Dodano: 2008-02-27 11:15
Ja czegoś takiego nie powiedziałam. A zdania nie zmienię.
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2008-02-27 15:52
| AbrimaaL napisał(a): |
| Na początku wspomniałem, że gotyk to taka bestia, która bezpardonowo infekuje wszystkie gatunki europejskiej muzyki, od ciężkiego metalu po prawie techno |
Nie, gotyk to bezwolna ciota, ktora wlasnie od lat daje sie rypac w d..pe przez "wszystkie gatunki europejskiej muzyki". Tacy widac fani gotyku, ze przez lata nie potrafili sobie wyrobic stalych ekip bedacych w stanie utrzymac imprezy. Skoro nie ma imprez to moze nie ma na nie popytu??
Natomiast wspolczuje utraty Castle Party, bo jak tam bywalem jeszcze z 10 lat temu, to gotyk rzadzil cala impreza a to metal i electro bylo w szczatkowych ilosciach.
Dodano: 2008-02-27 17:17
Słuchajcie to jest prawda. Dzisiaj jest tyle "odłamów" gotyku że w pewnym momencie z tym pierwotnym gotykiem nie ma wiele wspólnego.
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2008-02-28 04:57
Gówno prawda. Ąby utwór nasił miano "gotyckiego" zesspół mudi prxestrać kilku reguł.
Po pirwsze - tempo, nie może być to doom'owe przynudzanie ani powermetalowe skrzeki,
Po drugie - intrumentarium może być dowolne od ciężkiej elektroniki a'la Dead Can Dance po gitarową masturbację w stylu Crematory.
Nie jest nigdzie napisane jaki zespól gra Gothic, a jaki nie, to się samo wykrystalizowało. Therion po latach fascynacji Gothic Metalem gra teraz heavy, Anathema gra Art Rock, Moonspell gra prawie death
Jedyni wierni to Nephilim, ONI stworzyli ten styl i ONI prowadzą do dzisś, a nie Crüxshadows czy Suicide Commando 
Chosen by death don't disagree.
Dodano: 2008-02-28 11:00
Tak po pierwsze to przeczytaj jeszcze raz i wtedy (najprawdopodobniej) zrozumiesz, że nie chodzi mi o muzykę tylko o sam styl.
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2008-02-28 15:14
Słuchaj, ja już w 1997 nosiłem taki styl.
Chosen by death don't disagree.
Dodano: 2008-02-28 16:41
To co ty nosiłeś w latach '90 to mnie naprawdę mało interesuje^^
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2008-02-28 16:55
NightAngel daj mu zaznaczyc ze jest TRU :twisted:
Ruczaj: no to rypiemy gotyk w dupe w tempie 140 bpm :D
"Tonight's the night..."
Dodano: 2008-02-28 17:27
| AbrimaaL napisał(a): |
| ciężkiej elektroniki a'la Dead Can Dance |
8O :arrow: :? :arrow: :lol:
...może jednak myślimy o dwóch innych Dead Can Dance :D
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2008-02-28 20:10
| AbrimaaL napisał(a): |
|
Jedyni wierni to Nephilim, ONI stworzyli ten styl i ONI prowadzą do dzisś, a nie Crüxshadows czy Suicide Commando ![]() |
Coś przeoczyłam? Ktoś stwierdził, że Suicide Commando to gotyk!?! 8O
Dead Can Dance to ciężka elektronika? :!: 8O :?:
Muszę chyba gruntownie zreformować moje patrzenie na muzyke, bo coś mi tu troszkę nie pasuje. No cóż, widocznie ja też znam inne SC i inne DCD
Dodano: 2008-02-28 23:06
Czy musimy za wszelką cenę szufladkować to, czego słuchamy?
If life is a dream be afraid to wake up... You would wish to sleep again
Dodano: 2008-02-28 23:50
Każdy słucha zupełnie innego zestawu muzycznego, nie da się wszystkiego powkładać w szufladki. Bardziej przegródki
Hopelessly drift in the eyes of the ghost again...
Dodano: 2008-02-29 13:43
Każdy słucha co lubi, każdy ubiera się jak lubi. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Lepiej?^^
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2008-02-29 14:53
| krax napisał(a): |
|
Coś przeoczyłam? Ktoś stwierdził, że Suicide Commando to gotyk!?! 8O Dead Can Dance to ciężka elektronika? :!: 8O :?: Muszę chyba gruntownie zreformować moje patrzenie na muzyke, bo coś mi tu troszkę nie pasuje. No cóż, widocznie ja też znam inne SC i inne DCD |
No i wlasnie dlatego sie szufladkuje muzyke - żeby było wiadomo o czym się mowi. Osobiście nie mam nic przeciwko szufladkowaniu. Wrecz przeciwnie
. Jest to zresztą w miare proste bo przeciez artysta chyba wie co gra? słuchajacy zatem musie sie jedynie dowiedzieć. Filozofii tu wielkiej nie widze...
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2008-02-29 19:37
Tylko czasem tych szufladek jest za dużo ... i człowiek sam się w nich gubi
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2008-02-29 22:53
| Phantom napisał(a): |
|
Ruczaj: no to rypiemy gotyk w dupe w tempie 140 bpm :D |
Daj spokoj, ta gotycka mumia (ktorej juz nikt nie potrzebuje) przy 120 zaczyna sie sypac
| NightAngel napisał(a): |
| Każdy słucha co lubi, każdy ubiera się jak lubi. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Lepiej?^^ |
He he... pewnie teraz antyszufladkowcom bedzie lepiej.
Milosnikom nie-szufladkowania muzyki polecam pojscie do restauracji, i zeby wam na pytanie co dzisiaj szef daje na obiad, czy schabowy czy spaghetti kelnerka odpowiedziala: "my nie szufladkujemy zarcia. jedzenie dzielimy na jedzenie dobre albo zle. Ma byc?" :D
Dodano: 2008-03-01 18:08
nie czepiaj sie. Powiedziałam prawdę. Mówię o tym że każdy ma co lubi a jak nie ma to lubi co ma.
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2008-03-01 18:20
| NightAngel napisał(a): |
| nie czepiaj sie. Powiedziałam prawdę. Mówię o tym że każdy ma co lubi a jak nie ma to lubi co ma. |
To dalej lubi to czego nie ma :twisted:
Dodano: 2008-03-01 23:58
Szufladki są właśnie po to aby oddzielić się grubym murem, pokazać jaka tajemnicza, cool ze mnie osóbka.
To właśnie typowe dla subkultur. Osobiście mnie to nie kręci bo dość znacznie ogranicza. A już zwłaszcza jeśli chodzi o muzykę. A ja słucham różnej, nawet klasycznej jak mnie coś najdzie.
Dlatego JA szufladkom mówię NIE.
Dodano: 2008-03-02 11:34
| sphinxia napisał(a): |
| Szufladki są właśnie po to aby oddzielić się grubym murem, pokazać jaka tajemnicza, cool ze mnie osóbka.
To właśnie typowe dla subkultur. Osobiście mnie to nie kręci bo dość znacznie ogranicza. A już zwłaszcza jeśli chodzi o muzykę. A ja słucham różnej, nawet klasycznej jak mnie coś najdzie. Dlatego JA szufladkom mówię NIE. |
Ale chrzanisz, takie pisanie dla samego pisania... Okreslenie "muzyka klasyczna" jest jak najbardziej szufladka he he...
Poza tym zauwazylem ze milosnicy nie-szufladkowania po prostu nie rozumieja ze muzyka ma rozne typy i podtypy. Co za okreslenzamaist samochodow osobowych, ciezarowych, sportowych itd - sa po prostu samochody? No bez jaj...
Dodano: 2008-03-02 11:44
Dobrze. Więc powiedzmy że muzyka, jak każda inna dziedzina ma swój główną siedzibę (z nazwą muzyka), katalogi ( np.metal, gotyk, punk, hip hop itp.) i podkatalogi jak (nu metal, black metal itp.) zadowoleni? czy znowu źle?
"I'm not crazy. My reality is just different than yours" Alice in Wonderland "Amor ex oculis oriens in pectus cadit" Szkarłatny Kwiat
Dodano: 2008-03-02 12:44
Źle. Definitywnie źle. Tak tragicznego podzialu nie wymyslilby nawet Macius z Klanu. Jedno zajebiscie ale to zajebiscie wazne pytanie: po co tworzysz jakies nowe z dupy wyjete definicje podzialow, podczas gdy owe definicje juz sa od dawien dawna i maja sie calkiem niezle??
Czekam na jakas bardzien ambitna odpowiedz niz "bo tak".
"Tonight's the night..."
Dodano: 2008-03-02 13:28
Szufladki są po to aby wiedziec co gra zespół w przybliżeniu, ale jak jest taka sytuacja jak np Light wave, którym ochrzcili fani Dvar i prawdopodobnie tylko oni znajdują się w tej szufladce? Przecież nic ci nie powie ten gatunek muzyki.
Dla mnie niektórzy zbyt się rozdrabniają
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2008-03-02 15:27
Już mi się nie chciało rozpisywać, ale chodzi mi generalnie o to, że niektórzy przesadzają z nadmiernym ograniczaniem i szufladkowaniem wymyślając nazwy które sami ledwo mogą spamiętać. Najśmieszniejsze są potem nieporozumienia kiedy ktoś się pogubi i zaczyna mówić o czymś innym niż myśli, druga osoba przyswaja błędne informacje i rozsyła je dalej. W wyniku tego różni ludzie nazywają ten sam typ muzyki inaczej i wychodzą mniejsze lub większe afery.
Ale ludzie lubią komplikować sobie życie.
Dodano: 2008-03-02 15:56
| sphinxia napisał(a): |
| Już mi się nie chciało rozpisywać, ale chodzi mi generalnie o to, że niektórzy przesadzają z nadmiernym ograniczaniem i szufladkowaniem wymyślając nazwy które sami ledwo mogą spamiętać. Najśmieszniejsze są potem nieporozumienia kiedy ktoś się pogubi i zaczyna mówić o czymś innym niż myśli, druga osoba przyswaja błędne informacje i rozsyła je dalej. W wyniku tego różni ludzie nazywają ten sam typ muzyki inaczej i wychodzą mniejsze lub większe afery.
Ale ludzie lubią komplikować sobie życie. |
Dlatego, żeby rozmawiać o muzyce i używać konkretnych określeń i opisywać muzykę konkretnymi gatunkami, podgatunkami (celowo napisałam OPISUJE a nie SZUFLADKUJE) należy się na polu tym umieć poruszać i dysponować konretną wiedzą. Nie znasz się na tym, nie posługuj się owymi "trudnymi nazwami, które ledwo da się spamiętać". To nie obowiązek, a jedynie narzędzie dla inteligetnych ludzi, którzy potrafią je wykorzystać.