Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 225

Dodano: 2008-03-14 08:58

Czesc ekipa :) o zakładach pamiętam też :twisted: tylko o co sie zakładamy ?


.


Dodano: 2008-03-14 09:02

Witaj Solitary :* Harl <graba>

:arrow: Solitary - czyzby cos sie stalo w kwestii wiadomej sprawy? Czekam na jakies info..

:arrow: Harl - dobre pytanie... bukmacherów cala masa, ale wygranej brak :roll: Jakies propozycje?

A poza tym coraz bardziej zaczynam sie obawiac o stan swego zdrowia, chyba do apteki skocze po jakas mega dawke megadopalaczy, co by nie przegrac z objawami chorobska :evil:



Dodano: 2008-03-14 09:28

Witam przemiłe towarzycho!(:
zwykłej aspiryny się naćpaj, a będzie dobrze. odradzam robić mieszanki aspiryna + jakieś rozpuszczale badziewie, bo jak trzepnie... :?
ech, jak ja wam zazdroszczę tego koncertu... ludziska, który schowa mnie pod spódnicą i wprowadzi...?
Semuś, pamiętaj o umowie... :twisted: ja dotrzymuję słowa :lol:
kawka prosze państwa i toaścik, bo będą potrzebne mi dziś stalowe nerwy... :mrgreen:



Dodano: 2008-03-14 09:49

Dottore, a coż możemy się załozyć jak nie o browar :twisted:


.


Dodano: 2008-03-14 10:07

Narea napisał(a):
Semuś, pamiętaj o umowie... :twisted: ja dotrzymuję słowa :lol:


ja też dotrzymuję :twisted:
B.t.w będę miał jeszcze jeden temat do obgadania z Tobą.

W kwesti "zakładów" o ile pamiętam to wygrana była przeliczana na browary <które i tak wspólnie mieliśmy wypić w pakiecie z orgietką :D :lol: ). Ja tam w ciemno wchodzę w zakład sportowy Natomiast jeśli chodzi o zakład dot. CP...to mam pytanie, kto bedzie sędzią? gdyż serdecznie mu współczuję biorąc pod uwagę dyscyplinę jaką będziemy uprawiać :]


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-03-14 10:18

WITAJ MALENSTWO :*

Semjan napisał(a):
Natomiast jeśli chodzi o zakład dot. CP...to mam pytanie, kto bedzie sędzią? gdyż serdecznie mu współczuję biorąc pod uwagę dyscyplinę jaką będziemy uprawiać :]


Ja tam nic nie wiem na ten temat :lol: Ja tam jestem tylko "skarbnikiem-samozwancem" 8) Sedziego poszukamy moze w jakims miejscowym kolku abstynenckim, chodz z doswiadczenia wiem, ze takowe tam nie istenieje, tak wiec moze kogos dobierzemy w tamtejszym rozancowym

P.S. Semek tylko w temacie, ktory chcesz przedyskutowac, to jak dojdzie do skutku to ja bym poprosil o wczesniejsza "konsultacje na zapleczu" :wink:



Dodano: 2008-03-14 10:33

Hello wszystkim!
Ja chcę wrócić na DP! Buuuu! Chcę mieć czas, żeby pogadać! Buuu! Chcę być na bieżąco!!! Buuu...
Niech mnie ktoś przytuli...
Ten brak czasu mnie dobija, wiosna za oknem a ja w robocie do 7 dzień w dzień... uch..
Kto się ze mną zrzuci na system w lotka?


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2008-03-14 10:41

Witam moja druga ukochana Siostrzyczke :*

Co Ty Paskudo sie nie odzywasz do mnie? Kie? I kiedy w koncu piwko wspolnie wypijemy? Umawiamy sie i umawiamy i nic... Praca to nie wszystko :lol: Wiosna idzie - czas sezon jakis w plenerze rozpoczac...
<mocno tuli w objeciach>

Oj Siostra, Siostra, nie dbasz o braciszka

Co do systemu w totka to jak juz wygrasz to ja moge byc tez Twoim skarbnikiem :lol:



Dodano: 2008-03-14 10:46

I wcale nie powiem kto tu jest Paskudą, co w Poznaniu bywając siostrę zlewa. Plener wiosną dobra rzecz, jak już mnie z gumowych ścian wypuszczą, to powinno być ciepło. Poza tym hy, hy no chyba nie sądzisz, że pojawię się na plenerze u takiego Paska na ten przykład
A za utulki dzięki ;*

O kurde co ja widzę? Zdegradowana zostałam do drugiej siostry, tudzież w sposób mi nieoznajmiony powiększyła się rodzina? :)


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2008-03-14 10:52

Siostra ja do takiego Paska wcale sie nie wybieram. Na tyle to mnie znasz :twisted: A co do Poznania - postaram sie zjawic jakos po powrocie ze swoich wojazy, ale to jeszcze zalezy od paru czynnikow. Tyle, ze jak Ci znow oznajmie, ze jade, a Ty zadzwonisz i powiesz, ze wlasnie wyjezdzasz do Kosciana czy gdzies tam to normalnie udusze... Pamietaj

EDIT: Nie zostalas zdegradowana w zadnym razie, jestescie na równi :) zapomnialem Ci tylko oznajmic, ze rodzina sie powiekszyla i to juz nie wczoraj, czy miesiac temu, ale prawie rok temu. Znasz Chineczke? Jak nie to poznasz - cudowna osoba :)



Dodano: 2008-03-14 10:55

hyhy <szczerzy ząbki> obiecanki cacanki Perwersie!:D:D:D
Tylko daj znać wcześniej. :)
Zawsze podobały mi się Azjatki! <mniam>
Mam nadzieję, że (hmm jeśli ja jestem siostrą Dottore a on ma siostrę to albo Konik ma rozdwojenie jaźni albo siostrę)hmm wychodzi na to, że również moja siostra dysponuje zapasem poczucia humoru i cierpliwości wobec stworzeń morskich. :D:D:D


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2008-03-14 12:16

Cześć Konica :* Dawno Ci nie widziałem tu :) co tam w nowej pracy ? pijesz więcej mleka z kawą ?


.


Dodano: 2008-03-14 12:22

Hej Harl! :* To straszne! Uzależniłam się od południowego kubła kawy z ekspresu z trzema śmietankami (mleka tu nie serwują, nie to co w Decadence ). Masakra, ale muszę przyznać, że czasem starcza za obiad.


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2008-03-14 12:38 Zmieniono: 2008-03-14 14:21

Kurcze juz mi odbijac zaczyna :lol: Im blizej weekendu i soboty tym wieksza glupawka, a jeszcze pewna ladna osobka, ktora siedzi tuz przy mnie umiejetnie rozsiewa ową glupawke... Tak zbereznie to juz dawno nie bylo w firmie No, ale przy piatku to juz u nas normalka :)

A tak wogole ciag dalszy translejtu pol-ang:

- DENMARK FROM CHICKEN - Dania z kurczaka
- MY ROADS FRIEND - Moj drogi przyjacielu
- DON'T MAKE ANY VILLAGE - Nie rob wiochy

Kawusia i paczek po raz trzeci :)

:arrow: Koniku - mi Azjatki rowniez sie zawsze podobaly :)



Dodano: 2008-03-14 14:16

Ech, Misiek, wiesz, że ze mną pogadać :twisted: a pamiętaj, że ja mam chrapkę na te kropelki krwi... :lol: a gumkę jesli trzeba się poluźni, najwyżej Kreaturze zabiorę i poluźnię dla Ciebie :lol:
WITAJ DOTTORRE:)))
Ech, ja też chcę głupawki a po dzisiejszym wydarzeniu, które mnie czeka będzie raczej tylko wkurw...:/ Nic to, podejrzewam, że już nie zdążę wam tego napisać kochani, więc... POWODZENIA I MIŁEGO KONCERTU!!!:* i czekam na relacyjkę:)



Dodano: 2008-03-14 14:26

Bedzie dobrze Malenstwo, nie martw sie na zapas...

A relacyjke, hmmm pewnie bedziemy jeszcze dlugo zdawac i tym samym wspominac, bo bedzie co :) i to jeszcze w tak zacnym towarzystwie... Powoli zaczynam KONCOWE ODLICZANIE... :)

Dzis juz pewnie nie zawitam tutaj, tak wiec zycze wszystkim udanego weekendu... Z reszta ekipy spotkam sie juz jutro :lol:

ZATEM SALUTEN MOI DRODZY



Dodano: 2008-03-14 14:28

Witaj Horsea.

Powiem Wam, że mnie przez większość dnia tak łeb bolał, że musiałam wziąć 2 tabletki, by mi przeszło. Nie muszę chyba mówić, jak to wpływa na efektywność pracy.

O, znowu mnie zaczyna boleć. Jeszcze tylko pół godziny wytrzymać, a potem ewakuuję się z biura, bo dłużej nie ujadę.

Semjanie, Doktorze - udanego koncertu!


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-03-14 15:43

Solitary napisał(a):

Semjanie, Doktorze - udanego koncertu!


Dziękuję w imieniu swoim i...Dottore <chyba się nie obrazi >
Tic tac tic tac tic tac...zegarynka tyka odmierzając czas do koncertu FoTN, yupi! :twisted:
Jutro będzie niezła ekipka: z DC, z Bractwa herbacianego no i moi mili "krajanie" z miasta Św. Wieży- Częstochowy ! yea.. :lol:
Jeśli ta Stodoła nie spłonie to będzie sukces

Już czuje te dudniące basy w klacie zapierające dech...Dobra, koniec podniety idę pogrzebać w necie.

Tymczasem...
S.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-03-14 16:30

Witajcie moi mili.

:arrow: Devoted Fields' Fans: Wiem, że bardzo długo czekaliście na koncert Fieldsów.....sama żałuję, że nie mogę jechać. Na pewno będzie to dla Was przeżycie jakich mało, toteż życzę Wam samych dobrych wrażeń.

:arrow: Solitary: ... więc cóż nam na dziś pozostało? Jedynie jakiś poznański lokal o podejrzanej reputacji Miejsce idealne dla mnie i dla Ciebie

:arrow: Faustus: ja tu Doktorze widzę, że w międzyczasie nie tylko dwóch sióstr się dorobiłeś, ale również ... córki? Czy to znaczy, że zostałam ciotką ? 8O 8O 8O

:arrow: Horsea: szalenie miło mi Cię poznać. A Dottore jak zwykle przesadził w przestawieniu mojej skromnej osoby.

:arrow: sama do siebie: weź się do roboty - niedługo masz obronę pracy mgr


Pozdrawiam wszystkich!


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-03-15 08:17

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Ha! Dziś jestem pierwsza :D
No co...nic nie poradzę, ze już dłużej spać nie mogłam. Intensywne myślenie o koncercie tak właśnie działa. Mam tylko nadzieję, ze zbyt wcześnie nie polegnę gdzieś na NoMercy'owej kanapie :roll:

<zabiera się do ekspresu> jedno espresso, drugie espresso, trzecie...

<zaciera rączki> jeszcze tylko 11 h i 15 min i 16 s..15,14,13,12,11...:D


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-03-15 10:31

Wpadam przez drzwi się przywitać i znikam.

Teraz gorącą kąpiel, piwko....potem pociąg...i Ta dzisiejsza noc w Warszawie należy do mnie :twisted:
Zaliczam je po kolei :D :lol: Ostrą jak tabasco Stodołę i giętką jak samba No Mercy

Pozdrawiam z podróży na FotN.

Niech Z-O-O-N będzie z Wami kafejkowicze.
Semjan


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-03-15 11:18

Little_China_Girl napisał(a):

:arrow: Horsea: szalenie miło mi Cię poznać. A Dottore jak zwykle przesadził w przestawieniu mojej skromnej osoby.


Hello wszystkim! miłego koncertu życzę.
Witam siostrę, miło mi poznać! To kiedy przepijem "sisterszafta"? No chyba, że siostra niepijąca? :D:D:D


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2008-03-15 16:41

Pijąca, pijąca :) Spokojnie Jak sie nadarzy jakaś okazja, to przepijemy sisterszafta.

Jak sobie myślę, że Chłopcy właśnie i Nomayka gdzieś tam pewnie siedzą w pociągach, albo już koczują na dworcu, to łezka sentymentu mi ciśnie się do oka :D


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-03-15 18:13

na mysl o tym Chineczko, az mnie żal za serucho ściska... jak ja chętnie zobaczyłabym McCoy'a na żywo, posłuchała, zatopiła się w dźwiękach, dała się ponieść muzyce... ale nie, musze zapierdzielać, sprzątać, ba, nawet nie mam jak posłuchać muzyki... :evil: kawy, kawy, kawy...
P.S. a wiecie drogie panie, że Dottorre mi wujem, więc wy ciotkami...? to się robi coraz bardziej zawiłe... :lol: :wink:



Dodano: 2008-03-16 09:15

zawiłe to jak w "modzie na sukces"


Ludzie - trzeźwiejcie proszę i piszcie, jak było na koncercie!


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło