ile razy powróci do mnie uczucie pustki, zrezygnowania, beznadziejności? ile jeszcze razy będę musiała przez wzgląd na innych, bo przecież nie przez wzgląd na samą siebie dokonać procesu wskrzeszenia do życia, przemierzania kolejnych dni? dlaczego obserwując rzeczywistość, puste twarze ludzi, niezrozumiałe zachowania istot, które samozwańczo przybrały....