Tatuaże gotyckie. Strona: 3

Dodano: 2006-06-29 17:25

wlasnie ja sie zwracam o to samo^^ polećcie coś, byleby w Poznaniu



Dodano: 2006-07-07 17:21

ja mam zamiar wytatuować sobie dziurke od kllucza na karku:)... tak aby wyglądała realistycznie, i można było mieć wrażenie, iż można do niej włożyć klucz. co do kloczykow mam tylko w uszach i mialam w jezyku ale reakcja alergiczna zmusila mnie do jego wydobycia.. a takie cudowne doznania podczas calowania byly na poczatku... szkoda. a w mym zacnym Krakowie jest rewelacyjne studio tatuażu co się "Kult" zowie. polecam każdemu.



Dodano: 2006-07-07 20:04

alphar napisał(a):
wlasnie ja sie zwracam o to samo^^ polećcie coś, byleby w Poznaniu


W Poznaniu to ja polecam studio na ulicy Długiej. Ceny trochę powalające, ale za to pełna sterylność, sympatyczna atmosfera no i wszystko co trzeba. Ja tam robiłam mój tatuaż i nie żałuję!



Dodano: 2006-07-08 07:11

Rhenawen ja swoje tez zrobiłem w Krakowie mimo że jestem rodowitym poznaniakiem...ale różne są koleje losu zwłaszcza w moim przypadku...znam to studio o ktorym piszesz...ale z innej strony, akurat przez moją koleżankę która prowadzi swoje studio na Grodzkiej nad takim barem GreenPub. To co mam na skórze to akurat jej dokonania...hmmm ja jak robiłem swoje tatuaże to miałem akurat dziwne uczucie, że najpierw musze poznac osobiście osobę która to zrobi...trochę dziwne...ale w końcu w jakims stopniu to ona kształtuje nasze ciało...więc istotne jest chyba też zaufanie...ja uważam że robienie tatuażu to nie hipermarket...więc nalezy się zastanowić nad tym co się chce mieć...bo w końcu to jest więcej niż ubranie i coś o człowieku mówi....



Dodano: 2006-07-08 12:42

Astarocie nie wydaje mi się, że poznanie osoby która Ci wprowadza tusz po skórę jest, jak to powiedziałeś, trochę dziwne. To według mnie jest raczej zalecane, bo też mam obawy coby wybrać się do jakiegoś studia z ludźmi których po raz pierwszy widzę na oczy i powierzyć im swoje ciało do obróbki. Mój tatuaż robił mi kumpel, którego znam od niepamiętnych czasów podstawówki. Nie ma on coprawda studia jednak wie co robi i na rzeczy się zna. Kolejnej dźary też raczej nie będę robił w studio tylko u znajomego, coprawda innego ale też nie będzie to obca osoba i zaufanie do niej mam.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-07-08 22:33

Astarot ja również znam ludzi, którzy w 'kulcie" tatułują... masz rację co do tego, iż dziwne byłoby powierzenie swego ciała w ręce osoby niezaufanej i niepoznanej wcześniej. Mój przyjaciel dobrze z na się z tatuażystami.. i dzieki niemu ja również miałam przyjemność ich poznać. A cieszy mnie niezmiernie, iż moje kochane miasto cieszy sie uznaniem nawet pod względem salonów tatuażu. ^^



Dodano: 2006-07-13 10:18

mój przyjaciel z cph odradza mi tatuaż i mówi, ze jak mi sie znudzi to nic z tym nie zrobie, ale czy tatuaż sie moze znudzić?



Dodano: 2006-07-16 23:02

Nie wiem tego z doświadczenie, ale wydje mi się, że tak.
Jednak trzeba nadmienić, że chodzi mi o tatoo, który został wybrany pochopnie, bez zastanowienia albo tylko dlatego "by coś na skórze mieć", bo taka teraz moda.
Apeluję: nie dziarajcie sobie ludzie, byle gówna, które dobrze (na obecną właśnie chwilę) wygląda, bo to bez sensu przecież jest. Tatuaż to nie kolczyk, zdjąć się go nie da. Więc trzeba postokroć razy przemyśleć czy człoiek go wogóle chce, to raz i dwa: co chce. Jeśli odpowiedź na pkt. pierwszy została zaliczona pomyślnie, to trzeba znaleźć taki wzór rzeby odpowiedź na pkt. drugi nie budziła ŻADNYCH wątpliwości.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-07-17 07:29

no więc chodzi o to, ze ja TEORETYCZNIE mam wzór, ale własnie nie wiem, czy on nie jest taki pod wpływem chwili. no i co? :/ grrr a zawsze moge sobie zrobić na karku z kolczyków krzyż maltański ^^ mrr



Dodano: 2006-07-17 22:22

No i co? Jak to co? Już Ci mówię co. NIE SPIESZ SIĘ, pomyśl o tym za dzień, dwa, tydzień, miesiąc, nawet i rok i jeśli wtedy to "teoretycznie" się ustabilizuje, to zmień to w praktykę i tyle.
A kolczyki na karku to dość ciekawa rzecz i raczej oryginalna (co się chwali oczywiście) i innowacyjna, bo ja osobiście czegoś takiego w życiu jeszcze nie widziałem i nawet bym o tym nie pomyślał.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-07-18 08:38

ja juz miałam, ale jak zapuściłam wlosy to zaczął się hhhhhhaczyć o włosy, więc teraz znów się ogole na jarheada i znów będzie jak ulał:D



Dodano: 2006-07-25 14:16

kolczyk w karku? a to nie boli? mnie szyja boli bez kolczyków, nie wiem, co bym zrobiła, gdyby one tam jeszcze były :wink:


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2006-07-25 20:06

przekłuwanie czasem boli, mnie nic nie bolalo, było idealnie ale bolalo jak sie haczył, albo jak gdzieś zajebałam karkiem



Dodano: 2006-07-25 20:37

no właśnie o to mi chodziło... przekłuwanie to mi tam nie przeszkadzałoby, ale później...jakoś mi się to nieciekawe wydaje :)


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2006-07-25 21:05

znaczy sie mówie; ogółem nie haczyl sie, bo jest blisko ciala bardzo, ale czasem mu wyszło. no i trzeba miec krótkie włosy najlepiej (acz niekoniecznie)



Dodano: 2006-07-26 15:21

SCHWEIGENDE napisał(a):
W Poznaniu to ja polecam studio na ulicy Długiej. Ceny trochę powalające, ale za to pełna sterylność, sympatyczna atmosfera no i wszystko co trzeba. Ja tam robiłam mój tatuaż i nie żałuję!


o! mogę tylko potwierdzić :) ja tam robiłam mój piercing pod ustami i tez jestem zadowonola... fakt faktem...kolesie się cenią ale fachowo doradzą i ogólnie atmoscera w porządku! :)

ja na jesień/ zimę (jak już mnie stać będzie) planuję tatuaż na łopatce...miałam już robić w tym roku ale wzór był niedokończony a kasa jakoś się rozeszła hi hi

a co to będzie... niech na razie rozostanie moją tajemnicą 8)


Love your haters- they are your biggest fans!!! www.inermiss.deviantart.com Ev viva l'arte!


Dodano: 2006-07-26 21:16

mówicie, że w poznaniu jest jakieś dobre studio... to dobrze :D a mam pytanie, czy panowie mają tam wizję, czy robią wszystko schematycznie.... bo ja poszukuję wizjonera :D


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2006-07-27 07:04

A ja mogę polecić studio Titty Twister na Głogowskiej, robiąc swoją dziarę spędzałęm tam długie godziny przez około pół roku i nie zauważżyłem niczego złego...
W tamtym czasie strugał tam Magik, prawdziwy wizjoner i artysta, a poza tym nigdy nie widziałem, żeby ktoś tak ładnie replikował tatuaże Paula BooTh'a. Niestety teraz Magik maluje raczej więzienne mury :cry: sle Łysy, który robił mi dziarke też jest rewelacyjny....
a do tego ceny raczej niewygórowane.


"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."


Dodano: 2006-07-27 10:00

Ja jakoś nie mam do studia zaufania. Może to dlatego, że mój dobry znajomy robi tatuaże. Teraz już ma swoje studio, ale i tak wolę iść do niego do domu. Atmosfera jest lepsza i z jego (już) żoną mogę pogadać. W studiu tak jakoś obco i anonimowo się czuję.



Dodano: 2006-07-27 14:43

a mi się ostatnio marzy kolczyk w uchu, ale nie tak normalnie, w płatku małżowiny usznej, tylko w tej malutkiej chrząstce mniej więcej pośrodku ucha, od strony policzka...... ale zakręciłam..... mam nadzieję, że ktoś litościwy mnie zrozumie... ciekawi mnie, czy ktoś z Was ma może coś takiego i mógłby się podzielić doświadczeniem?



Dodano: 2006-07-27 17:52

mi tam cena nie gra roli... byleby mi się podobał wynik... no i żeby zrozumieli o co mi dokładnie chodzi, a także ulepszyli to samemu :D


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2006-08-02 23:08

Osobiscie polecam tattoo na ul. dlugiej - www.tattoo.com albo pl ? nie pamietam natomiast Titty Twister jest dobre (bo tanie) na robienie kolczykow. Natomiast jesli ktos chce tam robic tatuaz to niech lepiej wogole zrezygnuje z pomyslu... Z tego co slyszalam z wiarygodnego zrodla to T.T. mieli juz 2 sprawy o spierniczenie tatuazu komus i musieli pozniej kase oddawac pozatym co do warunkow tam panujacych to zostawiaja wiele do zyczenia... Nie mowie ze musi byc od razu sterylnie ale tam jest mala klitka ze slabym oswietleniem a w kolo salonu same burdele i smietniki... Bardzo lubie Lysego i szanuje jego prace oraz wykonanie mojego ostatniego kolczyka ale co do tatuazy to tego miejsca nie polecam.
Jesli chodzi natomiast o Tattoo to tam autor wzoru = klijent ma pelna kontrole nad kazdym etapem dzialania. Mila atmosfera. Bardzo uzdolniona (i wesola) ekipa, ktora zreszta nie jeden swiatowy konkurs tatuazu wygrala. Dodatkowo dbaja o klijenta i zawsze wszystko wyjasnia i pomoga.

P.S. czytalam tylko ta ostatnia strone wiec jesli cos powtorzylam to wybaczcie :)



Dodano: 2006-08-03 03:20

jeśli chodzi o tatuaż, to jednak wolałabym, by było sterylnie. naokoło mogą być same burdele i śmietniki, ale sterylność w zakładzie 100% no i wizja... to mi do szczęścia potrzebne :D by zrobił z mojej wizji arcydzieło :D


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2006-08-14 18:28

Weridia napisał(a):

A co do bólu, to pierwszy tatuaż robiłam na ramieniu i było to bardzo przyjemne łaskotanie. Ale ten drugi, kiedy miałam jasno niebieskim wypełnienie przy kręgosłupie to ciężko było wytrzymać. Ale i tak zamierzam za parę lat zrobić następny.


Oj prawda. Ja równiez przecierpiałam swoje przy tauowaniu dołu plecków.
Dodatkowo moja skóra nie chce przyjmowac barwników i trzeba było mocno przedłużać igły co potęgowało jedynie ból.
Całość cuzamen do kupy trwała 7 godzin. :twisted:

Ale i tak w tym roku planuję jeszcze tatuaż na łydce lub stopach. Stopy dopiero nieziemsko bolą podobno...


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it.


Dodano: 2006-08-14 19:14

szukam studia tatuaży w wawie :!: :D


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło