Na takie uderzenie deathmetalowy światek na pewno był przygotowany. Kiedy w 1991 roku ukazała się EPka "Human Waste" było oczywiste, że oto na scenie pojawił się zespół, który ma do zaoferowania kawał dobrego death metalu. Niedługo trzeba było więc czekać na debiutancki, pełny album, bo jeszcze w tym samym roku ukazał się "Effigy Of The Forgotten", który oczarował krytyków i fanów.
Gdyby się tak przyjrzeć tej płycie, to nieciężko zauważyc, że Suffocation dość szybko określiło swój styl, który paradoksalnie wydaje się być bardzo oczywisty. Nie jest to tak techniczne granie jak Death, nie jest to tak epicki materiał jak pierwsze płyty Morbid Angel, nie jest tak futurystyczny jak Nocturnus, nie jest to tyaka bąbanka jak Cannbal Corpse. Wydawać by się mogło, że na scenie brakowało zespołu, który grał by po prostu dobry technicznie, cieżki, brutalny, ale i chwytliwy death metal i Suffocation tą lukę właśnie wypełnił.
Zupełnie uzasadnionym jest więc fakt, że "Effigy Of The Forgotten" stał się klasykiem. Trzeba jednak podkreślić, że kolejne płyty grupy - "Breeding The Spawn" czy "Pierced From Within" oferowały muzykę ciekawszą, bogatszą i bardziej dopieszczoną aranżacyjnie. Choc tak naprawdę Suffocation nigdy nie nagrali złego krązka i wszystkie wypada co najmniej znać.
Tracklista:
01. Liege Of Inveracity
02. Effigy Of The Forgotten
03. Infecting The Crypts
04. Seeds Of The Suffering
05. Habitual Infamy
06. Reincremation
07. Mass Obliteration
08. Involuntary Slaughter
09. Jesus Wep
Wydawca: Roadrunner Records (1991)