Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 16

Dodano: 2007-07-21 13:21

Stary_Zgred napisał(a):
[quote:4d9896f025="Semjan"]Właśnie :lol: Narada trwa ze wskazaniem na Zgreda :lol:


Hahaha - poczułam sie jak czarny koń na wyścigach albo polityk przodujący w sondazach. Fajne uczucie :D Z chęcią powiernikiem klucza zostanę - czyli klucznikiem. To doskonała posada - stąd - do wymarzonego przeze mnie zawodu dozorcy nocnego już niedaleko :D[/quote:4d9896f025]

słodź dalej....!!! jak do tej pory to wygrasz :) 8) :twisted:

:arrow: hanahhh
proza życia....proszę oto kawa dla Ciebie na pocieszenie :D


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-07-21 13:46

Semjan napisał(a):
androgyne ma dziury w głowie od absyntu więc....raczej odpada 8)


phi, też coś!
w dupie też mam dziurę, i co z tego?


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it


Dodano: 2007-07-21 13:54

Semjan napisał(a):
słodź dalej....!!! jak do tej pory to wygrasz :) 8) :twisted:


Kiedy tekst o dozorcy to szczyra prawda, a nie słodzenie zadne :D Ale jeśli słodzenie ma mi zapewnic wygraną to od dzis sypię do kazdej filizanki kawy pół kilo cukru :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-07-21 14:44

androgyne napisał(a):
[quote:c99e2478a8="Semjan"]androgyne ma dziury w głowie od absyntu więc....raczej odpada 8)


phi, też coś!
w dupie też mam dziurę, i co z tego?[/quote:c99e2478a8]

a z niej kakao :lol: a z przodu też jedną z krwawą mary :lol: Phi i *uj. Mnie chodziło o absynt...ale widocznie to ser szwajcarski, a nie mózg.

No commentario.

W oparciu o to spostrzeżeniem stwierdzam...ŻADNYCH KLUCZY. Nie ma mnie w Klubie to wszystkim DZIĘKUJEMY :roll:

P.S. a oto dedykacja dla pewnego Pana przy ostatnim stoliku [nieprzypadkowo]



Powiem krótko zwięźle i w temacie.... :wink: Mam agresora w tę sobotę :twisted: i to nie po znacznej ilości kawy :roll:

Zamykam kasę i idę się bawić na imprezkę z Nomay i Schwei....mrau :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-07-21 16:09

Łoo matko znow sie minalem ze Wspolnikiem... Cos ostatnio widze nerwowy kolega... Kurcze 17.07 godzina a ja dopiero sniadanko i kawe w planach mam... Ale warto bylo, wczoraj niesamowicie przyjemnie mi sie plażowało z pewną panią...az pomysle o zrobieniu plazy jak nie w knajpce to w poblizu

Pozdrawiam

Dottore

P.S. Drogie panie nie denerwujemy sie - Semjan chyba "ma raz w miesiacu" i to akurat dzis wypadlo Tak wiec nad kluczem jeszcze pogadamy

EDIT: Ale co do cholery robi tutaj ta tępa pała w pozyczonym mercedesie, spiewajaca jakby miala spinacze na pisankach - to ja pojecia nie mam. Semjanie takich koncertow to my urzadzac nie bedziemy.. Zastanawia mnie jeszcze kim jest pan przy ostatnim stoliku...



Dodano: 2007-07-21 21:18

drażliwe toto wszystko
cipki a nie faceci


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it


Dodano: 2007-07-22 01:25 Zmieniono: 2007-07-22 17:36


Dodano: 2007-07-22 09:42

Dzień dobry moi mili :D Jak dobrze was widzieć. Ostatnio jakoś brakło czasu aby wstąpić do mojej ulubionej, przepełniona nieziemskim zapachem kawusi. Zobaczyć wasze buźki :D
No ale teraz z miłą chęcią oddam się niedzielnemu poranku, a co za tym idzie tańcu z filiżanką kawy. Choć dzisiaj do pracy późnym popołudniem, nic mi nie może zniszczyć humoru

:D

No to kubeczki w górę i siurp siurp ;D

Widzę, że powoli idziemy w stronę jakiegoś Stowarzyszenia. Miła nazwa klubu, teraz bardzo tajemniczy i mroczny, a jakże zabawny szyld. I stali bywalcy ;D



Dodano: 2007-07-22 09:45

kontragekon napisał(a):
[quote:5a9b699c42="androgyne"]drażliwe toto wszystko
cipki a nie faceci


Androgyne, rozbrajasz mnie :D

Masz właściwy dystans do rzeczywistości 8)

Normalnie zaraz przygotuję Ci kawkę z czym zechcesz :wink: Zresztą nie bez przyczyny ostatnio powiedziałam Semjanowi, że lubię Twoje teksty... i hmm... czy nie byłaś tu wczesniej pod innym nickiem? Ten lisek jest znajomy... chyba, że to przypadek :roll:[/quote:5a9b699c42]

a ja Cię uściskam i ucałuję w przypływie pozytywnych uczuć :*
kawką nie pogardzę - może być z kardamonem 8)
a ten lisek to nie przypadek, po prostu uśmierciłam tu kogoś i powiesiłam sobie jego skalp przy pasku, milej niedzieli życzę


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it


Dodano: 2007-07-22 10:17

androgyne napisał(a):
drażliwe toto wszystko
cipki a nie faceci


:roll: :roll: :roll: :roll:

allanon napisał(a):
Widzę, że powoli idziemy w stronę jakiegoś Stowarzyszenia. Miła nazwa klubu, teraz bardzo tajemniczy i mroczny, a jakże zabawny szyld. I stali bywalcy


Raczej w strona Klubu Kawowego, który nie koniecznie musi być Stowarzyszeniem, a nawet bym nie chciał by się stało :twisted:
Dziękują za słowa uznania co do trendu naszej Kawiarni. Min. podziękowania za szyld należą się Szacownej Nomay.
Miło Cię znowu powitać Kolego. No to kubeczek w górę i siurp siurp

kontragekon napisał(a):

Normalnie zaraz przygotuję Ci kawkę z czym zechcesz


Do zrobienia kawy to ty masz jeszcze daleko....Chyba, ze do kawiarni wniosłaś swój nielegalny expres. 8)

faustus napisał(a):

Łoo matko znow sie minalem ze Wspólnikiem..

Tak to jest Wspólniku Dr. Raz to konieczność i wymóg sytuacji...a czasem przypadek...

faustus napisał(a):

Ale co do cholery robi tutaj ta tępa pała w pozyczonym mercedesie, spiewajaca jakby miala spinacze na pisankach - to ja pojecia nie mam.


a ja mam.....nie bez kozery jest nawias przy dedykacji, a w nim słowo : nieprzypadkowo.

@ll temat:
Wczoraj byłem również na "imprezie" z Szanownymi Koleżankami...niestety impreza jak masa innych, czyli tych, które przechodzą bez echa :?
Idea imprezy, mówię tu o Gotyk na dotyk, jak najbardziej na plus - chwalić tylko. Formuła imprezy również na ,,in plus". Natomiast co do cholery miała wspólnego z tą imprezą nazwa?? Tego nie wiem. Chyba jedynie to, że zorganizowano ją w ruinach części zamku krzyżackiego, choć i ten argument jest wątpliwy. Moim skromnym zdaniem ta impreza powinna sie nazywać :idea: METAL nie tylko na złomie. Kapele czysto stricte z odłamu metalowego. Mało tego, przeciętność wiała wraz z lekka bryzą, która nas owiewała przy grubym krzyżackim murem podczas degustacji chmielowych koktajli.
Jedynie oczekiwany DARZAMAT mnie nie zawiódł. Nigdy nie widziałem ich na żywo, chciałem zobaczyć...no i się doczekałem. Podobało mi się i cóż jedynie w tym przypadku gratuluję występu. Co klasa to klasa.
Publika w przeważającej większości rodem wyrwana z mHocznych gimnazjum i przystanku woodstock...męcząca po wypiciu zbyt dużej dawki %., kwalifikowała sie na izbę wytrzeźwień :/........ale, to dopiero początki, więc życzę organizatorom rozwinięcia skrzydeł.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-07-22 10:55 Zmieniono: 2007-07-22 17:49


Dodano: 2007-07-22 11:34

Nie denerwuję się. Zwracam uwagę jako właściciel Lokalu :) :lol: w końcu ja i Wspólnik żyjemy z kawy. 8)


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-07-22 11:39 Zmieniono: 2007-07-22 17:42


Dodano: 2007-07-22 12:08

Semjan napisał(a):
Nie denerwuję się. Zwracam uwagę jako właściciel Lokalu :) :lol: w końcu ja i Wspólnik żyjemy z kawy. 8)


hehehe założyciel tematu chyba i to (wnioskując z genezy powstania) według czyjejś inspiracji

jakoś nie wiem, ale kiedy ktoś zaczyna pisać co wolno, czego nie wolno, nawet jeśli są to żarty, podświadomie zaczynam "stawać okoniem" :wink:

myślałam o miłej atmosferze klubu, gdzie goście mają szerokie pole do manewru w temacie wyboru sposobu picia i podania kafki
:twisted: a tu jak widzę ktoś nahajem po bladych grzbietach "zwraca uwagę"
buziaki słodkie dla wszystkich od miodu w kawie


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it


Dodano: 2007-07-22 12:29 Zmieniono: 2007-07-22 17:24


Dodano: 2007-07-22 13:28

:arrow: kontragekon

najpierw ty bo mniej do napisania :D

Jak robisz z siebie okonia to zapraszam do stawu albo utworzenia tematu SKLEP RYBNY, gdzie wraz z Foxem is Death będziesz mogła rozpisywać się na tematy herbaciane i robić sobie co się żywnie podobać będzie.
Jesli nie to zapraszam do Herbaciarni...bo chyba nie kumasz dwóch określeń Klub Kawowy oraz kawiarnia...nie herbaciarnia. Tu mówimy o kawie i o tym co się podoba hahah Właścicielowi tematu i lokalu <zawsze mogę go zamkną jak mi się spodoba>.
Jak sie komuś nie podoba to zapraszam do 100-setki innych....

:arrow: foxy vel androgyne

Właściciel tematu i lokalu....właśnie bo nim jestem czy ci się to podoba czy nie. Twoje chyba to jak nawiążę do okoni...chyba to mnie ryba. Inicjatorem założenia tematu nie jest Faustus. Powstała myśl z jego strony bym Ja , On oraz Minawi...mogli się gdzieś indziej wypowiadać niż w temacie "i co teraz". Założyłem więc ten temat dla nas trojga. To, ze gadaliśmy zawsze znad kubka kawy...nawiązałem więc do tego...procederu. Inspirację można czerpać ze wszystkiego nawet z baniek, które się puszcza nosem...ale akurat ja nie czerpałem inspiracji z Dr.
Miał być to również "lokal" z dress code by uczestnicy nie byli przypadkowi i aby ustrzec sie przed głupawymi wstawkami ze strony przypadkowych osób. Na razie widzę, że na tym forum jest to ciężkie do wykonania. Krótko mówiąc. Dziś tej rozmowy by nie było.
Jakby nie było temat jest mój i są tu tez zasady...jak ci sie nie podoba to wypowiadaj sie gdzieś indziej. Bo twojej głupiej wstawki o dziurze w dupie jakoś wulgarnie mówiąc...kurwa mać nie strawiłem. Jakoś za żart tego nie odebrałem, a poczucie humoru mam.
Nie wiem też co takiego widzisz złego w "zwróceniu" uwagi gekonowi. To był właśnie żart. Zresztą mówiąc dalej...<żartobliwie oczywiście> goście w lokalu sami kaw sobie nie robią bo to nie "szwedzki stół".
Załóż sobie "swój" temacik albo się nie w..... jako wolnomyśliciel, który zawsze ma w kieszeni 3 grosze.

to @ll above.... i przestaję być miły w stosunku do pewnych zagrywek, które są tu uskuteczniane od pewnego czasu bo mnie zaczynają wnerwiać. Albo to się skończy albo zrobimy z tego tematu śmietkowo z kłótniami.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-07-22 13:39 Zmieniono: 2007-07-22 14:57

To ja może dyskretnie się stąd wycofam, bo moje słowa zostały tu opacznie zrozumiane... hmm... no po prostu pożegnam się :)



Dodano: 2007-07-22 14:41

dzisiaj nawet kawa mi nie pomoże tylko sok z kiszonych ogórków po wczorajszym koncercie a raczej po tym, co go umilało:twisted:



Dodano: 2007-07-22 16:00

Semjan napisał(a):
Miał być to również "lokal" z dress code by uczestnicy nie byli przypadkowi i aby ustrzec sie przed głupawymi wstawkami ze strony przypadkowych osób.


Oż do licha - wygląda na to, że temat przez Ciebie Semjanie założony nie był skierowany do szerokiej publiczności, a co za tym idzie nakierowany na bardzo konkretnych rozmówców. Jako przypadkowa osoba która wplątała się weń zupełnie nieswiadomie i w dodatku uwielbia głupawe wstawki i co gorsza - nie jest zdedykowanym kawoszem powinnam chyba powoli zeń zmykać. Co niniejszym czynię :)

Pozdrowienia i ukłony dla miłych kawopijców,
S_Z


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-07-22 16:09

Stary_Zgred napisał(a):

Oż do licha - wygląda na to, że temat przez Ciebie Semjanie założony nie był skierowany do szerokiej publiczności, a co za tym idzie nakierowany na bardzo konkretnych rozmówców. Jako przypadkowa osoba która wplątała się weń zupełnie nieswiadomie i w dodatku uwielbia głupawe wstawki i co gorsza - nie jest zdedykowanym kawoszem powinnam chyba powoli zeń zmykać. Co niniejszym czynię :)

poniekąd masz rację. Temat się rozrósł chcąc niechcąc... Biorąc pod uwagę, że bardzo mili ludzie nas odwiedzać zaczeli systematycznie: Ty, Allanon, Selene, Hanahhh....i inni...Miło nam się zrobiło i ja osobiście przestałem forsować temat dress code, a jak już to dla całej grupy były by karty STAŁEGO KLIENTA.
Natomiast Zgredzie czepiłem się...głupich zaczepek co poniektórych, którzy swoje frustracje i gierki osobiste zaczęli uskuteczniać na tym temacie. Mało tego...chamskich tekstów nie będę tolerował. Myślałem, że można stworzyć grupę fajnych ludzi. Nie towarzystwo wzajemnej adoracji ale grupę trzeźwo myślących ludzi. Nadal chciałbym móc wchodzić z przyjemnością na ten temat....
Wiec nie opuszczaj Zgredko kawiarni, bo te mocne słowa powyżej nie tyczyły się Ciebie.

Z szacunkiem
Semjan.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-07-22 16:12 Zmieniono: 2007-07-22 16:30

androgyne napisał(a):

myślałam o miłej atmosferze klubu, gdzie goście mają szerokie pole do manewru w temacie wyboru sposobu picia i podania kafki
:twisted: a tu jak widzę ktoś nahajem po bladych grzbietach "zwraca uwagę"
buziaki słodkie dla wszystkich od miodu w kawie


Droga, bardzo droga Androgyne, "nie nerwujsia", my tez jestesmy tylko ludzmi (ja z drogim Semjanem), tak wiec jak kazdy czlowiek mamy swoje gorsze dni. Co za tym idzie czasem wlacza nam sie agresor, ale to wszystko jest spowodowane sloncem, ciezkimi dniami w naszych firmach i dodatkowo powstaniem z loza lewa noga. Bardzo WAS szanujemy i lubimy. Prosze o wyrozumialosc, bo naprawde mamy ciezki okres. Pisalem wczesniej o "raz w miesiacu" mego kolegi, teraz przyznaje - ja takze takowy mam, o czym niektorzy maja okazje sie przekonac tutaj na forum. Mimo wszystko pozostaje nam wyrozumialosc. I za to nasze drogie klientki chce wzniesc toast....ZA WYROZUMIALOSC I ZROZUMIENIE - Wasze zdrowie drogie i piekne istoty

EDIT: MAM JEDNA MALA PROSBE DO WSZYSTKICH, BO WLASNIE PRZECZYTALEM CO SIE TUTAJ WYPRAWIA, NO WIEC TAK:
po 1: odwiedzaja nas inteligentni ludzie, cieszymy sie z tego i zycze Wszystkim zrozumienia...
po 2: Z moim drogim Wspolnikiem tworzac ten temat (w sumie to on powinien miec 80% udzialow) chcielismy stworzyc cos nowego, watek, gdzie nie bedziemy sie przepychali, gdzie przy kawie bedziemy mogli podyskutowac o wszystkim, gdzie bedziemy mogli poznac spojrzenie klienteli na pewne sprawy, gdzie nie bedziemy musieli trzymac sie tematu... OFFTopy u nas nie istnieja...TAK WIEC USCISNIJMY SIE WSZYSCY WZAJEMNIE, DAJMY SOBIE BUZI NA ZGODE i PROSZE BARDZO DROGIE PANIE NIE ODCHODZCIE, BO BARDZO WAS CENIE I SZANUJE... MAM NADZIEJE ZE MOJ POST BEDZIE OSTATNIM CHORYM POSTEM I ZAKONCZY TE PRZEPYCHANKI. POKAZMY INNYM KLASE



Dodano: 2007-07-22 16:27

Dżo-Dżo miły, wybacz głupkowi który ani czytać ze zrozumieniem nie umie, ani pomyśleć zanim coś napisze tez nie. Jak widać bywalcy kafejki doświadczają ostatnio stanów wkurzenia i przepracowania, które prowadzą do drobnych scysji. Może i przepychanki słowne nie są najlepszym sposobem komunikacji, ale ich pojawianie się od czasu do czasu daje odczuc ze rozmawiamy tu z zywymi ludźmi a nie jakimiś zawsze wypoczętymi i uśmiechniętymi automatami.

Ściskam mocno,
Zgredzisko które się wstydzi za głupi wpis


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-07-22 17:36

kontragekon napisał(a):
To ja może dyskretnie się stąd wycofam, bo moje słowa zostały tu opacznie zrozumiane... hmm... no po prostu pożegnam się :)


ja się nie denerwję i jestem prawdziwym uosobieniem spokoju

jakoś ni chce mi się tego wszystkiego komentować
i równie dyskretnie się wycofam, a jak znam życie to zostanie to potraktowane jako "foch" sfrustrowanej życiem osobistym persony,
ale w przeciwieństwie do niektórych potrafię rozdzielić swoje prywatne, "prawdziwe" życie od bzdetów pisanych w sieci 8)


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it


Dodano: 2007-07-22 17:45

kontragekon napisał(a):
To ja może dyskretnie się stąd wycofam, bo moje słowa zostały tu opacznie zrozumiane... hmm... no po prostu pożegnam się :)


dobra, doszłam do siebie, hmm, generalnie tez myslałam zeby się wycofac rakiem z tego tematu, bo dążył on do troche postrzelonego kierunku, ale co mi tam, kask na łeb i jazda, <wystrzał> post tam, <wystrzał> post tam, tylko nie pozabijajmy się, mały słowny blitzkrieg jeszcze nikomu nie zaszkodził :wink:



Dodano: 2007-07-22 17:54

Nie mam Ci czego wybaczać Zgredzie.....szacunek Ci się należy i uznanie, które niejednokrotnie wyraziłem w stosunku do Twej twórczości i Osoby. Dziękuję za możliwość obcowania w Twym towarzystwie :)
Ściskam mocno
Zgreda który nie powinien się wstydzić za "głupi" wpis....jedynie pochopny Cmok w łapkę :*

Kolejka dla Tych, którzy mają ochotę się ze mną napić ! a reszcie... dziękuję za współpracę skoro wybierają "swoją" drogę.

I na tym przejdźmy do codziennych obowiązków :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło