Kosciół w Polsce. Strona: 24

Dodano: 2011-10-20 10:32

Kasy dla prawników i egzaminy państwowe, a nie korporacyjne.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-20 15:38

bibunia napisał(a):
Skoro trzyma religie zdala od państwa to chyba dobrze,ze sie w koncu ktoś za to wział i u nas? Bo nie nadążam za twoim tokiem:D


Skoro mowa o Francji i trzymaniu religii z dala od państwa, to warto zauważyć, że od czasów rewolucji francuskiej ten kraj coraz bardziej się stacza. Od światowego i europejskiego imperium za czasów Burbonów do stanu obecnego, bycia podrzędnym kraikiem w UE. Dodatkowo Francja ma ogromne problemy demograficzne i być może jeszcze w XXI wieku ostatni Francuz zgasi światło na imprezie zwanej republikańska, świecka Francja. Świeckość znaczy śmierć.


Forever Begins.


Dodano: 2011-10-20 15:52

Może nie tyle świeckość, ale to, że zabrakło innych autorytetów ?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-20 16:00

...albo, że po prostu zrobiła się tam burdelownia i ludzie się pogubili? A problem demograficzny dotyczy nie tylko Francji, ale także np. Japonii - tam większość kobiet będących w moim wieku (25 lat) nie chce mieć dzieci w przyszłości, utrzymanie dziecka i posłanie go do szkoły ponoć tam bardzo drogo kosztuje.



Dodano: 2011-10-20 18:20

O ile naprawdę jest mi żal, że tak wielu z was dało się omamić anty-katolickiej propagandzie naszych odwiecznych wrogów, o tyle rzeczą tragiczną jest, że od 50 lat sam Kościół akceptuje zasadę świeckiego państwa, zasady rewolucji i demokratyczną zasadę pochodzenia władzy. Wbrew prawie 2000 letniej nauce papieży i soborów.Postawa niektórych z was jest naturalna w systemie "dojrzałej demokracji", tego najgłupszego z ustrojów, natomiast zaakceptowanie przez Kościół zasad, które wcześniej potępiał przez prawie 20 wieków, jest dramatem każdego katolika.


Forever Begins.


Dodano: 2011-10-20 18:29

Faktem jest bowiem, że religia jest niezbędna dla trwania i istnienia narodu, cywilizacji i kultury. Religia jest nieodłącznym elementem świata tradycji, i to również tych przed-chrześcijańskich, greckich, rzymskich, celtyckich, perskich.

Było i jest nadal w Europie i Polsce wielu mądrych ateistów i agnostyków, którzy bronili Kościoła i wiary. Właśnie dlatego że są to fundamenty społeczeństwa. Klasyczne przykłady pozbawionych łaski wiary obrońców Kościoła to Roman Dmowski i Karol Maurras.

Natomiast to co proponuje Palikot i jego hałastra to po prostu propaganda nihilizmu, obranie kierunku, na końcu którego będzie tylko społeczeństwo grupowo kopulujących ze sobą narkomanów. Jest to bowiem naturalny efekt idei lewicy post-marksistowskiej, dla której sam byt jest już faszyzmem, a więc ideałem jest niebyt, koniec cywilizacji, narodu, społeczeństwa i w końcu ludzi, którzy zostaną zastąpieni przez generację nowoczesnych robotów.


Forever Begins.


Dodano: 2011-10-20 19:26

Religia była niezbędna , teraz już nie jest .Odejdzie ten Bóg jak inne mity o bogach .Kościół już nie jest opiekunem i nauczycielem wskazującym cokolwiek poza swoimi problemami.Moralność .. cha , cha coraz częsciej słyszy sie o funduszu alimentacyjnym ,a poglądy nie przystają do obecnych czasów, inkwizycja im sie marzy i dziesięciny.Nie przystaja do czasów i wyznawcy, myślę tu o słynnych obrońcach krzyza.Żałosne to jakieś i tyle.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-10-20 19:34

Zgadzam się mimo że w zbawcze role zarówno boga jak i kościoła (jakiegokolwiek) nie wierzę to jest on potrzebny (zwłaszcza ten katolicki) gdyby nagle zniknął ze swoimi wpływami w polityce, działalności przestępczej, naukowej (watykan dysponuje nawet swoim własnym teleskopem i sztabem naukowców), w pewien sposób moralizatorskimi lub definiującymi moralność, świat jaki znamy zwyczajnie by runął nie mając nawet czasu na to by obrócić się o 180 stopni....
Indoktrynacja jego naukami trwa zbyt długo y ot tak to zmienić i jeśli ktoś kiedyś będzie silny na tyle by to zrobić (w co wątpię) to mam nadzieję że będzie niezwykle ostrożny i z marszu znajdzie godny substytut.


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2011-10-20 19:47 Zmieniono: 2011-10-20 19:50

black_gothic napisał(a):
Religia była niezbędna , teraz już nie jest .Odejdzie ten Bóg jak inne mity o bogach .Kościół już nie jest opiekunem i nauczycielem wskazującym cokolwiek poza swoimi problemami.Moralność .. cha , cha coraz częsciej słyszy sie o funduszu alimentacyjnym ,a poglądy nie przystają do obecnych czasów, inkwizycja im sie marzy i dziesięciny.Nie przystaja do czasów i wyznawcy, myślę tu o słynnych obrońcach krzyza.Żałosne to jakieś i tyle.


Cóż to za skrajne historycyzmy i relatywizmy.

"Religia kiedyś była potrzebna, teraz nie jest"
"Kościół już nie jest opiekunem".
"Poglądy nie przystają do obecnych czasów".

???

Widzę, że trujące opary heglizmu i kantyzmu, czyli relatywizm i historycyzm ciągle w modzie.Takie myślenie w niemieckiej filozofii doprowadziło do Auschwitz i zbrodni narodowego socjalizmu, dla których również takie wartości jak prawda, dobro, zło, były względne, zależały od czasu i miejsca. Wg nich to co było słuszne, dobre 100 lat temu dziś może być niesłuszne i złe. To co dziś jest prawdziwe, za 100 lat może być fałszywe. Są to proszę państwa, wierutne bzdury, jakie przemycił do niemieckiej filozofii Luter. U lutra pojawiły się one dzięki nominalistom, których ojciec reformacji był uczniem. Ojcami średniowiecznego nominalizmu byli William Ockham i Jan Wyclyff.

Tymczasem każdy student filozofii klasycznej, antycznej, nieskażonej luterańsko - niemieckim relatywizmem i nominalizmem wie, że prawda i dobro są zawsze i wszędzie obiektywne, nie subiektywne.

Jeżeli religia kiedyś była potrzebna, to jest i dziś.
Jeżeli Kościół kiedyś był nauczycielem to jest i dziś.
Nie ma czegoś takiego jak poglądy nie przystające do naszych czasów. Bo kiedyś okaże się, że do naszych czasów nie przystoją takie wartości jak honor, uczciwość, godność.


Forever Begins.


Dodano: 2011-10-20 20:34

To oczywiste - skoro kiedys uwazano, ze ziemia jest plaska to powinno sie tak uwazac i dzisiaj.

http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111018/OSTROLEKA/389809158


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2011-10-20 20:36 Zmieniono: 2011-10-20 20:38

Pomódł się za nasze niegodne,wyuzdane dusze :)Dla mnie należy byc po prostu człowiekiem a do tego nie jest potrzebna jakakolwiek wiara. I wierzę w przyszłosc ,może nie najbliższą,ale pozbawioną wyznań religijnych. Amorphous ghahaha gratuluje trafności!



Dodano: 2011-10-20 20:40

Wiara nie jest potrzebna człowiekowi, ale jakiś zestaw wartości tak. Nie można być tylko bezmózgim konsumentem.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-20 20:44

To jest oczywiste :)Ale uważam,ze ateistyczni rodzice,będący "dobrymi" ludźmi,obywatelami itd mogą swobodnie wychowac wartościowego człowieka bez potrzeby ingerencji wiary.



Dodano: 2011-10-20 20:49

bibunia napisał(a):
To jest oczywiste :)Ale uważam,ze ateistyczni rodzice,będący "dobrymi" ludźmi,obywatelami itd mogą swobodnie wychowac wartościowego człowieka bez potrzeby ingerencji wiary.

Całkowicie się z tym zgodzę. Ale często obserwuję niestety ludzi, którzy nawet podstawowych wartości sobą nie reprezentują.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-20 20:55 Zmieniono: 2011-10-20 21:04

Sleeping_Giant napisał(a):
Widzę, że trujące opary heglizmu i kantyzmu, czyli relatywizm i historycyzm ciągle w modzie.Takie myślenie w niemieckiej filozofii doprowadziło do Auschwitz i zbrodni narodowego socjalizmu, dla których również takie wartości jak prawda, dobro, zło, były względne, zależały od czasu i miejsca. Wg nich to co było słuszne, dobre 100 lat temu dziś może być niesłuszne i złe. To co dziś jest prawdziwe, za 100 lat może być fałszywe.

Czy to możliwe??
Nieświadoma erystyka ;>?

To nie żadna filozofia doprowadziła w Niemczech do faszyzmu, ale dojście do głosu niskich instynktów, egoizmu i szowinizmu rasowego.
Właśnie między innymi, przekonanie o wrodzonej niższości, czy też szkodliwości innych ras; brak dystansu ( zarówno mas, jak i inteligencji ) do własnego światopoglądu - czyli coś, co gołym okiem widać u Ciebie kolego.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-10-20 21:13

Raczej po prostu: przegrana Pierwsza Wojna Światowa i kryzys pod koniec lat dwudziestych i związana z tym bezsilność przedhitlerowskiego, nie dość radykalnego w propozycjach, rządu. Ale to za mało spektakularne pojęciowo i trudno snuć w oparciu o to monumentalną, inter-epokową narrację.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-20 22:49

amorphous napisał(a):
To oczywiste - skoro kiedys uwazano, ze ziemia jest plaska to powinno sie tak uwazac i dzisiaj.

http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111018/OSTROLEKA/389809158


Sokratesowi i Platonowi chodziło o prawdy moralne i etyczne a nie techniczne czy naukowe. Myślałem, że to oczywiste.


Forever Begins.


Dodano: 2011-10-20 22:51

szarl napisał(a):

Czy to możliwe??
Nieświadoma erystyka ;>?

To nie żadna filozofia doprowadziła w Niemczech do faszyzmu, ale dojście do głosu niskich instynktów, egoizmu i szowinizmu rasowego.
Właśnie między innymi, przekonanie o wrodzonej niższości, czy też szkodliwości innych ras; brak dystansu ( zarówno mas, jak i inteligencji ) do własnego światopoglądu - czyli coś, co gołym okiem widać u Ciebie kolego.


Jasne, a fakt że to w Niemczech narodził się komunizm, narodowy socjalizm, Nietzsche, Schopenhauer, frankfurcka szkoła badań społecznych, Feuerbach, to wszystko przypadki...


Forever Begins.


Dodano: 2011-10-20 23:02

CrommCruaich napisał(a):
[quote:22ae13e923="bibunia"]To jest oczywiste :)Ale uważam,ze ateistyczni rodzice,będący "dobrymi" ludźmi,obywatelami itd mogą swobodnie wychowac wartościowego człowieka bez potrzeby ingerencji wiary.

Całkowicie się z tym zgodzę. Ale często obserwuję niestety ludzi, którzy nawet podstawowych wartości sobą nie reprezentują.[/quote:22ae13e923]

ja też. i to jest właśnie jeden z naszych największych problemów społecznych.



Dodano: 2011-10-20 23:32

Sleeping_Giant napisał(a):
[quote:8a691ed1fa="amorphous"]To oczywiste - skoro kiedys uwazano, ze ziemia jest plaska to powinno sie tak uwazac i dzisiaj.

http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111018/OSTROLEKA/389809158


Sokratesowi i Platonowi chodziło o prawdy moralne i etyczne a nie techniczne czy naukowe. Myślałem, że to oczywiste.[/quote:8a691ed1fa]

I obaj byli ateistami.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2011-10-21 08:49 Zmieniono: 2011-10-21 09:17

bibunia napisał(a):
To jest oczywiste :)Ale uważam,ze ateistyczni rodzice,będący "dobrymi" ludźmi,obywatelami itd mogą swobodnie wychowac wartościowego człowieka bez potrzeby ingerencji wiary.


ale dużej części hołoty wiara jest niezbędna do tego, bo mają IQ 90 i pojmują jedynie pojęcie piekło, niebo , wolno, nie wolno tylko wtedy jak się ich wytresuje (jak trepy w wojsku)
po to są religie, dla trepów, bo ludzie bardziej inteligentni (bez względu czy moralni czy nie) stanowią 20% populacji (popatrz sobie na rozkład IQ, 50% zawiera sie między 90 a 109, 30% poniżej, 20% powyżej, założę się, że duża część z nas tutaj ma i 120 i więcej , stanowimy może 10% populacji )

bez wbicia wkładu religijnego nie wytłumaczysz takim osobom "nie wolno kraść bo ktoś na to pracował"
bo wtedy zapytają "a czemu" (pętla jak w programowaniu powstanie)

religie są złem niezbędnym (złem bo wywoływały wojnę, nienawiść) ale z drugiej strony powodowały, że wyszliśmy z jaskiń i nie zostaliśmy kanibalami do końca (bo w sumie jakie podstawy miał mieć człowiek parę tysięcy lat temu wstecz by nie zabić i nie wziąć siłą majątku starszego i słabszego sąsiada ? )
cała władza w cywilizacjach poprzednich opierała się na religii (boskim pochodzeniu władców)



Dodano: 2011-10-21 13:05

amorphous napisał(a):
[quote:cbe9545b5b="Sleeping_Giant"][quote:cbe9545b5b="amorphous"]To oczywiste - skoro kiedys uwazano, ze ziemia jest plaska to powinno sie tak uwazac i dzisiaj.

http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111018/OSTROLEKA/389809158


Sokratesowi i Platonowi chodziło o prawdy moralne i etyczne a nie techniczne czy naukowe. Myślałem, że to oczywiste.[/quote:cbe9545b5b]

I obaj byli ateistami.[/quote:cbe9545b5b]

Kolega chyba żartuję, przecież pod koniec życia Sokrates doszedł nawet do wniosku, że Bóg jest jeden, co w tamtych czasach w Grecji było ideą rewolucyjną. Myślenie o Stwórcy świata w kategoriach monoteistycznych przejął od Sokratesa jego uczeń, Platon.


Forever Begins.


Dodano: 2011-10-21 15:30 Zmieniono: 2011-10-21 15:35

nie wiem jak Tales z Miletu, natomiast Sedes z Bakelitu, zdecydowanie odrzucał koncepcję boga monolitycznego zero-jedynkowego , kierując się w stronę boga w trybie 32-bitowym na podkładzie wapiennym ;]

Cytat:
Nie ma czegoś takiego jak poglądy nie przystające do naszych czasów.

a na poważne, to jest coś takiego

bo nauka coś odkrywa
np. wiara w duchy
kościół potępia różnego rodzaju "magie, przewidywanie, leczenie duchowe" itp. (nie wiem jak to nazywa się, czary)
bo nasza wiedza i poziom techniczny maszyn mierzących wielkości fizyczne nie pozwala jeszcze odkryć pewnych "cząstek"
a co będzie jeśli za ileś lat powstaną maszyny, które zmierzą pewne rzeczy jak "duchy"
lub na odwrót "wyeliminują duchy" "ufo wyeliminują" itp.
póki co nasze zdolności mierzenia wielkości fizycznych nie pozwalają jeszcze zmierzyć wielu rzeczy, by zmierzyć dane promieniowanie, najpierw trzeba wiedzieć , że istnieje i skonstruować aparaturę do tego ;]

wiara wynika z poziomu wiedzy

popatrz na to co by było gdyby w 1721 roku powiedzieć, że rozmawiasz z osobą w innym państwie ?
powiedzieli , że jesteś szalony lub opętany
dziś masz telefon komórkowy i wykręcasz numer do dowolnej osoby na ziemi

bakterie ? wirusy ?
przed ich odkryciem wiele chorób było traktowane jako kara za grzech
dopatrywano się kar i potępiano osoby, które były na coś chore,

oczywiste jest, że wiara też się musi zmieniać

bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo ?
dobra, mamy rok 2154 odkrywamy ufoki, mają 3 ręce, nie mają płci, porozumiewają się telepatycznie, nie mają wojen, nie rozmnażają się, ale żyją po milion lat lub dłużej i ewoluują powoli od gęstniejącej materii do struktur podobnych do meduzy a następnie się rozpływają znów w galaretę
i co wtedy z obrazem i podobieństwem ?
co z adamem i ewą ?

póki co nie wiemy czy istnieją rzeczy opisywane para-nauką, ufo, duchy, telepatia, telekineza
100 lat temu nie wiedzieliśmy o sile bomby atomowej,
200 lat temu nie znaliśmy bakterii, wirusów,
300 lat temu nie znaliśmy prądu elektrycznego, o możliwości utrwalenia obrazu i mowy (filmowanie)
w pewnych kulturach uważało się filmowanie za zabieranie duszy komuś
a co dopiero rzeczy poważniejsze



Dodano: 2011-10-21 17:21

Dlatego upatruje pewną szansę w nauczaniach etyki,zajecia z psychologiem w szkołach ,jako przedmiot obowiazowy.Wydaje mnie sie,że sporo możnaby "powkładac" do głów mniej "lotnych" i religia mogłaby byc wyeliminowana,ale to baardzo daleka wizja :) Jednak isnieje jakieś antidotum na więzy religijne. Ja potrafię sobie wyobrazic świat bez religii.Oczywiste,że się jej nie wyeliminuje,bo zawsze będą jacyś fanatycy wierzacy,że ktoś im obieca lepsze życie po życiu,ale to już inna historia.



Dodano: 2011-10-21 17:47

Sleeping_Giant napisał(a):
Jasne, a fakt że to w Niemczech narodził się komunizm, narodowy socjalizm, Nietzsche, Schopenhauer, frankfurcka szkoła badań społecznych, Feuerbach, to wszystko przypadki...

Byłbym wręcz zszokowany, gdyby nazwisko Niczego, nie padło z ust katola, jako jedna z przyczyn nazizmu. Ch%j z tym, że on nawet Niemców nie lubił - Übermensch winny ;>.

Durante napisał(a):
Raczej po prostu: przegrana Pierwsza Wojna Światowa i kryzys pod koniec lat dwudziestych i związana z tym bezsilność przedhitlerowskiego, nie dość radykalnego w propozycjach, rządu.

To też, ale i w Stanach był kryzys, a mimo to żadna taka opcja nie zwyciężyła. Jak zwykle w historii - wiele czynników na raz.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło