...nareszcie...come back... powrót...po sporym okresie nieobecności...nic nie jest już takie jak kiedyś...wszystko zyskało nowy blask, nowy wymiar...i szkoda jedynie tych chwil, które przeciekły pomiędzy palcami...niespełnionych obietnic...w chwili niechybnej śmierci dostrzegamy wartość życia... Na zewnątrz, w mroku nocy, czekają demony...
Komentarz