Dodano: 2007-07-18 19:23
| kontragekon napisał(a): |
| O k...a! Chyba muszę zmienić współlokatorów, bo Was wykończę :lol: W razie czego pamiętajcie, że sami tego chcieliście :wink: |
Masz na imię nożyczki :idea: :?: Jeśli nie odpowiada Ci towarzystwo któregoś z nas to raczej my się nie będziemy narzucać jako dżentelmeni :wink:
Wyczuwam w twym poście groźbę....mam się bać :?: :twisted:
Drogi Wspólniku...dlaczego nas tak "wszyscy" chcą sparować ? przecież to, że prowadzimy knajpę nie oznacza, że wspólnie sypiamy :lol: Prawda ?
Pozdrawiam
Semjan vel Dżo-Dżo
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-07-18 19:40
<resztkami sil podniosl sie zza baru, wzial mlotek i tabliczke i poszedl zawiesic ja nad drzwiami>
<
o chwili wszyscy wchodzacy mogli juz zobaczyc widniejacy napis>
<Uwaga...odejdźmy od tematu na co dybie wielorybie, czubek nosa eskimosa i zacznijmy degustację kaw i bajanie jak w dobrym tonie TEGO tematu przystało>
Jak myslisz Wspolniku - czy inteligencja zrozumie przekaz?
Nie wiem jak Tobie, ale teskno mi do ciekawych pogaduszek przy kawie, czy innym trunku... Trzeba chyba szybciej panow do selekcji zatrudnić, albo karty stałych klientow wprowadzic... Ja juz nawet wiem kto dostanie je w pierwszej kolejnosci 
Dodano: 2007-07-18 19:46
| dr_Faustus napisał(a): |
| No dobrze to Wy sobie jedzcie Semjanie - a ja ide na zaplecze, swe niecne praktyki uprawiać, jeszcze tylko drugiego ubocika a'la Dottore przygotuje dla Selene :twisted: :twisted: :twisted: |
Mam rozumiec, ze mam GAME OVER w tym temacie :wink:
Najpierw chcecie mnie niecnie zechlac, a potem pocwiartowacXD i zamiast Krwawej Mary bedziecie podawac Krwawa Selene, rozumiem, rozumiem :twisted:
A tak wracajac do tematu, zeby za duzo offtopu nie było, to dzisiaj nie piłam jeszcze DOBREJ kawy, jakies pomyje mi dzisiaj wychodza... :roll:
Dodano: 2007-07-18 19:50 Zmieniono: 2007-07-18 19:56
| dr_Faustus napisał(a): |
|
<Uwaga...odejdźmy od tematu na co dybie wielorybie, czubek nosa eskimosa i zacznijmy degustację kaw i bajanie jak w dobrym tonie TEGO tematu przystało> |
w rzeczy samej...z ust mi wyciągnąłeś Wspólniku tych kilka słów. Czy zrozumie je inteligencja, myślę, że jak najbardziej tak. Również nie chciałbym by ten temat zarósł gadaniem do pustego kufla.
| dr_Faustus napisał(a): |
Nie wiem jak Tobie, ale teskno mi do ciekawych pogaduszek przy kawie, czy innym trunku... Trzeba chyba szybciej panow do selekcji zatrudnić, albo karty stałych klientow wprowadzic... Ja juz nawet wiem kto dostanie je w pierwszej kolejnosci ![]() |
Mnie też tęskno. Kawa plus ranna gorąca kawa...od tego to się zaczęło i trzech osób skromnych z oczami zaspanymi lecz wlepionymi w monitor, nasze ranne CZEŚĆ i kubek w rąsi, o którym wiedzieliśmy że każdy z nas go ma, to był taki miły akcent na dnia początek. Chwila przerwy...łyk kawy...rzut okiem na forum i kilka słów spisanych na szybko...takie bajanie...miłe to było w natłoku szaro-burych spraw.
Stwórzmy tu cyganerię, a nie chwastownik. Takie moje skromne zdanie.
P.S. nadal przychylam się do dress-code. To będzie wyjście z sytuacji. HALO Kuba...to do Ciebie Kolego
:arrow: Selene.....Usiądź Kochanie....poproszę Dr. o ciepłą wykwintną kawę dla Ciebie, ja muszę niestety zrobić podliczenie utargu...lecz później chętnie sie z Tobą napiję. Pochwalisz sie dniem dzisiejszym. Pozdrawiam serdecznie.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-07-18 19:55
| Selene69 napisał(a): |
|
Mam rozumiec, ze mam GAME OVER w tym temacie :wink: Najpierw chcecie mnie niecnie zechlac, a potem pocwiartowacXD i zamiast Krwawej Mary bedziecie podawac Krwawa Selene, rozumiem, rozumiem :twisted: |
Zle rozumiesz droga Selene - jestes tutaj jak najbardziej mile widziana... Poza tym mozesz nie pamietac tego po moich firmowych drinkach, ale na zaplecze poszlismy w innym celu niz cwiartowanie
Nawet nie wiedzialem, ze moje Ubooty mają taką moc :twisted:
U nas w kafejce droga Selene nie ma offtopow i jestes tutaj naszym dobrym gosciem od samego poczatku - zapraszamy na porzadną kawę... Chyba, ze wolisz mojego Uboota?
Dodano: 2007-07-18 20:05
| dr_Faustus napisał(a): |
Zle rozumiesz droga Selene - jestes tutaj jak najbardziej mile widziana... Poza tym mozesz nie pamietac tego po moich firmowych drinkach, ale na zaplecze poszlismy w innym celu niz cwiartowanie
Nawet nie wiedzialem, ze moje Ubooty mają taką moc :twisted: U nas w kafejce droga Selene nie ma offtopow i jestes tutaj bardzo mile widziana tak wiec - zapraszamy na porzadną kawę... Chyba, ze wolisz mojego Uboota? ![]() |
Lieber Herr Dottore, faktycznie poszłam z taka predkoscia na dno, ze nawet nie wiem ile ubootow zdazyłam obalic :wink:
Bede juz grzeczna, tylko nie dajcie mi duzo pic, bo zaczne wam po stolikach wariowacXD
Ooo tak! Pełna kulturka, poprosze latte macchiato, o uboocie porozamawiamy pozniej, dobrze? :twisted:
Dodano: 2007-07-18 20:14
| Semjan napisał(a): |
|
Stwórzmy tu cyganerię, a nie chwastownik. Takie moje skromne zdanie. |
a cóż to za dyskryminacja tych mniej pasujących?
w końcu to lokal otwarty, czy może zmieniacie konwencję na "melinkę" :wink: za specjalnymi zaproszeniami? :wink:
ja właśnie skończyłam kafkeu i chyba dołaczę do tego mały mix autorski jednego z moich przyjaciół:
red absynt Young Blood + odrobina toniku + odrobina soku z grejfjuta
polecam!
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-07-18 20:20 Zmieniono: 2007-07-18 20:22
''Grafik: Co to za lura!? Kawa powinna być czarna, mocna, ostra i aromatyczna. Zrób mi drugą.
Tytus: Rozkaz! Kawa powinna być czarna... Carbo medicinalis, czyli węgiel drzewny powinien ją doczernić. ...mocna... Czy może być coś mocniejszego od spirytusu 95%? ...ostra i aromatyczna... Reszty dokona papryka, pieprz, jodyna i... dezodorant "Brutal".
Grafik: O, teraz to jest kawa! To mnie postawi na nogi!
Tytus: Szkoda, że nie dodałem jeszcze dynamitu.''
* Autor: Henryk Jerzy Chmielewski, Tytus, Romek i A'Tomek
Znalazłam nowy przepis na dobra kawe :twisted: :twisted: :twisted:
Dodano: 2007-07-18 20:20
| androgyne napisał(a): |
|
a cóż to za dyskryminacja tych mniej pasujących? w końcu to lokal otwarty, czy może zmieniacie konwencję na "melinkę" :wink: za specjalnymi zaproszeniami? :wink: ja właśnie skończyłam kafkeu i chyba dołaczę do tego mały mix autorski jednego z moich przyjaciół: red absynt Young Blood + odrobina toniku + odrobina soku z grejfjuta polecam! |
Juz panne lubie, panno Androgyne - WIE PANNA CO DOBRE!!!! Przetestowalem na wlasnej skorze :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: Z reszta nie od dzis wszyscy wiedza, ze Absynth jest moim narkotykiem i regularnie go nadużywam...
Co do melinki - to na forum zbyt duzo melinek sie pojawilo - tak wiec my jestesmy za cyganerią...
| Selene napisał(a): |
| o uboocie porozamawiamy pozniej, dobrze? |
Oczywiscie droga Seleno - w koncu - nasza klientka nasza pani...
Do usług...
Dodano: 2007-07-18 20:29
| dr_Faustus napisał(a): |
| Z reszta nie od dzis wszyscy wiedza, ze Absynth jest moim narkotykiem i regularnie go nadużywam... |
A czy wiesz, że robi straszne dziury w mózgu? I to nie żaden żart, na własnym przykładzie widzę jak wielkie spustoszenia w pamięci rozsiewa ten trunek :)
| dr_Faustus napisał(a): |
| Co do melinki - to na forum zbyt duzo melinek sie pojawilo - tak wiec my jestesmy za cyganerią... |
Z reszta nie od dzis wszyscy wiedza, ze fascynuje mnie środowisko berlińskiej, norweskiej i francuskiej bohemy (wolę to określenie niż cyganeria) XIX wieku. Cyganeria kojarzy mi się z kręgami artystycznymi szczególnie Krakowa tegoż okresu.
A jeśli cyganeria Panowie, to musi być i sztuka i filozoficzna dysputa. Bez tego ani rusz!
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-07-18 20:31
| androgyne napisał(a): |
| a cóż to za dyskryminacja tych mniej pasujących?
w końcu to lokal otwarty, czy może zmieniacie konwencję na "melinkę" :wink: za specjalnymi zaproszeniami? :wink: |
na razie "otwarty"...niebawem powinno się to zmienić, tak jak opiewał plan. Dla uszczegółowienia...miał to być Klub Kawowy. Jak nazwa wskazuje dla klubowiczów...nie natomiast : dla Każdego.
Jeśli mamy prowadzić kawiarnie to wolę tu cyganerie i bajanie o życiu niż beztroskie chwaszczenie o dupce Maryni. Tego jest opór w innych tematach.
Komu kawy ?....świeżo zaparzona !
I niech nikt się nie obraża bo nie ma o co ! :twisted:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-07-18 20:42
| androgyne napisał(a): |
|
A czy wiesz, że robi straszne dziury w mózgu? I to nie żaden żart, na własnym przykładzie widzę jak wielkie spustoszenia w pamięci rozsiewa ten trunek :) |
Nie od dzis wiadomo droga Androgyne, ze zaawansowana skleroza mnie przesladuje, ale to mnie nie odstraszy... Droge do tego trunku zawsze pamietal bede...
| androgyne napisał(a): |
|
Z reszta nie od dzis wszyscy wiedza, ze fascynuje mnie środowisko berlińskiej, norweskiej i francuskiej bohemy (wolę to określenie niż cyganeria) XIX wieku. Cyganeria kojarzy mi się z kręgami artystycznymi szczególnie Krakowa tegoż okresu. A jeśli cyganeria Panowie, to musi być i sztuka i filozoficzna dysputa. Bez tego ani rusz! |
Witaj w klubie... Zatem za dekadencje <wznosze toast kielichem czystej wróżki>
Co do sztuki i filozofii i dysput na te tematy - jak najbardziej jestem "ZA"
No wlasnie natchnelas mnie Androgyne - Semjanie co myslisz, by nasza kafejka nazywala sie "DECADENCE"??
Dodano: 2007-07-18 20:46
Selene, chylę czoło przed Tobą. Za przypomnienie jednego z najlepszych przepisów na czarną kawę mistrza Tytusa de Zoo. Wznoszę do góry filiżankę boskiego napoju, któremu koloru przydał carbo medicinalis, mocy zaś - spirytus, pieprz, papryka i dezodorant "Brutal". Na podniebienie spadają pierwsze krople, które ożywczo rozpalają krew i rozbudzają fantazję ułańską. W ciszę sennego domu płynie pieśń: Hej, hej, hej sokoły, a umysł wzlatuje w rejony kędy wyobrażnia maluje nadziei złote malowidła. Co za wieczór, co za noc!
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-07-18 20:56
| androgyne napisał(a): |
| red absynt Young Blood + odrobina toniku + odrobina soku z grejfjuta
polecam! |
Nooo, ''Zielona wrozka'' w nowej postaci, musze kiedys wyprobowac, znudziła mi sie juz wersja z łyzka i cukrem :wink:
No panowie i panie, dopijam kawe, wylogowuje sie z systemu i wracam do domu po ciezkim dniu pracy 8)
Dodano: 2007-07-18 21:12
| dr_Faustus napisał(a): |
Zle rozumiesz droga Selene (...)Poza tym mozesz nie pamietac tego po moich firmowych drinkach, ale na zaplecze poszlismy w innym celu niz cwiartowanie
Nawet nie wiedzialem, ze moje Ubooty mają taką moc :twisted: |
No właśnie dla tych ciekawych co się działo wtedy na zapleczu zamieszczam poniżej video :) :twisted: :lol:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-07-18 21:51
No no Bracie... Widze, ze zgrabnie kamerą operujesz - nawet siebie widzialem przy swych niecnych praktykach... Jak to dobrze sobie pamiec odswierzyc - tylko jakbys mogl mi przypomniec - skad ja tyle siostr mialem wokol siebie? Pieknie nam sie udala wczorajsza impreza..
Nastepna robimy w plenerze w Bolkowie 
Dodano: 2007-07-18 22:37
Poproszę bardzo kilka kropelek jakiegoś mocniejszego napoju do kubeczka z wizerunkiem Pattona. Chyba mi to potrzebne.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-07-18 23:33
Dobry wieczór wszystkim
Proszę proszę DECADENCE CAFE a już myślałam że lokal pomyliłam, lecz ujrzałam znajome twarze popijające kawę i ufff.... ulżyło mi że dobrze trafiłam !!!!
:wink:
Dodano: 2007-07-19 00:50
dobry wieczór hanahhh :D
no cóż ja ostatni łyk składam do snu i mykam do łózia.
Dobranoc wszystkim :D
Dodano: 2007-07-19 01:38
Hmm... nigdy nie lubiłam kawy :roll:
Ani absyntu w udających kryształy musztardówkach, wciąż niedomytych po tanim, choć wytrawnym winie z całkiem niedalekiej przeszłości...
Chyba wyskoczę gdzieś na herbatkę :D
Dobranoc Allanonie :wink: Zgredziu: ;-*
Dodano: 2007-07-19 07:21
a ja nigy nie lubiełem herbaty :lol: :wink: choć nigdy nie pogardziłem najzwyklejszą choćby expresówką
Nierozumiem gekon co ma opakowanie z którego się pije do trunku :?: To z czego pijemy wynika z dwóch mozliwych sytuacji:
1. Nie ma nic pod ręką.
2.Sami upraszczamy sprawę z własnego niechciejstwa, braku gustu.....a czasem i z powodu braku wysublimowanego smaku.
pkt. 1. rozumiem....punktu 2. nie rozumiem kompletnie. Jak można pić kawę z musztardówki ?? To jakbym jadł z koryta...za świnie się nie uważam Drogi Gekonie.
Pozdrawiam kawoszy :D Zapraszam to bajania.... Dziś na zewnatrz miły wietrzyk...super jest...ah!
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-07-19 07:47
| Semjan napisał(a): |
|
Nierozumiem gekon co ma opakowanie z którego się pije do trunku :?: To z czego pijemy wynika z dwóch mozliwych sytuacji: 1. Nie ma nic pod ręką. 2.Sami upraszczamy sprawę z własnego niechciejstwa, braku gustu.....a czasem i z powodu braku wysublimowanego smaku. |
IMO ważne w czym się pije pewne trunki/napoje.
NIc nie zastąpi małej, filiżanki z grubej porcelany do espresso; małego kieliszka z grubym dnem do tequili, niby-kryształo-musztardówek do absyntu i trójątnego kieliszka do martini.
Inaczej byłoby to lekkie świętokradztwo.
Czyli biorąc powyższą wypowiedź Semjana - mam wysublimowany smaki i gust zatem?
Oprawa czyni proces i rytuał picia bardziej nadzwyczajnym.
| Semjan napisał(a): |
| pkt. 1. rozumiem....punktu 2. nie rozumiem kompletnie. Jak można pić kawę z musztardówki ?? To jakbym jadł z koryta...za świnie się nie uważam Drogi Gekonie. |
bo nie doczytałeś troszkę
Gekon napisał: "Ani absyntu w udających kryształy musztardówkach, wciąż niedomytych po tanim, choć wytrawnym winie z całkiem niedalekiej przeszłości... "
I ma rację, bo "niegdyś" artyści w kawiarniach pili tanie sikacze w pięknych kielichach z grubego, jakby ulanego szkła, a za chwilkę w tym samym "nibykrysztale" kelner przynosił zielony truneczek z piękną łyżeczką i cukrem.
Wystarczy przyjrzeć się troszkę wzornictwu secesyjnej sztuki użytkowej.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-07-19 08:06
| androgyne napisał(a): |
|
Czyli biorąc powyższą wypowiedź Semjana - mam wysublimowany smaki i gust zatem? |
sama sobie odpowiedz....
| androgyne napisał(a): |
|
Oprawa czyni proces i rytuał picia bardziej nadzwyczajnym. |
dokładnie i o to mi chodziło...a poniższe doczytałem.
| androgyne napisał(a): |
|
[quote:44b39100cf="Semjan"]pkt. 1. rozumiem....punktu 2. nie rozumiem kompletnie. Jak można pić kawę z musztardówki ?? To jakbym jadł z koryta...za świnie się nie uważam Drogi Gekonie. |
bo nie doczytałeś troszkę
Gekon napisał: "Ani absyntu w udających kryształy musztardówkach, wciąż niedomytych po tanim, choć wytrawnym winie z całkiem niedalekiej przeszłości... "[/quote:44b39100cf]
Czy ja napisałem gdzieś , że gekon nie ma racji?? nie widzę takiego sformułowania... Widzę natomiast retorykę w swoim stwierdzeniu. Za świnie sie nie uważam i nie rozumiem jak inni mogą pić z musztardówek majac inny wybór. Nie mówiłem, ze tyczy sie to gekona.
P.S.
Ale jakby mi się pić chciało to wypiłbym również z kałuży. Sytuacja extremalna czyni człowieka kreatywnym.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-07-19 08:15
A niektórzy "zaginieni w akcji" w przypadku braku kałuży sięgaja po jeszce bardziej ekstremalne środki zabicia pragnienia. :wink:
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-07-19 08:32
Dokładnie. Ja w swoim życiu przerobiłem picie z różnych naczyń i pojemników, a nawet opakowań naturalnych.
Najbardziej odczuwalnym brakiem odpowiedniego sprzętu degustacyjngo odczuwałem podczas niezliczonych przeprowadzek i mieszkania ,,na swoim" gdy cierpiałem na brak sprzętu kuchennego, nie wspominajac już o kieliszkach, pucharkach, filiżankach, a nawet zwykłych supermarketowych kubkach herbacianych.
Wystarczy rónież pójść w gości...podawane trunko-napoje są w mało wyszukanych ,,szkiełkach" może to poprostu taka brutalno-realistyczna standaryzacja polskiej kultury :?:
Dla przykładu : raczyłem się już herbatą ze słoików, kawą z zabytków PRL-u, ...piłem alcohol z menzurek i probówek zabranych z laboratorium Politechniki, piłem z wydrążonych pomidorów i wydrylowanej papryki. Plastikowy kubek to norma...i ścierwo jakich mało. Mógłbym wymieniać niezliczone kształty i formy....ale podkreślam jedno nie ma jak napić się odpowiedniego napoju z odpowiedniego opakowania ...choć czasem nie ma wyboru i trzeba pić z tego co sie ma :wink: a nie kręcić nosem. Hehe...wody z kwiatów nie próbowałem...ale kiedyś jeden wazon mnie kusił :lol:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.