Dodano: 2008-03-08 21:16
Semjanie, z okazji Twoich urodzin życzę Ci, by cokolwiek Ciebie w tym momencie trapi, jakie problemy by to nie były, odeszły w niebyt. Życzę też dużo sił oraz spełnienia tego, o czym marzysz.
Trzymaj się tam! 8)
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-03-08 22:41
Semku!
Nie życzę Ci szczęścia ani pomyślności.
Bardziej życzę Ci wytrwałości w dążeniu do nich.
Bardziej życzę Ci siły do zmagania się z codziennością, tak abyś zawsze wiedział, jakie decyzje są słuszne dla Ciebie i dla tych, dla których żyjesz.
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-03-09 11:42
ja sie dolanczam do zyczen jako eksternistyczny uzytkownik tegoz portalu
doctorre: ja dzialalnosc "zawiesilam" zanim rodzine rozwalono i to nie przez focha lub tez inne psychiczne zawirowania, bo takowych raczej nie miewam
, tylko przez permanentny brak czasu...no i nie ukrywam ze w pewnym momencie zrobilo sie na dp lekko toksycznie a wiadomo ze waz lubi jak jest wesolo a nie jak ludzie schizuja
zapraszam do miasta doznan na piwejro pojdziem i pogadulim :D buziakos
Dodano: 2008-03-09 14:41
O kurka, ale puchy, chyba wszyscy leczą KCa,
w mojej głowie dupnęła jakaś mała bombka atomowa, po wczorajszej edycji poland alkoholand i czuję się jak rozbitek wyrzucony na brzeg przez toksyczne morze...
Dodano: 2008-03-09 14:56 Zmieniono: 2008-03-10 11:44
Pozne dzien dybry wszystkim.
Ten weekend byl wyjatkowo okrutny i az mnie ciarki przechodza na sama mysl, ze jutro poniedzialek, eeh... Poza tym zmagam sie z leniem i zmeczeniem materialu, a zaraz wyjezdzac trzeba do Gdyni na CHRIST AGONY..No dobra to sobie pomarudzilem :)
:arrow: Wężątko Ty, eksternistycznie moje :wink: - hmm, coz moge powiedziec... Toxic byl faktycznie pernamentny :lol: ale ja bylem ubezpieczony w maske przeciwgazową, co by mnie smrody innych z nog nie zwalily...Gdy dotre do Poznania to napewno sie jakos zwolamy, przy czym poki co musze powoli zaczac organizowac sie na inny wyjazd, duzo, duzo dalszy, a ktory nastapi juz za 9 dni..Szkocja czeka :lol: a wczoraj z kolei dostalem propozycje od kolezanki, zeby wybrac sie z Nia do Amsterdamu na poczatku kwietnia na jakis tydzien, wiec musze i to przemyslec...W kazdym razie jak juz cos wymysle to dam znac :) Poza tym moglabys przyjechac ze swoja kapela na koncert do Gdanska. Chcialbym sie pozachwycac rowniez na zywo Twoja muzyka i spiewem. BUZIAKOS :*
A skoro juz wlazlo mi sie na temat muzyki to polecam wszystkim CRYING ORCHARDS... Niesamowita, niesamowitosc moim skromnym zdaniem :)A tytul albumu Cold Emotions mowi wszystko
:arrow: Selenka - wczoraj obchodzilem dzien kobiet z pewna wrozką :wink: Dziewcze Ty moje - o KC to w moim przypadku mowic nie mozna - gdyz jeszcze nie wrocilem z jakiejs dziwnej orbity... W zyciu tak sie nie czulem. Co chwile mam wrazenie jakbym sie unosil, a przed oczy co jakis czas wraca mi efekt zwolnionego filmu z wylaczeniem ostrosci. Oby jak najdluzej bo doswiadczenie to zacne :) A wogole nie pozwolcie mi wiecej na to bym pil czystą wrozke i to w takich ilosciach...
Dodano: 2008-03-09 16:17
Witam Was Lynn, Seleno, Doktorze. Coś tu rzeczywiście pustawo.
Doktorze, życzę dobrej zabawy w Gdyni :twisted:
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-03-09 17:37
Witam was miśki puchate... Kubas kawy i dużo słodkiego, jakoś muszę się uciszyć a na wino nie uzbieram... niech mnie ktoś kutffa przytuli...
Dodano: 2008-03-09 17:50
Bry wszystkim...
Widze, że nie tylko mnie męczy syndrom dnia poprzedniego...
Wrażenie mam, że stado słoni tańczy kankana w mojej głowie.... eh, przydałaby się dodatkowa niedziela :wink:
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Dodano: 2008-03-10 07:58
Witam kawopijców... Hm, hm, chyba pierwsza dziś... A co to się stało?
:arrow: Anielico, ja sobie zrobiłam dodatkową niedzielę z dodatkowym zapieprzem, nie w szkole a w domu... i nie mogę zjeść---> kot nie daje, nie mogę patrzeć na monitor----> kot włazi dupskiem w mkonitor... zapieprz z bajerem jednym słowem...
Dodano: 2008-03-10 08:04
Saluto
I znow poniedzialek :? fatal error... Dzis to dopiero slonie mi kankana tancza w glowie...
Z koncertu wrocilem w jednym kawalku, ale to byl ostatni koncert Cezara na jakim bylem. Supporty delikatnie rzecz ujmujac do dupy. Nie wiem skad ich wzieli. Do samego wystepu Christow ogolnie nie moglbym sie przyczepic, tym bardziej, ze setlista opierala sie glownie na Moonlight Act III, ale... No wlasnie to "ale" - Techniczni sie nie popisali, na calej linii polozyli ten koncert. Dzwiek byl jakby przytlumiony, niewyrazny. Momentami lapalem sie na tym, ze nie moge poznac jaki kawalek graja. Poza tym mialem jakies dziwne wrazenie, ze Cezara skutecznie ukasił zab czasu. Sprawial wrazenie zmeczonego, byly dwie przerwy w postaci "intro" puszczanego z glosnikow, bardzo przydlugawego z reszta. No i zadnego bisa, choc to mnie w przypadku Agonii Kristusowej nie dziwi. Cezar zawsze mial "burackie" podejscie do publiki. Podsumowujac wole sluchac ich w domowym zaciszu niz na zywo, z prostej przyczyny - to juz nie jest ten zespol, ktory pamietam z dawnych lat.
Aha jeszcze pare slow o publice, bo bym nie byl soba jakbym przemilczal ta kwestie :) Zalamka - wiekszosc to butelkowi sportowcy, ktorzy zalapali falstart i do Krajstow nie wystarczylo sil. Widok byl conajmniej przezabawny. A do tego jak jeszcze dodam kilku ciekawych "tancerzow" oraz brać spod znaku lysej glowy i nogawek do samych kolan - da to obraz nedzy i rozpaczy pod scena. W sumie stan meczu o puchar zenady pomiedzy publika, a wykonawcami 1:1
Tyle w tym temacie, a teraz ide zastanawiac sie, jak robic, zeby sie nie narobic :)
Tak sie jeszcze zastanawiam - gdzie jest moja kawa?
Pozdrawiam
Dodano: 2008-03-10 08:19
Witam w tym wspaniałym dniu. Jeszcze zyje wystepem DEP na Metal Majdanku, ale obowiązki wzywają. kawusia w łapce i wio. Jeszcze troche to wióry z żołądka zostaną. Teraz Christ Agony bedzie u nas we wtorek - zobaczymy jak to zabrzmi 
.
Dodano: 2008-03-10 08:21
Witam przybyłych :)
Doktorze, miałam właśnie zapytać o wrażenia z koncertu, ale jak widać, uprzedziłeś mnie :) Kurcze, szkoda, że tak wyszło.
A u mnie szykuje się okrutna co najmniej pierwsza połowa tygodnia... Żeby było zabawniej, tak na dobry początek dnia szykuje mi się zaraz dywanik u dyrekcji za przekroczenie terminu. Cóż, słusznie, ale mimo wszystko to niezbyt przyjemna perspektywa. :?
A potem operacja: mieszkanie.
Ech, napiję się może najpierw.
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-03-10 08:32
Witaj Harl, Solitary
po buziaku :wink: dla Was dwojga
| Harlequin napisał(a): |
Teraz Christ Agony bedzie u nas we wtorek - zobaczymy jak to zabrzmi ![]() |
To ciekaw jestem Twoich wrazen Harl. Zastanawia mnie czy to byl wypadek przy pracy, czy faktycznie Christ Agony juz nie jest Agony tylko Dead. Poza tym jestem ciekaw Satyricona na Metalmanii. Jak Satyr z ekipa wypadli? Dobrego wystepu Dilingera sie spodziewalem, ale to nie moje klimaty.
:arrow: Solitary - operacja mieszkanie trwa u mnie od soboty, nie ukrywam - napalilem sie na dwa. Wylapalem je w nowobudowanej luksusowej dzielnicy Gdanska i teraz czekam tylko na akceptacje go przez mego sponsora, czyli mojego Padre :lol: Jak zobaczylem te luksusy to mnie zatkalo :lol: No i co najwazniejsze udalo mi sie utargowac 50tys PLN :lol:
Dodano: 2008-03-10 09:02
Satyricon tez świetnie wypadł - to chyba było najmilsze zaskoczenie, bo za Satyricon nie przepadam :/ ale Satyr maił zajebisty kontakt z publiką - pokazał ze jest swietnym frontmanem. było duzo ognia, a kapelka pokazała klasę. noi i satyr ... w krótkich, ulizanych włosach 
.
Dodano: 2008-03-10 09:06
| Harlequin napisał(a): |
Satyricon tez świetnie wypadł - to chyba było najmilsze zaskoczenie, bo za Satyricon nie przepadam :/ ale Satyr maił zajebisty kontakt z publiką - pokazał ze jest swietnym frontmanem. było duzo ognia, a kapelka pokazała klasę. noi i satyr ... w krótkich, ulizanych włosach ![]() |
No i tego wlasnie zaluje, ominal mnie wystep Satyricona, ale... Satyr znow zgolil piora? A tak ladnie juz wygladal :wink: ehh, chyba przestane go lubic :wink:
Dodano: 2008-03-10 09:09
| dr_Faustus napisał(a): |
| Z koncertu wrocilem w jednym kawalku, ale to byl ostatni koncert Cezara na jakim bylem. Supporty delikatnie rzecz ujmujac do dupy. Nie wiem skad ich wzieli. Do samego wystepu Christow ogolnie nie moglbym sie przyczepic, tym bardziej, ze setlista opierala sie glownie na Moonlight Act III, ale... No wlasnie to "ale" - Techniczni sie nie popisali, na calej linii polozyli ten koncert. Dzwiek byl jakby przytlumiony, niewyrazny. Momentami lapalem sie na tym, ze nie moge poznac jaki kawalek graja. Poza tym mialem jakies dziwne wrazenie, ze Cezara skutecznie ukasił zab czasu. Sprawial wrazenie zmeczonego, byly dwie przerwy w postaci "intro" puszczanego z glosnikow, bardzo przydlugawego z reszta. No i zadnego bisa, choc to mnie w przypadku Agonii Kristusowej nie dziwi. Cezar zawsze mial "burackie" podejscie do publiki. Podsumowujac wole sluchac ich w domowym zaciszu niz na zywo, z prostej przyczyny - to juz nie jest ten zespol, ktory pamietam z dawnych lat.
Aha jeszcze pare slow o publice, bo bym nie byl soba jakbym przemilczal ta kwestie :) Zalamka - wiekszosc to butelkowi sportowcy, ktorzy zalapali falstart i do Krajstow nie wystarczylo sil. Widok byl conajmniej przezabawny. A do tego jak jeszcze dodam kilku ciekawych "tancerzow" oraz brać spod znaku lysej glowy i nogawek do samych kolan - da to obraz nedzy i rozpaczy pod scena. W sumie stan meczu o puchar zenady pomiedzy publika, a wykonawcami 1:1 |
dlatego po Żaba Qum-Qum Festival w Olsztynie z roku 2006 mam dość Christ Agony :wink:
A poza tym tutaj Twa kawa, ja właśnie żłopię kolejny dziś kubas, chyba zejdę dziś z powodu nadmiaru... albo zainwestuję w zbożową...
Dodano: 2008-03-10 09:11
Kusza stwierdziła, że ubrał sie jak do "Błekitnej ostrygi"
ale Satyricon zdeklasował Marduka. nawet Megadeszcz klase pokazał :)
.
Dodano: 2008-03-10 09:23
| Narea napisał(a): |
| dlatego po Żaba Qum-Qum Festival w Olsztynie z roku 2006 mam dość Christ Agony :wink:
|
A to taki festiwal byl w Olku? Po jego nazwie wsrod wykonawcow to nie spodziewalbym sie tam Christ Agony, a raczej jakiegos zespolu wokalno-instrumentalno-tanecznego a'la Mazowsze tylko w wykonaniu kolka gospodyn wiejskich :wink:
| Harl napisał(a): |
| Kusza stwierdziła, że ubrał sie jak do "Błekitnej ostrygi" ale Satyricon zdeklasował Marduka. nawet Megadeszcz klase pokazał |
Hmm, to mnie jakos nie dziwi, ze zdeklasowal, gdyz uwazam, ze Marduk nigdy nie byl i nigdy nie bedzie kapela godna uwagi. Jakby to moj kumpel powiedzial: "bezsensowna napierdalanka". A ja sie z nim w tej kwestii zgadzam. Co do tej "Blekitnej ostrygi" to ciekaw jestem czy zdeklasowal Semjana z naszego Sylwestra, czy nie. Eh no szkoda, ze nie widzialem, bo to musial byc widok przeuroczy :lol:
Dodano: 2008-03-10 09:25
Jakby Satyr założył czapka a la Semek to byłoby porównywalnie :0 ale Satyr miał za to sexy obscisła koszulkę 
.
Dodano: 2008-03-10 10:04
Dla ciekawskich pierwsza fajna recka sie pojawila na Onecie w dziale muzycznym. No i sa zdjecia, Satyra tez :lol: Dziwilem sie, ze dzwiekowcy polozyli koncert Christow, ale jak widac nie tylko tym "malutkim" to sie zdarza. Megadeth z tego co czytam rowniez stracilo na tym. I jeszcze jedna rzecz, ktora mi sie rzucila na oczy czytajac Wasze wrazenia oraz inne relacje. Chodzi o to kto najlepiej wypadl. Typow jest wiele, ale wszyscy zgodnym chorem twierdza, nawet przeciwnicy BM, ze Satyricon pokazal pazur, klase i to jak powinno sie grac koncerty. Widze, ze Satyr wciaz trzyma fason - od czasow kiedy ich widzialem na bodajze Mystic dawno temu nic sie nie zmienilo. Zaluje, ze nie doswiadczylem tych choralnych gardel w Mother North. Eeh no coz...Dla mnie Satyricon jest juz legenda i klasa sama w sobie, a szarpidruty pokroju Marduka zawsze tylko szarpidrutami zostana...Co do Vadera to zes mnie zdziwil, ze jeszcze ich nie widziales na zywo :lol: ja juz czekam na sierpien i na urodziny Vadera. W koncu poraz kolejny ujrze Samaela i w koncu GOREFEST. Wybierasz sie Gniew?
Dodano: 2008-03-10 10:08
| dr_Faustus napisał(a): |
| A to taki festiwal byl w Olku? Po jego nazwie wsrod wykonawcow to nie spodziewalbym sie tam Christ Agony, a raczej jakiegos zespolu wokalno-instrumentalno-tanecznego a'la Mazowsze tylko w wykonaniu kolka gospodyn wiejskich :wink:
|
HA! i tu Cię Dottorre mam :twisted: fest organizuje/organizował Żaba - szalony olsztyński pan, który oraganizuje ostrzejsze koncerty i promuje takową muzykę - z zamilowania czy z zawodu, mnie nie wiedzieć :twisted: ale fajne logo mialei Festu - szkielecik żaby, chyba pasuje do próchen z Mazowsza :lol:
Dodano: 2008-03-10 10:15
Narea wez pod uwage, ze ja w Olsztynie juz mniej wiecej 3 lata nie mieszkam, wiec nie wiem co tam sie dzieje teraz zbytnio. O festiwalu nie slyszalem nigdy, a co zas sie tyczy pana Żaby - powiem tylko tyle - znam tyle Żab, rowniez w branzy muzycznej, ze niewiele mi to mowic :wink: Jesli juz to musialabys mi przyblizyc, postac tego pana, choc w sumie w tej chwili nie kojarze zadnego z organizatorow koncertow chyba :roll:
Dodano: 2008-03-10 10:23
| dr_Faustus napisał(a): |
| Dla ciekawskich pierwsza fajna recka sie pojawila na Onecie w dziale muzycznym. No i sa zdjecia, Satyra tez :lol: Dziwilem sie, ze dzwiekowcy polozyli koncert Christow, ale jak widac nie tylko tym "malutkim" to sie zdarza. Megadeth z tego co czytam rowniez stracilo na tym. I jeszcze jedna rzecz, ktora mi sie rzucila na oczy czytajac Wasze wrazenia oraz inne relacje. Chodzi o to kto najlepiej wypadl. Typow jest wiele, ale wszyscy zgodnym chorem twierdza, nawet przeciwnicy BM, ze Satyricon pokazal pazur, klase i to jak powinno sie grac koncerty. Widze, ze Satyr wciaz trzyma fason - od czasow kiedy ich widzialem na bodajze Mystic dawno temu nic sie nie zmienilo. Zaluje, ze nie doswiadczylem tych choralnych gardel w Mother North. Eeh no coz...Dla mnie Satyricon jest juz legenda i klasa sama w sobie, a szarpidruty pokroju Marduka zawsze tylko szarpidrutami zostana...Co do Vadera to zes mnie zdziwil, ze jeszcze ich nie widziales na zywo :lol: ja juz czekam na sierpien i na urodziny Vadera. W koncu poraz kolejny ujrze Samaela i w koncu GOREFEST. Wybierasz sie Gniew? |
A gdzie grają ? Samaelka to bym sobie zobaczył :twisted: jak w Polsce to może i pojade :)
Uuuuu, widze ze w stodole: Vader; Samael; Nile; Rotting Christ; Krisiun; Entombed; Gorefest; Septic Flesh
no to chyba pojade. Nile zobaczyć :twisted:
.
Dodano: 2008-03-10 10:33
| Harlequin napisał(a): |
|
A gdzie grają ? Samaelka to bym sobie zobaczył :twisted: jak w Polsce to może i pojade :) |
No panocku nie mow mi, ze Samaela tez jeszcze nie widziales? Koncert odbedzie sie w warszawskiej Stodole pod koniec sierpnia. Do tej pory obecnosc potwierdzily takie kapele jak: VADER, KRISIUN, ENTOMBED, ROTTING CHRIST, SAMAEL, GOREFEST, GRAVE, NILE i SEPTIC FLESH - czyli jak sam widzisz zapowiada sie niezle. Jak dla mnie tylko KRISIUN z tego skladu moglby wypasc :lol: a reszta miod...
Dodano: 2008-03-10 10:35
Duzo rzeczy nie widziałem. Ciesze sie ze Testament widziałem :twisted: hmmm .. jesli Krisiun zagra wiekszosc z Assassination to moze być. jestem ciekaw rotting christ, bo jak byli w poznaniu, to dziura budzetowa doskwierała 
.