisać i wspomniec o większej ilości zespołów. Nie wiem tylko jak mozna rozwiązac to technicznie. Ale wydaje mi sie, ze o tym co rozczarowało nas tez nalezy pisac. Np. jakby Nevermore wydał teraz jakiś szajs to na pewno bym o tym napisał !!!
.
Dodano: 2007-08-16 10:13
heh co do Octavarium- ja to nazwę może po imieniu- nie brak ognia, tylko pedalska płyta
słuchaj no reformatorze forum, pomysł masz dobry, mogłaby być po prostu jakaś rubryka w recenzjach pt. np. "gnioty" :) i ludki tam wpisują kiepskie płyty plus kilka słów komentarza
]
back to topic once again-- nie będę się rozpisywać jak rozczarowała mnie płyta chociażby Mind Cannibals :lol:
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-08-16 10:52
Gniewosz, ale mnie rozczarowales z tymi Dreamami. Wymienione przez Ciebie plyty sa co najmniej rewelacyjne :o Juz nie mowiac o dwupltywoej "Six degrees of inner turbulence" Niestety, Twoje zdanie stalo sie dla mnie mniej fahcowe
A Opeth "Deliverance"? :o:o:o
Ciezko Cie zadowolic 
Dodano: 2007-08-16 11:18
Widzisz Dasstin, taki już jestem :wink: cieżko mnie zadowolic, tym bardziej jak wiem ze daną kapelę stać na więcej. A propos DT - naprawde wole pierwsze ich krążki, kiedy jeszcze tak nie rozwlekali. Dla mnie kwintesencja prog metalu, to wlasnie "Images ...' i "Awake".
.
Dodano: 2007-08-16 12:06
hahahah to jest dlaej piekne...ja postrzegam dreamow jako twor ktory czerpie z wielu zrodel a octavarium jest przykladem czerpania ze zrodla innego niz zwykle..dla mnie plyta cudnie odmienna od pozostalych i w konwencji w ktora sie wstrzelili genialna...no ale nie o tym temat rzecze wiec...jesli o DT chodzi zamordowali mnie Master of Puppets kompletny niewypal. Muzycznie odtworczaw dodatku brak 2 gitki ktorej klawisz nie jest w stanie wypelnic. wokalnie tragedia...Ser Brie nie powinien zabierac sie za rzeczy takie jak Metallica.