Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 212

Dodano: 2008-02-27 10:30

Witaj Wolandzie, Semjanie

:arrow: Woland - Widze, ze musisz miec dosyc ciekawy temat pracy magisterskiej... Jak Ci sie uda z tlumaczeniem to szacunek. Sam probowalem sie kiedys w to bawic, gdyz w gdanskich antykwariatach udalo mi sie swego czasu wyrwac kilka rozpraw bardzo starych na temat krucjat, problemy mialem spore z translejtem.

:arrow: Semjan - Szkoda Brachu, ale przemysl dobrze... :wink: Daleko mial nie bedziesz :wink: tym bardziej, ze ELBLAG-GDANSK polaczenia sa bardzo dobre :) i czeste...

A tak z innej beczki - wlasnie sie dowiedzialem, ze na OPEN'ERze wystapi pierwszy raz w Polsce SEX PISTOLS... no i zabili mi cwieka tym njusem...

Pozdrawiam szanowne grono



Dodano: 2008-02-27 10:36

Witam Dekadentów :)

:arrow: Faustusie - może trudno w to uwierzyć po wczorajszym, ale żyję Nie miałam nawet specjalnych problemów, by się zwlec z łóżka, a dzień - Bogu dzięki - na razie przynajmniej, odpukać, nie jest nawet w połowie taki srogi, na jaki się zapowiadał.

Tym niemniej, gdy widzę moje rzeczy na biurku, którymi mam się zająć, gdy tylko spłyną opinię od ludzi to mam ochotę zapalić jakieś ziele. :roll:

A tłumaczenia ( czy też należałoby powiedzieć: tłumoczenia ) - obłędne. To są autentyki?! 8O

:arrow: Woland - współczuję magisterki. Ale jaka będzie radośc po obronie. :D

:arrow: Semek - nie pij tyle


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-27 10:46

Witaj Ptysku :*

Mowilem, ze bede czuwac wiec linczu nie bedzie :wink: Mi sie tez zadziwiajaco dobrze podnosilo i nawet juz te plecy tak nie doskwieraja mocno :wink:
Ty Martula zamiast ziela palic - lepiej podpal papiery - na zdrowie wyjdzie :wink:

Co do tlumaczen to na 1000% autentyki :) Wlasnie probujemy wymyslec cos rownie oryginalnego, ale idzie nam jak krew z nosa :wink: Moze Wam sie uda :wink: Jak na cos wpadne to podrzuce :wink:

:arrow: Semek - nie pij tyle :wink:



Dodano: 2008-02-27 12:00

dr_Faustus napisał(a):


:arrow: Woland - Widze, ze musisz miec dosyc ciekawy temat pracy magisterskiej... Jak Ci sie uda z tlumaczeniem to szacunek. Sam probowalem sie kiedys w to bawic, gdyz w gdanskich antykwariatach udalo mi sie swego czasu wyrwac kilka rozpraw bardzo starych na temat krucjat, problemy mialem spore z translejtem.

Temat w sumie nie ruszany przez polską historiografię, no może na początku XX wieku, dotyczy mianowicie ziem pruskich za czasów tzw. Wojny o Ujście Wisły ( lata 20 i 30 XVII w.). A propos krucjat jest bardzo dużo opracowań w języku polskim, w miarę aktualnych, w których można zgłębić problemy "wycieczek" na wschód.


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2008-02-27 13:15

dr_Faustus napisał(a):

:arrow: Semek - nie pij tyle :wink:


Przyganiał kociął garnkowi

Solitary napisał(a):

:arrow: Semek - nie pij tyle


Gdyż...?

Co to echo się niesie? :lol:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-27 13:24

dr_Faustus napisał(a):
To ze "gownem" sie zachwycaja inni - wcale nie znaczy, ze takie podejscie trzeba tolerowac.

Widzę, Panie Faustusie, że jesteś bardzo niekonsekwentny. Tak mi dowaliłeś w innym temacie, to może teraz Ty podaj mi definicję "gówna" :twisted:


If life is a dream be afraid to wake up... You would wish to sleep again


Dodano: 2008-02-27 14:06

Witam moje kochane Kawozłopy :wink:
Dzisiaj czuje sie o niebo lepiej, zastosowałam terapie zakupowa :lol: hormon szczescia mi sie załaczył. Widzicie jak mało potrzeba zeby kobieta szczesliwa była :wink: :lol:
Jutro terapii ciag dalszy, fryzjer, wanna, farba na włosy, kieliszek Varny (moje nowe winne odkrycie) i Combichrist na full power 8)

Rozmarzyłam sie troche,
Marta bierz sie do roboty!

:arrow: Semjan, przy takich okolicznosciach 'barmanskich' grzechem byłoby nie pic :wink:
Nienawidze funkcjonowania w pracy na kacu, wspołczuje (głaszcze po obolałej łepetynce)
Semjan nie sluchał sie mamy! na na na



Dodano: 2008-02-27 14:27

Witam obecnych w oijalni kawy! Ja dziś poproszę coś dobrego, żeby dziś w nocy nie było odwiedzin karetki... Coś dobrego ale lekkiego, coby mnie już nie dusiło...

Dottorro napisał(a):
[color=green"]starszych [/color]

to już Ty powiedziałeś :lol: :wink: jeszcze troszku i trzeba będzie nas wszystkich odmładzać... :roll: :wink:
Dottorro napisał(a):
Ale i tak Cie lubie Malenstwo Kreaturowe :wink:

Maleństwo... dobrze, przynajmniej mogę obcasy zakładać :lol: :wink: A właśnie, mam nadzieję, że na CP będziesz przyjmował zamówinia na zielony trunek... tak ładnie proooooszę....
P.S. a mi chodziło o kultiralną konwersację, coby nie było, ja nie zostawiam raz upolowanego Kreatura... :twisted: [/quote]



Dodano: 2008-02-27 16:46

Nemezis666 napisał(a):

Widzę, Panie Faustusie, że jesteś bardzo niekonsekwentny. Tak mi dowaliłeś w innym temacie, to może teraz Ty podaj mi definicję "gówna" :twisted:


Prosze, prosze...:twisted: Jesli sledzisz mnie - musze cie zmartwic paniusiu - nie jestes w moim typie, wiec sobie daruj :twisted: Ponadto wierz mi, ze nie chcesz znac mojej konsekwencji w dzialaniu i mysleniu... A co do twego posta: Suka zanim nauczy sie gryzc, powinna wpierw opanowac szczekanie :twisted: [i tutaj do ciebie i obroncow uciemiezonych, ktorzy zaraz sie przypaletaja z pomoca - nie bierz "suki" do siebie, podobnie jak owego "gowna" z wiadomego tematu]. Zeby nie byc goloslownym - spojrzcie i sami sie przekonajcie, czy moje slowa byly atakiem na osobe, czy tez na stwierdzenie tejze. Bo widze, ze zabolalo cie cos, co nie powinno. Oto link: http://www.darkplanet.pl/Najgorsze-kawalki-3114_30.html
I dalej. Zanim sprobujesz jeszcze raz w tak idiotyczny sposob mnie zaatakowac, przeczytaj raz jeszcze dyskusje cala (przewijala sie nie tylko przez ten temat) zamiast wycinac urwany z kontekstu calej dyskusji, kawalek mysli. Jakbys dobrze wczytala sie to moze dojrzalabys tam, ze pojawil sie doslowny przyklad "srajtasmy" i tego co na niej mozna zobaczyc, jak odbierac. Tutaj specjalnie dla ciebie lopatologicznie, chodzilo o "GOWNO" ktore cie tak zainspirowalo, ktorego przyklad pojawil sie juz wczesniej w polemice bez dorabiania jakiegos drugiego dna, jakiejs przenosni. Wiec czemu mam nie uzyc tego konkretnego slowa? Juz bardziej jasno nie wytlumacze ci, z reszta nie chce mi sie wiecej czasu na ciebie tracic... A teraz ZEGNAM...

P.S. twoje madrosci w tamtym temacie doskonale skwitowal Pasek :twisted:

A teraz drogie towarzystwo do rzeczy :twisted:
:arrow: Selenko - ciesze sie, ze znalazlas troche czasu, zeby sobie podogadzac, w koncu m.in. z malych przyjemnosci swiat sie sklada... :wink:
:arrow: Nareo - Wspolczuje z racji Twej przypadlosci tak wiec wybierz sobie cos, co sprawi Ci najwieksza przyjemnosc :) Domyslam sie rowniez, ze raz upolowanego Kreatura nie oddasz nikomu, droczylem sie jak zwykle :wink: a jesli chodzi o CP i zielony trunek - dzis dzwonil do mnie Brat Norwegian - pogadalismy sobie milo i powiem Ci, ze oczywiscie przyjme tyle zamowien ile tylko jego rakieta bedzie w stanie pomiescic, no i tyle ile bedzie mozna przez granice przewiezc (tego jeszcze sie dowiem, zeby nie bylo jakis problemow). Tak wiec spokojna Twoja glowa Kreaturowa

Pozdrawiam szanowne panstwo :)



Dodano: 2008-02-27 18:18

Selene69 napisał(a):

Semjan nie sluchał sie mamy! na na na


aaaa Marta się boi mamy ne ne ne ne nene :lol:

Proszę nie rzucać gÓwnem po ścianach kawiarni Uprasza się o nie wszczynanie kłótni, dziękujemy :]

To teraz po kawce proponuję, bo miałem ciężki dzionek:/


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-27 18:36

witam wszystkich

semjan :arrow: kaweczka doskonala mysl tak samo jak rozpedzanie gownianej atmosfery :) <wentylatory mode on>
, i pij ile chcesz w koncu za swoje :D


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-02-27 18:37

Semjan napisał(a):
aaaa Marta się boi mamy ne ne ne ne nene :lol:

wcale nieeeeeee :wink:
Semjan napisał(a):
To teraz po kawce proponuję, bo miałem ciężki dzionek:/

A mi o dziwo dzionek mija bezbolesnie.
To ja sie dosiadam z moim zimnym browarkiem, bo nie ma to jak chlapnac sobie w pracy :lol:

PROST!



Dodano: 2008-02-27 18:41

Semjan napisał(a):


Proszę nie rzucać gÓwnem po ścianach kawiarni Uprasza się o nie wszczynanie kłótni, dziękujemy :]


Hmm, co racja to racja - wiecej nie zamierzam go zbierac ze scian... wiec ostrzegam na przyszlosc :wink: a poza tym panno Nemesis ja nie chce z Toba wojen toczyc... wiec daruj sobie tak na przyszlosc, chyba, ze bardzo Ci na tym zalezy... Wybacz tez, ale przepraszac Cie rowniez nie zamierzam - bo nie widze powodu ku temu... Pewne sprawy albo zrozumiesz, albo nie...tzw. dystans

A teraz przylaczam sie do Ciebie Przyjacielu na Szatanka :wink: Selenko - Twoje zdrowie kawowe i...

:arrow: Selenka - nie pij tyle :wink:




Dodano: 2008-02-27 19:21

dr_Faustus napisał(a):
:wink: Selenko - Twoje zdrowie kawowe i...

:arrow: Selenka - nie pij tyle :wink:

Za pozno Dottore, mam wciete... ze tak delikatnie to ujme :lol:
(podaza zig-zakiem na kanape z błogim usmiechem na ustach, wyciaga zmieta paczke papierosow)
Jakby mnie ktos ogniem poczestował to byłoby milo, benzyna mi sie w Zippo skonczyła :lol:



Dodano: 2008-02-27 19:29

No, piękny dniu! Pora na chwilę chwały! Marta ciągnie do swego pokoju własny ekspress... :twisted: Co prawda nie ciśnieniowy ale zawsze to dobry początek^^
:arrow: Dottorro, tylko żeby potem mi nie było, że już nie ma miejsca na zamówienia! :wink:
A tak w ogóle, jak nie jedynki to gówna... Ja proponuje gówniane jedynki za zdjęcia i utwory, nie rozdrabniajmy się, jeden temat wystarczy... :wink:



Dodano: 2008-02-27 20:27

Narea napisał(a):

:arrow: Dottorro, tylko żeby potem mi nie było, że już nie ma miejsca na zamówienia! :wink:
A tak w ogóle, jak nie jedynki to gówna... Ja proponuje gówniane jedynki za zdjęcia i utwory, nie rozdrabniajmy się, jeden temat wystarczy... :wink:


Pani Kreaturowa - niech Cie o to glowa nie boli - miejsca moze zabraknac w busiku, ale nie w rakiecie Norwega, poza tym nie bedziemy przewozic beczek tylko kilka butelek - Twoje zamowienie przyjalem jako pierwsze wiec dowioze napewno (jedynym "ale" jest kwestia granicy, tego sie akurat jeszcze dowiem). No i pamietaj, ze nie zapominamy o sobie, ja o Tobie, a Ty o mnie w wiadomej innej kwestii :wink:



Dodano: 2008-02-27 23:39

Ja CIEBIE śledzę doktorze Fajfusie? Chyba masz zbyt wysokie mniemanie o sobie :lol: Radzę Ci zejść z poziomu Twojego ego do poziomu Twojego IQ :D Szczerze mówiąc, wolałabym już nigdy nie oglądać tego pięknego awatara, ale obawiam się, że nie będę miała tyle szczęścia. Nie jestem w Twoim typie, mówisz, to straszne, chyba się rozpłaczę Nie martw się, "suki" nie wezmę do siebie, szczekanie kundla niewiele dla mnie znaczy
Żegnasz mnie niepotrzebnie, nie zamierzam znikać z tego portalu ani chować się przed Tobą. Chyba że mnie wyrzucą za to, że piszę to, co myślę.
Jeszcze jedno - nie próbowałam Cię atakować.Twój kolega napisał mi, że jesteś miłym i inteligentnym facetem. Postanowiłam więc dać Ci szansę, przypomniałam się, licząc po cichu na pojednanie. Teraz widzę, że to było naiwne. Ale ja zawsze staram się dostrzegać dobro w ludziach...
A mama nieraz mówiła: rusz gówno to śmierdzi. Teraz widzę, że miała rację :twisted:


If life is a dream be afraid to wake up... You would wish to sleep again


Dodano: 2008-02-28 00:21

Nemezis666 napisał(a):
Ja CIEBIE śledzę doktorze Fajfusie? Chyba masz zbyt wysokie mniemanie o sobie :lol: Radzę Ci zejść z poziomu Twojego ego do poziomu Twojego IQ :D Szczerze mówiąc, wolałabym już nigdy nie oglądać tego pięknego awatara, ale obawiam się, że nie będę miała tyle szczęścia. Nie jestem w Twoim typie, mówisz, to straszne, chyba się rozpłaczę Nie martw się, "suki" nie wezmę do siebie, szczekanie kundla niewiele dla mnie znaczy
Żegnasz mnie niepotrzebnie, nie zamierzam znikać z tego portalu ani chować się przed Tobą. Chyba że mnie wyrzucą za to, że piszę to, co myślę.
Jeszcze jedno - nie próbowałam Cię atakować.Twój kolega napisał mi, że jesteś miłym i inteligentnym facetem. Postanowiłam więc dać Ci szansę, przypomniałam się, licząc po cichu na pojednanie. Teraz widzę, że to było naiwne. Ale ja zawsze staram się dostrzegać dobro w ludziach...
A mama nieraz mówiła: rusz gówno to śmierdzi. Teraz widzę, że miała rację :twisted:


Dziewczę drogie, a ja Tobie radzę skombinować skądś rakietę kosmiczną, bo inaczej do IQ Doktora w życiu nie dolecisz. Faustus ( nie Fajfus - jasne, czy może mam przeliterować? ) wytknął Ci jedynie błąd w myśleniu. Nie oznajmił natomiast, że Twój tok myślenia jest gówniany - a wierz mi, że między jednym a drugim jest różnica - przeczytaj jeszcze raz uważnie jego post w tamtym nieszczęsnym temacie.

Swoją drogą nie rozumiem jak można tak przeżywać coś, co ktoś napisał na forum x czasu temu? Jak można zawracać głowę przyjacielowi Faustusa z powodu jednego postu napisanego x czasu temu? Może by tak zająć myśli czymś bardziej istotnym?

Wiem, nie jestem miła i nie zamierzam być. Zwykle gdy coś na forum mnie drażni, to staram się sprawę przemilczeć. Ale jeżeli kogoś, kogo darzę szacunkiem nazywa się kundlem, mimo że nie zaatakowała osoby tylko jej stwierdzenie to wybacz, ale bezpieczniki mi się przepalają.
A jak już tę osobę nazywa się gównem ( vide Twój cytat: "gówna się nie tyka" ) to już naprawdę ma się u mnie przerąbane jak w ruskim czołgu.

No i ten głodny kawałek, że chciałaś dać Faustusowi szansę - no po prostu urzekła mnie Twoja historia. Nie wiem, czy nawet średnio rozgarnięty przedszkolak z grupy starszaków coś takiego by łyknął - wszak "miłosierdzie inaczej" z Twojego posta tryska na wszystkie strony.

Bez poważania

Solitary


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-28 00:39

Droga Solitary, Faustus to Twój znajomy, rozumiem że go bronisz, że jesteś subiektywna. Gdybyś znała mnie choć trochę, nigdy byś tego o mnie nie napisała, dlatego nie mam do Ciebie pretensji. Znam własną wartość i takie tanie obelgi nie robią na mnie wrażenia. Ja też mogłabym zaprosić tu swoich znajomych, którzy z pewnością nawrzucali by Tobie i jemu. Ale po co? Nie potrzebuję adwokata, a prawda sama się obroni.
Tego, kogo szanujesz, nazwałam kundlem, gdyż on nazwał suką kogoś, kogo nie szanujesz. Nie zauważyłaś tego? To się nazywa patrzenie przez palce. Ale, jak już pisałam, masz prawo być subiektywna.
Dziękuję za szczerość i pozdrawiam.
Z poważaniem
Nemezis


If life is a dream be afraid to wake up... You would wish to sleep again


Dodano: 2008-02-28 08:02 Zmieniono: 2008-02-28 16:24


Żenujące. Mógłbym zaprzestać tylko na tym słowie....ale nie, odniosę się bym nie został posądzony o stronniczość.

:arrow: Dottore.
Jesteśmy Przyjaciółmi. Dobrze wiesz co o Tobie myślę. Nie będę tu rzucał superlatywami ale jesteś dla mnie człowiekiem z zasadami, honorem i mam o Tobie dobre zdanie.
Niestety w temacie o Najgorszych kawałkach się nie popisałeś. Wiesz dlaczego. Napisałem Ci już o tym. Powiem tylko, że u mnie owa wypowiedź wzbudziła mieszane uczucia. Samo zwrócenie się do koleżanki Nemezis666 per 3x6 było raczej kwestią satyry niż poczucia humoru, a od tego poszedł dalszy ciąg zdarzeń, który nie był przypadkowy, a celowy.
Oczywiście nie mówię, że nie miałeś racji <do tego zaraz dojdę>, miałeś. Moją wątpliwość wzbudza ton Twej wypowiedzi, który mógł urazić. Tyle z mojej strony.
:arrow: Nemezis666
Oj zawiodłaś mnie. PRZYPOMNĘ gdyż chyba Ci to umknęło z mojego PW. Mnie uczono wg jednej zasady...pisz tak żeby inni Cię zrozumieli. Radzę się jej trzymać na forach, unikniesz nieporozumień, niemiłych wpałek, a swój dialog oprzesz na argumentach bez niepotrzebnych pyskówek z innymi oponentami.
Napisałaś skrótowo i po łebkach swoją opinię/zdanie/myśl. Dottore do niej nawiązał...i ...tyle.
Dootore <w tym miejscu nawiązuje do wcześniejszej swej myśli> miał prawo skomentować Twą nieporadność myślową i językową. Jak to mówią ...po łebkach to można różaniec odprawiać więc warto się czasem przyłożyć nawet do lakonicznego posta.
Wracając do Twej wypowiedzi na DC.
Zaprezentowałaś szczyt chamstwa zdradzając przy tym również tajemnice korespondencji <mówię o mojej opinii na temat Dottore>.
Neguję taka postawę gdyż takie rzeczy Załatwia sie na PRIV. Ludzie nie muszą czytać takich wypowiedzi, tym bardziej stawać między młotem, a kowadłem.
Przyjąłem wczoraj Twe zaproszenie do znajomych sądząc <najwyraźniej pobieżnie>, że jesteś sympatyczna osobą...Dziś znów mam mieszane uczucia.

Ludzie...What the FUCK is wrong with you people!

Kawę wypiję "na mieście".


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-28 08:11 Zmieniono: 2008-02-28 09:13

No i widze, ze nie dajesz za wygrana panno Nemezis...

Nemezis666 napisał(a):
Żegnasz mnie niepotrzebnie, nie zamierzam znikać z tego portalu ani chować się przed Tobą. Chyba że mnie wyrzucą za to, że piszę to, co myślę.


A czy ja dziewcze kazalem ci znikac? Jedynie delikatnie zasugerowalem, zebys swa elokwencja i nieprzecietna blyskotliwoscia sie popisywala w innych tematach, tutaj nie mam zamiaru omijac ciebie...Poza tym nikt cie nie zamierza wyrzucac z portalu...Chyba...:twisted:

Nemezis666 napisał(a):

Jeszcze jedno - nie próbowałam Cię atakować.


A jak mam rozumiec twoj post w DC? Odpisalas mi w "wiadomym" temacie - widzialem - przemilczalem, wiec pytam raz jeszcze ile mam znosic twe zaczepki? Zawitalas tutaj z "odgrzewanymi kotletami" wiec sie ustosunkowalem, a to ze w taki, a nie inny sposob - sama sie prosilas... Nie pozwole sobie bezpodstawnie wchodzic na glowe..tym bardziej komus twego pokroju, komus kto ma w przeciwienstwie do mnie ego duzo nizsze od rzekomego IQ (w koncu jakies tam zawsze masz). Tak wiec umowmy sie - moze oboje wyrownamy owe proporcje - ja obnize swe EGO, Ty popracujesz nad IQ :twisted:

Nemezis666 napisał(a):

Twój kolega napisał mi, że jesteś miłym i inteligentnym facetem


I ty mi sie dziwisz, ze sie zapytalem czy mnie sledzisz? Ze niby mam zbyt duze mniemanie o sobie? Nie badz smieszna w tym momencie. Zmuszasz mnie swoim zachowaniem do takiego pomyslunku. Poza tym jest cos takiego jak tajemnica korespodencji. Jesli pisalas z Semkiem (zbyt dobrze sie znam z nim, wiec nie musialem mocno wytezac szarych komorek, by stwierdzic, ze o niego chodzi, tym bardziej, ze zaprosilas go do znajomych) to nalezaloby to zachowac FYI (for your information). Po co robisz takie glupie podchody? Chcesz sie dowiedziec czegos na moj temat, to moze porozmawiaj ze mna, a nie mieszasz w to innych. Chyba, ze zaspokajaja cie wiadomosci niekoniecznie z pierwszej reki i niekoniecznie nabyte metoda poznawcza. Ale to obserwujac twoje nedzne docinki w stosunku do mnie - wcale mnie nie dziwi.

Nemezis666 napisał(a):

Postanowiłam więc dać Ci szansę, przypomniałam się, licząc po cichu na pojednanie. Teraz widzę, że to było naiwne. Ale ja zawsze staram się dostrzegać dobro w ludziach...


A kim ty do cholery jestes, zeby dawac mi jakiekolwiek szanse? Nie zalezy mi na twoich szansach, wiesz? Co do naiwnosci tutaj przyznam ci racje - skoro tak sie zachowujesz (nachodzisz mnie) - nie wiem czemu liczylas na pojednanie.

Nemezis666 napisał(a):

A mama nieraz mówiła: rusz gówno to śmierdzi. Teraz widzę, że miała rację :twisted:


Masz madra mame to nie ulega watpliwosci, szkoda tylko ze jej madrosc nie poszla w genach. Wybacz, ale ruszajac cie - nie spodziewalem sie konsekwencji

Nemezis666 napisał(a):

Droga Solitary, Faustus to Twój znajomy, rozumiem że go bronisz, że jesteś subiektywna. Gdybyś znała mnie choć trochę, nigdy byś tego o mnie nie napisała, dlatego nie mam do Ciebie pretensji


Czasem nie trzeba kogos poznawac w ten sposob o jakim zapewne myslisz (na zywo), zeby sobie wyrobic o kims zdanie. Dowod? Prosze bardzo - Solitary nigdy nie miala mnie okazji poznac na zywo, malo tego, znamy sie od kilku stron tego tematu.

Nemezis666 napisał(a):

Znam własną wartość i takie tanie obelgi nie robią na mnie wrażenia


O prosze - po tej wypowiedzi, zauwazam ze prosta bedaca wykresem twego EGO - jest jednak krzywa

Nemezis666 napisał(a):

Ja też mogłabym zaprosić tu swoich znajomych, którzy z pewnością nawrzucali by Tobie i jemu. Ale po co? Nie potrzebuję adwokata, a prawda sama się obroni.


Wiesz co? W sumie czemu nie - moze byc smiesznie. Moje ukryte sklonnosci masochistyczne sie odezwaly wiec zapros ich - nawrzucajcie mi. W sumie duzo tych znajomych tutaj nie masz jeszcze. A jesli chodzi o prawde to faktycznie - obronila sie juz kilka postow temu. Jesli nie wierzysz zadaj pytanie wszystkim wprost - "jak w tym przypadku obronila sie prawda?"

Nemezis666 napisał(a):

Tego, kogo szanujesz, nazwałam kundlem, gdyż on nazwał suką kogoś, kogo nie szanujesz. Nie zauważyłaś tego? To się nazywa patrzenie przez palce. Ale, jak już pisałam, masz prawo być subiektywna


Przez palce powiadasz, chyba przez skrzydla ktore zaszczytnie nosisz w avatarze. Piora w oczy ci weszly. Dziewcze jak patrze na powyzszy cytat, to stwierdzam ze to juz nie jest nadinterpretacja slowa pisanego to jest jakies CHORE ADHD NADINTERPRETACYJNE. Znowu mi zarzucasz, ze zrobilem cos co nie mialo miejsca - Czy ty rozumiesz co znaczy proste sformulowanie "nie bierz tego do siebie"? Wiec co Solitary miala zauwazac, pytam sie?

ROWNIEZ BEZ POWAZANIA

Dottore

EDIT: DZIEKUJE SEMEK ZA SZCZEROSC - z reszta chyba podziekowania sa zbedne, zawsze jestes szczery do bolu, ale to dobrze...



Dodano: 2008-02-28 09:07

Dzień dobry, widzę że w czasie mojej nieobecności wiele się wydarzyło, nie będę komentował wcześniejszych postów to nie moja sprawa, poza tym mam inne problemy na głowie. Powiem tylko jedno - ogień :twisted: :twisted:


Dum Deus calculat, mundus fit.


Dodano: 2008-02-28 09:38

Witam! - drzwi do lokalu stanęły otworem, a smugi słonecznego światła, które wtargnęły do wnętrza, zadrgały niczym struny, zawieszone w kłębach tytoniowego dymu.
- Potwierdzam: żyję i mam się dobrze. Pozdrawiam serdecznie starych i nowych bywalców! I zaraz znikam, bo póki co sposobu na rozciągnięcie czasoprzestrzeni niestety nie znalazłam. Buźka, tęsknię za Wami sierściuchy! :D:D:D

Po wygłoszeniu krótkiej odezwy do darkplanetowego narodu Konik opuścił lokal.


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2008-02-28 12:22

A ja chce Kawy !!! Teraz już jestem bardziej awejlbl :) pozdrawiam wszystkich kawoszy i ide sie do darkroomu rozgościc ... o kurwa, dawno tu nie było odkurzane ... teraz tylko panienka potrzebna :)


.


Dodano: 2008-02-28 12:33

Semjan napisał(a):

Zaprezentowaś szczyt chamstwa zdradzając przy tym rownież tajemnice korespondencji <mówię o mojej opini na temat Dottore>.
Przyjałem wczoraj Twe zaproszenie do znajomych sądząc <najwyraźniej pobieżnie>, że jestes sympatyczna osobą...Dziś znów mam mieszane uczucia.

Naprawdę tak uważasz? Cóż, spodziewałam się, że tak właśnie zareagujesz.Szkoda. Nie zdradziłam tajemnicy korespondencji, nie napisałam KTO to napisał. Ale jeśli poczułeś się urażony to przepraszam (Ciebie, nie Faustusa). Staram się być sympatyczną osobą - nikogo nie atakuję bez powodu, tylko dlatego że się z nim nie zgadzam w jakiejś kwestii. A sama zostałam zaatakowana... Jeśli w mojej wypowiedzi było coś chamskiego, to była to tylko obrona - chamstwo trzeba zwalczać chamstwem. Mimo tego teraz żałuję, że dałam się sprowokować Faustusowi i na chwilę zniżyłam się do jego poziomu. To nie ma sensu... Kłótnie na forum są jak udział w olimpiadzie specjalnej - nawet jak wygrasz, nadal jesteś upośledzony.

Faustusie, przeszedłeś samego siebie, jestem zaszczycona, że poświęciłeś mi tak wiele czasu Ale nie zamierzam brać dłużej udziału w tej żałosnej dyskusji. Na koniec napiszę tylko jedno - inteligencja to nie tylko IQ. Jest jeszcze coś takiego, jak inteligencja emocjonalna. Osoba, która atakuje i obraża innych dla przyjemności, musi być emocjonalnie upośledzona... To tyle. Mam nadzieję, że już nie będziemy mieli okazji ze sobą rozmawiać.


If life is a dream be afraid to wake up... You would wish to sleep again


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło