Dodano: 2013-02-11 22:13
Czekam z utęsknieniem nawet sztandar Husytow uszyje .
Veritas Vincit..
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-11 22:14
i to o podstawowy symbol chrzescijanskiej wiary
"Zawsze na siebie zdani, swoje szczęście tworzymy sami"
Dodano: 2013-02-11 22:22
Husycyzm był ideę przeciwko bogacenia
się kościoła.
Husycka niszczyli figury obrazy krzyże.
Na początku ustami.byli chłopi którzy ruszyli
po spaleniu na stosie Jana Husa.
Wojny Husyckie obalił ostatecznie rycerstwo.
Więc jak najbardziej na bojówki chrześcijańskie
sztandar Husycki.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-12 00:06
| saurus napisał(a): |
| Islamiści mają że tak powiem jaja oni
zawsze tacy byli. Byle kto im nie podskoczy . A chrześcijanie to takie dupy tylko po sądach by się walali. |
Masz racje, dlatego tęsknie za inkwizycją :) Co to za wyczyn napierdalać się z babciami, weż ten sztandar i wpadaj na jakieś osiedle "kato-faszystkowich" kibiców, tacy woje jak Ty powinni mieć większe ambicje ;d
Coco jambo i do przodu
Dodano: 2013-02-12 00:59 Zmieniono: 2013-02-12 01:12
| saurus napisał(a): |
| Islamiści mają że tak powiem jaja
|
Gdy biją kobiety, jak zawsze.
oni zawsze tacy byli.
| Cytat: |
| oni zawsze tacy byli. |
Tak , damscy bokserzy.
| Cytat: |
| Byle kto im nie podskoczy |
Pigmeje na bank się ich boją.
Dodano: 2013-02-12 01:17
Islam jest trochę młodszy od chrześcijaństwa, więc są na takim etapie jak chrześcijaństwo trzy wieki temu. Z czasem się ucywilizują.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2013-02-12 01:35 Zmieniono: 2013-02-12 01:35
Tak, akurat obecnie islam wypada dość blado w porównaniu z szeroko pojętym chrześcijaństwem choć wiadomo w każdej religii spotkać możemy różne bieguny. Liberałów-Postępowców jak i Konserwatystów-Betoniarzy .
Pamiętajmy jednak, że były czasy gdy Islam był tą religią bardziej oświeconą, tolerancyjną w porównaniu z wiarą przeciętnego Europejczyka.
Dodano: 2013-02-12 11:57 Zmieniono: 2013-02-12 12:02
| leprosy napisał(a): |
| [quote:48d2bab65b="saurus"]Islamiści mają że tak powiem jaja
|
Gdy biją kobiety, jak zawsze.
oni zawsze tacy byli.
| Cytat: |
| oni zawsze tacy byli. |
Tak , damscy bokserzy.
| Cytat: |
| Byle kto im nie podskoczy |
Pigmeje na bank się ich boją.
[/quote:48d2bab65b].
Pigmeje to doprawdy świetny przykład... No bo niby dlaczego przeciętny Pigmej miałby obawiać się ekstremistów islamskich? Na tej samej zasadzie tobie leprosy (i wielu innym) nic nie grozi z ich strony.
Zdaje się, że w rozmowie chodziło o reakcję islamistów na otwartą krytykę religii, do której przynależą. Póki co nie słyszałam, aby jakikolwiek Pigmej opublikował cokolwiek, co uderzaloby w Mahometa.
Dodano: 2013-02-12 13:06
http://www.youtube.com/watch?v=e1Btc9qMALg
Ciekawe czy nasza młoda, wykształcona, z wielkich miast mlodzież równie chętnie wychodziłąby nabijać się z nich, tak jak to robili z paroma babciami, które zajeło 5 m kwadaratowych w Warszawce...
Coco jambo i do przodu
Dodano: 2013-02-13 23:59
Nie ma co ukrywać lecz nienawiść między
Chrześcijaństwem a Islamem trwa od czasów
wypraw krzyżowych.
Fakt faktem arabowie jeżeli chodzi o kobiety
mają popierd..... stosunek.
Ale w XIII wieku.potrafili wiele rzeczy naukę
filozofię wiedzę mieli tak potężna że Europejczycy uczyli się od Arabów.
W X wieki potrafili operować złamania
a nawet operacje które w Europie
wykonywano dopiero w XVII wieku.
Pod punktem militarnym też byli większą potęga niż Europejczycy.
Zresztą do dziś tak jest...
Kościół tak naprawdę narobił szumu
za który do dziś płaci.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-14 00:20 Zmieniono: 2013-02-14 00:21
| LuthienYavetil napisał(a): |
|
Pigmeje to doprawdy świetny przykład... No bo niby dlaczego przeciętny Pigmej miałby obawiać się ekstremistów islamskich? Na tej samej zasadzie tobie leprosy (i wielu innym) nic nie grozi z ich strony. Zdaje się, że w rozmowie chodziło o reakcję islamistów na otwartą krytykę religii, do której przynależą. Póki co nie słyszałam, aby jakikolwiek Pigmej opublikował cokolwiek, co uderzaloby w Mahometa. |
Moje wypowiedzi w kwestii muzułmanów są na tyle poważne na ile poważnie ich traktuję.
To stwierdzenie jest formą szydery bowiem w moim odczuciu muzułmanów nie należy się obawiać bo kto się boi damskich bokserów (być może mały bezbronny pigmej).
Dodano: 2013-02-14 00:36 Zmieniono: 2013-02-14 00:50
| saurus napisał(a): |
| Nie ma co ukrywać lecz nienawiść między
Chrześcijaństwem a Islamem trwa od czasów wypraw krzyżowych. Fakt faktem arabowie jeżeli chodzi o kobiety mają popierd..... stosunek. Ale w XIII wieku.potrafili wiele rzeczy naukę filozofię wiedzę mieli tak potężna że Europejczycy uczyli się od Arabów. W X wieki potrafili operować złamania a nawet operacje które w Europie wykonywano dopiero w XVII wieku. Pod punktem militarnym też byli większą potęga niż Europejczycy. Zresztą do dziś tak jest... Kościół tak naprawdę narobił szumu za który do dziś płaci. |
Czy zaczęło się od wypraw krzyżowych polemizowałbym. Seldżucy już wcześniej napadali na Cesarstwo Bizantyjskie. No cóż, prawdą jest, iż panowała względna tolerancja religijna w Wysokiej Porcie. Współcześnie jest trochę na odwrót. W Sudanie, podobnie jak w wielu państwach arabskich mniejszości chrześcijańskie są prześladowanie. Militaryzm Imperium Osmanów był skuteczny do czasu.....w momencie, gdy wojska tureckie stawiały pierwsze kroki ku podboju Bałkanów w Europie Zachodniej panował silny feudalizm, Rzesza straciła swą świetność pamiętającą pierwszego wielkiego Hohenstauffa, o Włochach szkoda gadać....prymat dzierżyły głównie Mediolan i Wenecja, lecz im nie po drodzę było wojować z Turkiem, wybuchła zresztą w tym samym czasie wojna stuletnia, a żeby tego było mało czarna śmierć zbierać poczęła żniwo. Filozofię przejęli Turcy po Bizantyjczykach, a ci z kolei byli jak dotąd skutecznymi kustoszami wiedzy antycznej. Potęgą militarną byli zresztą również do czasu, gdy sztuka wojenna na Zachodzie ulegać poczęła zmianom. Wielkie wezyr Kara Mustawa dostał wciery od mniej liczniejszych sił Ligii Świętej. Arabowie dysponują większymi możliwościami militarnymi ? Poza Iranem ( Izraela nie liczę ) czy po części zeuropeizowaną Turcją nie ma tam żadnego tworu politycznego zasługującego na miano potencjalnego hegemona. Zresztą dziś nie pojedyńcze państwa, a koalicje państw grają pierwsze skrzypce. ( NATO, czy jego arabski odpowiednik )Wątpię, by Europa dysponowała mniejszym arsenałem ( na myśli mam chociażby siły Francji, Anglii czy Niemiec ) niż Turcja czy Iran. Płaci za błędy przeszłości ? W ogóle co za porównanie.....chrystianizm a islam. Instytucja Kościoła nie posiada całkowitej supremacji na państwami świeckimi, o ile wiem nie płacimy świętopietrza, stosy już dawno się skończyły, płatnych odpustów również nie ma. Chrześcijanin nie zabije Cię teraz w imię swej wiary, muzułmanin a i owszem. W Europie panuje względna wolność przekonań, słowa bądź sumienia. W państwach islamskich jak nie reżim wojskowy to państwo o ustroju wyraźnie teokratycznym ( np. Iran ). Zachód poszedł do przodu, Bliski Wschód pozostał na etapie czasów Mahometa.
Dodano: 2013-02-14 21:07 Zmieniono: 2013-02-14 21:10
| DonVitteo napisał(a): |
| Instytucja Kościoła nie posiada całkowitej supremacji na państwami świeckimi, o ile wiem nie płacimy świętopietrza, stosy już dawno się skończyły, płatnych odpustów również nie ma. Chrześcijanin nie zabije Cię teraz w imię swej wiary, muzułmanin a i owszem. W Europie panuje względna wolność przekonań, słowa bądź sumienia. W państwach islamskich jak nie reżim wojskowy to państwo o ustroju wyraźnie teokratycznym ( np. Iran ). Zachód poszedł do przodu, Bliski Wschód pozostał na etapie czasów Mahometa. |
Ostatnio nawet zauwżyłem, że KK ma obowiązek płacić podatki PIT, tylko jeszcze na jakichś specjalnych dla nich zasadach i do stycznia. Pewnie słabo z egzekwowaniem tego prawa, ale zawsze to jakiś postęp. Najlepiej by było, żeby płacili podatki jak za normalną działalność usługową.
Fajnie byłoby dożyć czasów, w których zadeklarowani: prawy Słowianin, katolik, ateista i protestant przychodzą kulturalnie i bez większych kłótni ideologicznych z ciastkami, krakersami i chrupkami do kościoła i rozmawiają o bieżących sprawach gospodarczych na przykład.
edit:
no może z tymi chrupkami przesadziłem, ale żeby dało się normalnie pogadać
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2013-02-14 21:12
Niestety nigdy do tego nie dojdzie.
Choć było by to ciekawe.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-14 21:25
Raczej tego nie dożyjemy
Konflikty kulturowe, religijne czy ideologiczne zawsze były, są i nadal będą. Pewne różnice są na tyle głębokie, iż niemożliwym to się wydaję, by odmienne kulturowo czy religijnie nacje mogły w spokoju współistnieć. Przykład ? Prawy muzułmanin postępujący zgodnie z zasadami szariat nie ma prawa uznawać jakiegokolwiek innego prawa niż powyższy. To znaczy jeśli współżycie z 9 letnią dziewczynką nie jest żadnym wykroczeniem w krajach arabskich, a w cywilizowanej Europie podchodzi to pod paragrafy ( i słusznie ) to czy owy muzułmanin podporządkuje się do prawa miejscowego czy będzie zgodny prawu szariat ? Tu pojawia się problem.
Dodano: 2013-02-14 21:30
No właśnie rzecz w tym, że nie ma sensu wdawać się w prawa innych nacji i religii niż te, które są blisko i z którymi mamy najbliższy kontakt gospodarczy.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2013-02-14 21:40
Coś w tym jest.
Lecz wiesz w mych oczach religia i gospodarka
są to różne światy.
Być może błąd czynię lecz nigdy w mych
oczach wiara i gospodarka nie była z
sobą połączona chyba,chyba że chodzi o
wojny na tle religijnym to przyznam rację wtedy.
Gospodarka jak najbardziej.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-14 21:43
Jak najbardziej się zgadzam - dwa różne światy, których nie ma sensu mieszać. A w kwestii wojen to chodzi właśnie o to, żeby ich nie było.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2013-02-14 21:49
| Yngwie napisał(a): |
| Jak najbardziej się zgadzam - dwa różne światy, których nie ma sensu mieszać. A w kwestii wojen to chodzi właśnie o to, żeby ich nie było. |
I tu właśnie krąg zatacza koło, bo nie od dziś wiadomo, że nic tak dobrze nie napędzi gospodarki jak jakaś wojenka. Różne państwa wykupują technologię czy broń, nie po to, by pokryły się kurzem, zaś nieużywane przez ileś lat trafiły do muzeum
Dodano: 2013-02-14 21:53
| Yngwie napisał(a): |
| No właśnie rzecz w tym, że nie ma sensu wdawać się w prawa innych nacji i religii niż te, które są blisko i z którymi mamy najbliższy kontakt gospodarczy. |
Też dyskusyjne. Gdyby jakiś imigrant arabskiego pochodzenia skrzywdził seksualnie Twoją córkę miałbyś w świetle prawa miejscowego pełne prawo do sprawiedliwego procesu i poddania delikwenta karze. On natomiast może się wymigać, iż jego religia zabrania respektować jakiekolwiek prawo poza szariat. Gdzieś w necie natknąłem się na taki przypadek.
Dodano: 2013-02-14 21:59
No tak lecz zależy gdzie by do takiej
zbrodni doszło?
U nas czy u nich...
Prawo prawu nie równy.
Co kraj to obyczaj.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2013-02-14 22:00 Zmieniono: 2013-02-14 22:12
Don - Nah, złe książki czytasz
Polecam dla odmiany historię Szwecji. W którymś momencie puknęli się w czoło i stali się samowystarczalni gospodarczo.
Ja się nie orientuję ogólnie w historii tak jak Ty, ale obiły mi się o uszy zdarzenia typu: ambitny król Szwecji ustawiał się na wojnę z Rosją, ale słabo się dogadali - nie ten język, nie ta strefa czasowa czy coś, utknęli gdzieś w Finlandii i do wojny nie doszło.
A Szwedzi zawsze słynęli z bardzo dobrej organizacji taktycznej i momentami najlepiej wyszkolonej armii w Europie. Jak dodamy do tego męską dumę carów Rosji to się można o byle co pokłócić i to jest bez sensu.
Widzę, że chcesz mnie sprowokować do rozważań na temat Arabów w Szwecji, ale to jednak Szwedzi organizują ogólną edukację w swoim kraju i tutaj też jestem za tym, żeby poznajdować rozwiązania wychodzenia z takich konfliktów.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2013-02-15 01:21
| Yngwie napisał(a): |
Don - Nah, złe książki czytasz Polecam dla odmiany historię Szwecji. W którymś momencie puknęli się w czoło i stali się samowystarczalni gospodarczo.
Ja się nie orientuję ogólnie w historii tak jak Ty, ale obiły mi się o uszy zdarzenia typu: ambitny król Szwecji ustawiał się na wojnę z Rosją, ale słabo się dogadali - nie ten język, nie ta strefa czasowa czy coś, utknęli gdzieś w Finlandii i do wojny nie doszło. A Szwedzi zawsze słynęli z bardzo dobrej organizacji taktycznej i momentami najlepiej wyszkolonej armii w Europie. Jak dodamy do tego męską dumę carów Rosji to się można o byle co pokłócić i to jest bez sensu. Widzę, że chcesz mnie sprowokować do rozważań na temat Arabów w Szwecji, ale to jednak Szwedzi organizują ogólną edukację w swoim kraju i tutaj też jestem za tym, żeby poznajdować rozwiązania wychodzenia z takich konfliktów. |
Szwedzi podobnie jak Rosjanie mieli dążenia mocarstwowe. Karol XII postanowił dokończyć dzieło przodków w walce o Dominium Maris Baltici. Piotr I zgadany z naszym saskim władcą stawić mieli mu czoło. Pomimo przejściowych sukcesów Szwedzi ponieśli druzgocącą klęskę, zaś Rosja wyszła z tej wojny jako pierwszoplanowe mocarstwo. No, to fakt....taktykę przyjętą przez Gustawa Adolfa szybko przyswajano sobie w Europie
Nie, to nie tak, że chce kogokolwiek prowokować. Wystarczy rzucić okiem na sytuację w Europie....nie miałem na myśli akurat Szwecji. Bardziej myślałem o Francji, Belgii czy Holandii
PS. Szwedzi, co można przyjąć z kart historii....przynajmniej w XVII w. na ziemiach okupowanych...czy to na terenach Rzeszy w trakcie wojny trzydziestoletniej czy to w czasie potopu szwedzkiego prowadzili gospodarkę rabunkową, co dało asumpt do wystąpień chłopskich i ruchach ludowo- szlacheckich
Tak, w szczegółach...nie znam historii Szwecji, by móc dokładniej powiedzieć o ich gospodarce, przyznaję się bez bicia
Ps. przykład który podałeś tyczy się Gustawa III, który niefortunnie zaatakował Rosję carycy Katarzyny. Zaatakował bez wypowiedzenia wojny, zaś jego siły utknęły w Zatoce Fińskiej
Dodano: 2013-02-15 20:34 Zmieniono: 2013-02-15 20:43
Właściwie nie mam co polemizować, znasz się na tym lepiej. Moja wiedza na tematy wojenne ogranicza się do metodologii zawierania strategicznych sojuszy w taki sposób, żeby była zachowana optymalna równowaga sił ograniczona z jednej strony przez aktualny potencjał możliwości wojsk a z drugiej przez zasady etyki i ducha rywalizacji.
I już to jest dla mnie bardzo męczące. Ale jak już się przemęczę, to dopiero da się porozmawiać o gospodarce. Metodologia jest podobna - na podstawie danych o odnawialności zasobów naturalnych zbieranych każdego roku ustala się jednoliczbowe współczynniki aktualnego rozwoju gospodarczego na sąsiadujących obszarach i jeśli są podobne po obu stronach, to każda wojna zawsze przynosi straty i nigdy gospodarki nie napędza
Trzeba to robić regularnie. Do kościoła też wypadałoby chodzić regularnie, więc pewnie dałoby się to połączyć - cóż, czysto akademickie rozważania, ale może coś w tym jest, nie sądzisz?
Pozostają jeszcze przytaczane przez Ciebie konflikty kulturowe, ideologiczne - one są dla mnie jeszcze trudniejsze do rozważań.
Poza tym, zmęczyłem się - za dużo jak na jeden post
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2013-02-15 21:05
Wiecie.
Zobaczcie jak wiara potrafi wpłynąć na człowieka
sam fakt wyobrazcie sobie teraz takiego
krzyżowa w zbroi która waży 40 kg w pełnym
słońcu na pustyni.
Owszem dużą część osób padała.
Ale byli tacy którzy walczyli i zwyciężali.
To jest jeden z wielu przykładów na fanatyzm.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.