Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 168

Dodano: 2007-12-13 06:12

<drzwi sie otwieraja i ciezkim krokiem weszła postac w długim czarnym płaszczu i kapeluszu. Usiadła przy stoliku w ciemnym kacie i zapala papierosa>
Dzien dobry moi mili, nawet mi sie gadac nie chce, taka zmeczona jestem...
Milego dnia!



Dodano: 2007-12-13 07:03

Wainamoinen napisał(a):
[quote:1b100196fb="dr_Faustus"]
WAINAMOINONIE!!! Nie trzeba, nie rob. Wystarczająco mi obrzydziłeś whiskacza na dzis...


Kurde, co jest z tymi ludźmi? Nikt chyba nie może mojej ksywy poprawnie napisać :) . Trzeba było się nazwać Dupa, to nikt by nie miał problemu :D[/quote:1b100196fb]

Witam,
widzę, że dziś drugi będę <Słodko się uśmiecham do S. buziaczki Sweete :* >
Mnie tam whiskacz made in Ireland <to ważne, nie lubię szkockich anie od wielkiego brata z USA :/ > wchodził z soczkiem jablkowym wyśmienicie :oops:
Dziś jestem troszkę mało sprawy :lol: no ale...zwalę to na 13-stego

:arrow: Mr W.
ja miałem na studiach kolegę o dźwięcznym nazwisku "Go". Moze Ty skróć sie do "W".

Dziś chyba nie zacznę od kawy :/
Pozdrawiam Was.
S. :lol:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-13 08:19

Salute S&S-mani

P.S. Semjanie - whiskacze wszystkie toleruje, ale nie z takiego kiepskiego nalewaka, jaki wczoraj mi proponowano...
Dzis na zapleczu, prosze sie pojaw przed 20...

Tymczasem znikam, bo mam k..wsko zly humor od wczoraj, a nie chcialbym niechcaco komus narobic "papu" :twisted:

SELENKO - a TOBIE chcialem zlozyc najserdeczniejsze zyczenia prosto z serca, samych radosci i szczescia. Spelnienia w zyciu zawodowym i prywatnym - gorace buziaki przesylam z Gdanska :*:*:*:*:*:*




Dodano: 2007-12-13 08:46



Dzień dobry :* ale zmarzłam ale bardziej się stęskniłam za wami :)

Dottore chillout <głaszcze> :*


Selenko droga
"Wszystkiego dobrego,zdrówka i szcześcia a na buziaczku uśmiechu, spełnienia ukrytych pragnień i wszystkiego naj naj naj <ogromny cmok>:* "



Dodano: 2007-12-13 08:59

Selene69 napisał(a):
<drzwi sie otwieraja i ciezkim krokiem weszła postac w długim czarnym płaszczu i kapeluszu. Usiadła przy stoliku w ciemnym kacie i zapala papierosa>
Dzien dobry moi mili, nawet mi sie gadac nie chce, taka zmeczona jestem...
Milego dnia!


Naserdecniejse życzonka dla najfajniejszego Kurcaka pod słoncem :lol: stalowego żolądka, atomowych pośladków, duuuuuuuuuzo miłosci i milusich samców :lol: aby w portfelu zawsze choć na fajki było, i no najwazniejsze - 20 stuknęła .... tak to już eścia ... teraz ten Kurcak to już stary :wink:


.


Dodano: 2007-12-13 09:13

Bry dzień wszystkim. Paniom :*, Panom <graba>.

Selenko, w Twoim dniu wszystkiego najlepszego życzę, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy, wypasionej fury, supersamca, sukcesów zawodowych i towarzyskich itede itede. Buziaki ogromniaki dla Ciebie :)



Dodano: 2007-12-13 09:48

Bardzo serdecznie dziekuje wszystkim za piekne zyczonka, za kwiatki, stara dupa jezzzdem :lol:

Siedze sobie w biurze, pije nie wiem juz ktorego szatana i probuje sobie wmowic, ze nie jestm głodna, nie mam czasu leciec do sklepu obok... to woła o pomste do nieba normalnie :lol:



Dodano: 2007-12-13 10:26

No to i ja się dorzucędo życzeń...<tak wiem, lepiej późno niż wcale :roll: >
Życzę Ci :arrow: Martuś tego wszystkiego najlepszego czego byś sama sobie życzyła, a co chciałabyś by się ziściło, bo tylko Ty sama wiesz co tak naprawdę uszczęśliwiło by Cię wywołując uśmiech na Twej twarzy, radość w sercu i pogodę ducha na codzień. Życzę Ci tego...

:arrow: Dottore, postaram się być.

Pozdrowionka i uściski dla nie witanych przeze mnie :wink:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-13 10:58

Semjan napisał(a):
No to i ja się dorzucędo życzeń...<tak wiem, lepiej późno niż wcale :roll:

Dziekuje za zyczonka Semjanku, osobiscie nie swietuje moich imienin i urodzin, ale mimo tego dziekuje jeszcze raz Wszystkim za zyczonka, to bardzo miłe, buziaki

Kurde, jestem nadal głodna i nie wiem, co z tym fantem zrobic :lol:



Dodano: 2007-12-13 11:09

Selene69 napisał(a):
Kurde, jestem nadal głodna i nie wiem, co z tym fantem zrobic :lol:[/color]


Hm... Może coś zjeść?



Dodano: 2007-12-13 11:12

Semjan napisał(a):

:arrow: Dottore, postaram się być.


Nie postaram sie, a badz :twisted:

Stesknilem sie za Toba Ptysiu :wink:

Mam kilka milych wiesci dla Ciebie :lol:

:arrow: Droga M. - nie dziekuj, nie ma za co, a obchodzisz czy nie obchodzisz swoich swiat, to jednak chcialbym, aby zyczenia/marzenia mimo wszystko spelnily Ci sie... Jeszcze raz NAJLEPSZEGO...



Dodano: 2007-12-13 13:39

Selene69 napisał(a):
osobiscie nie swietuje moich imienin i urodzin


:roll: szkoda...Imprezka wypadła 8) z programu, a nawet dwie :evil: . Nie wiem jak pozostali ale ja jestem zawiedziony :lol: :wink:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-13 14:26

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

<do kafejki wejściem w stylu smoka zjawia się taki mały, niepozorny raczej ludek>
ekhem ekhem..mi mi mi mi..wa we wi wo wu...
Hoch soll Sie leben! Hoch soll Sie leben! Dreeeeeei maaaal hoch! I everybady! Hoch soll Sie leben , hoch soll Sie leben dreeeeei mal hoch!

<zza pazuchy wyciąga wagon Malborasków>

Wszystkiego dobrego Selene, nie wiedziałam jakie lubisz najbardziej, a te najczęściej palisz przy kawce, więc...


&lto dłuższej chwili rozgląda się po sali...pustki...>
Czyżbym aż tak fałszowała, że wszystkich wywiało? 8O :cry:


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2007-12-13 16:28

Tja, znowu nikogo nie ma... Coś podejrzanie nam kafejka pustoszeje ostatnimi czasy. No trudno.

<siada pod ścianą, z kubkiem kawy pod ręką i zaczyna skręcać papierosy>

&lto dłuższej chwili... robi ciągle to samo>



Dodano: 2007-12-13 16:46

Rzeczywiście coś pusto ...
<zdejmuje kalesony, siada na krzesle i pilnuje by mu nikt ich kawą nie poplamił...> :lol:


.


Dodano: 2007-12-13 16:49

<niucha>

Co tu tak wali?

<rozgląda się>

Gniewko! Tyle razy mówiłem, żebyś nie ściągał kalesonów w miejscach publicznych! No ile to można?!



Dodano: 2007-12-13 18:52

<Wpada do Cafe jak furia z chytrym uśmieszkiem na twarzy, rozgląda się, nikogo nie widzi, siada na swojej ulubionej kanapie w kącie i wyciąga po kolei butelki z trunkami>
Kurde, nikogo nie ma, a ja przyprowadziłam kolegów...
<z namaszczeniem wyciąga z paczki czerwonego Marlboro 100 i odpala>
Jim Beam'a, Johnny Walkera, Ballantine'sa, no nic, może się ktoś jeszcze zjawi i mi pomoże :wink:
<otwiera pierwszą butelkę, zapala kolejnego papierosa>
Nomay, kocham ten aromat świetnego tytoniu :) dzięki :wink:
rozsiada się wygodnie na kanapie i puszcza kółka z dymu>



Dodano: 2007-12-13 19:09

Witam Cię S. ...chłopaków także 8) Można sie przysiąść? :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-13 19:24 Zmieniono: 2007-12-14 06:35

Witajcie Kalesoniarze :wink: witaj Semjanie, Selenko...

Hmmm, coz to za piekna zgraje tutaj przyprowadzilas ze soba :?: :twisted: :twisted: :twisted:

Pozwolisz ze zasiade naprzeciwko Ciebie, tak jak wczoraj :wink:

Chlopaki marudza, ze pustawo, tak wiec obwieszczam, ze szykuje sie do urlopu dlugiego. Jutro ostatni dzien w pracy i wolne do konca roku :lol:

To od czego zaczynamy? Co powiecie na:



Dodano: 2007-12-13 19:40

Co powiem?...nic. Jedynie zamlaszczę z zachwytu :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-13 19:46

&ltodnosi łeb znad stołu, przeciera oko, rozmazując tusz>
Ooo, Semjan, ooo, Dottore, siadajcie chłopaki, siadajcie, poznajcie moich nowych kolegów, mamy dziś zadanie do wykonania <uśmiecha się zbereźnie>
to jest pan Walker
<unosi butelkę po lewej>
to jest pan Beam
<unosi butelkę po prawej>
a to jest, hmmm, to był pan Ballantine's, prawie go wykończyłam :lol: ale jeszcze zostało
Dottore, Ty masz urlop, a mi urlopu nie chcą dac, chamy...
<głęboko zaciąga się fajkiem>

EDIT 6:32:
Na kanapie zwinieta w kłebek spi postac przytulona do pustej butelki po Johnny'm Walkerze...



Dodano: 2007-12-14 07:04

Znów Drugi <westchnienie wyrywa się z ust Semjana> :roll:

<cicho podchodzi i nakrywa Selenę kocykiem, poczym cichym krokiem zmierza do ekspresu by zaparzyć kawę>

Miłego Dnia! :D


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-12-14 07:57

Selene69 napisał(a):


EDIT 6:32:
Na kanapie zwinieta w kłebek spi postac przytulona do pustej butelki po Johnny'm Walkerze...


Coz za uroczy widok :lol:

&ltodchodzi caluje w czolko> Trzymaj sie Droga Selenko, bo nie wiem kiedy sie zobaczymy Mam nadzieje, ze w miare szybko...

&lto cichu przylacza sie do Semjana i szepczacym, niskim glosem wita sie z Bratem>

Witaj drogi kolego, jesli moglbym prosic ja tez bym chcial kawki... Zmeczony jestem, wczoraj mi dosyc dlugo zeszlo zalatwianie kilku spraw...



Dodano: 2007-12-14 08:32

Czesć :) nie wiem czemu, ale od dobrego tygodniu jestem jakiś out-of-order i nie wiem co sie wokół mnie dzieje. zapominam ze pale papierochy, piwa mało pije, kawe pije mechanicznie ... kurwa nudne te zycie ostatnio


.


Dodano: 2007-12-14 10:45

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

<do kafejki wchodzi zawinięta po uszy w szalik N. i chrypiącym, leko piszczącym jak nienaoliwione drzwiczki od starej dębowej szafy głosem próbuje się przywitać:>
Bry.
<rozgląda się...na kanapie ktoś pod kocem się ukrywa, jeno szyjkę butelki widać, więcej butelek zalega na stole...podchodzi chwyta jedną, przechyla...nic...drugą...też pusta...trzecią...to samo> Eh...widzę niezła impreza wczoraj była i jak zwykle mnie wszystko ominęło

&ltrzy drugim stoliku dostrzega Harlequina>

Hej Harl :* A Ty gdzie masz swoje pantalonki? Znów Ci biedaczku podp***..ukradli? Chamy!
Coś mizernie wyglądasz...z grypskiem walczysz jeszcze - objawy (mało piwa, mało papierosów, mało kawy) wskazują ewidentnie, że coś z Tobą niedobrego się dzieje.


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło